amelka201
22.05.05, 21:02
Wszystko jest nie tak jakbym chciala,całe moje zycie jakos przeplywa mi przez
palce.Kazdy dzien skalda sie z tego samego,rzygam non stop,co zjem wymiotuje
i tak w kolko.Kuchnia wc kuchnia wc ... juz mam tego serdecznie dośc.Do tego
moj chlopak ktory dobrze wie co mi dolega i nie wiem czy tego nie rozumie czy
co ale wcale mi nie pomaga sie wyleczyc.Wrecz przeciwnie czasami cos glupiego
mi docina a jak pytam po co tak gada to odpowiada ze wtedy sie smiesznie
denerwuje a ja naprawde sie wszystkim przejmuje.Sama nie wiem czy go
kocham.Czasami wyobrazam sobie chlopaka ktory ma zupelnie inne cechy i z
ktorym jestem.Moze to ja jestem jakas nienormalna,moze zyje jakims idealem.Bo
mam takie wrazenie ze tylko ja jestem na tym świecie nienormalna.Nie wiem po
co ja w ogole jestem na tym świecie