Dodaj do ulubionych

Różaniec- modlitwa mocy....

16.12.05, 21:03
Wiecie co jakos tak nigdy nie starałam sie zbliżyc do Boga. Nigdy nie miałam czasu iśc do Koscioła, robiłam wszytsko co chciałam a zapomniałam o najważniejszym. Pewnego dnia dostałam rózaniec Matki Boskiej z Medjugorie i karteczke z jej wizerunkiem :Gdybyś wiedział jak bardzo Cie kocham, płakałbyś z raodśći"
Pomyslałam: "Ktoś mnie na prawde kocha" i nosiłam ja ze soba cały czas. Ja bardzo długo nie mogłam zdac egzaminu na prwo jazdy, probowałam kilka razy ale zawsze przez głupi bład cos mi nie wychodziło. Kiedys kilka minut przed egzaminem poprosiłam Ją z całego serca o wiarę. Juz nie chodziło mi o zdany egzamin, chciałam po prostu sie uspokoić. Wyszłam z placu (1 raz) i czekałam na miasto. Czułam sie bardzo dziwnie. Przyszła w koncu moja kolej. Tego dnia zdałam.
Dzis przed każdym atakiem głodu ide do pokoju i biorę różaniec w ręce.
Jestem jeszcze słaba ( tydzien temu Ja zawiodłam i bardzo mi przykro) ale mam nadzieje ...
Przepraszam.. ale to tylko moje refleksje
Obserwuj wątek
    • an_eczka1 Re: Różaniec- modlitwa mocy.... 16.12.05, 21:14
      ja kilka miesięcy temu straciłam wiarę i zapomniałam o Bogu , stoczyłam się
      jeszcze niżej...i może to było mi potrzebne aby ostatnio zasłyszane słowa
      księdza trafiły do mne jeszcze mocniej:powiedział, że jako istoty b słabe
      myludzie nie potrafimy pokonać grzechu i wielu przeciwności losu , jesteśmy za
      słabi , byliśmy zasłabi- dlatego Jezus oddał za nas swoje życie, . zatem tylko
      bóg może pomóc nam pokonać nasze słabości, nasze grzechy, nasze problemy.3/4 a
      nawet 4/5 naszych problemów może rozwiązać Bóg:) ja zaufałam i poczucie, że ktoś
      na pewno chce i potrafi mi pomóc daje mi dużo mocy:)

      to taka moja refleksja;)
    • kwietniowe_cappuccino Re: Różaniec- modlitwa mocy.... 16.12.05, 21:19
      tylko nie wpadnijcie z choroby w dewocję

      to taka moja refleksja...
      • tigerina Re: Różaniec- modlitwa mocy.... 06.03.06, 03:16
        Ja tez ostatnio bardzo duzo sie mmodle...Wlasnie na rozancu...
        O 15 odmawiam korobnke do milosierdzia bozego....ta modlitwa ma wielka moc...

        Przeczytalam duzo swiadectw osob którym Jezus pomogl wyjsc z ED..Wiem ze moze
        to brzmiec smiesznie dla niektorych...ja tez w to nie wierzylam...ale...

        powiem wam szczerze...

        ze sama tez chcialabym moc dac takie swidadectwo...
        bo naprawde mam juz doc tej choroby...
        • mott Re: Różaniec- modlitwa mocy.... 06.03.06, 13:12
          Witajcie :)
          Mi też Jezus pomaga , a szukałem go hoho długie lata , daje mi moc i pomimo
          doskonałych warunków w ostatnich 2 miesiącach miałem tylko dwie wpadki.
          Wspaniałe uczucie :) , czuje że jest blisko mnie a ja zaczynam prostować swoje
          życie.
          A ateistów szanuje i pozdrawiam , każdy ma swoją drogę.
          • tigerina Re: Różaniec- modlitwa mocy.... 06.03.06, 19:05
            tak..ja tez szanuje zdanie innych...

            i obca wiare rowniez
            • kropelka02 Re: Różaniec- modlitwa mocy.... 15.03.06, 11:56
              Pozdrawiam Was z całego serca :-) Życzę Wam dużo mocy Bożej :) Przesyłam Anioły
              radości i pokoju. Bóg wyprowadził mnie z mojego piekła, wystarczyło Mu oddać
              swoje życie i zaufać Mu, że wie dobrze czego mi potrzeba. Zaskoczył mnie
              zupełnie :) Bardzo wiele dostałam. Trzymajcie się cieplutko :)
              • iwona_1987 Re: Różaniec- modlitwa mocy.... 20.03.06, 23:32
                przeczytałam Wasze posty.. aż łzy napłynęły mi do oczu.. dziś uciekam się do
                Boga.. wierzę, wierzę ,że mi pomoże..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka