Gość: voise muose
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
07.10.04, 15:04
Dziewczyny, wiem, że to co się z Wami dzieje nie należy do rzeczy, które
określimy mianem normalnych. Sama nigdy nie byłam chora, ale chcę żebyście
wiedziały, że Wami nie gardzę, szanuję Was i współczuję na tyle, na ile
potrafię, ale czasami nie rozumiem. To pewnie dlatego, że ja sama jestem
zdrowia i pomimo, iż chętnie bym się pozbyła "paru" kilogramów, to wiem, że
nie byłabym w stanie popaść w taką chorobę, bo najzwyczajniej w świecie lubię
siebie.
Wiecie, niedawno koleżanka pokazała mi zdjęcia dziewczyn, które tak, jak i Wy
są chore.Mówię tu głównie o anoreksji. Wierzcie mi, że niesamowicie to mną
wstrząsnęło. Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia co czujecie, a szkoda, bo może
wtedy mogłabym Was w pełni zrozumieć, ale wiem jedno. Żadna z Was nie jest
gruba,żadna z Was nie jest brzydka. Wiadomo, że to twki w Waszej
podświadomości. Tak naprawdę, to uważam, że pomimo wszystkiego jesteście
cholernie inteligentne i nie zasługujecie na to, co się dzieje. Myślę też, że
macie w sobie tę enerię, by z tego wszystkiego wyjść,potrzeba tylko znaleźć
w sobie to "coś", co powie, że właśnie tego chcecie. Spróbujcie zrozumieć to,
co wszyscy rozumieją od dawna: nie jesteście grube, a to, co widzicie nie
jest prawdą. Tak, to naprawdę dziwna choroba, ale wiem, że dacie radę. Liczę
na Was. Jedyne co od siebie mogę Wam ofiarować, to modlitwa i będę to robiła.
Będę się za Was modliła, choć może niektóre z Was tego nie docenią i
potraktują mnie jak cholerną dewotkę. Chcę tylko powiedzieć, że nie jesteście
same, i że nie tylko człowiek bezpośrednio z tym schorzeniem związny potrafi
w jakiś tam sposób być z Wami. Pozdrawiam serdecznie wszystkie forumowiczki.