03.05.09, 22:19
dziewczyny mam ogromną prośbę. Robię właśnie badania do pracy magisterskiej o
anoreksji i bulimii. Jeżeli któraś z was mogłaby odpowiedziec na kilka pytań z
anonimowej ankiety, proszę dajcie znać na paulusia85@gazeta.pl dziękuję wam
bardzo. A jeśli któraś z was chce tylko porozmawiać na jakiś temat- chętnie
pomogę i podzielę się tym co wiem o chorobie i swoimi doświadczeniami
Obserwuj wątek
    • watersnakes2 Re: praca mgr 04.05.09, 01:46
      A moze napiszesz przynajmniej, jaki temat tej pracy?
      • paulusia85 Re: praca mgr 05.05.09, 00:38
        społeczne przyczyny zaburzeń odżywiania na przykładzie Anoreksji... co to było
        ten dopisek na dole?
        • watersnakes2 Re: praca mgr 05.05.09, 00:56
          sygnaturka.
          • szacki Re: praca mgr 05.05.09, 10:02
            Uważam że trzeba pomóc koleżance - pod warunkiem ze później da nam
            przeczytac swoja prace - jest to bardzo ciekawy temat i ja bylbym
            chetny zeby rzucic okiem

            ja sie zgłaszam

            szacki respondent
            • mechanicznyananas Re: praca mgr 05.05.09, 10:15
              Szacki, koleżanka pisze "dziewczyny mam ogromną prośbę". Hahahah xD
              • watersnakes2 Re: praca mgr 05.05.09, 12:10

                > Szacki, koleżanka pisze "dziewczyny mam ogromną prośbę".

                Bo przecietnej pannicy ktora decyduje sie napisac taka prace i ktora informacje
                o ed czerpie z "Pani domu" czy "Claudii" nie miesci sie w glowie ze chlopcy tez
                choruja. Bo przeciez ed maja tylko dziewczyny ktore chca byc modelkami;)
                • mechanicznyananas Re: praca mgr 05.05.09, 12:13
                  Ja to wiem, ale studentka jedzie na stereotypach.
            • anty_pro_ana Re: praca mgr 05.05.09, 10:28
              Masz rację. JA bym z chęcią przeczytała te wszystkie prace, do których ankiety
              zbierane są na tym i innych forach. Niestety, nie spotkałam się jeszcze z
              przypadkiem, w którym obroniona magistrantka pojawiła się na forum chwaląc
              rezultatami swojej pracy.
              • szacki Re: praca mgr 05.05.09, 12:00
                bez kitu zapałalem dzika checia przeczytania takiej pracy - ze tez
                nie wpadlem na to zeby pisac magisterke o anoreksji. ;) Mechaniczny
                ja jestem bardzo kobiecy typ. Mam nawet kredke do oczu - czy w
                zwiazku z tym moge wziąć udział w badniu?
                • mechanicznyananas Re: praca mgr 05.05.09, 12:15
                  No nie wiem, nie wiem, Szacki ;) Zapytaj tej pani, co robi pracę.
            • mechanicznyananas Re: praca mgr 05.05.09, 12:18
              Czytałam pracę magisterską o dorosłych dzieciach alkoholików i
              żadnych odkryć tam nie było. 1/3 to było lanie wody i zbędne
              upiększenia, żeby ilościowo się zmieścić. Ale - pożyjemy - zobaczymy.
              • szacki Re: praca mgr 05.05.09, 13:45
                Drogi ananasku jako ekspert od pisania prac magisterskich tudziez
                licencjackich powiem Ci ze prace te to nic innego tylko lanie wody,
                przytaczanie cudzych przemyslen i przepiswywanie setek ksiazek, na
                odkrycia nie starcza juz miejsca a na własne poglady ani tyle

                prosze pani prosze pani a czy ja moge wziąć w badniu? bo ananas mowi
                ze nie!
                • mechanicznyananas Re: praca mgr 05.05.09, 14:08
                  Nie ironizuj, Szacki.
                • mechanicznyananas Re: praca mgr 05.05.09, 14:12
                  aha - i już zmiatam stąd. Trzymajta się, forum a/b.
                  • szacki Re: praca mgr 05.05.09, 14:19
                    Ananas nie rób mi tego! Ja tu umre z tęsknoty ;( buuuuuuu
                    • mechanicznyananas Re: praca mgr 05.05.09, 15:45
                      Ej, Szacki... Nie przesadzaj. Czasem sądzę, że przydałby się nam
                      kubeł zimnej wody na łeb i obóz wytrzymałościowy, w szeregu zbiórka,
                      do 2 odlicz itp. My jesteśmy jacyś porozpieprzani, Shatzki hehe...
                      Mówię Ci z powagą, że co ja mam tu robić? Po drugie, jutro już do
                      szkółki zamiatam <jeeeeeeeeaaa> Cieszę się, że będzie zajęcie,
                      śmiechu tam jest od groma.
                      • szacki nie piszemy pracy jedziemy na wakacje 05.05.09, 16:09
                        Dobra poszperam w necie i znajde jakas ciekawa oferte o tematyce
                        survivalowej - nam sie du.pach poprzewracalo. Ide o zakład ze
                        wiekszosc z nas tutaj pochodzi z bogatych rodzin, gdzie lodowki sa
                        wypchane super zarciem, wiekszosc z nas jest jedynakami i zawsze
                        mielismy to co chcielismy < rzeczy materialne>, chodzimy w firmowych
                        ciuchach i jezdzimy na wycieczki zagraniczne - zgadłem? Dlatego ja
                        szukam oferty mechaniczny zbiera kase i prowadzi liste chetnych -
                        JEDZIEMY!!!!!!!!!

                        tez jutro ide do szkoły ;( Ananas po szkole zapraszam na forum , no
                        chyba ze wolisz do kina ;)
                        • mechanicznyananas Re: nie piszemy pracy jedziemy na wakacje 05.05.09, 16:41
                          Dupa Jaś, Szacki. Nie będę tu wyjeźdżać z zarobkami moich
                          protoplastów, ale będzie to średnia krajowa. Super żarcie w lodówce?
                          U mnie jest to, co pewnie u każdego. Oj, generalizujesz, ile wlezie.
                          To, że Ciebie mama u3muje, mając 25 lat, to wiesz, Twój interes. Do
                          kina to mam ochotę iść na "Vicky Christina Barcelona". A Ty?
                        • watersnakes2 Re: nie piszemy pracy jedziemy na wakacje 05.05.09, 19:52
                          > Dobra poszperam w necie i znajde jakas ciekawa oferte o tematyce
                          > survivalowej

                          Szacki, chcesz survival? Spakuj sie i wyprowadz z domu. Kochany, zadne tarzanie
                          sie w blocie i zarcie trawy sie z tym nie rowna;)

                          > Ide o zakład ze
                          > wiekszosc z nas tutaj pochodzi z bogatych rodzin (...),

                          Chcialabym, tymczasem jestem corka artysty ktory jednego miesiaca moze kupic
                          nieuzywany samochod nie biorac nawet kredytu, a innego ma tylko na chleb i ser:)
                          • paulusia85 Re: nie piszemy pracy jedziemy na wakacje 06.05.09, 23:21
                            e no prosze... piszmy prace...magisterska... jest tak: wiem że choruja chłopcy-
                            ja mam prace na przykładzie dziewczat i to w wieku 13- 16 lat... jak chcecie
                            moga byc i chlopcy (szacki to do ciebie tylko prosze sie wczuć ;)zawsze moge ich
                            przerobic na dziewczeta- prace moge pokazac po obronie- narazie mam 1,5
                            rozdzialu, obrone w czerwcu i nie zrobione badania, jestem córka psychologa ale
                            moja mama 20 chorych na ten moment nie wytrzasnie bo zajmuje sie nie tylko
                            zaburzeniami odzywiania ale i terapia rodzin i szkoli...i juz drugi dzien widze
                            tylko jak spi z przemeczenia; prace magisterskie sa z reguły beznadziejne i
                            odtwórcze nie odkrywa sie niczego bo i niczego wam odkryc nie dadza- a jak
                            odkryjecie to taki doktorek podpisze ze to jego badania i nic z tego nie
                            bedziecie miec- nazwisko niziutko drobnym druczkiem i ze w porozumieniu
                            pomogliscie- takie sa realia uczelni... wiem ze mogłabym to zmyslic tylko ze
                            moze byc problem... ja nie mialam zadnej anoreksji a cos dziwnego- nie chcialo
                            mi sie jesc- bez natretnych mysli, problemów rodzinnych, kryzysów tożsamości czy
                            strat- przestalam jesc po prostu i opamietalam sie sama ważac 39 kilo- tyle, nic
                            wiecej o mnie nie ma ciekawego, ale jeśli możecie mi pomóc (wczuwajac sie w moja
                            próbe badawcza lub nie)to bede wdzieczna: paulusia85@gazeta.pl
                            • watersnakes2 Re: nie piszemy pracy jedziemy na wakacje 07.05.09, 01:25
                              > ja mam prace na przykładzie dziewczat i to w wieku 13- 16 lat...

                              Tu nie ma dziewczynek w tym wieku.

                              >jak chcecie
                              > moga byc i chlopcy zawsze moge ich
                              > przerobic na dziewczeta

                              Siadaj, pala!
                              Jesli chcesz przeklamywac badania, to czemu od razu ich nie wymyslisz?

                              >wiem ze mogłabym to zmyslic tylko ze
                              > moze byc problem...

                              przeciez juz zmyslasz pytajac dorosle dziewczyny o pomocw pracy, a piszac o
                              nastoletnich dziewczynkach.

                              >prace magisterskie sa z reguły beznadziejne i
                              > odtwórcze nie odkrywa sie niczego bo i niczego wam odkryc nie dadza

                              zastanawiajace ze sama sobie zamykasz drzwi do odkrycia czegos przed nosem chcac
                              klamac w pracy.
                              • edi_90 Re: nie piszemy pracy jedziemy na wakacje 07.05.09, 18:53
                                waternaskes ma rację, niewiele jest chorujących na ED osób w
                                interesującym Cię przedziale wiekowym, nie tylko tu na forum.
                                Na Twoim miejscu szukaj raczej wśród licealistów i studentów czyli 18+
                                Poza tym starsi są bardziej wiarygodni ;)
                                • szacki Re: nie piszemy pracy jedziemy na wakacje 07.05.09, 20:04
                                  edi_90 to nie tak. ich jest sporo tylko te dzieci szybko trafiaja do
                                  szpitali i osrodkow, dla nich jest pomoc.Ich choroba zostaje szybko
                                  wylapana przez rodzicow, lekarzy, nauczycieli etc.i zostaja objete
                                  leczeniem. im szybciej tym wieksza szansa ze z tego wyjda i wychodza
                                  na ogół.
                                  • edi_90 Re: nie piszemy pracy jedziemy na wakacje 07.05.09, 20:15
                                    oj szacki, zdzwiwiłbyś się ;) Wydaje mi aię że w tym przedziale
                                    wiekorwym jest mniej chorych ale za to potrafią się świetnie
                                    kamufolować...Sama coś o tym wiem - przez 2 lata nikt niczego się
                                    nie domyślił nawet jak faktycznie byłam chuda, co dopiero teraz
                                    zauważyłam gdy przytyłam. A moje wieczne przygnębienie traktowano
                                    jako zwykłe zmęczenie, teraz jak o tym piszę to śmiać mi się chce

                                    sama znam parę młodszych osób które chorują a dorośli o niczym nie
                                    wiedzą mimo że są faktycznie chuda a my, znajomi nie jesteśmy w
                                    stanie przemówić im do rozsądku
                            • loiseau Ty sobie chyba żartujesz? 09.05.09, 06:25
                              > ja mam prace na przykładzie dziewczat i to w wieku 13- 16 lat... jak chcecie
                              > moga byc i chlopcy (szacki to do ciebie tylko prosze sie wczuć ;)zawsze moge ic
                              > h
                              > przerobic na dziewczeta


                              Jakie Ty masz podejście do pracy (jak by nie było) empirycznej?! Fabrykacja
                              wyników? Dorosłego chłopaka prosisz, żeby się wczuł w 13-16 letnią dziewczynkę?
                              Czy wobec tego Twoje badania mają jakikolwiek sens? Nie mówiąc już o bardzo
                              oklepanym temacie.
                              Jestem zbulwersowana prezentowaną przez Ciebie postawą.
                              Czy Ty również, jak mama, studiujesz psychologię? Jeśli tak, to niestety będę
                              mieć o Tobie marne zdanie. Powinnaś przerobić więcej zagadnień z etyki Twojego
                              zawodu.
                              Nie jestem pewna, jaką Ty masz wizję świata, ale to miło racjonalizować sobie
                              własne braki, lenistwo i kłamstwa tym, że "prace magisterskie sa z reguły
                              beznadziejne i
                              odtwórcze nie odkrywa sie niczego bo i niczego wam odkryc nie dadza".

                              Swoją drogą, w moim świecie jakość prac magisterskich zależy od umiejętności
                              studentów:)
                              Wiesz, bardzo jestem wyczulona na takie zachowania, jakie Ty prezentujesz.
                              Rozważyłabym poinformowanie Twojego promotora na temat fabrykacji wyników, bo
                              nie mieści mi się w głowie, żeby ludzie chcący uchodzić za poważnych i
                              wykształconych tak postępowali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka