Dodaj do ulubionych

anoreksja bulimiczna...?

11.03.05, 21:53
ED mam od ok 2 lat...1,5 roku temu zachorowałam prawie na anoreksję,jednak
wystraszyły mnie skutki-bezpłodność i zaczęłam jeść,jednak do dzisiaj nie
potrafie normalnie czegos zjeść:( chodzi mi o to,ze nie wiem co mi teraz tak
naprawde jest??czy to juz jest bulimia,czy po prostu jakies zaburzenia
odzywiania(pomijajac anoreksje i bulimie)...mam tak ze np tydzien prawie nic
nie jem,brzydze sie jedzenia,cwicze,prawie nie czuję głodu o czuje sie
super,wszystkie ubrania sa dla mnie luźniejsze i wtedy czuje sie
wspaniale,jednak nadchodzą dni,gdy dopada mnie głód PSYCHICZNY (dzisiaj
planowałam głodówke,nawet tak zaczelam dzien,ale jak zjadlam troche otrebow
to sie zaczelo...:/)wtedy jem wszystko,mam napady(jeden,dwa w tygodniu)-
pochłaniam słodycze i inne kaloryczne produkty..a potem dopadaja mnie wyrzuty
sumienia(czesto z mysla ze zwymiotuje wszytsko jem) i probuje
wymiotowac,niestety tylko się męczę a zwroce tylko troche,wiec jak mam napad
to biore tabletki przeczyszczajace,a nastepnego dnia,przez jakis czas znowu
sie "glodze"...mam tego dosyc..nie rozumiem po co jem,chodze z pelnym
zoladkiem i uzalam sie nad soba jaka to ja jestem bezsilna,pozwalam jedzeniu
soba kierowac..dzisiaj w pewnym momencie sie poplakalam,zaczelam krzyczec ze
nie chce juz byc "chora",pocielam sie i dlugo plakalam...i teraz znowu zeby
sie usmiechac nie bede prawie nic jadla,do momentu gdy znow dopadnie mnie
chec na cos slodkiego..nie chce tych napadow,przeczyszczania sie...chcialabym
moc normalnie sie odchudzac,jesc np 800kcal-1000kcal,cwiczyc i zeby nigdy
mnie nie dopadly juz te NAPADY:( co to Waszym zdaniem jest??bulimia??
anoreksja bulimiczna,czy moze dopiero poczatki??blagam odpiszcie bo ja juz
nie wytrzymuje,chce sie uwolnic z tego piekła i żyć,jeść normalnie jak
większość dziewczyn w wieku 17 lat..
Obserwuj wątek
    • panikara83 Re: anoreksja bulimiczna...? 11.03.05, 21:57
      Kasiu, najwyrazniej mamy podobny problem :((( looknij do mojego watku... :(
      pzdrwm...
    • panikara83 Re: anoreksja bulimiczna...? 11.03.05, 22:55
      Ty piszesz, ze sie pocielas, a mi sie zdarza z bezsilnosci i zlosci paznokcie w
      nadgarstki wbijac... :/

      Tez sie zastanawiam, jak nazywa sie ta forma przejsciowa miedzy anoreksja a
      bulimia... Orientujecie sie, czy to jest wlasnie "anoreksja bulimiczna"...?
      • kasia0078 Re: anoreksja bulimiczna...? 12.03.05, 08:16
        tak szczerze Ci powiem,ze tak naprawde niewazne jak ta choroba sie nazywa,ale
        wydaje mi sie ze jest to bulimareksja
    • aga-z1903 Re: anoreksja bulimiczna...? 12.03.05, 17:03
      pare lat temu mialam bulimie i anoreksje i wszystkie sytuacje ktore opisujesz w
      swoim liscie juz przeszlam.po jakims czasie skorzystalam z pomocy
      psychologa,chodzilam na terapie ktore czesciowo mi pomogly.Bardzo duzo ludzi
      choruje na bulimie nie wiedzac o tym,napady glodu,niejedzenie,nawet mysl o tym
      czy przytyjemy to juz sa poczatki bulimii.Niestety tej choroby do konca nie
      wyleczysz zawsze sa nawroty.Ttu bardzo duza role odgrywa tryb zycia jaki
      prowadzimy.Jezeli twoje zycie nie jest ustabilizowane ciezko Ci bedzie z tego
      wyjsc,bedzie to tylko chwilowe a potem bedzie nagle wracalo.Ja postanowilam
      trzymac sobie sama dyscypline:wyznaczylam sobie godziny jedzenia co i ile mam
      jescwiem ze to jest trudne ale oplaca sie.Moj organizm przyzwyczail sie do tego
      tak ze nawet czasami zapominam o jednej porcji w sposob nieodczuwalny.Jem
      zdrowa zywnosc,piersi z indyka duzo warzyw,natomiast slodycze i owoce spozywam
      tylko do godziny 12.Staram sie jesc co 4 godz.,ewentualnie po dwoch godzinach
      pozwole sobie na jakis jogurt lub jabluszko.I co najwazniesze zacznij jesc
      normalnie :normalne sniadanie normalny obiad i kolacje , jezeli opuscisz obiad
      Twoj poziom glukozy spada i nastepny posilek zjesz dwukrotnie wiekszy niz
      powinnas.Prestawiajac sie na normalne jedzenie strasznie balam sie ze przytyje
      jednak postanowilam sobie ze najpierw doprowadze swoj organizm do
      normy,poniewaz po 4 latach wykanczania sie/bulimii/zaczelam nagle chorowac nikt
      nie wiedzial co mi jest przez dwa lata jezdzilam po szpitalach,zostala mi tylko
      obwisla skora i zniszczona psychika.Przez pierwszy miesiac normalnego
      odzywiania sie przytylam 1.5 kg ale przez nastepne miesiace zaczelam naprawde
      chudnac i co najwazniejsze zdrowie mi powoli wraca.Wiem ze bede sie musiala
      pilnowac moze nawet zawsze z tym jedzeniem ale naprawde sie oplaca.Minal rok od
      kiedy zaczelam normalnie jesc i w tej chwili nawet jak w kazda niedziele
      pozwole sobie na male szalenstwo z jedzeniem to i tak nie przytyje,a do tego od
      2 miesiecy nie mysle o tym czy zjadlam za duzo czy za malo.Uwierz mi ze warto
      tylko trzeba sie przelamac.Pozdrawiam Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka