05.12.03, 18:43
Czy ktos sie zlituje i zabierze stad te durna a ciemna torbe? Przysiegam, ze
nikt mnie tak jeszcze na tym forum nie oslabil tak jak ona. Oto skutki
trafienia kompow pod strzechy. Teraz tylko czekam az zacznie pisac Antka baby
chlop, a potem jego kun.
Obserwuj wątek
    • ertes Re: wadera 05.12.03, 18:46
      Czym?
      • soup_nazi Re: wadera 05.12.03, 18:52
        ertes napisał:

        > Czym?

        Caloksztaltem.
    • karelia Re: 05.12.03, 18:57

      • ertes Re: 05.12.03, 18:59
        Tobie zadne lekarstwo juz nie pomoze.
        Zaczynasz tak belkotac ze nie da sie zrozumiec o co wlasciwie chodzi w tym co
        piszesz.
      • karelia Re: 05.12.03, 19:00

        • karelia Re: 05.12.03, 19:02

          • canadian Re: 05.12.03, 19:20
            Nie wywoluj wilka z lasu stara malpo bo sie niezle pokaleczysz.
            Juz niejeden sie przekonal...
            hahaha
            • karelia Re: 05.12.03, 19:22

              • jojama Re: 05.12.03, 19:24
                Na dajarije to najlepszy wegiel.
                Jestem ciakw co to tobie pomozesz bo masz szczegolny przypadek zwany sraczka
                keyboardowa.
                • karelia Re:ertes/canadol i 100 innych 05.12.03, 19:30

                  • karelia Re:ertes/canadol i 100 innych 05.12.03, 19:31
                    dzieki, Robbismile))
                • ro-bert Re: 05.12.03, 19:31
                  jojama napisała:

                  > Na dajarije to najlepszy wegiel.
                  > Jestem ciakw co to tobie pomozesz bo masz szczegolny przypadek zwany sraczka
                  > keyboardowa.


                  Moglbys to ewentualnie jeszcze raz powtorzyc, w ktoryms z obecnie uzywanych na
                  swiecie jezykow? Mogloby byc ciekawe.
                  • jojama Re: 05.12.03, 19:53
                    Jestes przegranym zerem chloptasiu. Jeszcze tego nie zrozumiales?
                    ehehe
                    • ro-bert Re: 05.12.03, 19:56
                      jojama napisała:

                      > Jestes przegranym zerem chloptasiu. Jeszcze tego nie zrozumiales?
                      > ehehe


                      A ty jeszcze nie mozesz tego strawic, ze tego twojego nicka z bisa wykopalem?
                      Nie przejmuj sie, bisa juz nie ma, mozesz spac spokojnie. Jak tylko sie mocno
                      bedziesz staral to tam gdzie teraz jestes nic zlego ci sie nie stanie.
                      • jojama Re: 05.12.03, 20:01
                        Nie chloptas, ty jestes jeszcze wieksze ZERO niz myslalem.
                        Ty wykopales mierne 50% hahaha.
                        Boze co za baran. On jeszcze nic nie zrozumial.
                        • ro-bert Re: 05.12.03, 20:10
                          jojama napisała:

                          > Nie chloptas, ty jestes jeszcze wieksze ZERO niz myslalem.
                          > Ty wykopales mierne 50% hahaha.

                          Zgadza sie. Te mierniejsze wykopalem.
              • ro-bert Re: 05.12.03, 19:30
                karelia napisała:

                >
            • jojama Re: 05.12.03, 19:22
              Nie denerwuj sie.
              Ta baba i tak nic nie zrozumie. Przeczytaj co Soup do niej napisal.
              Swiete slowa ehehehe
      • soup_nazi Re: 05.12.03, 19:18
        karelia napisała:

        kobita zwana wilczyca, uwaga !!!

        Jaka tam wilczyca? Jedyne z czym ona mi sie kojarzy to stara, wyliniala kura

        Nie mylic z
        Lupe Valez!!)) zdenerwowala niejaka pc meska.

        E, tam zdenerwowala. Za glupia na to. Nie lubie jak sie aroganckie prostactwo
        panoszy i juz.

        A ja myslalam, z eto ja mam
        patent na pospolite poruszenie, nerwy, tupanie buciorami, szuranie bamboszmi
        etc.

        Nie pochlebiaj sobie. Ty masz za to "keyboard diarrhea", ale za malo glupia
        jestes zeby fruwac (gdyby glupota byla lzejsza od powietrza). Po prostu
        gledzisz, raz mniej, raz bardziej beznadziejnie ale w sumie da sie czytac albo
        ignorowac. Ta, jak jej tam, aha, wiadera, jak walnie nowy post to juz bez
        otwierania wiadomo, ze to kupa, przyprawiona durnymi przechwalkami i poradami.

        No postaram sie rozjuszyc pc meska,

        Try harder, hehehe

        zeby nie wyganiano niewinna kobita.

        Jaka tam niewinna. Za glupote powinno sie skazywac.

        Bo wiadomo, ze i tak powiem:
        Buaaaaaaaa

        Niczego tez innego sie nie spodziewalem.

        A tak w nawiasie mowac, panowie, oj slabe nerwy macie, slabiutkie, jakie
        stakie roztrzesione, dygocace...

        Do kogo ta mowa, do chinskiego ludu, hehehe? Zeby mnie zdenerwowac trzeba ludzi
        i sprzetu.
        • Gość: ALIAS Re:soup_nazi napisał: IP: *.vif.net 06.12.03, 04:18
          Ludzie ! To juz szczyt hipokryzji. To indywiduum soup_nazi pisze : "Nie lubie
          jak sie aroganckie prostactwo panoszy i juz.". A lustro w domu osoba ma ? To
          niech uzyje !

          O tempora, o mores !!! (ze sparafrazuje).
    • basia553 Re: wadera 05.12.03, 19:03
      Ertes, spadaj prosze na dwöjke. Zadalam Ci pytanie.
      • ertes Re: wadera 05.12.03, 19:14
        Basiu muszem tu zaglundac bo bawi mnie jak ta pani siem denerwi hehe.
        Ale juz Ci odpowiedzialem.
    • schaqal Re: wadera 05.12.03, 19:17
      widzisz nazi_soup to jest tak: zadajesz sie z curfami to i zlapiesz trynia.
    • soup_nazi Ka(r)melia... 05.12.03, 19:37
      Wiesz co mnie naprawde vqrwia w twoich postach?

      ze nie umieszczasz ich we wlasciwych miejscach watkow. Spraw sobie, do cholery,
      grubsze okulary (jak dno od pollitrowki, hehehe?). Tam w Szwecji macie chyba
      takie swiadczenia za darmo, tym bardziej, ze ty i tak chyba na welfrze siedzisz?
      • jot-23 Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 19:40
        soup_nazi napisał:

        !!!!! hehe zapowiadalo sie nieszczegolnie...a prosze...wywabiles robota z jego
        nory! Brawo!
        • ro-bert Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 19:48
          jot-23 napisał:

          >bla...bla...bla...


          O! "Cieplutki", wypuscili cie juz z Polski? Cierpisz na brak rozrywki?
        • jojama Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 19:58
          Ten balwan zawsze sie pojawi gdzies ni stad ni zowad i smrod po nim tylko
          zostaje.
          Jot chyba nie sadzisz ze ten palant nie pisze tutaj?
          Na guajazylku poznali sie juz wszyscy.
          • karelia Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:02

            • ertes Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:12
              Nie placz babciu.
              Zakladaj te iskrzace inteligencja watki. Jedyne co umiesz robic.
              I poplacz z robercikiem/gadala_/ospol/falszywy/jakub93/zicke i kilkanascie innych.
              General ci sie zdegradowal i teraz chodzi jak smrod po gaciach za mna.
              Nie ma lepszej zabawy.
              To jak? Juz wiesz co Fredro pisal? Jak nie to soup moze dac ci kilka lekcji.
              facet oczytany.
              • ro-bert Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:25
                ertes napisał:

                > Nie placz babciu.
                > Zakladaj te iskrzace inteligencja watki. Jedyne co umiesz robic.
                > I poplacz z robercikiem/gadala_/ospol/falszywy/jakub93/zicke i kilkanascie
                inny
                > ch.
                > General ci sie zdegradowal i teraz chodzi jak smrod po gaciach za mna.
                > Nie ma lepszej zabawy.
                > To jak? Juz wiesz co Fredro pisal? Jak nie to soup moze dac ci kilka lekcji.
                > facet oczytany.


                Zachowaj chociaz pozory. Prosze. Inaczej wykopia cie z P2 tak jak i z bisa
                wyleciales. Co wtedy? Znowu bedziesz te placzace teksty na czacie wstawial?
              • ro-bert Ertes, nie rozczulaj 05.12.03, 20:29
                Chyba sie poplacze.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=9509063&a=9509201
                Widzisz, cos z tym damskim bokserem jednak musi byc...
          • ro-bert Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:03
            jojama napisała:

            > Ten balwan zawsze sie pojawi gdzies ni stad ni zowad i smrod po nim tylko
            > zostaje.
            > Jot chyba nie sadzisz ze ten palant nie pisze tutaj?

            Jasne, ze pisze. Czyzby malutka mania przesladowcza?

            Tak apropos, nie wiesz przypadkiem, gdzie naszego babskiego boksera ze sloma w
            butach wcielo? Moglbys sobie z nim pogadac smile




            • jojama Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:07
              Mowisz o sobie tak ladnie falszywy czlowieku?
              Ale podobal ci sie watek o TRUPIARNI co?

              hahaha
              • ro-bert Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:18
                jojama napisała:

                > Mowisz o sobie tak ladnie falszywy czlowieku?
                > Ale podobal ci sie watek o TRUPIARNI co?
                >
                > hahaha

                Czyzbys mial na mysli ta twoja wypocine:

                Trupiarnia
                Autor: canadyjczyk
                Data: 22.08.2003 20:53 + dodaj do ulubionych wątków

                + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując

                -------------------------------------------------------------------------------
                -
                Na Primie mowia ze tu jest trupiarnia.
                Czy to prawda?




                • karelia Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:29
                  ertes/canadol/ jojo i 100 innych nickow, ja wiem, ze siedzac na nr 2 troche
                  sie nudzisz, bo za ukladnie, za przyzwoicie, za inteligentnie moze za....
                  nudno. I jak zagonczyk wpadasz na Polonie siac zament. A jakbys tak tam posial
                  troche niepokoju? Nie korcilo cie, zeby tak...no nie wierze hahahaha az tak
                  sie boisz, zebys nie wylecial w podskokach? Tu sie odreagowujesz, zmniejszasz
                  stres, napiecie, frustracje po latach stukania? Tam ukladny, grzeczny,
                  bawidamek -a i -e a tutaj pospolity ........ no sam wiesz. No coz, kazdy
                  inaczej odreagowuje, ty nie maszz odwagi w zyciu realnym i pol- oficjalnym (
                  nr 2), wiec podszysty tchorzostwem tutaj rozrabiasz. Ot zestresowany,
                  znerwicowany facet. Dziecie ( dzieciatko) swoich czasow.Szkoda mi cie
                  czasami.....
        • ro-bert Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:58
          jot-23 napisał:

          > soup_nazi napisał:
          >
          > !!!!! hehe zapowiadalo sie nieszczegolnie...a prosze...wywabiles robota z
          jego
          > nory! Brawo!

          Chusteczki higieniczne masz? Tak? No to obetrzyj sie juz. Mam nadzieje, ze juz
          ci sie gospodarka hormonalna zrownowazyla.
          Przedstawienie skonczone. Nawet bydlatko nas opuscilo.
          Do nastepnego razu, Kloss smile
      • ro-bert Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 19:53
        soup_nazi napisał:

        > Wiesz co mnie naprawde vqrwia w twoich postach?
        >
        > ze nie umieszczasz ich we wlasciwych miejscach watkow.

        A ty oczwiscie nawet bez okularow jestes pewien, ze odpowiadsz wlasciewej
        osobie? Madry chlopak musisz byc... i to wszystko bez okularow... prawie jak
        Mikulski.
        • soup_nazi Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:04
          Facet, nie znam cie blizej, ale juz tu sie o tobie tyle nasluchalem, ze gdybym
          to ja sobie uszyl taki gigantyczny beret to juz bym sie tu pod tym samym
          nickiem nie pokazywal. A teraz mozesz szurac dalej, zaraz zobaczymy cos wart,
          bo ja mam niejasne wrazenie, ze jestes florek czyli mamlas, hehehe
          • ro-bert Re: Ka(r)melia... 05.12.03, 20:23
            soup_nazi napisał:

            > Facet, nie znam cie blizej, ale juz tu sie o tobie tyle nasluchalem, ze
            gdybym
            > to ja sobie uszyl taki gigantyczny beret to juz bym sie tu pod tym samym
            > nickiem nie pokazywal. A teraz mozesz szurac dalej, zaraz zobaczymy cos
            wart,
            > bo ja mam niejasne wrazenie, ze jestes florek czyli mamlas, hehehe


            Synku, jak dorosniesz to sie dowiesz ze wrazenia czesto myla. Co do
            niepokazywania sie pod wlasnym nickiem to spytaj najlepiej jojamy... albo
            ertesa... albo... zreszta obojetnie kogo spytasz. On tak czy tak zawsze odzywa
            sie nieproszony.
            >


    • soup_nazi A swoja droga... 05.12.03, 19:39
      ... to ladny granat niechcacy wrzucilem. Zakotlowalo sie, ze az milo popatrzec,
      hehehe
      • Gość: VIP-1 Re: A swoja droga... IP: *.mt.sfl.net 05.12.03, 19:43
        slaby cos ten granat jak jeszcze
        ciotek nie rozpierdolilo
        niewypal jaki czy co?
        trzeba by jeszcze pare dorzucic
        moze ktorys pierdolnie
        n.p. wadera to samica wilka
        wilk jest spokrewniony z psem
        samica psa to suka
        a wiec wadera=suka=bitch
        • karelia Re: A swoja droga... 05.12.03, 19:48

          • Gość: VIP-1 Re: A swoja droga... IP: *.mt.sfl.net 05.12.03, 19:51
            no ja to juz zara ide
            ale ty uwazaj zeby ci sztuczna szczeka
            od tego klapania nie wypadla
            • jojama Re: A swoja droga... 05.12.03, 19:56
              Ona mysli ze jak kobita to moze durnoty wypisywac.
              Bierz przyklad z innych kobit na tym forum. Moze sie cos nauczysz na starosc.
      • ro-bert Re: A swoja droga... 05.12.03, 19:46
        soup_nazi napisał:

        > ... to ladny granat niechcacy wrzucilem. Zakotlowalo sie, ze az milo
        popatrzec,
        >
        > hehehe


        Ale wrzuciles! Nawet tobie sie nieraz niechcacy cos uda. Dumny jestes?
        • jojama Re: A swoja droga... 05.12.03, 19:55
          A co tobie baranie sie udalo? Nic, zupelnie nic.
          Z generala na zapomnianego szeregowca.
          • soup_nazi Re: A swoja droga... 05.12.03, 19:58
            jojama napisała:

            > A co tobie baranie sie udalo? Nic, zupelnie nic.
            > Z generala na zapomnianego szeregowca.

            Jak to co? Bis. Dopoki ucisnieni wyznawcy nie zbuntowali sie i nie wyrzucili
            oblesnego guru na smietnik, hehehe
            • ro-bert Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:01
              soup_nazi napisał:

              > jojama napisała:
              >
              > > A co tobie baranie sie udalo? Nic, zupelnie nic.
              > > Z generala na zapomnianego szeregowca.
              >
              > Jak to co? Bis. Dopoki ucisnieni wyznawcy nie zbuntowali sie i nie wyrzucili
              > oblesnego guru na smietnik, hehehe
              >

              Widzisz jajo jakie to proste? Jak masz tego typu problemy to wal jak w dym do
              naszego bydlatka. Bystra chlopaczyna. Wytlumaczy.
              • jojama Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:02
                A dostales kopa az do dzisiaj dupsko boli co robusiu?
                • ro-bert Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:20
                  jojama napisała:

                  > A dostales kopa az do dzisiaj dupsko boli co robusiu?


                  Tomek, ja mialem wlasnie przed chwila powazna rozmowe na temat twoich obsesji.
                  Czy ty masz moze jakies kompleksy?
                  • jojama Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:26
                    Wiesz co? To juz jest nudne.
                    Pojde za przykladem Yagnieszki.
                    Peace z Toba.
                    • ro-bert Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:30
                      jojama napisała:

                      > Wiesz co? To juz jest nudne.
                      > Pojde za przykladem Yagnieszki.
                      > Peace z Toba.

                      Pojdz, pojdz i nie zapomnij jeszcze raz powtorzyc, ze juz nie bedziesz.
                      Zalosne!


                      • karelia Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:38
                        ertes,canadol jojo i 100 innych nickow przepros wszystkie mile panie na
                        numerze 2 , ze na Polonii sie zachowywales po chamsku, ze ublizales, ze byles
                        odrazajacy w swojej nienawisci. Bo nie wierze ze tym sympatycznym kobietom i
                        panom jest tak zupelnie obojetne, ze tutaj opluwasz, wyzywasz,obrazasz....a
                        tam jakby nigdy nic udajesz swietoszka i farbowanego gentelmana. Ja w to nie
                        uwierze. Wiesz, stres, nerwy to jeszcze nie powod, zeby.... trzeba sie chociaz
                        troche kontrolowac. W przeciwnym wypadku nigdy nie bedziesz dobrym... agentem,
                        ani facetem. Takim, za jakiego chcialbys uchodzic. Czasami mi cie szkoda...
                        • ertes Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:45
                          Wiesz KArelia o ile robert jest godnym przeciwnikiem w zlosliwosciach ktore
                          sobie piszemy to ty jestes po prostu glupia.
                          • ro-bert Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:49
                            ertes napisał:

                            > Wiesz KArelia o ile robert jest godnym przeciwnikiem w zlosliwosciach ktore
                            > sobie piszemy to ty jestes po prostu glupia.


                            Hamuj sie chlopie! Bo jeszcze inni rowniez sie co do tego babskiego boksowania
                            przekonaja.
                            A tak swoja droga nie chcesz jeszcze raz sprobowac? Moze jakis kwiatek, ladne
                            gory albo fotka maszynki do pielegnacj cery... wiesz, kobieta prozna jest.
                            Szkoda by bylo. Tak sie ladnie was dwoje czyta.
        • soup_nazi Re: A swoja droga... 05.12.03, 19:55
          ro-bert napisał:

          > Ale wrzuciles! Nawet tobie sie nieraz niechcacy cos uda. Dumny jestes?

          Troche. Ale gdziez mi tam do miszcza! Zeby tak jakas Polonie Bis zalozyc i tam
          smrod uszami puszczac...
          • ro-bert Re: A swoja droga... 05.12.03, 19:59
            soup_nazi napisał:

            > Troche.

            To dobrze. Mozesz byc naprawde dumny ze swoich dokonan tutaj.


            > Ale gdziez mi tam do miszcza! Zeby tak jakas Polonie Bis zalozyc i tam
            > smrod uszami puszczac...

