dryfiarz
14.07.12, 18:26
Witam. Mam 20 lat, od 5-6 mam bulimię. Raz jest lepiej, a raz gorzej- wiadomo. Pozawalałam naukę itd, ale to chyba standard w tej kwestti. Byłam parę razy u psychologa, ale chyba ten rodzaj leczenia na mnie nie działa. Szukam dalej:) Zawsze lubiłam sport i uprawiam go jeśli mam siły i kiedy istnieje ten "dobry okres". Chciałabym kupić psa, żeby uprawiać sport z nim:) żeby jedna istota chociaż akceptowała mnie :D Ale cały czas się boję, że skrzywdzę tego psiaka. Że moje stany depresyjne jakoś go dotkną. Zawsze kochałam zwierzęta, i nie chciałabym, zeby cierpiał. Z drugiej strony czytałam gdzieś, że paru osobom psiak pomógł w walce z chorobą. Dali radę z bezwarunkową psią miłością. Kiedy dopadał ich głód obowiązek spaceru nie pozwalał, albo było szkoda pieniędzy. Gdyby nie bulimia dawno miałabym psa. Ta choroba dobija...