Dodaj do ulubionych

dobra droga

13.04.06, 17:23
witam wszystkich,nie wiem co się zmieniło ale jest lepiej:)niestety nie pod
kazdym wzgledem bo jestem teraz taka najedzona że źle się czuej;/z chęcią
zwróciłabym to żarcie ale boje się przekroczyć tej granic boje sie że nie
znajde drogi powrotu więc takie myslenie mogę nazwać zejściem na dobrą droge
hmmmm może to chwilowy stan kto wie?zmina unikam patrzenia na swoej ciało to
mnie przeraża mój wygląd w ubranaich jest jeszcze w miare sporo ukrywją one
ukrywają moje ciało a ja ukrywam swoje "dziwne myslenie" przed
wszystkimi.Wiem żeby nie zrozumieli.....mam nadzieje że nie zbłądze:(:)
pozdrowionka TO FORUM MNIE RATUEJ JEST DROGOWSKAZEM:):):)
Obserwuj wątek
    • marcysia1991 Re: dobra droga 13.04.06, 18:15
      Agnieszko właśnie nie wiem co jest w tym forum. Ono jest jakieś uleczające,
      albo chociaż poprawia stan choroby, na jakiś czas. Ja od stycznia zeszłego roku
      cały czas tylko chudłam, nie licząc czsu ok. 4miesięcy gdy miałam napady i
      żygałam i nie licząc 4 miesięcy które spędziłam w szpitalu. Teraz doszłam znów
      do granicy ze szpitalem, kiedyś bym schudła wiem to jestem pewna, a teraz sie
      opanowałam od 1 kwietnia waga stoi cały czas w miejscu- chociaż zaczęło mi sie
      to niepodobać, ale i tak się nie daję!! Dzisiaj wbrew sobie, zaproponowałam
      rodzicom by na obiad jeść kurczaka z rożna, zjadłam co prawda chyba 1/5 ale i
      tak. Męczy mnie jednak to, że jeśli już coś zjem to nawet nie myśląc o tym
      zaraz robię wszystko by to spalić, dzisiaj przejechałam 25km rowerem!! Może mi
      przejdzie!! Pozdrawiam!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka