kropka.b3
21.02.07, 16:45
Po napadzie obzarstwa mam straszne wyrzuty sumienia,placze i cala soba pragne
cofnac czas...dlaczego tak szybko o tym zapominam?Dlaczego nie pamietam tej
rozpaczy,tego uczucia?Gdy walcze ze soba tuz przed napadem to mysle o tym
jedzeniu jak o czyms smacznym- a tak naprawde wcale mi potem nie
smakuje,jestem przekonana,ze to przyniesie mi ulge-a przynosi tylko
przygnebienie.Dlaczego przy kolejnym razie zachowuje sie tak jakbym miala
zresetowana pamiec?