            No niestety musze cie tu zmartwic. Dlugo mozesz sie jeszcze starac... niestety
            pewnego poziomu nie osiagniesz nigdy... ale staraj sie... milo popatrzec.
            • jojama Re: A swoja droga... 05.12.03, 20:04
              Coby nie mowic ale soup NA PEWNO twojego poziomu nie osiagnie. Tak nisko nie da
              sie stoczyc.
          • jojama Re: A swoja droga... 05.12.03, 19:59
            Smrodek jak po 10 przejechanych skunksach za jednym zamachem.
    • soup_nazi Wychodze 05.12.03, 20:46
      Widze, ze znowu zalatwia sie stare bisowskie porachunki. Nie dotyczy mnie to
      wiec opuszczam. A na marginesie - robot, czy jak ci tam - nie zauwazyles, ze
      caly BIS i ty - mocno trupem smierdzicie, hehehe?
      • ro-bert Re: Wychodze 05.12.03, 20:54
        soup_nazi napisał:

        > Widze, ze znowu zalatwia sie stare bisowskie porachunki.

        Dlugo ci to zajelo smile Nie martw sie. Inteligencje podobno mozna trenowac.


        > Nie dotyczy mnie to wiec opuszczam.

        Nie, nie dotyczy ciebie to, wiec opusc smile)) Pieknie piszesz! Poezja!


        > A na marginesie - robot, czy jak ci tam - nie zauwazyles, ze
        > caly BIS i ty - mocno trupem smierdzicie, hehehe?

        Jeszcze bydlatko probuje rozki pokazac? To juz moze lepiej opusc. Bedzie z
        honorem.
      • karelia Re: Wychodze 05.12.03, 20:58
        byc moze ( ertes/canadol, jojo i 100 innych nickow) ze jstem glupia, bezdennie
        glupia, glupsza niz kwit na wegiel. Byc moze, nie zaprzeczam. Sek w tym, ze ja
        nigdy nie roscilam pretesji do bycia Einsteinem Forum Polonia.
        T. zabolalo troche? no coz, nie chcialam... sam widzisz , twardzielem nie
        jestem, ot, glupia ( jak to powiedziales) baba.
        • Gość: wadera Re: wchodze tylko na sekundke IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 06.12.03, 01:02
          zeby juz nie denerwowac soupa-nazi. Sopku i widzisz jak sie przydalam, przy
          tej okazjii dowiedziales sie co o Tobie ludzie mysla. A teraz proponuje
          nabierz soup w dziubek i zamknij go chociaz przez weekend.Daj ludziom
          odpoczac, prosze.A Tak gwoli przypomnienia soup, to jest takie powiedzenie:
          gdzie diabel niemoze tam babe posle-hahaha. Soup, widze, ze nie tylko o mnie
          masz zdanie, ze jestem glupia stara i jakas tam jeszcze.Moze jeszcze kilka
          watkow zalozysz o innych-haha,a moze juz wyciagnales logiczne wnioski ze
          swojego zachowania . Jezeli jeszcze nie to zrob to szybko. Wyjdzie Ci to na
          zdrowie.Kochanie, nie zlosc sie tak posluchaj, innych, moze nie sa tacy
          calkiem glupi jak Tobie sie wydaje, a od starszych mozna naprawde duzo sie
          nauczyc. Moze nie sa tacy madrzy jak Tysmile)), ale wiesz doswiadczenie zyciowe
          itd, itp. Chyba, ze jestes zaglupi zeby sie juz czegokolwiek nauczyc, jezeli
          tak to wspolczuje .

          Pozdrawiam cieplutko.
          Pozostalym dziekuje za opinie i rowniez pozdrawiam.
    • Gość: jot-23 to lubie! IP: *.nyc.rr.com 06.12.03, 05:09
      Gość portalu: ALIAS napisał(a):

      > Ludzie ! To juz szczyt hipokryzji. To indywiduum soup_nazi pisze : "Nie
      lubie
      > jak sie aroganckie prostactwo panoszy i juz.". A lustro w domu osoba ma ? To
      > niech uzyje !
      >
      > O tempora, o mores !!! (ze sparafrazuje).


      no buraku, to lubie (jak w tytule)...

      chetnie tlumacze, tlumoku ! sparafrazowac to znaczy zmienic cos nieznacznie,
      np popularne powiedzenie, cytat, przyslowie, tak aby pasowalo do kontekstu,
      ale ciagle zachowywalo oryginalne znaczenie.

      mam nadzieje ze nauczysz sie tu czegos na tym forum!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka