Dodaj do ulubionych

Chora dziewczyna

27.10.05, 14:26
Witam.

Moja dziewczyna ma niestety problem tego typu... Pare lat temu skończyło sie
to dla niej bardzo poważnie. Potem jakoś zaczeła z tego wychodzić. Ale pare
miesięcy temu niestety znowu coś się zaczeło, staram sie jej pomóc jak tylko
potrafie. Teraz już njest na pewno o wiele lepiej, ale czytałem sporo o tych
chorobach i wiem że to nie jest takie proste. Chciałbym żeby to sie już nigdy
nie powtarzało, robie co w mojej mocy aby do tego nie dopuścić... Jak
myślicie - jaka forma pomocy jest najlepsza? rozmawiać z nią o tym często? W
jaki sposób pomagać jej w tym żeby to sie już nigdy nie powtórzyło? bardzo mi
na niej zależy chce być dla niej maksymalnym wsparciem w ym problemie i stąd
moje pytanie do Was, na pewno dużo lepiej wiecie jaka forma pomocy jest
wówczas najlepsza.. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nieokielznanaaa Re: Chora dziewczyna 27.10.05, 14:41
      Wita! Wiedz, że ja również jestem dziewczyną od trzel lat zmagającą się z bulimią..
      Jeśli mogę Ci doradzić, to zachowuj się w spob, by Twoja Kruszynka czuła się doceniona, szanowana. Czesto okazuj jej miłość, udawadniaj jej, że jest szalenie atrkacyjna (bo na pewno tak własnie jest) i warta miłość. Bądź dla niej czuły i opiekunczy. Staraj się jej nie wytykac błędow, nie poprawiaj jej.. Niech poczuje, ze naprawdę jest bardzo wartościowa..
      • rader82 Re: Chora dziewczyna 27.10.05, 16:41
        dzieki:). tak, oczywiscie ona jest kochana, bardzo kochana. Bardzo mi na niej
        zależy i bardzo chce żeby ten koszmar już nigdy nie wrócił. Staram sie dbać o
        nią najlepiej jak potrafie, czytam różne strony w necie na temat tej choroby(bo
        nigdy wcześniej nie mialem z tym jakiegokolwiek kontaktu), próbuje sie
        dowiedzieć co jeszcze można zrobić... bardzo staram sie żeby czuła się
        najważniejszą osobą na świecie i bylą pewna mojego uczucia. Ale własnie boje
        sie i szukam wskazówek jakich rzeczy np mówić nie można. Wiem że lepiej nie
        poruszac wtedy pewnych temató, a jesli już poruszać to w odpowiedni sposób. Ale
        właśnie, w jaki? czy wspominać jej czasem o chorobie czy w ogóle ten temat nie
        rozmawiać żeby nie przywoływac wspomnień? Za każdym razem jak rozmawiamy mam
        nieodpartą chęć zapytania czy i co jadła... Ale zdaje sobie też sprawe że takie
        pytania mogą wywołać odwrotny skutek i stad próbuje gdzieś szukac porady jak
        się zachowywać... Niestety byłem świadkiem konsekwencji jakie niesie za sobą ta
        choroba i to były chyba najgorsze chwile wmoim życiu... Nigdy o nikogo się tak
        nie bałem...wiem że to wszystko może sie naprawde źle skonczyć i jestem gotowy
        robić wszystko żeby do tego nie dopuścić. pozdrawiam
    • lekshey.gyatso namiary na pomoc i konsultację 27.10.05, 20:35
      Proszę szukać profesjonalnej pomocy. polecam do
      bezpłatnej konsultacji specjalistów.warto miec diagnoze lekarza-
      psychologa by wiedzieć co naprawde jej jest i co mozna zrobić!!!

      Telefon zaufania dla osób uzależnionych od jedzenia
      (anoreksja,
      bulimia,
      nadwaga)w Warszawie(polecaja bardzo dobrych psychologów)
      Tel.:0-22 628 96 27
      czynny we wtorki w godz. 20.00-21.30

      Towarzystwo Pomocy Młodzieży
      Warszawa, ul. Andersa 29; tel. 635 54 67 (to również telefon
      zaufania) --> bezpłatnie

      Polecam terapię grupową zaburzeń jedzenia prowadzoną w Centrum
      psychoterapii AM (dawny Rasztów) na Sobieskiego 112 w
      Warszawie.Grupa jest prowadzona systemem 3 miesięczym, jest bardzo
      intensywna (8 sesji w tygodniu). Zajęcia odbywają się systemem
      przedpołudniowym (tryb dzienny od 9.00 do 13.00). Jest stała obok
      terapeutycznej opieka lekarska. Koszty leczenia pokrywa NFZ.
      Skład grupy to osoby z bulimią i napadowym jedzeniem. Jest to
      jedyna grupa na Mazowszu w ramach funduszu (czyli bezpłatna).
      Polecam, telefon: (22) 8412613

      Telefon zaufania dla uzależnionych od jedzenia w Krakowie
      tel. (012) 422-03-21, 422-20-37
      (pn.- pt.18.00 - 20.00)

      Polecam też:
      Centrum Terapii i Edukacji Psychologicznej "MABOR" , Warszawa ,
      dorośli,
      młodzież, dzieci. Nerwice, depresje, psychozy, uzależnienia.
      Anoreksja,
      bulimia. Warszawa,Tel. (22) 842-25-71, www.mabor.com.pl .

      Centrum Terapii i Zaburzeń Łaknienia
      Kraków ul. Grodzka 31
      tel. (012) 423-22-94

      Bardzo dobre efekty terapeutyczne mają w tym temacie psycholodzy z
      Polskiego
      Instytutu Ericksonowskiego
      Lódź 94-036, ul. Wioślarska 27;
      tel 0-42/688-48-60; fax 0-42/689-00-47;
      e-mail: info@p-i-e.pl
      Poznań 60-276, ul. Promienista 40/2,
      tel. 0-61/867-34-67;
      e-mail: piezet@poznan.home.pl.
      www.p-i-e.poznan.pl
      Filia w Katowicach
      Katowice 40-708, ul. Franciszkańska 25;
      tel./ fax 0-32/25-24-517;
      e-mail: piemarq@katowice.home.pl
      www.instytutericksonowski.home.pl

      Polecam też forum dla osób zainteresowanych pomocą(namiary na
      sprawdzonych specjalistów wcałej Polsce- kraków,Wrocław etc.):

      forum.glodne.pl/viewtopic.php?t=780

      Zyczę wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia dla 2 połowy
      OM MANI PEME HUNG
      pozdrawiam
      lekshey
      • rader82 Re: namiary na pomoc i konsultację 27.10.05, 21:49
        Dziekuje pieknie ale ona korzysta już z usług psychologa. Chodziło mi raczej o
        porady w sensie tego jak ja mam postępować wobec niej.
        • kwiatuszek999 Re: namiary na pomoc i konsultację 27.10.05, 22:34
          do nieokielznanaaa: a niby dlaczego nie wytykac bledow?nikogo nie mozna przez
          cale zycie glaskac po glowce,bo jak w ktoryms momencie dostanie,nawet lekkiego
          kopa,przyjdzie wielkie zalamanie.
          moje zdanie jest takie,ze trzeba rozmawiac,ale nie o objawach,ale o
          przyczynach,lękach,ogolnie uczuciach, ale najlepiej z PSYCHOLOGIEM,chlopak moze
          jedynie wspierac,potwierdzajac atrakcyjnosc. kazdy powienien zdrowiec sam dla
          siebie, skoro ktos wszedl w to bagno sam musi walczyc zeby z niego
          wyjsc,chociaz to nie jest latwe.
          • kwiatuszek999 Re: namiary na pomoc i konsultację 27.10.05, 22:35
            jesli chodzi o psychologa, to nie wizyty raz na miesiac czy nawet raz na dwa
            tygodnie ale TERAPIA, w niektorych osrodkach sa prowadzone terapie dochodzace
            systemem dziennym lub wieczorowym,trwaja kilka godzin dziennie
            • nieokielznanaaa Re: namiary na pomoc i konsultację 28.10.05, 07:05
              Kwiatuszek999 nie bądź taka zarozumiała.. Nietrudno się domyślić, ze doskwiera Ci silnie któraś z forumowych chorób. Jesteś zgorzkniała i niemiła.. WIecz czym się rózni rozmawianie o błędach, a wytykanie ich? Nie wiesz... Hmm, chodź pogłaszczę Cię, wytłumaczę (bo Tobie, Moja Droga, własnie tego brakuje)..Pozdrawiam
    • czekoladka82 Re: Chora dziewczyna 28.10.05, 09:46
      Czesc:) Ja tez mysle ze musisz byc bardzo delikatny i uwazac na to co mowisz, i
      jednak nie krytykowac... Kwiatuszek999 jest bardzo madra, ale w tym wypadku
      uwazam ze w tak zlym stanie nie wolno wytykac bledow... Pisze to bo ja tez mam
      chlopaka ktorego wsparcie bardzo mi pomoglo, i on zrobil to wlasnie w taki
      sposob - nie dosc ze mnie nie krytykowal (chociaz czasami mial za co:), to caly
      czas mi mowil ze jestem piekna, wspaniala, i ze nigdy mnie nie zostawi. Caly
      czas byl przy mnie, o to przynioslo naprawde duze skutki bo nie dosc ze
      uwierzylam w siebie, pozbylam sie kompleksow, to jeszcze zaczelam zdrowiec -
      oczywiscie na samym poczatku leczenia chodzilam do psychologa. Mysle ze w tej
      chorobie wiara w siebie pelni ogromna role... I jeszcze jedna wskazowka - nie
      zmuszaj jej do jedzenia, i jesli ktos obcy ja zmusza to stawaj w jej obronie i
      nie pozwol zeby ktos w nia wmusil bo to nie konczy sie dobrze... mam nadzije ze
      moje rady troszke pomoga, po prostu napislalam jak moj chlopak ze mna
      postepowal i akurat to przynioslo efekty - oby i tu byly takie efekty:)
      Pozdrawiam.
      • andziczek Re: Chora dziewczyna 28.10.05, 10:02
        Wiesz, dobrze, że przy niej jesteś. Ja mam wsparcie w moim Skarbie, ale on też
        czuje się chyba zagubiony... W pełni zgadzam się z Czekoladką82. A Kwiatuszek ma
        trochę racji... Kop czasami się przydaje, ale potem trzeba przytulić i
        powiedzieć, że będzie dobrze. I wiesz, nie mów jej, że jak znowu "to" wróci to
        jej "normalnie skopiesz tyłek" (To słowa mojej psiapsiuły - trochę popsuły nasze
        stosunki, dużo mniej z nią rozmawiam). Powodzenia!!! I uściskaj swoje Maleństwo :)
        • rader82 Re: Chora dziewczyna 28.10.05, 12:59
          dziekuje Wam bardzo. Te rady są strasznie potrzebne bo ktoś kto styka się z tym
          pierwszy raz naprawde nie wie jak ma się zachować... Każde jej zdanie w stylu -
          ech nie chce mi się jeść i tym podobne wywołuje od razu najgorsze skojarzenia i
          tego się strasznie boje. Ucze sie dopiero jak mam sie w takich sytuacjach
          zachowywać bo chce być tym który pomoże jej zapomnieć o tamtym,nie chce w jakiś
          nieświadomy sposób mówić rzeczy które tak naprawde dają odwrotny efekt. dlatego
          takie właśnie sugestie są dla mnie niezwykle ważne. Strasznie mi na niej zależy
          i chcialbym sprawić żeby zawsz ebyła uśmiechnięta i żeby ten problem jużnigdy
          nie powrócił.

          A tak poza tym - mam prośbe;). Mogłaby któraś z Was zostawić mi np swój numer
          gg? (wysłać na maila). Ciezko jest wytłumaczyc i zapytać o wszystko właśnie tu
          na forum, w rozmowie jest o wiele łatwiej. Także jeśli któraś z Was zgodziłaby
          się na to to byłbym bardzo wdzięczny:).

          pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje
          • wiki1985 Re: Chora dziewczyna 29.10.05, 17:10
            www.glodne.pl ---> dział dla bliskich, tam znajdziesz więcej informacji na
            interesujący cię temat, pozdr.
    • ankaaa Re: Chora dziewczyna 30.10.05, 08:41
      Traktuj ją jak osobę zdrową !!!
      Nie dawaj jej ŻADNEGO specjalnego traktowania z powodu choroby - bo w taki
      sposób będzie chorować WIECZNOŚĆ !!!

      Pomyśl tylko - jesteś chory, i z samego tego faktu nic się od Ciebie nie
      wymaga, mówi czułe słówka, głaszcze, dogadza, wspiera, traktuje jak "małą,
      rozkapryszoną dziewczynkę" ... KTO rozsądny pozbawiłby się TEGO WSZYSTKIEGO ?
      Jeśli chcesz mieć zdrowy związek - to nie buduj go na chorobie drugiej osoby.
      Pamiętaj - jeśli ona wyzdrowieje, może okazać się że Ciebie w takiej formie już
      nie chce ... Może być tak, zgaduję, że poza chorobą nic zdrowego w Waszym
      związku nie ma ... Nic poza chorobą.
      Zajmij się sobą a ona sobą, własnym zdrowieniem ...
      I tylko od niej zależy czy będzie zdrowa, nie od Ciebie.
      I jeszcze raz, a to jest NAJWAŻNIEJSZE -> TRAKTUJ ją jak ZDROWĄ osobę ...

      Na forum głodne - jest masa odpowiednich porad dla partnerów osób chorych.
      Zajrzyj tam.

      • sulfatar Re: Chora dziewczyna 04.11.05, 20:18
        Kwiatuszku. Masz może na imię Karolina? To ważne
        • zbrodnia Re: Chora dziewczyna 20.12.05, 19:28
          Mój chłopak kiedu mu powiedziałam,że mam bulimię, pwoedział tylko "wygramy z
          tym?". Wspiera mnie codzieniie, pyta co adłam ile i o której godzinie. Czasem
          kiedymu odpowiadam, że dziś nie wytrzmałam mówi: "Nastepnym razem jak będziesz
          miała ochotę iśc do toalety to przyjdź do mnie, powiedz mi o tym, a ja Cie mocno
          rpzytulę i nie pozwolę Ci odejść". Ale często też złości się na mnie, mówi, że
          będize za mna chodził krok w krok, że w toalecie zainstaluje amery, że nie wolno
          mi tak robić. Kocham go ogromnie za to , że jest przy mnie i pomaga mi jak
          potrafi. To on znalazł dla mie lekarza i przekonał, ż epwinnam tam iść, bo to
          choroba, którą moż na wyleczyć.Jestem jak najbardziej gotowa na leczenie. Czekam
          na pierwszzą wizytę. On będzie mi towarzyszył. Dziękuje Ci Skarbie, że jestś
          przy mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka