well_ania
13.04.07, 15:12
jestem zerem bo nie potrafie sie powstyrzymac ,...takie slowa ciagle powtarza mi moj chlopak .....i ma racje ..wymiotuje ..i co ztego ze wem ze sie krzywdze ..oczekuje od niego zbyt duzo..oczekuje ciepla i gładzenia po głowie po kazdej porazce ale on nie ma sił...nawet brzydzi sie mnie pocałowac..sam mowi .....dchce dawacmi kary ale skutek jest odwrotny rani mnie ..oduca wcale nie odbieram tego jakopomocy tylko jako ponizanie....poprzez to chce aby ze man bylo coraz gorzej ..może wtedy ktoś zauważy że potrzebowałam pomocy ..cichego krzyku nikt nie słyszy dopiero skutek daje ludziom do myślenia...........