mariaangela
01.09.05, 10:57
Choruje na bulimie juz 4 rok i jakos udawalo mi sie to ukrywac, ale do
wczoraj.....W klotni z mama dowiedzialam sie, ze ona od jakiegos czasu
podejrzewala to co robie! Wygarnela mi ze jak ona usnie to ja lece do toalety
i rzygam!!!Bylo mi tak przykro...ale jakos nie mialam odwagi jej o tym
opowiedziec od poczatku. Nadal nie wie, ze to trwa 4 lata. Jestem cholernie
zalamana swoim postepowaniem.Ryczalam calutenka noc, a dzis jak sie
zobaczylam w lusterku...o rany boskie!!!!!postrach wampirow!!!!
Od 2 dni juz nie wymiotuje, ostatnia niedziele caly dzien nic nie jadlam, a
wieczorem zaczely mi sie trzasc rece, bolal mnie brzuch i mialam gwiazdki
przed oczami, wtedy zjadlam miseczke kapusniaka....ale na tym sie nie
skonczylo,potem buleczka, chipsy,lody...idt. Dalej znacie obrot
sprawy.Pozbylam sie tego w szybkim czasie.W poniedzialek z kolei wymieklam i
tez to robilam...We wtorek bylam czysta, w srode tak samo, ale....przed
klotnia z mama zjadlam dwie bulki i pare ciastek aha i chipsy, potem zaczela
sie wojna i juz nie poszlam tego zwrocic, czulam sie strasznie, okropnie,
taka bezsilna, ze ona nie spi, a ja nie moge TEGO zrobic!
W nocy duzo myslalam, wiem ze chce sie od tego paskudztwa uwolnic, uwolnic
raz na zawsze...mam tego dosyc, ile ja pieniedzy przeje...na uczty, kiedy
sama pozostawalam w domu, lecialam wtedy do sklepu i wracalam z pelnymi
reklamowkami aby sobie zajac czyms czas.
Wierze, ze teraz kiedy rodzice juz wiedza, to da mi sile do dzialania, do
pracowania nad soba, nad wlasnym systemem wartosci. Dziewczyny opamietajmy
sie, bo zycie jest takie krotkie i nie warto dodatkowo je skracac przez
bulimie.Ja wiem, ze to tak prosto mowic, wkoncu nie raz byly obietnice i
postanowienia, ale nie wychodzilo. Wiem jak to jest!Dziewczyny wezmy sie w
garsc wszystkie razem i skonczmy ten koszmar, walczmy o wlasne szczescie,
wszystkie razem, nabierzmy mocy do walki!!!!!!
Wszystkim zycze duuuuuuuuuuuuuuzzzzzzzzzzzzzzooooooooooooooooo zdrówka, a
przede wszystkim checi i motywacji do uwolnienia sie od pani B...
pozdrawiam
POWODZENIAAAAAAAAA!!!!
papa