noelka84
10.05.05, 10:34
To jest chore, to wszystko jest tak chore. Czuje sie jak wariatka, dosłownie
chora psychicznie.
Nie moge w nocy spać mysląc o jedzeniu, ale ja juz nie czuje nawet smaków
więc nie wiem czemu mi to sprawia przyjemność. Budze sie bardzo wczesnie i
później chodzę jak zombi, no ale to jest silniejsza- ta jedna głupia mysl
zjeść coś, najść sie i wybełtac.
Bożeeeee to wszystko jest takie chore.
Nie mówie juz o ilości wydanej kasy.
5 rok juz to sie ciagnie i nie widzę żadnych perspektyw.
Tez tak macie? Jak sobie radzicie z tymi myslami o jedzeniu?