Dodaj do ulubionych

Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: III

06.12.10, 08:18
W związku z ogromną rozbudową wątku "Prośba o pomoc 10lat dziewczynka..." założony dn. 6lipiec 2009, dziś rozpoczynam część trzecią oraz uaktualniam dane o dzieciach i mnie, oraz co się u nas dzieje. Po pierwsze bardzo Wam dziękuje za pomoc i serce jakim mnie obdarowaliście. Tyle zmian na lepsze i to, że się uda jest tylko dzięki Wam. Jedną z najważniejszych informacji jest to, że mój dom został odgrzybiony. Kolejnym etapem jest naprawa dachu i założenie ogrzewania w domu, ale na razie szukam osoby, która mogłaby mi z tym pomóc.. Za radą eksperta, który przeprowadzał zabieg odgrzybiania pomału szukam nowych mebli, żeby wymienić te, który już długo służyły i które pomimo zabiegu powinny już nas opuścić. Postaram się na bieżąco opisywać zmiany jakie zachodzą w domu, oraz w naszym codziennym życiu. Jeszcze raz dziękuje.

Wątek cz.I forum.gazeta.pl/forum/w,615,89373608,89373608,prosba_o_pomoc_10_lat_dzieczynka_140_cm_.html

Wątek cz.II forum.gazeta.pl/forum/w,615,97515743,97515743,Prosba_o_pomoc_10_lat_dzieczynka_140_cm_cd_.html


Informacje

Strona www: www.otostrona.pl/pomocdlakasi/

Strona fundacji: www.dzieciom.pl/8853

Blog: pomocdlakasi.bloog.pl

Aukcje: allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=17111685


Rozmiary:

Kacper: 2,5roku, rozmiar: 104/110, rozmiar nogi: 27 (wysokie podbicie)

Weronika: 12lat, rozmiar: 146/152, waga: 30kg, rozmiar nogi: 36

Kasia: wzrost: 175cm, rozmiar: 38/40, rozmiar nogi: 38/39

Marek: wzrost: ponad 200cm, rozmiar nogi: 46 (duże 46)

Choruję na ruchową polineuropatię ruchową - mówiąc prościej, zanikają nerwy, występuje brak odpowiedniego przewodnictwa nerwowo-mięśniowego co powoduje ich zanik, dlatego jestem słaba. Oprócz tego mam kilka poważnych schorzeń współtowarzyszących - jaskra, zaćma, astma oskrzelowa, alergie... Byłam przez wiele lat leczona lekami immunosupresyjnymi, bo choroba ma podłoże autoagresywne, do tego sterydy i wiele innych leków. Choroba postępowała, poruszałam się o kulach. Straciłam wzrok w lewym oku po pozagałkowym zapaleniu nerwu wzrokowego. Mam też zaćmę, jaskrę posterydowe, astmę oskrzelową. Choroba postępowała i w pewnym momencie nie mogłam samodzielnie wyjść z domu - blok bez windy i czwarte piętro - to zbyt duże wyzwanie dla moich nóg. Wtedy przyszedł czas na zmianę - przeprowadziliśmy się. Nie mogliśmy pozwolić sobie na mieszkanie w mieście - za wysokie ceny i nie mieliśmy takiej zdolności kredytowej... szukaliśmy dalej i coraz dalej od miasta. Aż znaleźliśmy coś, na co było nas stać. Spodobało nam się, piękna okolica... no i mieszkanko pod klucz praktycznie (wtedy tak wyglądało). Kupiliśmy segment mieszkalny (kredyt hipoteczny) w budynku przekształconym ze szkoły podstawowej na wsi. Dla mnie najważniejsze - do domu miałam 4 schody, a nie 4 piętra. Można było zawsze zrobić podjazd, jeśli taka potrzeba się pojawi. Byłam wreszcie wolna!!! Weronika szybko się zaaklimatyzowała, bo podwórko to co innego dla dziecka, niż piaskownica przed blokiem, do której mama i tak zejść nie może. Tutaj lasy dookoła, jezioro kilkanaście metrów dalej... Raj...Wtedy mąż stracił pracę... Przez prawie rok czasu szukał czegoś. Gdy znalazł to albo brak umowy, albo po okresie próbnym brak pieniędzy... Aż wreszcie znalazł swoje miejsce i pracuje tam do dziś. Weronka poszła do szkoły i zaczęły się problemy. Ona zawsze była inna niż dzieciaki, ale gdy zwracałam uwagę psychologowi w przedszkolu, że jest moim zdaniem nadpobudliwa, że chyba coś jest nie tak... mówił, że wyrośnie. W zerówce Wera sobie nie radziła. Miała oznaki dziecka autystycznego, potem cała lawina różnych innych zaburzeń...Uruchomiłam całą lawinę badań, poradni... i ...okazało się, że to ADHD. Psychiatra który ją leczył na początku, chyba się nie sprawdził. Zmieniłam lekarza, ale niestety - moje dziecko miało już psychozę dziecięcą. W Centrum Zdrowia dziecka trafiliśmy na wspaniałych lekarzy, psychologów - zajęli się małą wspaniale. Leczenie przynosiło efekty. Wera miała odroczony obowiązek szkolny, powtarzała zerówkę, a potem nauczanie indywidualne... Do dzisiaj jest tak nauczana, leczona cały czas. Oprócz tych wszystkich problemów psychicznych, Weronka ma teraz jeszcze problemy z brzuszkiem - choroba wrzodowa. Nie jest taka jak rówieśnicy sad Ma 12 lat, a to mała dziewczynka - emocjonalnie to moja córeczka ma 6-7 lat (czasem nawet mniej). Chodzi do 4 klasy (choć poziom ma dużo niższy, ale 3 klasę przerabiała dwa razy i więcej już nie ma możliwości). Teraz podczas diagnostyki bolącego brzuszka, kilka razy padło słowo schizofrenia - tego, od kiedy zaczęła chorować, bardzo się boję ale nie poddaje się i wierzę, że moje dziecko nie jest schizofrenikiem. Mam jeszcze jednego skarba - ma 2,5 roku. Kacperek jest dla nas wszystkich taką iskierką. Weronika zmieniła się niesamowicie od kiedy ma braciszka. Bałam się, że może być odwrotnie, ale ona pomalutku zaczęła poważnieć, być bardziej odpowiedzialna. Jest inna - to taka codzienna psychoterapia dla niej wink Dla mnie to również coś pięknego - dodatkowy motor do działania, do walki z codziennością. Syncio - to łobuziak, żywe srebro, czasem naprawdę brak mi sił by za nim nadążyć smile Ponad rok temu, gdy życie bolało tak bardzo, że wyłam w poduszkę - silne leki nie pomagały - szukałam alternatywnych metod leczenia. Szukałam po prostu nadziei. Znalazłam przypadkiem opis boreliozy i wpadłam na trop. Czym więcej czytałam, tym bardziej byłam przekonana, że moja choroba, to może być borelioza. Skontaktowałam się z kilkoma osobami, opowiedziałam swoją medyczną historię i trafiłam na lekarkę, lecząca według metody niestandardowej - ILADS. Pojechałam do niej z całą rodziną. Po przeglądzie całej dokumentacji, badaniach, zakwalifikowała mnie do leczenia. Byłam w ciężkim stanie, bo organizm przez tyle lat był bardzo wyniszczony immunosupresyjnymi lekami, sterydami. Praktycznie nie miałam odporności, za to miałam strasznego doła, bo życie tak bolało, że nie miałam sił, a dzieci mnie potrzebowały tak bardzo sad Dostałam od niej nadzieję, że może być lepiej. Ostrzegała mnie, że to trudne i długie leczenie, że będą złe chwile, ale po nich zaświeci słońce... Wyszłam z plikiem recept, zaleceniami i nowymi siłami do walki. Tym większa była we mnie motywacja, że moje dzieciaki prawdopodobnie zaraziłam - wszelkie objawy na to wskazywały. Weronka może mieć problemy psychiczne przez krętka, a Kacperek bóle nóżek i główki, również przez tego paskudnego bakcyla, który doprowadził mnie do inwalidztwa.
Musiałam stanąć na nogi, by walczyć o dzieciaki!!! Zaczęłam działać - zdobycie środków na leczenie nie było proste - ok 2000 miesięcznie, to dla mojej rodziny ogromna kwota. Tym bardziej, że wiecznie zadłużeni prze moje choroby, wieczne podróże po lekarzach, poszukiwaniu cudu, uzdrowienia. Zaczęłam po półtora miesiąca leczenia - kupowałam leki na raty, po listku, tak na dwa dni, dostawałam od ludzi witaminy i to co bez recepty można było... Tylu Aniołów, tyle życzliwości i dobroci - nie mogło się nie udać..
Obserwuj wątek
    • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 06.12.10, 08:19
      Starałam się zebrać wszystkie informacje w jedną całość, żeby było jasno, przejrzyście i aktualnie...
    • kogosia zakupy 06.12.10, 16:12
      ustaliłyśmy ze kupimy bliżej Swiąt, teraz Kasia ma na głowie porządki to nie ma co tam wysyłać paczek.
      Jak zrobimy zakupy wkleje listę
      • kejtlinn Re: zakupy 06.12.10, 16:46
        Trudno jak się zdubluje to się nie zmarnuje pewnie.

        Nie tylko w trakcie porządków, ale również poszukiwaniu nowych mebli. Dziewczyny macie może coś na zbyciu
        Co mamy (a raczej mamy zaklepane i czekamy co dalej)
        - małe białe biurko do dzieci
        - 2 białe regały (w tym na 1/3 szafka zamknięta, 2/3 półki)
        - szafa na ubrania kolor zielony-seledynowy
        • kejtlinn Wyposażenie domu 06.12.10, 16:55
          Kasia zajęta, więc zdam Wam relację
          Po odgrzybianiu w domu zapanował chaos smile Wszystkie meble poodsuwane od ścian i również potraktowane środkiem na grzyb, ale wg. eksperta powinny zostać wymienione bo ten materiał inaczej wpływa na tynk, a inaczej na drewno, czy inną sklejkę. Z panem Krzysztofem, który całym zabiegiem się zajął mamy z Kasią stały kontakt i wiemy, że możemy liczyć na jego pomoc, cudowny człowiek.

          Razem z koleżankami zbieramy meble i inne wyposażenie
          Co nam się udało zrobić:
          - kupiłyśmy dwa materace do dzieci, pościel, kołdrę dla Wery
          - koleżanka wysłała dwie jasne narzuty (ale poczta polska zagubiła przesyłkę, sprawa w toku)
          - zbieramy meble

          10 grudnia będzie wymieniane okno w pokoju dzieci. Jednak powinny mieć one zamontowany nawiewnik to koszt ok. 200zł
          14 grudnia będzie montowana nowa podłoga w kuchni i przedpokoju, w pozostałych pomieszczeniach koło koniec stycznia, do połowy lutego

          Mamy nadzieję, że do montażu podłogi uda się zamontować nowe drzwi wejściowe. Wszystko byłby już zrobione gdyby nie pomyłka na magazynie i do Kasi dojechały nie te drzwi co trzeba. Koniec z wypaczonymi przez, które uciekało ciepło z domu. Druga sprawa powinny być wymienione bo też były zainfekowane przez grzyb.
    • kejtlinn Zbieramy na szafę 06.12.10, 20:06
      Pokój u dzieci będzie prawdopodobnie biały. Mamy dostać biurko i regał w tym kolorze. Na allegro znalazłam ładną szafę białą za 100zł + 40zł kurier, w tej chwili mam 40zł na ten cel. Czy jest ktoś chętny i dołączy do zbiórki. Oczywiście cały czas szukam czegoś za free, choć wtedy i tak trzeba pokrywać koszty transportu, które wcale tanie nie są.
      • claudel6 Re: Zbieramy na szafę 07.12.10, 00:43
        ja dołącze, na jakie konto słac?
        • kejtlinn Re: Zbieramy na szafę 07.12.10, 07:38
          To może na konto Kasi. Zaraz ją poproszę, wyślę sms'a, żeby się skontaktowała.
          • penelopa40 Re: mikołajki-pytanie do Kasi 07.12.10, 09:34
            Kasiu, podobały się dzieciom prezenty mikołajkowe?
            pewnie pod koniec miesiąca cos się dołożę, ale na razie musze zaczekac i oszacować stan finansów...
            pozdrawiam penelopa
            • dlakacperka Re: mikołajki-pytanie do Kasi 07.12.10, 10:11
              Z góry przepraszam wszystkich, że nie odpowiadam na bieżąco...

              Prezenty odkopałam - dzieciaczki znalazły rano i zaskoczone bardzo się cieszyły.
              Dziękuję smile

              Uciekam do dalszego kopania i pakowania worów... samej mi trudno bo sił już brakuje momentami, a małż w pracy do późna albo wraca w nocy padnięty.
              • dlakacperka zbiórka na szafę... 08.12.10, 10:51
                Wpłynęło 60 zł od M.E.W. wink
                Bardzo dziękuję. kiss
    • kejtlinn Remont 11.12.10, 16:41
      Kochane, nawet nie wiecie ile pracy ma nasza Kasia. Odgrzybianie to oczyszczenie, ale teraz posprzątać wszystko. I tutaj klapsy na tyłek, bo Kasia się przemęcza, chce, żeby wszystko było na błysk, inne terminy remontu gonią, Marek bardzo bardzo dużo pracuje i ona sama z tym wszystkim.

      1. U Kasi byli z wizytą przedstawiciele firm Ikea. Kuchnia została dokładnie zmierzona, zaprojektowana wg potrzeb Kasi oraz możliwości pomieszczenia (kształt kuchni Kasi odbiega od tego co oferował program do projektowania) i krok po kroku stworzono to co niedługo jeszcze przed świętami powinno zostać zainstalowane. Kasię czeka trochę kłucia w ścianach bo trzeba przenieść kilka gniazdek, oczyścić ściany, zaszpachlować i pomalować. Kuchnia będzie piękna i świeża.
      Oto kolor ścian i tapeta, która będzie nad blatami.
      https://img52.imageshack.us/img52/8024/screenshot20101210at125.jpg

      2. Okno u dzieci zostało już zamontowane. Czekają jeszcze poprawki tj. ze względu na pogodę trzeba zaczekać, aż wyschnie pianka, a dopiero przyciąć, wyrównać i zaszpachlować. Prace te zostaną wykonane w przyszłym tygodniu
      3. Podłoga w kuchni i przedpokoju będzie montowana we wtorek. Drugi etap tj. pokój dzieci i drugi pokój, podłoga będzie kładziona w lutym. W tym czasie Weronika będzie miała ferie i będzie mogła być chwilę pod opieką babci. W trakcie tego wszystkiego wszystkie pokoje zawalone meblami, więc trudno zorganizować dzieciom czas.

      -> Kochane dziękujemy za pomoc przy meblach. Czekamy na ostateczne info jakie meble uda nam się zebrać od osób, które już swoich nie potrzebują. Jak już będzie wiadomo co i jak, to zaczniemy pomału uzupełniać braki. Dzięki za pomoc i zaangażowanie.
      • kejtlinn Re: Remont 13.12.10, 20:55
        Kasia nic innego nie robi tylko myje, skrobie, czyści, wycier, odkurza.....ale kuchnia będzie montowana już w CZWARTEK!!!!!
        • miszek23 Re: Remont 13.12.10, 21:56
          To super że przed Świętami się uda smile
          • kejtlinn Re: Remont 14.12.10, 10:20
            Kochanie nie wiem do której wczoraj Kasia skończyła, bo rozmawiałyśmy dość późno w nocy i ja szłam spać, a ona malować.
            Dziś (być może nawet już) zacznie się montaż paneli. Panele zostaną ostatecznie położone w kuchni, przedpokoju i pokoju dziennym vel sypialnia Kasi i Marka. Cała akcja, aby tam też były położone wypadła wczoraj, ponieważ być może u Kasi pojawiają się nowe potężne meble do tego pokoju i nijak byłoby to przekładać w lutym. Pokój dzieci na razie zostaje na 14 luty, jednak jeżeli okaże się, że po podliczeniu kosztów dzisiejszych trzech pomieszczeń + zaliczka, która została wpłacona na luty, mamy już pełną sumę, poprosimy o przesunięcie montażu u dzieci na styczeń.
            -> miałyśmy pełną sumę, ale przez to, że musiałyśmy montaż rozłożyć na dwa razy, doszły dodatkowe koszty transportu. Jednak powinno być ok i powinno na wszystko starczyć. Jak nie, to do lutego trochę czasu więc damy radę, a dopłata nie powinna być duża.
            • amia Re: Remont 14.12.10, 10:49
              Kasiu,
              pisalas ostatnio na GL, ze sciany mokre. Czy udalo sie zlokalizowac przeciek?

              • kejtlinn Re: Remont 14.12.10, 11:24
                Marek kończył pracę po 22, codziennie. Na dach nie ma jakiejś drabinki z boku, więc o tej porze trudno było coś lokalizować. Dopiero teraz jest w domu, śnieg sypnął. Kasia teraz nic nie pisała, żeby coś się działo, bo pewnie mróz ściął, gorzej będzie jak zacznie robić się ciepło. Przyczyna pewnie leży tak ogólnie w obróbce blacharskiej, bo Marek porządnie potraktował dach jakimś preparatem, jak chyba w listopadzie podczas deszczu woda się lała jak z konewki.
                -> Odezwałam się do kilku firm o wycenę i kształtuje się to na poziomie 5500-6000zł, pełna wymiana dachu, ocieplenie + obróbka blacharska. Czeka nas szukanie sponsora. I tak wszystkie prace na wiosnę, teraz nikt nic nie poradzi.
                • kejtlinn Re: Remont 14.12.10, 21:30
                  Widziałam zdjęcia podłóg (tylko z komórki), ale efekt jest rewelacyjny. Dziś Kasia i Marek już odpoczywają, należy im się, bo jutro od rana czeka ich malowanie.
                • amia Re: Remont 14.12.10, 21:32
                  Gdyby sie udalo w Akunie, problem dachu bylby z glowy...
                  smile
                  • kejtlinn Re: Remont 14.12.10, 21:55
                    O tym marzę smile zgłoszenie wysłane i potwierdzone, gdyby inne dobre dusze wysłały to większe szanse, może ktoś z nas tutaj posiada dar pięknego pisania.
                    • penelopa40 Re: Remont 15.12.10, 09:18
                      a co trzeba napisać???
                      mam pytanko: na jakie konto wpłacić co nieco na zakupy świąteczne dla Kasi? jakbym mogła prosić na priva numer...
                      penelopa
                      • kejtlinn Re: Remont 15.12.10, 15:59
                        Może pieniążki do kogosi, bo moje wpłaty po zaoprobowaiu wpłacających zostały ostatecznie przeznaczone na remont tj. farby, barwniki oraz czekają na wyjaśnienie ile mebli udało się zdobyć dla Kasi, co dostanie i jak będzie czegoś brakować to zostanie przeznaczone na ten cel.

                        Co do projektu Akuna
                        FUNDACJA AKUNA

                        Krok pierwszy – Zostań patronem. Rozejrzyj się w swoim otoczeniu, wśród rodziny, przyjaciół,
                        sąsiadów i znajomych. Znajdź jedną osobę mającą np. problemy zdrowotne.

                        Krok drugi – Opisz historię. Znalazłeś już osobę, która potrzebuje pomocy? Jeżeli tak, to
                        za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego (podlinkowane) czy odręcznie na zwykłej kartce, opisz sytuację, która doprowadziła do tragedii życiowej w jakiej się znalazła. Koniecznie uzasadnij, dlaczego właśnie ta historia ujęła Cię za serce i jakie proponujesz dla niej rozwiązanie.

                        Krok trzeci – Prześlij opisaną historię. Opisaną historię możesz przesłać za pomocą elektronicznego formularza zgłoszeniowego znajdującego się w zakładce „Formularz zgłoszeniowy” lub pocztą na adres siedziby biura Akuna w Katowicach z dopiskiem „Akuna Pomaga”. Pamiętaj, będąc patronem możesz zgłosić wyłącznie jedną osobę, której chciałbyś pomóc. Na zgłoszenia czekamy od 25.09.2010 r. do 7.01.2011

                        Do finału przejdzie dziesięć prac, z których komisja wybierze jedną historię. Jedną historię, jedną osobę, która otrzyma – Złotą Nagrodę Akuny. Dwie kolejne osoby wyróżnione zostaną
                        Srebrną Nagrodą Akuny, a pozostałe z wybranych dziesięciu otrzymają Brązową Nagrodę Akuny.

                        WAŻNE
                        Historia musi być całkowicie anonimowa, by na podstawie opisu nie można było żadnej osoby zidentyfikować. Można użyć jedynie imion lub prawdziwe zastąpić zmyślonymi. Nie wolno wpisywać konkretnego miejsca zamieszkania, bliższych informacji o zatrudnieniu i tym podobnych informacji, które mogłyby w jakikolwiek sposób doprowadzić do zidentyfikowania osoby. W wypadku jakichkolwiek wątpliwości co do braku anonimowości opisywanej osoby, Organizator konkursu jest prawnie zobowiązany do niezwłocznej likwidacji nadesłanej pracy konkursowej. Tym samym taka praca nie bierze udziału w konkursie „Akuna Pomaga“.

                        www.akunapomaga.pl/
                        • kejtlinn Re: Remont 16.12.10, 16:39
                          Montaż kuchni przełożony z dziś na jutro rano. Dla Kasi ma to plusy i minusy. Plus bo może spokojnie skończyć malowanie, sprzątanie i zabezpieczyć podłogę. Minus bo już kolejny dzień mieszka w chaosie i nie może ugotować normalnego ciepłego obiadu dla rodziny, ale kuchnia na pewno jej to wszystko zrekompensuje.
                          • kejtlinn Re: Remont (foto) 17.12.10, 16:23
                            Praca wre. Mam tylko jedno foto z montażu. Panowie ciężko pracują, kuchnia jest niewielka, więc Kasi mąż tylko komórką pstryknął smile

                            https://img254.imageshack.us/img254/5194/20101217.jpg
                            • kejtlinn Re: Remont (foto - finał) 18.12.10, 17:57
                              Kochane,
                              Mam świeże zdjęcia z placu boju. Kuchnia ukończona, jeszcze tylko dodatki. Kasia jest tak szczęśliwa. Zdjęcia z komórki.

                              https://img708.imageshack.us/img708/8307/201012172.jpg
                              https://img580.imageshack.us/img580/6010/201012177.jpg
                              https://img257.imageshack.us/img257/5461/201012178.jpg
                              • ewa9717 Re: Remont (foto - finał) 18.12.10, 18:36
                                Pięknie wink
                                • dlakacperka Re: Remont (foto - finał) 18.12.10, 20:19
                                  Ufff... nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa.
                                  Kuchnia jest piękna, po prostu bajka. Nawet nie marzyłam, że będzie tak pięknie.
                                  Dzisiaj małż odkopał liveboxa i komputer, bo odrobina odsapki się należy wszystkim.
                                  Najgorszy haos kuchni ogarnęłam, teraz mycie, ukiładanie itd... ale to chyba najprzyjemniejsze z tego całego bałaganu. Ja nadal chodząc po domu mam wrażenie jakbym była w obcym mieszkaniu big_grin nie mogę się przyzwyczaić.

                                  Dzięki wszystkim - bo to dzięki Wam mam tak wyjątkową kuchnię.
                                  • kroliczyca80 Re: Remont (foto - finał) 18.12.10, 21:40
                                    Ślicznie jest!!! Sama mam podobą, więc tym bardziej mi się podobawink
                                    Ikea się świetnie wywiązała i do tego w błyskawicznym tempie. Mają u mnie plusabig_grin
                                    Wesolych Swiąt Kasiu i milego gotowania w nowym otoczeniusmile
                                  • seidthe Re: Remont (foto - finał) 19.12.10, 02:46
                                    Wygląda bardzo OK smile
                                  • magdmaz Re: Remont (foto - finał) 20.12.10, 07:26
                                    No, Kasiu! Kuchnia śliczna, cieszę się razem z Tobą! Wybrałabym się do Ciebie na kawę, szkoda, ze tak daleko smile
                              • agnessja Re: Remont (foto - finał) 18.12.10, 22:20
                                śliczna kuchnia, gratulacje smile
    • kejtlinn Prezenty dla dzieci 17.12.10, 18:26
      Kasia przeprasza, że sama nie pisze, ale ma komputer uwięziony w pokoju dzieci, a tam nijak się dostać. Kazała serdecznie podziękować przyszła paczka ze słodyczami dla dzieci. Jeszcze raz dziękuje smile
      • penelopa40 Re: Prezenty dla dzieci 18.12.10, 18:06
        kejtilnn, mogę prosić o numer konta Kasi, taki prywatny, na priva, kiedyś wysyłałam, ale nie dokopię się do tego numeru... paczki już nie mam jak wysłać, ale obiecałam dorzucić się finansowo... niewiele, ale zawsze... , kuchnia śliczna - penelopa
        • nioma Re: Prezenty dla dzieci 20.12.10, 09:21
          pieknie jest!!!
          bardzo sie ciesze, ze udalo sie przed swietami.
          pozdrawiam i pamietaj: jak snieg odpusci zrobimy nalot na kawę
          • dlakacperka Re: Prezenty dla dzieci 20.12.10, 10:29
            Pewnie, że tak wink
            Zanim śniegi stopnieją to ja posprzątam i ogarnę wszystko.

            Nie mogę się nacieszyć wszystkim big_grin jak dziecko dosłownie wink
            • nioma Re: Prezenty dla dzieci 20.12.10, 10:43
              a wchodzisz wieczorem, stajesz w drzwiach i patrzysz, patrzysz, patrzysz?
              ciesz sie ile wlezie
              a my z Tobą
              • olka-1990 Re: Prezenty dla dzieci 20.12.10, 10:48
                gratuluje pięknej kuchnismile jest po prostu superrrr!!!
                Wesołych świąt smile
                • kochmama Re: Prezenty dla dzieci 20.12.10, 11:00
                  Kuchnia przepiękna ,pozdrawiam ciepło Kasiu.
                  • penelopa40 Re: Prezenty dla dzieci 20.12.10, 11:02
                    Kasiu, bardzo, bardzo się cieszę, cudna nowa kuchnia i cala reszta....
                    ściskam, przelałam rano malenkie co nieco na pierniki wigilijne....
                    penelopa
    • vangie Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 20.12.10, 18:08
      jest pieknie smile sama bym taka kuchnie chciala wink
      • magdag28 bajka 20.12.10, 18:56
        Kasia kuchnia jest bajeczna. Zapiera dech w piersiach. Nie jedna z nas chciała by mieć taką kuchnie smile ale nie zazdroszczę ci bo zasłużyłaś kiss całuski i trzymajcie się cieplutko (kasiu u nas znów Biotrakson)
        • mamasi Re: bajka 23.12.10, 17:25
          Kuchnia pięknasmile cieszę się że tak Wam się układa, oby tak dalej!!! buziaki
          • dlakacperka Prośba... 27.12.10, 10:50
            Dziewczyny... Może ma któraś powłokę na kołdrę 200x220? Moja się po prostu zaczęła rozchodzić - miałam jedną, którą szyłam z dwóch a teraz zostałam bez powłoki.
            Dla dzieciaków mam, na zmianę również.
            Jeśli któraś by znalazła u siebie i mogłaby podarować, będe bardzo wdzięczna.
            • hugo43 Re: Prośba... 27.12.10, 13:14
              mam z ikea tj.chyba 2x2m,nie wystarczylaby?
            • malgog Re: Prośba... 27.12.10, 17:45

              Kasiu podeślij proszę adres na
              wojtus200@wp.pl
              postaram się jeszcze jutro wysłać powłoczkę

              Kuchnia prześliczna ach się chce gotować smile
              • dlakacperka Re: Prośba... 28.12.10, 09:18
                Dziewczyny - napisałam do Was wink
                Dziękuję bardzo za pomoc.
                • penelopa40 Re: co słychać ... 04.02.11, 10:08
                  Kasiu, co u ciebie? jak tam po remontach...
                  czy 1% nadal aktualny i czy nic się w danych nie zmieniło???
                  penelopa
                  • dlakacperka Re: co słychać ... 05.02.11, 21:37
                    Dziewczyny - przepraszam, że odzywam się rzadko, ale czasem nie wyrabiam się. Komputer włączony często, ale ja wokoło niego...

                    U nas cały czas nie możemy uporac się z remontem - mały pokój tzn dzeciaków jest spakowany. Niestety mąż urlopu wziąść nie mógł... a do tego zamiast wracać o 15 z pracy to wracał o 19 czy później... az pojechał w delegację.
                    Dzieciaki chorują non stop.
                    Jak jesienią zaczęły to nawet teraz. U Werki w szkole nauczycielka miała świńska grypę - zmarła... bardzo sie bałam o swoje pociechy. Wera miała grypę, jak już dochodziła do siebie nagle powikłania - zapalenie oskrzeli i zatoki. Antybiotyk i reszta leków pomogła. Kacper też się rozłożył - ale nie tak ostro. Młoda dosłownie tydzień temu skończyła antybiotyk... była dwa razy w szkole i wczoraj już u lekarza, bo kaszel jak szczekający pies.
                    Dostała leki... ale dzisiaj jest chyba gorzej. Zobaczę - jak coś to pojadę na pogotowie, bo czekać do poniedziałku jak będzie gorzej nie będe.

                    Ja sama jak na święta złapałam wirusa, po czym zeszło mi na tchawicę, krtań i zaniemówiłam (dzieciaki sie cieszyły bo krzyknąć nie mogłam nawet big_grin) no i zaostrzenie astmy do dzisiaj daje znac o sobie. Jeszcze ta pogoda daje w kość i ratują mnie p/bólowe.

                    Czekam końca remontu, ale jeszcze bardziej wiosny... Może dzieciaki skończą ta passę chorobową to odpocznę psychicznie.

                    1% nadal aktualny - niestety...
                    Dane nie zmieniły się.

                    Jedynie w rubryce: Cel szczegółowy 1% - należy podać dane: Katarzyna Sekular 8853.

                    W tamtym roku nie podawano nr podopiecznego, teraz już jest wymagany.

                    Dziewczyny - bardzo Wam dziękuję!
                    • corka.bossa A ja... 06.02.11, 22:44
                      Poproszę o dokładne wymiary małego (rękawki w cm,nogawki i tp ) rozmiar rozmiarowi nie równy.Właśnie przekładam rzeczy Fifka i jeśli będę wiedzieć czego szukam-to znajdę smile Bo mój młody czasem nosi roz.98, a czasem z metki na 7-8 lat smile
                      • penelopa40 Re: pytanko ... 01.03.11, 09:19
                        Kasiu, jaki numer buta nosi obecnie Weronika??? pozdrawiam i odezwij się jak mozesz... penelopa
                        • penelopa40 Re: paczka ... 24.06.11, 10:22
                          wysyłam dziś paczkę z ubraniami dla Weroniki, dużo spodni, płaszczyk zimowy długi, bluzki z długim , z krótkim, bezrękawne ..... pozdrawiam bardzo serdecznie penelopa
                          • dlakacperka Re: paczka ... 27.06.11, 21:20
                            Dziękuję Penelopo za paczuszkę.

                            Jak Weronika wróci, todam Ci znac co i jak big_grin
    • magdmaz Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 10:52
      Podbijam ten wątek.
      Czy któraś z forumowiczek jest w stałym kontakcie z Kasią?
      Kasia ma kłopoty, zalewa jej nową kuchnię i odnowione pokoje dla dzieci, chyba nas - jako forum - to przerasta... A może ktoś ma jakiś pomysł?
      • magdag28 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 11:26
        Pisałam do Kasi jakieś 2 tygodnie temu i zastanawiałam sie co sie stało ze nie odpisuje, kurcze...biedna Kasia tak bardzo cieszyła się z tej nowej kuchni, nie wiem jak mogli byśmy jej pomóc...
        • kejtlinn Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 11:36
          Niestety nic poza zdrobieniem dachu tu nie pomoże. Odgrzybianie udało się zorganizować za darmo, meble poszły na fali konkursu Ikea, niestety dach nam wyliczano na kilka tysięcy.

          --------
          quiz.ownia.pl
          zegarsmierci.info
          generator.oriet.pl
          • kejtlinn Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 11:40
            A może zorganizować jakąś dużą folię i przykryć dach na czas deszczu.
            --------
            quiz.ownia.pl
            zegarsmierci.info
            generator.oriet.pl
            • magdag28 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 12:48
              kejtlinn napisała:

              > A może zorganizować jakąś dużą folię i przykryć dach na czas deszczu.

              Myślę, że to na niewiele się zda niestety...deszcze teraz są dość intensywne czasem nawet grad pada myślę że folia nie bardzo tu zda egzamin tym bardziej ze folia nie przepuszcza powietrza i znów moze powstać grzyb...
              > --------
              > quiz.ownia.pl
              > zegarsmierci.info
              > generator.oriet.pl
              • nioma Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 13:02
                wojt gminy/burmistrz?
                moze zwrocic sie z prosba o pomoc? pokazac ile sie udalo zdzialac dzieki pospolitemu ruszeniu, zeby tego nie zaprzepascic.
                moze napisac do IKEA?
                oni pomagaja. moze daloby sie cos zdzialac?
                • kejtlinn Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 13:13
                  Ikea pomogła w tym przypadku ponad swoją miarę. Zorganizowała wyposażenie dla całego domu, nie wiem, czy będę zainteresowani dalszą pomocą, kiedy ta rodzina dostała od nich już bardzo dużo.

                  Wysyłałam w tej sprawie wiele, wiele, wiele pism. Przypuszczam, że sprawa może zakończyć się na etapie wzięcia kredytu i zrealizowania naprawy. Ponieważ szkoda by było zmaronować nowe, odgrzybione ściany, nowe podłogi i meble. Kasia dobrze to wie i pewnie szlag ją trafia patrząc na to co sie dzieje.
                  --------
                  quiz.ownia.pl
                  zegarsmierci.info
                  generator.oriet.pl
                • aqua696 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 13:21
                  Folia nie choc teraz uchroni, a Niech napisza gdzie sie da o pomoc w remoncie tego dachu bo tyle dobrej energi splynie z woda..
                  Od gminy, caritas, GOPS, ..po firmy dudowlane, skaldy budowlane ..jest organizacja zajmujaca sie budowaniem domow rodzina w ciezkiej sytuacji..uderzcie -..kurcze nie mam n w archirum tego stowarzyszenia.
                  • kejtlinn Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 13:36
                    Habitat for Humanity ma pożyczki bez % dla osób niepełnosprawnych. Może to jakieś wyjscie, na okres 5 lat
                    www.habitat.pl/view.aspx?p=inne&gal=tfoto/inne&banid=4--------
                    quiz.ownia.pl
                    zegarsmierci.info
                    generator.oriet.pl
                    • aqua696 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 15:37
                      kejtlinn dziekuje o nich wlasnie mi chodzilo..w zglowy wylecialo..a w tym maluszku nie ma..
                      Wiec Dla kacperka w troki i leciec z papeirkologia...
                      • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 20:14
                        Dziewczyny - przepraszam, ze się nie odzywam na bieżąco... teraz to walczyłam by choć na moment zatrzymac wodę, bo nie ciekło a zalewało i to nawet tam, gdzie zawsze było sucho.
                        Poszły kolejne wiadra Izolbetu, bo położenie choćby papy na dach to gruba kasa (jak nic nie załatwię nigdzie to będziemy starali się wziąść kredyt - niestety kolejny i dlatego tak się boję by nie wpaść w pułapkę).
                        Chcę uderzyć do wójta, ale nie tylko.
                        Dzięki za linki - będę działać.

                        Teraz to mnie w pewnym momencie tak dobiło, że ryczałam jak bóbr. Tyle pracy, tyle wysiłku i pomocy... i bezsilność.
                        • magdag28 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 30.07.11, 22:13
                          Kasieńka trzymaj się skarbie i dziękuję za maila. Pukaj w każde drzwi może gdzieś, ktoś, coś...
                        • failte Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 31.07.11, 16:53
                          Kasiu, skontaktuj się ze mną na priv, chętnie pomogę, zgadamy się czego aktualnie Wam potzreba. failte@gazeta.pl
                        • magdmaz Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 31.07.11, 22:28
                          Tam potrzeba ewidentnie blachodachówki i łat pod nią sad
                          • aqua696 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 31.07.11, 23:10
                            Witam Madgmaz.
                            To uderzyc do tej organizacji toz maja kilka orzeczenia ach aby sie udalo..
                            i slonce sierpniowe uratowalo pokoj i kuchnie
                            • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 04.08.11, 09:50
                              Wysłałam podanie do Fundacji, z prośbą o pozwolenie na wykorzystanie części środków chociaz jakie gromadzę na subkoncie. Nie mam dużo ale może choc częściowo wyrażą zgodę, a to zależy od Prezesa czy uzna iż zgromadzone środki wystarczą i na dach i na leczenie, czy uzasadnienie jest właściwe do takiego wykorzystania środków itd...
                              Mam nadzieję, że uda się cokolwiek tym bardziej, że za jakies dwa miesiące powinien zaczęć spływać 1%.
                              To samo podanie trochę przerobione otrzyma wójt, albo rada Gminy - nie wiem komu lepiej, a może i tu i tu. Z Habitatem może się nie udać - Pożyczkę mogłyby zaciągnąć osoby, które mają stały dochód oraz uzyskali dofinansowanie z PFRONu na adaptacje mieszkania.
                              Ja nie mam dochodu (małżonek tylko), i dofinansowanie z PFRON - to niestety nie takie proste.
                              Szukam dalej.

                              Na dachu jest kilka - może kilkanaście warstw starej papy, która była kładziona jak tu była szkoła. Później gość przekształcając to na segmenty mieszkalne połatał... i tyle.
                              My równiez jak cokolwiek się działo to łata - i smarowanie renowacyjnym Izolbetem czy jakimś takim lepiszczem. Niestety warunki atmosferyczne mamy jakie mamy papa wiadomo...

                              No i my mamy tzw stropodach - dlatego przy remoncie walczę od razu o ocieplenie (jakby się udało, a jak nie to choć sama papa), bo u nas na dachu śniegu praktcznie nigdy nie ma - ciepło ucieka.
                              jakbym miała jakąkolwiek odpowiedż dam Wam znać.
                              • magdmaz Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 04.08.11, 11:31
                                Dobrze, ze walczysz! Podziwiam Cię i trzymam mocno kciuki - to niewiele, ale widać bez poważnego remontu dachu się nie obejdzie. Jeśli w czymkolwiek mogę pomóc, pisz!
                              • adomi6319 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 08.08.11, 22:19
                                Kasiu
                                osrodek Pomocy Społecznej też ma możliwość prawną żeby dołożyć do remontu
                                www.idn.org.pl/sonnszz/UPRAWNIENIA.htm
                                tak mniej więcej w połowie strony jest inf. na ten temat :

                                "ZASIŁEK z POMOCY SPOŁECZNEJ ?
                                Na podstawie znowelizowanej ustawy o pomocy społecznej z dn. 29 listopada 1990 r.
                                (Dz. U. z 1993 r., Nr 13, poz. 60; Dz. U. z 1994 r., Nr 62, poz. 265; Dz. U. z 1996 r., Nr 100, poz. 459; Dz. U. z 1996 r., Nr 147, poz. 687)
                                ..............."

                                może tam też się zwróć z wnioskiem o dopłatę
                                • adomi6319 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 09.08.11, 21:10
                                  Kasiu, tu jeszcze można spróbować:
                                  blog.siepomaga.pl/o-siepomaga/
                                  • kejtlinn Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 09.08.11, 21:20
                                    Kasieńko, napisz, czy masz jakąś odpowiedź? tyle pism wysłałaś kiss

                                    --------
                                    quiz.ownia.pl
                                    zegarsmierci.info
                                    generator.oriet.pl
                                    • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 09.08.11, 21:37
                                      Na razie nie mam odpowiedzi - żadnej.
                                      Dzisiaj miałam nadzieję, że uda mi się do gminy iść ale dzieci pokrzyżowały plany.

                                      Jutro dalej działam, jeśli będę mogła wyjść z domu (muszę wszędzie z ogonem jeździć niestety a nie są zdrowe).
                                      • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 22.08.11, 17:23
                                        Wysłałam kilkanaście pism do różnych instytucji (fundacje, zakłady produkujące materiały), byłam u wójta, byłam na rozmowie w GOPS (dzisiaj owocowało to wywiadem środowiskowym, ale szans nie ma).Pisałam do fundacji gdzie jestem podopieczną... wszędzie cisza jak na chwilę obecną.
                                        • mamba30 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 22.08.11, 17:37
                                          Kasiu, dostałaś leki? Nic nie napisałaś i nie wiem, czy przesyłka gdzieś nie zaginęła.
                                          • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 22.08.11, 18:00
                                            Kasiu - nie doszło nic. Dlatego sie nie odzywałam na razie.
                                            • mamba30 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 22.08.11, 18:21
                                              kurcze, wiem, że wysłane było tym razem pocztą, może gdzieś leży na poczcie? Wysłane tego dnia, co Ci przysłałam smsa...
                                              • dlakacperka Wreszcie coś pozytywnego... 30.08.11, 09:53
                                                Mam informację, że moje podanie do Prezesa Zarządu Fundacji zostało rozpatrzone pozytywnie!!! Mogę skorzystać ze środków na subkoncie celem naprawy dachu!!!!
                                                Nawet nie wiecie jak te kilka słów mnie cieszy.

                                                Wysłałam kilkanaście pism listami poleconymi do różnych firm, fundacji itd... Byłam u wójta, kierowniczki GOPS, była u mnie na wywiadzie Pani z Gops - ale mają bardzo mało środków, nawet został zamknięty Ośrodek dla samotnej matki w okolicy, bo nie mają srodków na utrzymanie (więc nie ma szans na pomoc w sprawie remontu dachu).

                                                Mam namiary na poleconego Pana, który zajmuje się remontami - był w sobotę i oglądał a wczoraj przyjechał ktoś, kto wszedł, wymierzył dokładnie dach by7 zrobić kosztorys (dla fundacji potrzebny papier będzie).

                                                Zobaczymy co i jak, ale jest już nadzieja że się uda.
                                                Najważniejsze... żeby na razie deszcz nie padał, a jeśli to chociaz nie ulewny.
                                                • nioma Re: Wreszcie coś pozytywnego... 30.08.11, 10:03
                                                  Bardzo sie ciesze, ze cos sie ruszylo.
                                                  Trzymam kciuki za jak najkorzystniejsza wycene.
                                                  • magdag28 Re: Wreszcie coś pozytywnego... 30.08.11, 13:33
                                                    Kasia nawet nie wiesz jak mnie to cieszy teraz tylko najważniesze żeby jak naszybciej udało się zacząć remont tego dachu żeby zdązyć przed jesiennymi opadami bo potem moze być trudno. Kasie trzymam mocno kciuki.
                                                  • penelopa40 Re: Wreszcie coś pozytywnego... 31.08.11, 10:55
                                                    Kasiu,
                                                    mam kilka ubrań... napisz mi aktualne wymiary Weroniki, wzrost, obwód pasa, nr buta, bo np moja po wakacjach bardzo "urośnięta", a może jakieś podręczniki czy książki ci potrzebne?
                                                    trzymam kciuki za remont dachu
                                                    pen
                                                  • dlakacperka Re: Wreszcie coś pozytywnego... 31.08.11, 12:24
                                                    Zaraz ją wymierzę i wyślę wiadomość.
                                                    Pojechałam wczoraj z nią na szczepienie.... i moje dziecię jest chore. Nie prezyznawała się wcale, a gardło obłożone itd. dopiero jak się wydało to plackiem legła w łóżku.
                                                    No ale po calusieńkich zdrowych wakacjach czas zacząć rok szkolny big_grin
                                                    Tak poważnie - to nie może się już doczekać aż pójdzie do szkoły. Nauczanie indywidualne teraz ma przyznane na dwa lata (może to kniec podstawówki, jak nie będzie powtarzała klasy... tego to nikt nie wie). opinia z poradni psychologiczno-pedagogicznej nie jest najciekawsza i coraz częściej martwię się co będzie dalej, co po podstawówce a tym bardziej gimnazjum... wiem, że może na wyrost się zamartwiam ale czas leci nieubłaganie.

                                                    Jeśli potrzeba to orzeczenie z poradni mogę podesłać moderatorowi.
                                                  • sylwia11022000 Re: Wreszcie coś pozytywnego... 01.09.11, 11:08
                                                    Mi tez wyśli wymiary
                                                    O ile pamietam była niższa od mojej panny
                                                    To powinno coś się znaleść.
                                                    Może kurtka jesienna będzie jeszcze dobra bo sezon już leży.
                                                  • dlakacperka Re: Wreszcie coś pozytywnego... 01.09.11, 16:06
                                                    Weronika urosła i postawiona przy ścianie odznaczyła się przy 151 cm big_grin Dla niej to spore osiągnięcie ;P
                                                    Mierząc Werkę mały dopominał się tego samego - i również nas zaskoczył. Ma już 109-110 cm. Mój mały wielkolud big_grin
                                                  • sylwia11022000 Re: Wreszcie coś pozytywnego... 01.09.11, 22:20
                                                    Moja ma 164.
                                                    Wiec na jaki rozmiar teraz potrzebujesz ubrań.
                                                  • dlakacperka Re: Wreszcie coś pozytywnego... 02.09.11, 07:23
                                                    sylwia11022000 młoda teraz 152/158. Niektóre ciuszki 146 nosi bo szczuplizna z niej a rybaczki czy spódniczki mogą być krótsze.

                                                    Wysłałam wczoraj maila na gazetowego ale chyba nie doszło...
                                                  • penelopa40 Re: Wreszcie coś pozytywnego... 02.09.11, 08:47
                                                    no to mam sukieneczkę, bluzki z krótkim, bluzę z kapturem nierozpinaną i pewnie cosik tam jeszcze... w wolnej chwili zrobię małą paczuszkę... penelopa
                                                  • penelopa40 Re: Wreszcie coś pozytywnego... 06.09.11, 09:13
                                                    paczka spakowana, 2 spódnice, spodnie, spodenki, sukienka, bluzki, bluza, i słowniki - stare ale jare .... dziś będę na poczcie...pozdrawiam
                                                  • penelopa40 Re: Wreszcie coś pozytywnego... 09.09.11, 08:45
                                                    dopiero dziś rano dotarłam z paczką do poczty ale już wysłana! pozdrawiam penelopa
                                                  • dlakacperka Re: Wreszcie coś pozytywnego... 12.09.11, 13:38
                                                    Penelopo - paczka doszła.
                                                    Bardzo dziękuję szczególnie za słowniki - nie przeszkadza, że stare ale wnętrze najważniejsze.
                                                    Werka siedzi w domu chora więc teraz je studiuje big_grin Sama zauważyła: "mamo. to przydatna rzecz ten słownik big_grin"
                                                  • dlakacperka będzie dach!!! 06.10.11, 10:23
                                                    Po tylu perypetiach, zawirowaniach i kłopotach udało się.
                                                    Koszt remontu dachu jest masakryczny jak dla mnie. Ponieważ tańszym sposobem tu już nic nie dało się zrobić, jak wszedł fachowiec to wytykał tylko "fachowe" rozwiązania jakie zastosowali panowie, którrzy robili to do sprzedaży... Wszystkie obróbki są żle położone, podcieka pod nie woda bo są za mało wypuszczone, kominy są do rozbiórki bo woda podeszła i się rozpadają - jak nie zrobimy to zima może się zawalić i zasypać kanał... ja byłam po prostu mega wściekła, załamana i w pewnym momencie zrezygnowana.
                                                    Jak dostałam kosztorys na materiały to usiadłam z wrażenia...
                                                    Koszt ogromny więc zdecydowaliśmy się od razu ovcieplić wełną, bo przy całości 1000 zł nie czyni już tak dużo. Dach jest płaski - więc z jednej strony go troszke podniosą by woda szybciej odpływała. Blacha trapezowa musi być bo na blachodachówkę za mały spadek.
                                                    To jedna strona... teraz kasa.
                                                    Pisałam podanie do prezesa fundacji i uzyskałam pozwolenie na wykorzystanie środków z subkonta na remont dachu. z subkonta starczyło na materiały i na tyle dostałam pozwolenie. Już poszła faktura zaliczkowa, przelew z subkonta wyszedł i Pan materiały szykuje do wydania - po niedzieli ma być wszystko gotowe.
                                                    Wykonawca prac to kolejne koszty i na to wzięliśmy pozyczkę (spłacająca tą pożyczke co mamy i dobór środków do max kwoty na jaka mamy zdolność kredytową, a to jest tylko 1500 zł) reszta pożyczona prywatnie więc teraz będę się gimnastykowac by oddać ludziom.

                                                    Na nogi stawia mnie fakt, że wreszcie będziemy mieć spokój, ocieplony dach więc cieplej, dużo cieplej (co za tym idzie oszczędność opału). Grzyb nie będzie nam zagrażał.
                                                    Boję się bardzo by spłacić to co pożyczone, ale małż pracuje ile może by zrobić to jak najszybciej.

                                                    Teraz trzymajcie mocno kciuki, zaklinajcie pogodę by nie padał deszcz, by można było szybko zacząć i skończyć ten dach.
                                                  • dlakacperka Okulary 06.10.11, 10:25
                                                    Mam jeszcze pytanie...
                                                    Czy może posiada któraś z Was jakieś oprawki dla dziewczyny, gdzie mogłabym tylko szkła wymienić?

                                                    Werka ma właśnie do zrobienia a ja jestem daleko pod kreską i taka niespodzianka mnie przerasta.
                                                  • sylwia11022000 Re: Okulary 06.10.11, 20:35
                                                    Oprawek nie mam.
                                                    Ale w końcu paczkę wyslalam z ubraniami
                                                    dla młodej z drobnym upominkiem.
                                                    Przepraszam ze tak długo.
                                                  • dlakacperka Re: Okulary 06.10.11, 20:56
                                                    Dzięki wielkie - jak tylko dotrze to dam znać big_grin
                                                  • nikopolis1 Re: Okulary 06.10.11, 20:39
                                                    Mogą być używane? Ja mam jakieś ze szkłami, napisałam też info na GL i już jedna koleżanka też jakieś zaproponowała (tez chyba uzywane). Moze zgłosi się ktoś z nowymi, a jak nie, wyslemy Ci zdjecia używanych.
                                                  • dlakacperka Re: Okulary 06.10.11, 20:55
                                                    Używane mogą być, byle można było wymienić szkła.
                                                    Wera prawdopodobnie za trzy miesiące będzie miała zmianę szkieł, jak się oczy przyzwyczają i zaakceptują te co ma.
                                                    Heh - nie wiem jak zmierzyć Weronikę by nie były za małe lub za duże (bo chyba wielkośc głowy ma znaczenie).
                                                  • miedzymorze Re: Okulary 07.10.11, 10:08
                                                    Oprawki raz na jakiś czas sponsoruje NFZ ?
                                                    do tego, żeby pasowały trzeba zmierzyć rozstaw źrenic, kiedyś jak jeszcze kiedy nosiłam okulary to tak się robiło, może teraz są nowoczesniejsze metody

                                                    pozdr,
                                                    mi
                                                  • aa17 Re: Okulary 07.10.11, 10:13
                                                    NFZ owszem ale dofinasowuje do szkieł ( a poza tym są to śmieszne pieniądze). jeśli chodzi o druga wątpliwośc to robi sie tak nadal ale to ma znaczenie dla szkieł a nie dla oprawek, bo to jest to co się dostosowuje do rozstawu źrenic. To raz, a po drugie oprawki bedzie widział optyk wiec napewno je odpowiednio wyprofiluje.
                                                  • magdag28 Refundacja do szkieł jest tylko... 07.10.11, 11:27
                                                    miedzymorze napisała:

                                                    > Oprawki raz na jakiś czas sponsoruje NFZ ?

                                                    Nic podobnego nie ma tak i z tego co mowią moi rodzice to nigdy tak nie było a ja nosze okólary od 2 roku życia była doplata do szkieł (i nadal jest) z tym że kiedyś ta topłata była znacząca dzis są to groszowe sprawy. Moje dziecko nosi okólary od 4 lat i na szkła ma refundacje 12zł ale tylko wówczas jak sie zmienia wada bo jesli np. porysują sie szkła i chce wymienić i lekarz da mi recepte to już nie moge podbic w NFZ bo sie nie należy...(mamy z synkiem cylindry) jedziemy na wizyte do okulisty 19 pazdziernika i az sie boje ze bedzie trzeba zmieniać szkła...z oprawek też wyrósł a okólart strasznie drogie sad (zwłaszcza dzieciece)


                                                    Kasia wiem co czujesz na myśl o kupnie okularów sad
                                                  • malwina-4 Re: Okulary 08.10.11, 21:14
                                                    Kasiu,
                                                    wyslalam wczoraj wiadomosc na prywatny email , ale pewnie jeszcze nie przeczytalas bo nie dostalam odpowiedzi.
                                                    Kupilam przed chwila dla Weroniki oprawki u siebie na eBay za bardzo przyzwoicie male pieniazki tylko nie wiem czy spasuja. Byly podane wymiary wiec zmierzylam moja Julke i dla niej by byly dobre, wiec kupilam w ciemno.
                                                    Okulary maja szkla ( po obu stronach -0,25 ) ale te mozna ( bedzie pewnie trzeba ) wymienic.

                                                    Jesli sie okaze, ze Ci nie spasuja to we wczorajszym eMail podalam linka do innej aukcji, ktora konczy sie jutro. Zobacz i podejmij decyzje to je upoluje a na te dzisiejsze moze bedzie chetna inna mama.
                                                    Do okularow dorzuce dwie pary cieplych spodni dla Weroniki.

                                                    Ty pewnie nie wiesz kim jestem ?......:-p
                                                    Jestem Kasia z Niemiec i czasami piszemy do siebie ale teraz nie jestem pewna czy Twoj Email jest aktualny.

                                                  • dlakacperka Blog :0 15.10.11, 11:22
                                                    Wczoraj z ogromną pomocą i jeszcze większą mobilizacją płynącą od super babki, jaką jest Jedna z forumek powstał blog.
                                                    Blog ten zapowiada to co nieuniknione 0 nowy cykl-etap leczenia.
                                                    Mam nadzieję, że starczy mi sił i motywacji by pociągnąć go dużo dłużej niż poprzedni.
                                                    Mój blog
                                                  • dlakacperka Proszę o kliki 17.10.11, 10:25
                                                    Dziewczyny - wiem, że to forum to nie pomoc w głosowaniu - ale bardzo mi zależy na nagrodzie miesiąca a szanse nadal mam spore... Głosowac można codziennie, a wygrac moge aparat fotograficzny, który bardzo by się przydał bo aktualnie nie posiadam sprawnego i nie moge wystawić żadnej aukcji do której nie zrobi mi ktoś zdjęć. Telefon się nie sprawdza (bardzo zamazane mi robi) - dlatego prosze Was o głosy, na moją inspirację.
                                                    Link do głosowania
                                                    By oddać głos kilknij "też tak robię" pod tekstem, przepisz kod i wyślij...
                                                  • gd_3334 Re: Proszę o kliki 17.10.11, 11:28
                                                    no to klikamy wink powodzenia
                                                  • miszek23 Re: Proszę o kliki 17.10.11, 21:40
                                                    Klikamysmile
                                                  • nikopolis1 Re: Proszę o kliki 19.10.11, 09:34
                                                    klikam i wrzuciłam na GL linksmile
                                                  • dlakacperka Re: Proszę o kliki 19.10.11, 10:49
                                                    Dzięki - poszło jak burza wink

                                                    Ja wczoraj miałam dzień spędzony w przychodni - najpierw dziciaki, potem ja.
                                                    Młody był niewyraźny od niedzieli, zimno na ustach wielkie, taki drażliwy, a wczoraj rano już gardło i temperatura. Werka wróciła ze szkoły i to samo. Ona nie była tak bardzo chora, dostała leki i dzisiaj planowała iśc na lekcje bo już za dużo opuszczała, ale w nocy temperatura prawie 39.
                                                    Ja chcąc się zpaisać do neurologa doiedziałam się, że zapisów to na ten rok już nie ma.
                                                    Fartem - na ten sam dzień wykreśliły się trzy osoby i wskoczyłam na to miejsce big_grin
                                                    Jedyne co ta wizyta wniosła - to potwierdziła to co sama podejrzewałam. Wszelkie bóle z jakimi walczę od dłuższego czasu to niestety nawrót. Bóle głowy, szumy uszne, stawy. Totalne zmęczenie, napady senności, uczucie zimna mimo leków poprawiających krążenie... Ale ja do końca starałam się nie dopuszczać tego do siebie i zwalać na różne inne przypadłości. Pan Doktor odesłał mnie do lekarki, która mnie leczyła na BB, bo choc on wie sporo itd... ale standartowe leczenie jakie może mi zaproponować to inny świat.
                                                    Co mnie bardzo pocieszyło, to mimo pogorszenia w ostatnim czasie - w badaniach i tak jest lepiej niż przed leczeniem. Zaniki mięśni są, i tego nie odbuduję pewnie szybko, a może wcale. Zaburzenia czucia się zmniejszyły, odruchy poprawiły, siła mięśniowa choć słaba to lepsza, tzw tiki też mniejsze big_grin
                                                    Teraz widać zaniki mięśni w dłoniach, a tego nie było. Pewnie też dlatego mnie bolą ręce jak pochodzę z kulami.

                                                    Wróciłam do domu i z marszu telefon do doktor. Wizytę mam w piątek - to też fart ogromny, bo terminy na połowę listopada, i to wizyty prywatne oczywiście.

                                                    Martwię się tylko jak długo dam rade pociągnąć leczenie - tzn finansowo. 1% spływa - ale nie będzie tego jakos zastraszająoco dużo (moja wina bo słabo się reklamowałam z tymi apelami w tym czasie).Jak starałam się o remont dachu nie podejrzewałam nawet że nawrót BB będzie tak szybko - wszelkie dolegliwości zwalałam na pogodę, bo deszcz, wiatr, na stres, przemęczenie bo duuuużo biegałam i załatwiałam... a tu wyszło szydło z worka.
                                                  • dlakacperka Suplementy 20.10.11, 11:32
                                                    Dziewczyny - ponieważ zaczynam leczenie (jutro wizyta i będe wiedziała od jakiego zestawu antybiotyków zaczynam), ale juz teraz wiem, że wszelkie suplementy, witaminy, środki wzmacniające, oczyszczające, probiotyki, ochrona wątroby, odgrzybiające będa potrzebne przez dłuższy czas i ilościach dość sporych. Może w swoich apteczkach posiadacie jakies niewykorzystane paraleki, które mogłabym "zjeść" w trakcie leczenia. Mój zapas jest bardzo niewielki, gdyż nawet nie biorąc antybiotyków cały czas przyjmowałam takie suplementy.
                                                  • miszek23 Re: Suplementy 20.10.11, 17:37
                                                    Kasiu napisz mi na gazetowego co może się przydaćsmile
                                                  • dlakacperka Re: Suplementy 21.10.11, 19:16
                                                    Wizyta za mną już, recepty przede mną leża, kartki z zaleceniami przyswajam...

                                                    Antybiotyki na początek dobrane pod objawy to Cipronex, Rifampicyna, Metronidazol no i nystatynka wiadomo czemu. Dawki wysokie i boję się jak to będzie, bo ostatnio własnie Cipronex mnie rozłożył bardzo.
                                                    Suplementy jakie mam przyjmować:
                                                    Koci Pazur (Cats Claw), Candida Clear, Biomarine 1140 (to chyba można zamienić na coś innego, bo to jest chyba tran z rekina). Wit C 1000 mg, Hepatil (lub essentiale Forte - albo jakiś osłonowy na wątróbkę), Magnez+wit B6, Probiotyki (Multilac, Biopron9, czy jakieś inne byle bogate w składzie i ilości bakterii), Jeszcze oeparol i chlorella (lub cos oczyszczającego z toksyn).
                                                    Pocieszona nie jestem, może jedynie w tym że doktor, która jest z wykształcenia neurologiem potwierdziła, że lepiej znac taka diagnoze niż żyć w nieświadomości i szukac do końca przyczyny. Tak zastarzała borelioza jest trudna, a u mnie nakładają się koinfekcje które utrudniają leczenie i to jest wojna.
                                                    Ten zestaw leków może sprawić, że będę musiała bardzo graniczyć aktywność fizyczną, ale mam dużo odpoczywać polegiwać i wytrwać, żeby w końcu było lepiej wink

                                                    Jutro marsz do apteki po podsumowanie kosztów, może pierwsze zakupy na początek.
                                                    Przynajmniej wizyta za mną, bo i tej sie obawiałam bardzo...
    • madziulec Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 28.10.11, 12:57
      Chcialam tylko zainteresowanym powiedziec, ze 11 listopada wybieram sie do Kasi samochodem.
      Jesli ktos chcialby podac cos z Warszawy - moge zabrac.
      • miedzymorze Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 28.10.11, 13:40
        mam naszykowane ubrania i buty, jakbym mogła podać przez Ciebie to byłoby super.
        napisz do mnie na gazetową, jak możemy się umówić
        pozdr,
        mi
        • madziulec Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 28.10.11, 14:03
          Masz nieaktywnego maila gazetowego. Napisz do mnie (gazetowy) i ie umowimy tak jak Ci bedzie pasowac.
          • miedzymorze Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 28.10.11, 14:39
            Napisałam, maila gazetowego uzywam od dłuższego czasu (rzadko bo rzadko, ale działa) więc nie wiem skąd pomysł że jest nieaktywny (?)

            pozdr,
            mi
            • madziulec Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 28.10.11, 16:27
              Odpisalam wink
              Mi pokazalo, ze nie aktywowano profilu...
              • alikaki Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 29.10.11, 17:59
                Witam,
                czy ja także mogłabym prosić o info na gazetowego? Chciałabym przekazać parę rzeczy dla Kasismile
                Pozdrawiam
                • madziulec Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 03.11.11, 13:58
                  Jesli ktos chce - bede w Warszawie w poniedzialek i wtorek.

                  Moge odebrac cos (mozecie poinformowac Kasie co zabieram, jesli macie watpliwosci).
                  Odbiore pomiedzy 9-15. (tak niestety mi pasuje).

                  Osoby, ktore odezwaly sie do mnie na maila: odpisze Wam i umowimy sie dokladnie co i jak
                  • dlakacperka 1% 18.11.11, 08:17

                    1% właśnie sie zaksięgował na subkoncie. Kwota jaką udało mi się uzbierać to 2217,9 zł.
                    JUż wiem, że brakuje kilku wpłat a reklamację będzie można złożyć po 5 grudnia, więc jeśli na liście jaką wkleiłam na blogu ktoś nie odnalazł by swojej kwoty 1%, który przekazał na moje leczenie to poproszę o informację. Każda złotówka ma ogromne znaczenie.
                    To co udało mi sie zebrać to aktualnie daje mi półtora miesiąca leczenia, o ten czas wydłuża moje szanse by nie przerywać, zbierać dalej pieniądze i walczyć.

                    sprawdż listę 1%
                    • madziulec Re: 1% 18.11.11, 09:58
                      Super!!!!
                      No i trzymaj sie wink


                      PS
                      Obiecalas mi przepis na chleb wink))
                    • penelopa40 Re: 1% 18.11.11, 11:28
                      mój 1% jest...i będzie w tym roku...
                      trzymaj się Kasiu!
                      • madziulec Re: 1% 18.11.11, 11:47
                        Ja przepraszam, ze tak moze.. lekko prywatnie.

                        Ale mialam naprawde olbrzymia przyjemnosc poznac Kasie osobiscie.
                        To wspaniala osoba, bardzo ciepla, bardzo serdeczna i w ogole cudowna. Da sie z nia gadac o wszystkim doslownie godzinami wink
                        Do tego... WSPANIALE gotuje, wiec z prawdziwa przyjemnoscia wzielam dokladke barszczu wink (na sama mysl do dzis mi slinka leci).

                        KAZDY kto moze przekazac Kasi 1% swojego podatku bedzi enaprawde cudowna osoba, bo Kasia tego potrzebuje. I to w sensie doslownym. Bo Kasia to naprawde wykorzysta. Ma dwojke fajnych dzieci, z czego poznalam jej synka. Misiek sie z nim fajnie bawil wink

                        Kasiu - trzymaj sie i wyzdrowiej nam, bo Twojej pogody ducha nam bardzo potrzeba wink
                  • madziulec [Warszawa] szykujemy!!!!! kolejny transport 25.11.11, 18:05
                    11 listopada dojechał do Kasi i jej rodziny transport z rzeczami, ktore mam nadzieje, ze się jej przydadzą.

                    Obecnie szykujemy następny wink))

                    Jeśli ktoś chce się dołozyć do paczki świątecznej dla Kasi zapraszam po szczegóły do Basi - miszek23. (Basiu, sorki, że trochę poza Tobą, ale wiem, że Ty zajęta dzieciaczkami).
                    • miszek23 Re: [Warszawa] szykujemy!!!!! kolejny transport 26.11.11, 13:43
                      Potwierdzamsmile Zbieram się do wyjazdu do Kasi. Trochę rzeczy już mam ale jeśli ktoś chciałby coś przekazać to oczywiście zabiorę.
                      • miedzymorze Re: [Warszawa] szykujemy!!!!! kolejny transport 26.11.11, 15:43
                        a co konkretnie jest potrzebne ? Poprosze o jakieś szczegóły tu lub na maila : miedzymorze@gazeta.pl
                        Z rzeczy ubraniowych - co miałam to juz oddałam.

                        pozdr,
                        mi
                        • madziulec Re: [Warszawa] szykujemy!!!!! kolejny transport 26.11.11, 18:44
                          Jesli ktos moglby zaplacic za przesylke z Warszawy to mialabym buty zimowe dla Kacperka.
                          Niestety sytuacja moja jest taka w tej chwili, ze nie mam kasy crying Przykro mi.

                          Buty w razie czego sa. Kasia wie.Ale trzeba by je jakos relatywnie szybko dostarczyc. I nie czekac do swiat.
                          • dlakacperka Po kolei... 26.11.11, 19:40
                            Po pierwsze to dziękuję bardzo Magdzie za wizytę wink Było bardzo sympatycznie i miło się gadało, a czas minął niczym błyskawica.

                            Madziu - na ten moment Kacper ma buty ciepłe, ale nie włożę mu skarpety grubszej jakby zrobiło się zimno. On ma chyba kopyto po tatusiu, bo ja mam średnie stopy wink Niestety jemu nóżki szybko marzną - to już moja przypadłość.

                            Ja mało się udzielam, bo mam na głowie chyba za dużo a leczenie daje mi w kość porządnie - sporo słabości, rożnych perypetii bólowych i niespodziewanych czasami napadowych bóli głowy czasem skutecznie wyłączających z funkcjonowania.
                            Do tego problemy z Wercią dużo większe niż były. Nie będę się na ten temat rozpisywać bo to drażliwy temat. Ja sama mam momentami jeszcze mętlik w głowie.... ech, życie...

                            Dach jest skończony - tzn prace zakończone tylko finansowo rozliczyć się muszę bo wyszła dopłata za materiały (wyszło kilka rzeczy, które nie były planowane takie jak komin który trzeba było wręcz ratować, a gzyms nad drzwiami jak panowie krokwie chcieli zbijać na dachu mi poprostu odpadł w kilku kawałkach. To wszystko zostało ładnie obrobione, dach jest ocieplony, pokryty trapezem i teraz już nie boję się śniegu, deszczu...
                            Co zjadłam nerw na tym by wszystko w końcu się zakończyło, żeby przed zimą zakończyć wszystko to głowa mała.
                            Udało się i jest super, jestem dumna z tego dachu mimo wszelkich kłopotów.
              • penelopa40 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 03.11.11, 08:38
                ja nie mam żadnego profilu i mój gazetowy mail działa! po prostu trzeba wpisać cośtam@gazeta.pl i napisać... (wklepać ręcznie adres)
    • miszek23 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 02.12.11, 14:33
      Jak już pisałam wcześniej po niedzieli wybieram się do Kasi. Fajnie by było przed Świętami coś im podrzucić smile Jeśli by ktoś miał rajstopy dziewczęce na wzrost 152 cm i spodenki dresowe lub jakiekolwiek dla Kacpra na wzrost 116 -122 ( różna rozmiarówka) to chętnie zawiozę bo wiem ze to by się im przydało.
      • kogosia miszek23 02.12.11, 16:05
        ja bym chetnie z Tobą pojechala do Kasi, daj znac na email gazetowy, jesli oczywiscie znjadzie się dla mnie miejsce
        • madziulec Re: miszek23 02.12.11, 16:16
          Ja mam buty zimowe dla Kacpra, ale nie mam jak podrzucic crying
          • miszek23 Re: Madziulec 02.12.11, 16:56
            Buty jakoś od Ciebie odbierzemy smile
            • miszek23 Re:Kogosia 02.12.11, 16:57
              Niestety, nie zmieścimy się sad Oprócz mnie jedzie mąż i 2 łobuziaków z tyłu sad
            • madziulec Re: Madziulec 02.12.11, 17:51
              Super, dzieki wielkie, bo jednak nie dam rady z wami sie inaczej umowic crying
    • miszek23 Madziulec 02.12.11, 18:53
      Umówimy się, napiszę na gazetową smile
    • miszek23 Re: Odwiedziny 10.12.11, 17:43
      W czwartek byłam u Kasi. Podrzuciłam parę rzeczy, mam nadzieję że wszystko się przyda.Mogę tylko potwierdzić co już wcześniej zostało napisane. Kasia to bardzo miła i fajna osoba. Rozmawiałam z nią tak jak byśmy się znały od zawsze. Pomimo choroby nie uskarża się na swój los tylko działa. Niestety koszty leczenia to duże pieniądze i nasza pomoc choćby ten 1% przekazany dla Niej to bardzo duża pomoc. Musi wyzdrowieć bo ma dwójkę super dzieciaków i mężasmile
      • penelopa40 Re: dla Kacperka 12.12.11, 09:29
        Kasiu, podaj mi proszę rozmiary Kacperka, bo mam od znajomej kilka ubrań i buty różne... dziecięce...
        wysłałabym po świętach ale odłożone już by były jeśli będą pasować...
        • dlakacperka Re: dla Kacperka 12.12.11, 10:12
          Buciki przywiozła mi Basia od Magdy (rozm 30 i ma jeszcze zapas w nich), więc teraz młody jest zaopatrzony nawet jak nóżka urośnie to ma gdzie wink
          Jeśłi chodzi o ciuszki to większość ma 116, czasami 122. Urosło mi dziecię bardzo i ma dużą głowę więc niektóre bluzki ciężko przeciągnąć. Ma chyba długie nogi i rączki bo rękawy najczęściej są za krótkie.
          • penelopa40 Re: dla Kacperka 12.12.11, 10:19
            "to super z dużą głową" bo mam kilka czapek! 2 kominiarki i jakieś inne... napisz mi długość bluzki i szerokość bo nie na wszystkich są rozmiary wpisane...
            • dlakacperka Re: dla Kacperka 14.12.11, 12:31
              Przepraszam że dopiero teraz odpisuję, ale mam urwanie głowy ostatnio z dzieciakami i nie tylko, taki jakiś trudny okres.
              Weronika zaczęła chadzać... po drzewach, spadła bo sie poślizgnęła i noga spuchła, boli itd...

              dł rękawa od szyi (nie wiem jak zmierzyć bo akurat ma wszywane inaczej wink - 47-48 cm
              Dł bluzy plecy - ok 45 cm.
              Ta bluza jest taka akurat, niby z metki 116.
              • dlakacperka Co nowego... 10.01.12, 22:49
                U nas jak zawsze dzieje się...
                Weronika miała komisję o stopień niepełnosprawności - ma przyznane do ukończenia 16 r.ż. czyli prawie 3 lata. Ma wszystkie potrzebne punkty bym miała świadczenie pielęgnacyjne na nią.
                Niestety kłopoty z nią to sinusoida - czasami nie umiem dotrzeć do tego dziecka... czekamy od października na szpital dla niej. Niestety kłopoty z jej chorobą podstawowa to nie jedyne...
                Znów żołądek się odzywa, choć dietę staram się jej utrzymywać, bierze Controloc systematycznie ale chyba ta pogoda tak działa na wszystkich.
                Wczoraj telefon ze szkoły, szybki rajd po nią i jak zobaczyłam ją biało-zieloną to się przestraszyłam bo bolała ją głowa, miała zawroty, strasznie słaba. Pediatra do której trafiliśmy w pierwszym momencie chciała wykluczyć zapalenie opon bo wyglądało nieciekawie.
                Ufff... to nie to, ale migrena z całą aurą, światłowstrętem, wymiotami itd.... Biedna jeszcze dzisiaj leżała, w zaciemnionym pokoju.
                Kacper aktualnie zdrowy, bo ostatnio przerabialiśmy krtań między świętami i nowym rokiem, wziewy chyba najlepiej mu pomagają. Niestety jest bardzo niespokojnym dzieckiem, tak pełnym energii że ja wysiadam.
                W szkole mają otworzyć oddział dla dzieci 3-4 letnich, chciałabym go zapisać choćby po to, by miał kontakt z dziećmi, może trochę zmieni się, nauczy czegoś więcej...
                Ja w tym wszystkim ciągnę już 3 miesiąc leczenia, przyznaję że nie jest lekko i miałam nie raz ochotę przerwać bo ból dawał po tyłku ostro. Nie jest lekko, ale nikt nie obiecywał, że będzie.
                Póki mam chociaż podstawowe leki to ciągnę, okroiłam suplementy do minimum bo finansowo w zakrętach nie wyrabiam. Probiotyki mam dzięki takiej dobrej duszyczce smile za co bardzo dziękuję jeszcze raz.


                --
                Moje dzieci - moją siłą.
                Weronka - 04.11.1998 i Kacperek - 07.04.2008
                okielznacbb.blogspot.com/
                • penelopa40 Re: Co nowego... 13.01.12, 20:57
                  Kasiu,
                  wysłałam dziś małą paczkę z kilkoma rzeczami... daj znać jak dojdzie
                  penelopa
                  • dlakacperka Re: Co nowego... 14.01.12, 14:48
                    Dziękuję - jak dotrze to dam znać smile
                  • dlakacperka .Przesyłka dotarła 16.01.12, 18:17
                    Penelopo - dziękuję.
                    Przesyłka dzisiaj dotarła do nas. big_grin
                    • dlakacperka Cipronex pilnie poszukiwany 26.01.12, 18:47
                      Dziewczyny - wiem, że to antybiotyk i wogóle, najwyżej ten wpis poleci do kosza...

                      Pewne komplikacje z ustawieniem wizyty sprawiły, że własnie wyliczyłam i włosy mi dęba stanęły.
                      Braknie mi tego antybiotyku - mam jeszcze na 10 dni, więc kilka dni na znalexienie zostało.
                      Jak coś to na prv mogę wyjaśnic co i jak wink
                      • gd_3334 Re: Cipronex pilnie poszukiwany 26.01.12, 22:15
                        Kasieńko napisz do mnie
                      • miszek23 Re: Cipronex pilnie poszukiwany 26.01.12, 22:53
                        Pisz szybko co się stało może się coś poradzi smile
                        U nas trochę pomór. My poprzeziębiani a Gośka powtórka z pęcherzem - chyba? W badaniach nic nie wyszło, musimy jeszcze krew zbadać.
                        Pozdrawiam
                        Baśka
                      • malgog Re: Cipronex pilnie poszukiwany 27.01.12, 17:27
                        Kasiu napisz mi na wojtus200@wp.pl swój adres
                        mam 3 cipronexy 500 mg z term. ważn. do kwietnia br.

                        p.s. piszę na priv
                        • dlakacperka Re: Cipronex pilnie poszukiwany 27.01.12, 18:04
                          Odpisałam dziewczyny.

                          Cieżki dzionek dzisiaj... ech...
                          • penelopa40 Re: Cipronex pilnie poszukiwany 30.01.12, 08:42
                            mam CIPROFLOXACINE EG 250 mg 4 sztuki...
                            • dlakacperka Kacper będzie przedszkolakiem ;) 31.01.12, 17:48
                              Dzisiaj dobre wieści - mam już potwierdzenie, że Kacperek dostał się do oddziału przedszkolnego dla 3-4 latków w szkole Werci (klub małego smyka czy jakoś tak).
                              Bardzo mocno zaciskałam kciuki by mały się dostał, bo konkurencja duża a tylko 17 miejsc.

                              Mały jakby na potwierdzenie radości, podczas obiadu zaczął wymiotować strasznie - nie wyglądało to dobrze. Potem wiadomo, zmęczony i się położył. Gdy chciałam go przebrać, bo się spocił... był ciepły. W ciągu godziny temperatura urosła do 39*.
                              Na razie nie wiadomo co to się kluje - bo pediatra już go oglądała, a może być jelitówka, angina (gardło też jest podejrzanie zaognione, powiększone guziołki) albo jeszcze coś innego.
                              W jelitach dzieje się osłuchowo, ale biegunki na razie nie ma i oby nie było.

                              Ja do Was z pytaniem, bo nie potrzebowałam wcześniej takich rzeczy wink
                              Czy nie ma któraś z Was zbędnego plecaczka dla przedszkolaka (nie mają wyżywienia, więc będzie zabierał z domu), może pudełko na kanapki komuś się gdzieś zawadza.

                              Szukam również jakiś spodni dresowych, bo z guzikiem mój młodzieniec sam się nie obsłuży w łazience. Mam dwie pary, ale gdyby mu się przydarzył wypadek...
                              Bluzeczki z długim rękawem również się przydadzą.

                              Uprzedzam pytania, czy nie miał ciuchów w domu.
                              Ma, ale nawet jak rękawki za krótkie nie przeszkadzało, czy jakaś dziurka, mocno sprane to normalnie nosi w domku. Tak samo ze spodniami - ma swoje ulubione które za krótkie są ale cieplutkie i wygodne.
                              Kacperek nosi 116/122. Jest dość długi, i ma dużą głowę ;D
                              Nóżka ma ok 18,5 cm więc nie jest mała wink

                              -----
                              • malgog Re: Kacper będzie przedszkolakiem ;) 01.02.12, 10:05
                                Kasiu będę miała bluzeczki z długim rękawem dla Kacpra, plecak mały też się znajdzie, poszukam pojemniczka na kanapki, niestety spodni nie mam ...Maciek zużywa spodnie okrutnie
                                postaram się wysłać razem z wiesz czym smile
                                może jutro się uda

                                Od kiedy Kacper idzie do przedszkola ?
                                mam duzo więcej koszulek ale nie w domu, mogę przywieść
                                • dlakacperka Re: Kacper będzie przedszkolakiem ;) 01.02.12, 11:53
                                  Dzięki smile Za wszystko, i "cukiereczki" też bardzo, bardzo big_grin
                                  • dlakacperka Re: Kacper będzie przedszkolakiem ;) 11.02.12, 09:06
                                    Wczoraj byłam na wizycie u mojej doktor - pgólnie są powody do zadowolenia, bo te wszelakie jazdy bólowe, napady słabości i inne takie, które nie są ciekawe świadczą o tym, że leczenie na cos działa.
                                    Badania są nie takie złe - jedynie wątrobowe się podniosły ale jeszcze w granicach normy - więc tylko zwiększyć albo zmienić osłonowe na wątróbkę i powinno być ok.
                                    Mam zmieniony zestaw antybiotyków - mam nadzieję, że będzie działać.
                                    Jeśli nie będzie oczekiwanych efektów, to rozważane jest wdrożenie leku MEPRON, ale już teraz wiem, że nie udźwignę jego kosztów.
                                    Nadal mam zaniki mięśni, skurcze, bóle stawów, bóle głowy - co czasami daje po tyłku na tyle mocno że trudno mi się zebrać do codziennych obowiązków.
                                    Bardzo osłabły nogi i mimo, że w domu chodzę bez kul (ogromny sukces!!!) to utrzymanie równowagi bez poidparcia to nie są zaburzenia pochodzenia neurologicznego tylko osłabienia mięśni. Czas się zabrać za usprawnianie.
                                    Jeden tor to leki, suplementy, witaminy i ZIOŁA ktore mam wdrażać, jak już wejdę na nowy zestaw. Drugi tor leczenia - wzmacnianie mięśni - przede wszystkim nogi.

                                    Weronika znów cierpi z powodu żołądka - kilka dni diety i zwiększenie dawki leków pomogo. Niestety okresy wiosna/jesień są dla niej trudne. Wrzody to paskudne schorzenie, a dziecko nie zawsze trzyma się zasad i gdy jest w szkole potrafi jakieś czipsy zjeść, czy inne zakazane rzeczy.
                                    Ech... dzieci uncertain
                                    • dlakacperka Szukam piżamki, koszuli nocnej... 14.02.12, 16:48
                                      Szukam piżamki lub koszulki nocnej dal Weroniki.
                                      Czekam cały czas od listopada na telefon ze szpitala a moje dziecko rośnie jakoś wyjątkowo szybko, więc co na jesieni jeszcze jakoś wyglądało w miarę ok teraz już jest sporo za małe.
                                      Weronika będzie na oddziale przez kilka tygodni, nie jest to blisko domu więc nie takie proste jechać i przeprać, dowieźć.
                                      • melancho_lia Re: Szukam piżamki, koszuli nocnej... 14.02.12, 20:09
                                        Jaki rozmiar? Krótki czy długi rękaw?
                                        • dlakacperka Re: Szukam piżamki, koszuli nocnej... 14.02.12, 20:18
                                          Długi rękaw, rozmiar 152/158, w doroślejszej rozmiarówce to pewnie jest S.
                                          • melancho_lia Re: Szukam piżamki, koszuli nocnej... 14.02.12, 20:20
                                            Poszukam, dam znac jesli coś namierzę.
                                          • melancho_lia Re: Szukam piżamki, koszuli nocnej... 14.02.12, 20:34
                                            Napisałam na priv
                                            • penelopa40 Re: Szukam piżamki, koszuli nocnej... 16.02.12, 08:39
                                              witaj Kasiu,
                                              piżamą nie wspomogę bo córka nosi jeszcze taki podobny rozmiar...
                                              mam pytanko: czy Kacperek potrzebuje jakichkolwiek ubrań? kurtka, spodnie, coś innego, może znajdę w torbie, którą mam do rozdania...
                                              pozdrawiam - penelopa
                                              • dlakacperka Re: Szukam piżamki, koszuli nocnej... 16.02.12, 09:06
                                                Wercia będzie już miała piżamki - dzięki wielkie za pomoc kiss
                                                Kacperek na razie jest ubrany.
                                                Dzięki Wszystkim za serce, bo momentami mam dość wszelakich przeciwności.
                                                • dlakacperka Re: Szukam piżamki, koszuli nocnej... 28.02.12, 17:34
                                                  Dziewczyny - przepraszam wszystkie dobre duszki, którym nie odpisałam ostatnio czy się nie odezwałam - ponad tydzień spedziłam w szpitalu z Kacprem bo złapał Rota (wymioty odwodniły go momentalnie, a biegunka nadal trzyma niestety). Jak tylko ogarnę się w domu to resztę również nadrobię. Jeszcze Werka...
                                                  Weronika ma już wezwanie na 5 marca - jedziemy do Józefowa w poniedziałek. Strasznie to przeżywam i się martwię jak ona sobie poradzi sama.
                                                  Troszkę nerwowy ten czas ostatnio, strach o dzieciaki ogromny...
                                                  • kogosia Kasiu trzymam kciuki 05.03.12, 20:18
                                                    za Weronike, dacie radesmile)
                                                  • dlakacperka Werka w szpitalu już jest 07.03.12, 10:28
                                                    od poniedziałku. Pojechaliśmy rano i podróż jeszcze była ok, gorzej jak weszliśmy na oddział. Nie chciała zostać.
                                                    Nie znaliśmy wcześniej wszystkich zasad jakie tam panują i w ten weekend musimy jechać by dowieźć jej potrzebne rzeczy i zapasy słodyczowo-jedzeniowe (raz dziennie mają tzw słodką szafę gdy wydawane są smakołyki jakie dzieci mają) na sali nie ma jedzenia.
                                                    MIałam bardzo długą rozmowę z psychologiem, już zrobiono jej podtsawowe badania.

                                                    Jak dzwoniłam wczoraj miała głosik troszkę weselszy niż przy rozstaniu, gdy patrzyła tempo w kartkę i nie chciała się pożegnać. Już opowiadała troszkę co robi, jakie zajęcia mają... myślałam, że szybciej się zaaklimatyzuje, bo ona taka cyganicha zawsze była.
                                                    Ja sama strasznie przeżyłam... jeszcze leży mi na mokrym miejscu to wszystko...
                                                  • melancho_lia Re: Werka w szpitalu już jest 08.03.12, 08:31
                                                    Kasiu, śledzę wasze losy od dawna. Trzymam kciuki i podziwiam, ze taka jesteś dzielna i silna.
                                                    Będzie dobrze, Weronika się zaaklimatyzuje i będzie dobrze, zobaczysz.
                                                  • dlakacperka Nakrętki :D 18.03.12, 07:45
                                                    Akcja z nakrętkami zaczyna po mały się rozkręcać.
                                                    Tak, tak.... ja też zaczynam zbierać i angażować ludzi.
                                                    Muszę zawalczyć o pieniążki na leczenie bo jeśli nie zadziałam to pewnie tzreba będzie znów wycofać się na jakiś czas - a bardzo tego nie chcę.

                                                    Na FB jest wydarzenie, które prowadzi dziewczyna, która prowadzi i koordynuje zbiórkę na szerszą skalę. Organizuje punkty zbiórek itd... ja w tle robię swoje wink

                                                    Jak ktoś ma ochotę się przyłączyć - to będę bardzo wdzięczna.
                                                    Informacje równiez na moim blogu - tam będę wrzucała bieżące informacje itd.

                                                    Trzymajcie kciuki, żeby akcja się rozkręciła zgodnie z planembig_grin

                                                    Co do cen skupu nakrętek - różnice są duże zależy od skupu. 80gr za kg, z transportem od nich to nie jest najlepsza oferta ale są gorsze.

                                                    Weroniczka dzisiaj jest w domku, na przepustce (wczoraj ok 13 dotarliśmy do domu a dzisiaj do 18 musi być na oddziale, ale to zawsze coś).
                                                    Nie chce wracać - no i to troszkę problem by ją przekonać, ale nie ma innej opcji.
                                                    Dla nas ten szpital jest ogromnym wyzwaniem - szczególnie finansowym niestety.
                                                    Każdy wyjazd to nie tylko paliwo, ale i wałówka ;D (specyfika oddziału i zasad tam panujących niestety).
                                                  • penelopa40 Re: Nakrętki :D 19.03.12, 08:58
                                                    mam, co prawda niewiele, ale zbieram te nakrętki... poprzednie zanosiłam do szkoły córki bo tam zbierali... Kasiu, jak je ci dostarczyć - wysłać czy w wwie gdzieś dowieźć?
                                                  • dlakacperka Re: Nakrętki :D 19.03.12, 10:05
                                                    Penelopo - na razie organizujemy wszystko i trudno mi w tym momencie powiedzieć czy w Warszawie uda nam sie zorganizować taki punkt zbiórek (mam nadzieję, że tak).
                                                    Jeśłi tylko będą potwierdzone miejsca do których będzie można przynosić nakrętki, to dam znać wink

                                                    Bardzo dziękuję.
                                                  • penelopa40 Re: Nakrętki :D 20.03.12, 09:41
                                                    mogę przy okazji wysłać w paczce...
                                                  • dlakacperka Re: Nakrętki :D 22.03.12, 11:50
                                                    Mamy na razie potwierdzone dwie placówki, które się przyłączyły do akcji.
                                                    1) Szkoła Podstawowa w Rogotwórsku 09-210 Drobin
                                                    2) Przedszkole i Szkoła Niemiecka na ulicy Wandy Rutkiewicz na warszawskim Wilanowie.

                                                    Szukamy nadal miejsc, gdzie można będzie przekazywać nakrętki, i nie tylko...

                                                    Firma, która będzie ode mnie odbierała zapłaci nam również, za wiaderka, wiadra np po śledziach, sosach, marmoladach, serkach (jedyny warunek to, ze muszą być plastikowe i czyste), wszystkie pokrywki od pudełek, pojemniczków, wiaderek itd... wszelkie kapsle, korki, nakrętki... byle plastikowe tongue_out
                                                  • magdag28 Re: Nakrętki :D 22.03.12, 13:09
                                                    Kasia ja mam tego sporo taka dużą reklamówke i zbieram caly czas jak mowisz ze wiaderka takie tez beda odbierac to skladam tylko ja w Sanoku sad chyba ze w Krakowie sie uda jakąs zbiórkę Wam zorganizowac wam to bede tam w maju na kontroli borelki mogła bym gdzies podrzucić. Będziecie tam też organizowac jakies zbiórki?
                                                  • kogosia Re: Nakrętki :D 23.03.12, 21:20
                                                    jesli jest potrzeba skladowania nakretek to ja moge, mieszkam pod Warszawa...

                                                  • dlakacperka Re: Nakrętki :D 25.03.12, 16:12
                                                    Gosiu - wielkie, wielkie dzięki.

                                                    Magda - próbujemy zorganizować jakieś miejsca w innych miastach. Trudno powiedzieć gdzie nam się uda. Jest kilka szkół, które mają nam potwierdzić dokładne dane i oficjalnie powinny być wpisane na listę big_grin
                                                  • annamaria810 Re: Nakrętki :D 25.03.12, 19:39
                                                    W sprawie akcji nakrętkowej zapraszam do kontaktu na e-mail nakretkowaakcja@gmail.com.
                                                    Na te chwilę akcja rozkręca się na Trojmiasto, Warszawę oraz okolice Kasi . Na dzień dzisiejszy czekam na potwierdzenie z dwóch szkół w Siedlcach. Postaramy się rozszerzyć o inne miasta, tylko potrzeba na to czasu, ponieważ sieć punktów musi być dobrze przemyślana i zgrana z odbiorami bo to są koszty i trzeba załatwiać to w miarę jednym kursem jedno miasta. Jeśli ktoś jest z Gdańska to zapraszam, do mnie do domu przywozić, wszystko jak leci , mieszkam przy obwodnicy Trójmiasta. Adres można uzyskać na podany e-mail. W e-mailu tylko prosze o informację że to dla Kasi, ponieważ nie jest to jedyna akcja którą teraz koordynuje na tą chwilę.

                                                    Pozdrawiam Ewa
                                                  • isabelka20 Re: Nakrętki :D 25.03.12, 19:54
                                                    Ja też mam trochę tych nakrętek, bo zbierałam do do przedszkola, później do szkoły a teraz zbieram bo zbieram. Jeśli byłby ktoś odbierający ze Szczecina to chętnie oddam.
                                                  • dlakacperka Weronika... 30.03.12, 14:40
                                                    Rozmawiałam z lekarzem prowadzącym małej i jej pobyt jest planowany do początku maja - na tą chwilę. Jak będzie to czas pokaże.
                                                    Ma włączone leki, jak zadziałają i jaki efekt będzie... mam naxdzieję, ze ok.

                                                    Ja czasami psychicznie nie daję rady, jest mi ciężko.
                                                    Inna sprawa, że finansowo nas szarpnęło mocno - jednak to kawałek drogi i benzynka tania nie jest. Małej do tzw słodkiej szafki trzeba wałówkę dostarczyć, bo sama kupić nie ma możliwości.
                                                    Może ktoś mógłby nam jakoś pomóc (choćby słodycze, płatki do mleka), może jakieś gazetki dziewczęce, czy coś co mogłoby zająć Weronię (nie wszytsko jest dozwolone ze względów bezpieczeństwa), byłabym bardzo wdzięczna.
                                                    Jutro jedziemy do niej, zabrać ją na spacer, dowieźć trochę słodyczy... a na swięta zabierzemy na przepustkę do domu... Już miesiąc minął, ale jeszcze drugi przed nami.
                                                  • b.bujak Re: Nakrętki :D 20.05.12, 16:47
                                                    teraz jest ogromny boom na nakretki - a może warto by było zbierać aluminium (puszki);
                                                    proponuję popytać w różnych fabrykach, firmach - u nas np. stoi automat z napojami - wszystkie puszki lądują do kontenera ze śmieciami ogólnymi; jak by tak postawic przy automacie kubeł na zużyte puszki i zorganizowac odbior to mozna uzyskac całkiem konkretne pieniadze...
                                                  • malgog bluzki dla Kacpra 19.03.12, 09:00
                                                    pewnie źle się podpiełam pod wątek ...

                                                    Kasiu czy nadal potrzebujesz bluzeczek dla Kacpra ?
                                                    z długim rękawem i krótkim

                                                    no i napisz mi proszę jaki rozmiar buta nosi mały, mam adidasy chyba rozm. 31 ale głowy sobie nie dam uciąć, muszę zmierzyć długość wkładki
                                                    na rzepy w b. dobrym stanie

                                                    Kacper jest szczupły ? jaki ma obwód w pasie ?
                                                  • nioma Re: bluzki dla Kacpra 30.03.12, 15:01
                                                    szpital? cos sie stalo?
                                                  • dlakacperka Re: bluzki dla Kacpra 30.03.12, 15:42
                                                    Nioma - wysłałam Ci na prv o co biega...
                                                  • nioma Re: bluzki dla Kacpra 31.03.12, 12:42
                                                    odpisalam
                                                  • kogosia Re: bluzki dla Kacpra 01.04.12, 20:23
                                                    ja bluzeczki bede miala w tym tygodniu, tak jak obecalam

                                                    A Nakretki oczywiscie pod Warszawa tezx moge zbierac, gdyby ktos chcial przywiesc, piszcie e-maile
                                                  • miszek23 Re: Kasia 04.04.12, 15:47
                                                    Napisałam na pocztę smile
                                                  • sylwia11022000 Re: Kasia 04.04.12, 17:44
                                                    ja też napisałam
                                                  • dlakacperka Re: Kasia 04.04.12, 18:47
                                                    Dziewczyny - odpisałam.

                                                    Ja ostatnio staram się ogarnąć wszystko...
                                                    Wercia jak się postara - będzie w domu od soboty do pieniedziałku na przepustce świątecznej.
                                                    Dobrze, że miała już ospę - bo Kacperek na święta będzie jak dalmatyńczyk łaciaty.
                                                    Od dwóch tygodni jest chory, a teraz jeszcze ospa do kompletu.


                                                    -------------------
                                                    Moje dzieci - moją siłą.
                                                    Weronka - 04.11.1998 i Kacperek - 07.04.2008
                                                    okielznacbb.blogspot.com/
                                                  • dlakacperka Re: Kasia 22.04.12, 12:55
                                                    Niestety Weronika nie wyjdzie na weekend majowy, jedynie przepustka.
                                                    jej pobyt się wydłuża o kolejny miesiąc - nie wiadomo czy ostatni. Wszystko będzie zależało od reakcji na leczenie, przebiegu terapii i czy jej problemy z jedzeniem uda się wyeliminować.
                                                    Byliśmy wezwani pilnie na rozmowę do pani doktor, nie jest to łatwe i proste.
                                                    Jest mi strasznie ciężko z tym wszystkim.
                                                    Mam ogromną nadzieję, że ten pobyt jej pomoże i da więcej dobrego niż złego.
                                                  • mamasi Re: Kasia 24.04.12, 12:19
                                                    Kasiu bardzo mnie martwi Wasza sytuacja. Mogłabyś na priv napisać mi - jak znajdziesz chwilkę - dlaczego Weronika jest w szpitalu?
                                                    Ja niestety ostatnio nizbyt często jestem na forum (problmy zdrowotne itp) ale myślę o Was cały czassmile
                                                  • magdag28 Re: Kasia 24.04.12, 13:55
                                                    Kasieńka napisałam na priv mam nadzieje ze doszedł mail (w trakcie wysyłki mi sie komp wyłączył) trzymaj się cieplo i pozdrów Weronike musicie byc silne. Tyle przetrwałaś przetrwacie i to trzymam mocno kciuki
                                                  • annamaria810 Re: Kasia 25.04.12, 20:28
                                                    W związku z akcją nakrętkową dla Kasi pilnie poszukujemy rąk z Warszawy do odbioru nakrętek na miejscu jak i przechowywania do większej ilości. Aktualnie do odebrania jest szkoła na Szaserów pilna.

                                                    Kontakt na e-mail

                                                    nakretkowaakcja@gmail.com
                                                  • dlakacperka Wercia... 07.05.12, 09:40
                                                    Weronka była na weekend majowy w domu, tylko 2 maja musieliśmy jechac ją pokazać w szpitalu. Wczoraj był płacz bo nie chciała wracać, tęskni za domem coraz bardziej - nie dziwię się, bo już dwa miesiące minęły i nie wiadomo ile jeszcze.
                                                    Mam nadzieję, ze moje starania by nie zgubiła tych kg które z takim trudem nabrała, bo podtykałam ile mogłam.
                                                    Niestety problem nadal jest nie tylko z jedzeniem, ale bardzo trudno mi nad nią zapanować, ogarnąć ją...

                                                    Werka przez te dwa miesiące pobytu bardzo urosła smile
                                                    W dłuuugi weekend przegląd szaf zaowocował spakowanymi torbami małych ciuszków, które poszły już w kolejne ręce. Niestety urosła tak, że dobrała się do mojej szafy tongue_out bo szczególnie letnich brakuje pannicy.
                                                    Może któraś z Was robiła jakies przeglądy i coś ma do oddania - Werka ma ok 160 cm (dokładnie nie mogłam zmierzyć), ale rozmiar s/m. Stópka już 37.
                                                  • blueagrafka Re: Wercia... 07.05.12, 20:26
                                                    Kasiu, będę miała kilka bluzek z krótkim rękawem. Poślij mi proszę adres na priv. Jutro mam trochę czasu, zobaczę, czy coś jeszcze znajdę.
                                                  • miszek23 Re: Wercia... 07.05.12, 21:43
                                                    Jutro przejrzę szafę, też coś powinnam znaleźć . Jutro dam znać.
                                                  • dlakacperka Re: Wercia... 07.05.12, 21:48
                                                    Dziękuję dziewczyny, bardzo dziękuję.
                                                  • penelopa40 Re: Wercia... 08.05.12, 08:46
                                                    mam śliczne prawie nowe buty 37, na dziewczynkę właśnie, ale zimowe... może ma małe 37 a do zimy jej nie urośnie za bardzo... moja 12 latka ma rozmiar 39, na szczęście na 39 stanęła...
                                                  • dlakacperka Re: Wercia... 08.05.12, 10:18
                                                    Zmierzyłam wkładkę w balerinkach, które zostawiła w domu bo są ciasne to mają ok 23 cm.
                                                    Nie wiem jak to z numeracją jest, bo klapki jakieś 37 i małe, a inne 35 prawie dobre.
                                                    Nie przyszło mi do głowy mierzyć stopę w cm jak była w domu.
                                                  • dlakacperka Re: Wercia... 08.05.12, 11:18
                                                    nieśmiało spytam.... czy może nie macie w domu w jakiś zakamarkach muliny, kolorowych włóczek, kordonków - Werka oprócz rysowania, malowania i tworzenia ryzunków, obrazów itd... ma zacięcie i wyplata bransoletki z muliny, kolorowych żyłek (nie wiem jak to się nazywa) - dlatego, ze na sali nie mogą mieć kredek czy innych przyborów. Więc siedzi i plecie, bo czas szybciej leci... a ja w domu co miałam to już wszystko jej oddałam, a ostatnio kombinowała już i mi kordonki, jakies nici podprowadziła.
                                                    Gdyby komuś zbywały to byłabym bardzo wdzięczna, a Wera jeszcze bardziej smile
                                                  • penelopa40 Re: Wercia... 08.05.12, 16:08
                                                    a to nie chodzi o filofanki???
                                                    postaram się wysłać muliny i kupić filofanki, napisz Kasiu mi na priva dwa słowa co z tym szpitalem jeśli masz czasu troszkę... ściskam penelopa
                                                  • miszek23 Re: Wercia... 08.05.12, 23:03
                                                    Kasiu wysłałam dzisiaj kilka rzeczy, przejrzyj może coś będzie pasowało.Daj znać jak dojdzie. Pozdrawiam i trzymajcie się.
                                                  • penelopa40 Re: wysyłka z w-wy... 11.05.12, 08:38
                                                    będę wysyłać kilka reczy dla Kasi z w-wy, może ktoś ma coś do dołożenia i przy okazji dołożyłby się do kosztów paczki???
                                                    penelopa
                                                  • dlakacperka Kogoś z Warszawy na gwałt... 14.05.12, 16:57
                                                    Szukam już po omacku, bo od dwóch tygodni nie mogę znaleźć nikogo kto by mi pomógł...
                                                    Potrzebny ktoś, kto odbierze nakrętki z Szaserów i przewiezie je choćby na Tarnowiecką - szczególy podam na prv.
                                                    Jest tego ok 150 kg, czyli 6-7 worków 60 litrowych.
                                                    Ja niestety nie dam rady a nikt sie nie zgłosił. Nie chciałabym stracić kolejnych nakrętek.
                                                    Może macie kogoś w tamtych okolicach?
                                                  • preston72 Re: Kogoś z Warszawy na gwałt... 14.05.12, 23:29
                                                    napisz na priv, pomogę
                                                  • penelopa40 Re: wysyłka z w-wy... 17.05.12, 14:56
                                                    witam,
                                                    paczka dziś wysłana, dołożyła się ach41, są w niej m.in filofanki, muliny, zabawki, ... i nakrętki plastikowe... tyle ile miałam...
                                                    pozdrowienia serdeczne penelopa
                                                  • dlakacperka Re: wysyłka z w-wy... 20.05.12, 12:13
                                                    Dziękuję bardzo dziewczyny.

                                                    Weronika pocieszona, bardzo zadowolona i ma zajęcie dla rąk na chwile nudy.
                                                    Lepiej niech zajmuje się plecionkami czy tworzy jakieś cudeńka... niż wymyśla inne zajęcia nie koniecznie odpowiednie.

                                                    Kacperek również bardzo się cieszył, chciał Weronikę przywieźć kkoniecznie do domu by jej pokazac samochodziki i scoobiego.
                                                    Dzięki wielkie.
                                                  • drugi-pingu35 Re: wysyłka z w-wy... 20.05.12, 20:08
                                                    Kasiu podeślij mi na priv adres do wysyłki. Mam trochę muliny smile Może coś jeszczę znajdę smile Dopiero przeczytałam, że była Ci potrzebna...ostatnio rzadko tu zaglądam smile
                                                  • dlakacperka Warszawa. 24.05.12, 09:30
                                                    Pilnie szukamy miejsca w Warszawie, gdzie można by było przewieźć i przechowac nakrętki.
                                                    Sprawa się skomplikowała trochę i na CITO musimy je gdzieś umieścić.
                                                    Może ktoś ma podwórko, działkę, garaż - cokolwiek by można je przechować?
                                                  • kogosia Re: Warszawa. 31.05.12, 09:05
                                                    rozumiem, ze do mnie za daleko??
                                                  • dlakacperka Re: Warszawa. 31.05.12, 09:23
                                                    Gosiu - bo na terenie Warszawy (nie za daleko uncertain) miałam transport zapewniony. O Tobie ten Pan wiedział... i nie przeszło.
                                                  • dlakacperka Nakrętki. 28.06.12, 20:46
                                                    Chciałam również Wam podziękować, bo nakrętki i od niektórych dziewczyn dostałam smile
                                                    Nie umiem wkleić tu zdjęcia, ale zrobiłam to na blogu. Naprawdę udało się zebrać sporo, a nawet bardzo dużo. Najprawdopodobniej tona już jest - choć czekam aż dotrze do mnie jeszcze kilka worków, które już są odebrane i wtedy wszystko razem by pojechało do skupu.

                                                    U nas niestety choroby, choroby.... Kacperek jest od dłuższego czasu chory - chyba tak bardzo nie był chory od dawna. Dusił się od kaszlu, gorączkował - bardzo szybko zeszło na oskrzela. Po antybiotyku Klacid zaczął zwracać w 3 dniu, dostał rulid - nie pomógł. Potem Duomox wreszcie zadziałał. Trzy dni bez antybiotyku i nawrót wszystkich objawów. Teraz właśnie skończył Bactrim - nadal pokasłuje, ale naloty na migdałkach może miec grzybicze (dostaje Fluconazol). Już nawet odrobaczałam bo może coś złapał.
                                                    Skierowanie do alergologa (wisiałam na telefonie w dniu zapisów i niestety nie udało się - teraz po nowym roku zapisy na nowe półrocze. Do Laryngologa mamy termin na 11 września - może to trzeci migdał...
                                                    Niestey po tych zmianach przepisów z receptami i listami leków - pulmicort mamy pełnopłatny, więc na stałe nie wydolę mu podawać. Tylko gdy się skończy to boję się, by nie wróciło wszystko od nowa (jak poprzednio właśnie) - trzymajcie kciuki.

                                                    Weronika siedziała z nami tydzień, bo przeziębiła się w szkole. Jest jak to moja Wercia, niesforna i czasami trudna, ale kochana.

                                                    Ja chyba przez stres, przemęczenie, niedospanie itd... rozłożyłam się w niedzielę. Gorączka do 40,2 i samopoczucie jakbym odpływała, a rano... brak słów by opisać jak się czułam tongue_out
                                                    Dzieciaki chore więc ja co miałam to łykałam, i pewnie gdyby nie zaczęło mnie dusić to lekarza bym nie nawiedziła. Teraz mimo leków, antybiotyku nie mówię już od wtorku - dzieciaki mają największa radochę, bo nie krzyczę, a nawet zbytnio sie nie odzywam wink
                                                    Najśmieszniej gdy zadzwoni telefon... ale mam nadzieję, że jeszcze kilka dni i będzie lepiej.
                                                  • miszek23 Re: Nakrętki. 28.06.12, 22:31
                                                    Zdrowia życzę smile Nakrętki wyglądają pięknie smile Super że tyle się uzbierało.
                                                  • penelopa40 Re: Nakrętki. 29.06.12, 10:22
                                                    ja cały czas zbieram! w wolnej chwili wyślę...
                                                    zdrowia tobie i dzieciom!!! penelopa
                                                  • wrzesniowamama07 Re: Nakrętki. 29.06.12, 12:57
                                                    Właśnie się zastanawiałam, co zrobić ze sporą torbą nakrętek... Zobaczę, ile ona waży - może wysłałabym do Ciebie paczką. Jestem z Warszawy. Ale to w połowie lipca, jutro jadę na wakacje i już nijak nie zdążę.

                                                    Mam też do oddania 2 torby z monster high, nówki sztuki nieśmigane wink zrobisz z nimi co zechcesz, możesz np. wystawić na alle. To obiecuję na bank, tylko mi miejsce w szafie zajmują.

                                                    Odezwę się po powrocie, czyli po 15 lipca. Zdrowia życzę, a na Twój wątek będę zaglądać odtąd regularnie
                                                  • dlakacperka Re: Nakrętki. 29.06.12, 21:52
                                                    Dziękuję Wam bardzo !!!
                                                    Nakrętki ciągle dochodzą, dzisiaj zgłosiła się kolejna szkoła która ma do odebrania kilka worów, więc jeszcze trochę dojdzie jak załatwię odbiór.

                                                    Dzisiaj zakończenie roku - jestem dumna z mojej córy bo zdała smile
                                                    Ma nadal nauczanie indywidulane, więc jej ocen nie ma co porównywać ze świadectwami innych dzieciaków, ale i tak duma mnie rozpiera smile

                                                    Trochę wakacji i odpoczynku, ale zupełnie nie może odpuścić, musi popracować by całkiem nie wykasować z pamięci tego co się nauczyła - to juz moje spostrzeżenia z kilku lat.
                                                  • wrzesniowamama07 Re: Nakrętki. 15.07.12, 08:00
                                                    Kasiu, podaj mi proszę swój adres - wakacje się skończyły, obiecane torby na aukcje i nakrętki przygotowałam, jeśli potrzebujesz czegoś daj znać, może też uda mi się włożyć do paczki.
                                                  • dlakacperka Co nowego... 06.08.12, 10:57
                                                    Ogromne podziękowania dla wrześniowej mamy za przesyłkę z nakrętkami, torbami i plecaczkiem smile
                                                    Plecak mimo protestów Kacpra jest wystawiony, torba Monster High również (jedna zostaje u nas za pozwoleniem wrześniowej mamy, bo Werka sie zakochała w niej i jednocześnie już potrzebowała torby czy plecaka do szkoły).
                                                    Sprężyłam się i wystawiłam troche aukcji na allegro,by ruszyć choć minimalnie wpływy na subkonto w fundacji. Ostatnio znów jest straszny zastój a ja mam coraz większe kłopoty zdrowotne.
                                                    Kacperek to jedno, ale ja od dwóch tygodni jestem na silnych lekach przeciw astmatycznych... i nadal mam kłopoty.
                                                    Po ostatniej infekcji męczył mnie kaszel, wysiłkowo mnie zaciskało.
                                                    W końcu gdy trafiłam do lekarza wylądowałabym w szpitalu, uprosiłam lekarkę... i na cito pulmunolog itd... Mam niestety zaostrzenie stmy, spirometria jest mało ciekawa, w RTG jedynie spore zwapnienia w płucach. Osłuchowo zmiany słychać... Dostałam sporo leków, które niby pomagają, niby jest lepiej... ale męczę się strasznie, ciężko mi nawet posprzątać w domu.
                                                    Więc żeby nie być całkiem bezczynną wzięłam się za aukcje, bo zdjęcia robię rzutami a później siedzę tylko, a nawet z maską inhalatora na twarzy mogę pracować.
                                                    Niestety boję się strasznie by to nie był kolejny postęp choroby - już miałam osłabienie mięśni oddechowych, ale potem było całkiem ok... teraz jakoś sie tak posypało i zaczęłam słabnąć.
                                                    No nic - mam kolejną wizytę u pulmunologa na ustawienie i korektę leków, może trzeba zmienić coś z tego co biorę (inhalacje, wziewy, tabletki i to w dużych dawkach niby).

                                                    Kacper niestety jest obciążony moją astmą jak się dowiedziałam od pulmunologa. Alergia tak samo zresztą. Biorąc pod uwagę, jakie ma objawy oraz to, że tak zareagował na leki przeciwastmatyczne (książkowa poprawa po 3 dniach) tylko potwierdza, że prawdopodobnie ma dzieciak astmę - a do alergologa na oniec kwietnia przyszłego roku uncertain
                                                    Aktualnie dzieciak jest na Singulair 4 i Pulmicort 0,25 (dostaje jedną ampułkę dziennie). Do tego Aerius bo na zyrtec słabo reaguje. Niestety bez papieru od alergologa leki bez zniżki, ale moje dziecko już prawie dwa tygodnie chodzi do przedszkola, biega po dworzu, skąpał się w ubraniu w baseniku u sąsiadki i nim go sprzyholowałam do domu to tak chwilę biegał... i nie kaszle, nie smarka. Teraz naprawdę bałabym się odstawić cokolwiek z tego co przyjmuje młody, żeby nie skończyło się jak zawsze...

                                                    Weronika rośnie i rośnie tongue_out ale jestem przeszczęśłiwa, bo to naprawdę dobry znak. Nie je mięsa wogóle, wędlin itp... a ja coraz więcej wymyślam i czytam o tych bezmięsnych by miała w jedzeniu wszystko co potrzebne. Bardzo pilnuję by nie schudła.
                                                    Podrażniła znów żołądek (ale chyba i leki jakie przyjmuje mają wpływ na jej wrzody, a może lek który bierze od wrzodów jest za słaby albo nie działa na nią), więc bardziej dietetycznie trzeba...
                                                    Nie jest lekko, gdy apteka jest odwiedzana równie często jak i sklep spożywczy.
                                                    Co gorsza tak jak i bez jedzenia, tak i bez leków nie da się żyć.
                                                  • mamasi Kasiu wysłałam Ci maila - prośba o pomoc... 08.08.12, 14:53

                                                  • gd_3334 Re: pulmicort 10.08.12, 15:38
                                                    Kasieńko dziś mi pacjent zrezygnował z pulmicortu a miał rp ze zniżką więc wzięłam dla Ciebie, tylko jak zawsze nie mogę adresu znaleśc
                                                  • dlakacperka Re: pulmicort 10.08.12, 15:46
                                                    Gosiu - już piszę (bardzo, bardzo dziękuję!!!).
                                                  • dlakacperka Re: pulmicort 16.08.12, 12:06
                                                    Wiecie co, ja to chyba nie mogę nawet się ucieszyć, że moje dziecko jest zdrowe...
                                                    Kacper przed niedzielą mi zaczął zwracać, ale przeszło... jedynie zostawiłam w piątek w domu łobuza bo po takiej nocy był zmęczony no i nie wiedziałam czy to zatrucie, grypa czy coś innego się wykluwa. Wszystko było ok... do niedzieli gdy zaczął gorączkować, ale tak normalnie do 38.
                                                    W nocy już temperatura wyższa, ale zbiłam ją paracetamolem, rano podałam Ibuprofen i ... no i gorączka 40* zbijana na przemian paracetamolem i Ibuprofenem spadała na chwilkę tylko do 38,5 - 39 i od nowa rosła. Gdy dziecię mi się pokładało, widziało latające słonie i kolorowe żyrafy to miałam takiego stracha... ale byłam u pediatry około południa gdy nie radziłam sobie z temperaturą i on zlecił badania, nie wiedział co mu może być. Gardło brzydkie ale może wirusówka albo początek anginy... w oskrzelach szmer ostry ale przy astmie tak może być więc antybiotyk nie pomoże na dłużej, a może drogi moczowe... Czyli wielka niewiadoma.
                                                    Gdy zrobiłam badania (specjalnie pojechałam do szpitala gdzie laboratorium na miejscu robi badania, bo w przychodni wożą do innego miata i wyniki byłyby dopiero dzisiaj bo środa to święto dodatkowo), gdy po dwóch godzinach poszłam to już miałam wyniki.
                                                    Nie dość że CRP strasznie wysokie, to białko w moczu i krwinki czerwone (podobno od gorączki takiej może tak być), no i morfologia - leukocyty dużo ponad normę, przesunięcia w rozmazie i anemia (anemia tez podobno od gorączki??? tak słyszałam od lekarki, ale sprawdzę za jakiś czas jak wyzdrowieje mi już). Na biegu do pediatry z dzieckiem - no i antybiotyk znów poszedł w ruch. Dostał silny antybiotyk w dużej dawce, bo wszystko wskazuje na ostry stan zapalny bakteryjny, ale na pytanie co to jest (gardło jak angina się zrobiło, posikiwanie, i kaszel się nasilił) nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
                                                    On choruje tak dużo i tak często, że mi ręce opadają a sezon jesienny dopiero przed nami, jeszcze nie ma szkoły (Weronika przynosi często i ten jak nie chodził do przedszkola łapał), wzmacniam odporność jak mogę, i mam wrażenie, ze cobym nie zrobiła to jest jak grochem o ścianę. Mieszka na wsi, nie ma ograniczenia w wyjściu na dwór, chętnie biega łobuz jak tylko może, nie jest przegrzewany bo jest z tych co nie lubi zbyt ciepło, i jest jak jest... a na moje pytania lekarze nie bardzo umieją odpowiedzieć. "Może wyrośnie" mnie nie zadowala.
                                                    No dobra - tak się użaliłam... wiem, ze nie macie cudownych mocy które sprawiłyby uzdrowienie mojego dziecka. Jedynie możecie podpowiedzieć coś, o czym nie słyszałam, czego jeszcze niw spróbowałam... może jest jakiś środek na wyciągnięcie ręki a nie wiem (czasami nawet wiemy, a w godzinie W jakby zanik pamięci).
                                                    Ja nie mam siły czasami, a moje zdrowie się sypnęło,
                                                    W poniedziałek ma zabieg - tu proszę trzymajcie mocno kciuki by wsyztko było ok, by wyniki badań histopatologicznych były jakieś banalne... Jak wyprostuję tą sprawę która tak wyniknęła nagle, to biorę się za resztę.
                                                    Leczenie moje stoi - badania były kiepskie (wątroba i nerki), do tego candida się rozszalała na unidoxie... ale gdy już dojdę do ładu z niespodziankami to chcę spróbować ziół, bo antybiotyki zaczęły mi ostatnio bardziej niszczyć niż chyba pomagać (nie mówiąc już o tym jakie koszty generuje to leczenie). Jeśli nie spróbuję to nie będę wiedziała czy na mnie zioła działają tak dobrze... Gdy spróbuję, ocenię... bo musze coś robić by zatrzymać to osłabienie. No i ten pierniczony ból... nawet jeśli będzie bolało ale mniej, to już sukces.
                                                  • madziulec Re: pulmicort 16.08.12, 12:23
                                                    Kasia, a byłas z Kacprem u immunologa?
                                                    Gdy mój Misiek chorował ponad miare ja go zabrałam. Wszystkie badania, informacje kiedy chorował i jak, jakie zabiegi i tp. Opowiedziałam o preparatach na odporność które podawałam, o zmianach klimatu (u nas było co roku gdzieś 1,5 miesiąca nad morzem).
                                                    Ja byłam akurat prywatnie, ale z tego co wiem przyjmuje w CZD (to by trzeba sprawdzić).
                                                    Jeśli masz mieć dziecko chorujące co chwilke, bez jakiejś konkretnie określonej przyczyny i tak mocno to moze on ma cos z układem odpornościowym i to trzeba sprawdzić???
                                                  • mamba30 Re: pulmicort 16.08.12, 12:43
                                                    Kasiu, dzisiaj wysyłam paczkę z wyprawką, daj znać, jak dojdzie. Zwlekałam tyle czasu z wysyłką, bo liczyłam, że u męża pojawią się próbki D., ale niestety wciąż nie ma.
                                                  • dlakacperka Re: pulmicort 18.08.12, 11:08
                                                    Kasiu - pewnie w poniedziałek dojdzie paczka... dam znać jak będę mogła (jak wróce ze szpitala).
                                                    Madzia - spytam jeszcze innego pediatrę bo nie udało mi się otrzymać skierowania do immunologa gdy byłam z Werką w czwartek.

                                                    U nas Angina na całego. Kacper już lepiej, ale Werka tak samo ma anginę, a ja wczoraj wieczorem na pogotowiu wylądowałam z tym samym rozpoznaniem (podobno paciorkowce są bardzo zaraźliwe). Zdziwiłam się tylko gdy lekarka wypisała mi receptę na antybiotyk na 100%, bo podobno bez wymazu nie może dać ze zniżką. Głupota - to po co ubezpieczenie itd...?

                                                    Wczoraj wizyta kontrolna u pulmunologa i zmiana leków, zmiana dawek na wyższe tych co zostają... niby wszystkie ze zniżką lub na ryczałt a rachunek na same astmatyczne opiewa na ok 100 zł (jednego leku nie było i czekam na odbiór).
                                                    31 mam zgłosić się na wizytę kontrolną by zobaczyć czy jest poprawa. Ostatnio złapało mnie ostro gdy weszłam do sklepu z klimatyzacją i to udezrzenie chłodu mnie zatkało dosłownie. Dawno nie miałam aż takich ataków.
                                                    Mam tylko nadzieję, że stres zabiegu nie nasili objawów bo nerwy też mi wyzwalają niespodziewane napady duszności. Starzeję się chyba smile
                                                  • dlakacperka Wyprawka :) 21.08.12, 13:23
                                                    Paczka doszła wczoraj, ale ja wróciłam za późno by dać znać.
                                                    Weronika przeszczęśliwa i bardzo dziękuje "Cioci" za kredki najbardziej.

                                                    Ja mimo ostatnich perypetii ze zdrowiem miałam zabieg (ku mojemu zdziwieniu), trochę więcej niż zaplanowano i teraz trzy tygodnie czekania na wyniki, a potem zobaczymy.

                                                    Kacper jeszcze jest na antybiotyku - ale dusi go kaszel (antybiotyk osłabił organizm i doszły duszności, większa ilość wydzieliny w oskrzelach... ma dostawać na noc podwójną dawkę Pulmicortu a w ciągu dnia inhalacje z Mucosolvanu, Aerius, Singulair nadal i jeszcze Neosine włączyła doktor.
                                                    Niestety wraz z poprawą pogody wzrosło zapylenie co pewnie również małemu nie pomaga.
                                                  • dlakacperka Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 31.08.12, 09:30
                                                    Dziewczyny, czy mogę Was prosić o pomoc z ciuszkami dla Kacpiego? Młody urósł przez wakacje, i jak robi się chłodniej to szczególnie spodni brakuje. Najbardziej jakiś dresowych (najłatwiej mu sie obsłużyć samodzielnie w łazience gdy jest w przedszkolu). Może któraś ma jakieś kapiochy czy lżejsze buciki, sandałki w których mógłby biegac po przedszkolu?
                                                    Kacper ma teraz ok 116 cm wzrostu (ciuszki ma od 116 do 128), noga ok 30 (takie sandały właśnie zarżnął na amenuncertain a miał juz je do przedszkola, do biegania na sali).
                                                  • wrzesniowamama07 Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 31.08.12, 19:47
                                                    Mogę się podzielić jednymi spodniami dresowymi 116. Mogę dokupić kapcie w rozmiarze 30, nie ma problemu, albo wysłać sandałki ecco, w bdb stanie, ale w rozmiarze 29.

                                                    Duży ten Twój dzieć, mój pięciolatek ma 116 i jest jednym z wyższych pięciolatków w swoim przedszkolu wink
                                                  • dlakacperka Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 31.08.12, 20:33
                                                    mały to on nie jest smile Dzisiaj było zakończenie roku u nich w przedszkolu (tak jakoś dziwnie, no ale pożegnanie tych co odchodzą do zerówki było) i Kacper jest większy od dzieci 5 letnich odchodzących już z grupy tongue_out Chyba po tatusiu tak ma (mąż ma dwa z kawałkiem).
                                                    Stópkę również ma sporą, ale stosunkowo do wzrostu jest ok (nie wygląda jakby miał płetwy przed sobą tongue_out ). Mierząć miarką sandał wewnątrz to ma ok 19,3cm (obrys stopy też ma ok 19,5 cm . Jeśli tamte sandałki nie będą za małe to się szeroko uśmiechnę smile
                                                  • wrzesniowamama07 Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 31.08.12, 21:20
                                                    29 w ecco to 19 cm, więc bez sensu. Kupię kapcie na 30 - to akurat rozmiar mojego syna, a on jest przecież starszy o ponad pół roku! Postaram się wysłać w poniedziałek, wcześniej raczej się nie wyrobię z wizytą na poczcie.

                                                  • wrzesniowamama07 Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 03.09.12, 21:43
                                                    Kasiu, ja ciągle szukam kapci - chciałam kupić takie z odkrytymi palcami, żeby się stopa nie pociła, i w trzech sklepach nie było rozmiaru. Pamiętam, może jutro mi się uda wybrać w inne okolice zakupowe...
                                                  • dlakacperka Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 04.09.12, 11:53
                                                    Kochana - nie chcę robic kłopotu. Nie biegaj i nie szukaj tak daleko.
                                                    Coś wymyślę tongue_out
                                                  • wrzesniowamama07 Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 04.09.12, 12:32
                                                    żaden kłopot, dziś będę w innym rejonie "sklepowym". Coś kupię. Obiecałam wink
                                                  • penelopa40 Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 05.09.12, 08:51
                                                    witam,
                                                    dla Kacperka to ja niczego nie mam, ale wysyłam dla Weroniki, jakieś szkolne drobiazgi, gazetkę, spódniczkę z bluzeczką... bąbelkowa duża koperta priorytet.... nakrętki innym razem ale cały czas zbieram...
                                                    pozdrowienia przeserdeczne - penelopa
                                                  • wrzesniowamama07 Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 05.09.12, 11:45
                                                    Zamówiłam i zapłaciłam za butki Befado i spodnie - przyjdą w dwóch przesyłkach.
                                                  • dlakacperka Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 06.09.12, 18:33
                                                    Penelopo, Wrześniowamamo - bardzo Wam dziękuję.
                                                    Gdy tylko otrzymam przesyłki - dam zaraz znać.
                                                  • dlakacperka Re: Może ktoś ma ciuszki na Kacpera? 12.09.12, 17:14
                                                    Przesyłka z bucikami doszła już wcześniej a dzisiaj spodenki dresowe - Kacper zachwycony i jak to dziecko bardzo bezpośredni więc gdy tylko weszłam dzisiaj na sale to skwitował, że w tych butach to go nogi nie bolą tongue_out
                                                    W spodenkach również się zakochał - no jak by mogłobyć inaczej jak są ze spidermanem smile

                                                    Penelopo - już tez pisałam do Ciebie że przesyłka doszła. Bardzo dziękuję. Werka również dziękuje smile
                                                  • dlakacperka Nakrętki, płyty CD, DVD, Puszki... 19.09.12, 08:55
                                                    Wczoraj w poszukiwaniach odpowiedniej firmy skupującej nakrętki (chcę to sprzedać, ale muszę dozbierac troszkę... tzn jakieś 400 kg do dwóch ton, by było to z głową) otrzymałam bardzo ciekawe informacje.
                                                    Mogę oprócz nakrętek, skrzynek, wiaderek... czyli tego co do tej pory gromadziłam mogę zbierać płyty CD, DVD i opakowania od nich. Nie ważna jest jakość - mogą być uszkodzone a nawet połamane, takie z gazet, katalogów, płytki z programami kompyterowymi... nie istotne jakie, bo chodzi o plastik. Opakowania - a z nich najważniejsze są okienka i przezroczysty plastik. Gdyby ktoś z Was miał i nie potrzebował smile chętnie się zaopiekuję. Sama sobie pluję w brodę bo całkiem nie tak dawno sprzątając u dzieci sporo porysowanych, któych już komputer nie czyta wyrzuciłam... ale kto to wiedzał smile))

                                                    Bardzo często różne osóbki pytają mnie o aluminiowe puszki, we wakacje zaczęłam je zbierać
                                                    czasem ktoś podrzucił z nakrętkami, i tak uskładało się już w dwóch workach tych puszek troszkę. Próbuję... staram się by Weronika, gdy będzie już informacja że subkonto ma aktywne miała jakiś start. Sama nie odpuszczę - zbieram śmieci, prosze ludzi o śmieci, ale najwaqżniejsze jest zdrowie dzieciaków, no i moje też niestety.
                                                    Muszę mieć siłę by móc walczyć o dzieciaki.
                                                  • miedzymorze Re: Nakrętki, płyty CD, DVD, Puszki... 20.09.12, 10:57
                                                    Kasia, a kasety magnetofonowe /video ?
                                                    pozdr,
                                                    mi
                                                  • dlakacperka Re: Nakrętki, płyty CD, DVD, Puszki... 20.09.12, 11:47
                                                    Co do kaset VHS i magnetofonowych muszę dopytać, bo nie wpadłam na to, że i w tym plastik do odzysku może być. Jak dostanę odpowiedź to dam znać.
                        • agatkamajowa Re: Cipronex pilnie poszukiwany 08.11.12, 17:31
                          Odstąpię Cipronex 500mg.
                          Lek ma długą datę ważności. Kupiłam go w aptece 5 dni temu, ale na mnie niestety nie działał. Z listka 10 tabletek zużyte są 3.
                          Kontakt: Samantha22@interia.pl
                          GG: 6001709
    • chomiczkami Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 19.09.12, 21:58
      Z niekrytą satysfakcją donoszę, że trzy lata pomocy zostały wpisane do tabeli smile co zajęło mi kilka godzin, ale efekt jest imponujący i chwyta za serce smile. Przypominam, że tabela wysyłek dopiero co ruszyła i by działała sprawnie, proszę o wysyłanie mi wiadomości.

      Do zobaczenia w mailach!

      forum.gazeta.pl/forum/w,615,139035011,139035011,Tabela_wysylek.html
      • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 20.09.12, 11:45
        Chomiczkami - tzn ja mam do Ciebie napisać? Ja chyba nie zrozumiałam Twojego posta... zaćmienie umysłu mam jednym słowem, ale ostatnio chyba zbyt dużo próbuje ogarnąć i załatwić.
        • chomiczkami Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 20.09.12, 12:56
          Jeżeli coś dostaniesz, będzie mi miło dostać mail.
        • kogosia Kasiu 21.09.12, 11:29
          mam ciuchy dal Ciebie i Weroniki, czy ktos jedzie z Warszawy do Ciebie i moglby je zabrac>??
          • missmiriam1 Re: Kasiu 21.09.12, 11:35
            O, i nakrętki od razusmile
            • penelopa40 Re: Kasiu 21.09.12, 12:13
              ja też mam nakrętki! z wwy...
            • dlakacperka Re: Kasiu 21.09.12, 12:17
              Na razie nie ma nic w planach (dzisiaj może uda się odebrać nakrętki z Warszawy bo w jednej szkole całe wakacje leżą, ale to ktoś pośredniczy więc nawet nie miałabym odwagi dorzucać trasy i robić jeszcze większe zamieszanie). No i nie wiem kiedy ten ktosik przyjedzie do mnie - odbierze ale chyba dzisiaj zostaną w Płocku a przy okazji dopiero do mnie.
              Gdyby ktoś miał ochotę, możliwości i chciał sobie zrobić wypad na wieś ja jak zawsze bardzo serdecznie zapraszam. Ja na razie nie wybieram się do Stolicy.
        • anngam8388 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 26.09.12, 19:49
          moge prosic o dane do wysyłki?mam troche płyt które moge wysłac, wysłałabym wtorek, sroda
          • miszek23 Nakrętki 26.09.12, 23:10
            Jeśli by ktoś chciał to u mnie można przechować nakrętki dla Kasi dopóki ktoś ich nie odbierze. Jestem z W-wy. Kasia wyraża zgodę smile Więcej informacji na priv.
            • bialy-kruk02 Re: Nakrętki 23.10.12, 08:44
              Każdy może zorganizować zbieranie zakrętek w swojej okolicy. Szczegóły na stronie fundacji: zbieramyzakretki.pl
            • 11lilianna11 Re: Nakrętki 08.01.13, 08:51
              Wszyscy zbierajmy zakrętki, to nic nie kosztuje a może pomóc chorym dzieciom i dorosłym.
              Wystarczy tak nie wiele aby kogoś uszczęśliwić smile
              Każdy może zorganizować zbieranie zakrętek w swojej okolicy. Szczegóły na stronie fundacji: zbieramyzakretki.pl/
              • dlakacperka Zmiana adresu. 26.03.13, 14:42
                Dziewczyny - klopoty to moja specjalność... ale to inna sprawa.
                Zmieniłam adres zamieszkania od tygodnia. Odeszłam od męża z dziećmi więc rewolucja mała a raczej wielka w naszym zyciu się dzieje.

                Kacper u alergologa był wczoraj, niestety wszystko wskazuje na astmę (potrzebne dodatkowe badania potwieredzające) ale osłuchowo nawet na tych lekach co miał było słychac zmiany.
                Testy ma mieć 31 października dopiero, ale wcześniej jeszcze wizyty.
                Zmiana troche leków - mam nadzieję, że będzie lepiej.
    • panthera_tigris Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 25.09.12, 13:06
      Pani Kasiu, czy potrzebuje Pani teraz czegoś dla siebie? Co jakiś czas zbieram od znajomych za małe/niepotrzebne ubrania/buty i przekazuję dalej, mam w tej chwili trochę rzeczy w rozmiarach 38-42 oraz buty (rozmiary muszę sprawdzić), być może znalazłoby się coś dla córki. Może potrzebne są też akcesoria/przybory szkolne?

      Agnieszka
      • blueagrafka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 25.09.12, 15:27
        Kasiu, wiem że długo strasznie to trwało ale dziś wysłałam paczkę. W paczce obiecane kurtki i nakrętki. Pozdrawiam
        • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 26.09.12, 09:02
          Blueagrafka - bardzo dziękuję smile)) Gdy otrzymam - dam znać.
        • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 26.09.12, 19:16
          Blueagrafka - dzisiaj doszła przesyłka. Dziękuję smile
      • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 26.09.12, 09:11
        Dla siebie szukam kilka ciepłych ciuchów - nawet po domu luźniejszych ale wygodnych. Jestem zmarźlakiem i mam kłopoty z krążeniem a z racji oszczędzania jeszcze nie palimy - tylko czasami przepalam wieczorem w kominku skrzynkami czy kartonami. Weronika bardzo urosła i od zeszłego roku ma praktycznie wszystkie ciuchy za małe - jednak wzrost to jedno, a zmiana budowy ciała w bardziej kobiecą też swoje robi bo i przytyła odrobinkę ku mojej radości.
        Co pasowało to wzięła ode mnie, dziewczyny podsyłały troszkę.
        Co do przyborów szkolnych - Weronika artykuły plastyczne, cokolwiek rozwijającego w tym kierunku - masy plastyczne, bloki (techniczne również, bo rysuje i tak na kartkach do drukarki) plastelina, schodzi u nas w ogromnych ilościach. Dla niej zajęcia ręczne jak malowanie, rysowanie, cięcie, plecenie (muliny, filofany, inne takie jak koraliki i biżuteryjne) działa terapeutycznie - po prostu uspokaja i daje wytchnienie. Wtedy lęki się odsuwają, nie myśli o tym o czym nie chce...
        Ostatnio Kacperek zaczął jej pomagać i razem tworzą prace smile z czego się cieszę, bo mały niestety jak siostra jest nadpobudliwy (w trakcie diagnostyki niestety).
        • panthera_tigris Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 26.09.12, 10:41
          Akcesoria plastyczne będą, co do ubrań, napiszę do Pani mejla i podeślę zdjęcia tego co mam, będzie łatwiej dobrać to co może się przydać smile
    • anngam8388 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 27.09.12, 17:59
      udało mi się wysłac płyty i kilka nakretek jednak dzisiaj smile pozdrawiam serdecznie smile
      • penelopa40 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 01.10.12, 09:21
        paczka gotowa, jutro wyśle, nakrętki, bluza dla mamy, bluza, piórnik, flamastry i inne takie dla córki, puzzle, pluszaki i karty dla malucha...
        • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 01.10.12, 17:03
          Penelopo - gdy dotrze dam oczywiście znać smile

          Przepraszam, że mało się odzywam ale poczatek roku bardzo czasowo mnie wykańcza.
          W czwartek prawdopodobnie będzie pierwszy odbiór nakrętek - gdy juz to zostanie zabrane to będę miała orientację na przyszłość ile to jest te dwie tony smile

          Ania - dzisiaj doszła przesyłka z płytami i zabaweczkami dla łobuzów, Kacper naprawdę ma radochę z tego stworka z Mc'Donaldsa tongue_out Dziękuję bardzo!!!
          • anngam8388 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 01.10.12, 17:42

            >
            > Ania - dzisiaj doszła przesyłka z płytami i zabaweczkami dla łobuzów, Kacper na
            > prawdę ma radochę z tego stworka z Mc'Donaldsa tongue_out Dziękuję bardzo!!!


            Nie ma za co smile bardzo sie ciesze ,ze sprawiłam dziecku radość smile pozdrawiam smile
          • joko5 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 02.10.12, 19:32
            Czy byłaby zainteresowana ubraniami dla córki? Jaki wzrost, waga/rozmiar ubrań, rozmiar buta.
            • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 03.10.12, 15:07
              Weronika jest w trakcie "zmiany totalnej" w szafie z racji zbyt szybkiego wzrostu tongue_out
              To co miała rok temu a nawet przed wakacjami już jest oddane w większości i po części podzieliłam się tym co sama miałamn, troszkę dostała od pomocnych...
              Nie ma nadmiaru bo stale rośnie - teraz ma ok 160 cm (nie wiem jak dokładnie, musiałabym podstawic pod ścianą) a nadal szczupła jak oszczep - waży ok 32 kg (chudzielec jest okropny uncertain)
              Ubrania rozmiarowo to S/M (zalezy jak wielkość nie koniecznie rozmiar bo 34/36 a nawet 38 bywają dobre). Buty 36 - choć takie chińskie tenisówki 38 i ciasnawe się robią.
              • joko5 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 03.10.12, 16:13
                Napewno coś znajdę, jeśli jesteś zainteresowana podaj mi adres z nr tel. (jeśli wysyłam kurierem to muszę podać nr telefonu) na joko5@gazeta.pl
              • claudel6 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 03.10.12, 18:33
                dlakacperka mam trochę ubran damskich w rozmiarach 36 i 38, w tym czarny płaszczyk H&M na teraz, przyda wam się?
                • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 04.10.12, 11:53
                  Claudel - przydadzą się oczywiście smile
                  Zaraz napisze do Ciebie.
                  • penelopa40 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 07.10.12, 19:07
                    wczoraj wysłałam wreszcie paczkę, ale doszła bluzka z długim dla Weroniki i w piórniku jest bransoletka-prezent od mojej córki...
                    pozdrawiam penelopa
                    • joko5 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 07.10.12, 19:11
                      Paczka wstępnie spakowana: kurtka jesienno-zimowa i kurtka zimowa, kilka topów, bluzeczki z krótkim rękawem, spódniczka dla córki. To na 100% będzie wysłane, ale postaram się coś jeszcze poszukać, czy Twoje dzieci mogą jeść słodycze?
                      • joko5 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 07.10.12, 19:26
                        dołożyłam jeszcze kilka bluzek z długim rękawem
                        • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 08.10.12, 08:27
                          Penelopo - jak tylko dojdzie to zdam relację big_grin

                          Joko - dzieciaki mogą jeść słodycze i jak to dzieci - bardzo je lubią smile

                          Ja ostatnio zwolniłam tempo jakby - kolejna nocka zarwana bo nogi najchętniej bym odcięła, pozbyła się ich jeśli to by uwolniło mnie od bólu. Troszke więcej wysiłku ostatnich dni daje mi w kość - ale muszę załatwic to co konieczne (próbuję coś wskórać w sprawie sprawdzianu szóstoklasisty bo już ciśnienie jest u Weroniki i działa na nią bardzo stresująco. Lęki tak się nasiliły że trzeba było zwiększyć leki, dostała jeszcze dodatkowo na wyciszenie bo pojawiły się nieciekawe objawy.
                          Kacper w czwartek obudził się z kasdzlem, a raczej kaszel go obudził - nie ma stanu zapalnego tylko duży skurcz oskrzeli i dzieciak się podduszał jednym słowem, po inhalacjach Berodualu poprawa niemal natychmiastowa.
                          Byłam z nim w PPP - niestety musimy odwiedzić psychiatrę z małym. Długo by opowiadać, ale niech specjalista spojrzy na niego swoim okiem by niczego nie przegapić uncertain

                          Udało się z nakrętkami - tzn obliczane było więcej (tak na oko jak widać nie da się ocenić ilości, a nie mam wagi by ważyć). W sumie było wszystkiego trochę ponad tonę - z czego i tak jestem bardzo, bardzo zadowolona. To jest mój pierwszy raz więc staram się rozkręcić coś więcej...
                          Szkoła dzieci w Lucieniu włączyła się do akcji, podobno jest odzew z okolicznych szkół - to już zasługa Pani Dyrektor. Ja sama staram się dpotrzeć gdzie się da...
                          Niestety moja mobilność jest ostatnio ograniczona, gdy wezmę coś od bólu to nie mogę prowadzić. Gdy boli też ciężko się ruszyć dalej (do szkoły po dzieci dam radę, ale tu chodzic nie muszę tyle.
                          Odbiorca nakrętek jest zadowolony z mojego towaru - przebierałam sumiennie wszystko więc wyłowiłam baterie, metale i inne śmieci. Dlatego szukam innych miejsc które mogłyby zbierać - ale takie, które maja miejsce do przechowania przynajmniej kilkunastu worów.
                          • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 09.10.12, 18:08
                            Penelopo - bardzo dziękuję za bluzki, nakrętki i wszystkie niespodziewajki.
                            Dzieciaki bardzo się ucieszuły (podzieliłam bo wojna w sprawie mazaków tongue_out )
                            • hugo43 Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 10.10.12, 19:46
                              a jaki rozmiar buta ma kacper?mam adidaski rozmiar 29,my mamy za duzo butow,wiec moge oddac.
                              • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 11.10.12, 08:42
                                Niestety 29 będa małe - Kacper ma teraz 30-31 zależy od buta.

                                Claudel - doszła paczka ale dopiero ją przeglądam smile
                                Mam chore dzieci znów - Kacper angina się przyplątała, ale nawet nie możemy posiedzieć w domu bo Werka wylądowała w szpitalu.
                                U młodej rozpoznano kamicę nerkową - ale nie wiem dokładnie co i jak bo wczoraj wieczorem był u niej lekarz a ona wiadomo - zapamiętała tylko kamienie i nerka.
                                Podejrzeń było całe mnóstwo gdy złapał atak. Wczorajszy dzień dał się we znaki wszystkim - Kacper z gorączką cały dzień w samochodzie niemal, dzisiaj spadła ale musze do Werki jechać pogadać z lekarzem by dowiedzieć się coś konkretniejszego.
                                Młoda płacze, że boli i każą jej pić dużo a jej jest już nie dobrze od picia. Moje dziecko jest jakby to nazwać "inne" troszkę, to nie jest typowa 14-latka i reaguje inaczej niestety. W tym przypadku na jej niekorzyść jest ta niedojrzałość.
                                • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 19.10.12, 11:17
                                  Werka wyszła do domu, niestety ból sie pojawia i nie wiadomo co to jest/ podobno kamieni nie znaleziono (usg nie potwierdziło tego). Kolejne usg (w sumie miała trzy razy robione plus ginekologiczne czwarte) wykazało powiększenie kielichów nerkowych itd... Dostaliśmy skierowanie do poradni nefrologicznej ( w CZD termin na 23 lipca, ale w łodzi znalazłam na 21 listopada).
                                  Co gorsza - w domu zmuszam do picia, więcej sie rusza, chodzi i wczoraj wieczorem już pojawiło się rozpieranie, ciągnięcie, kłucie (sama nie umie określić tego bólu) właśnie w prawym boku. Ból bardziej z tyłu, dośc wysoko i promieniuje w pachwinę a nawet drętwieje noga.
                                  Przez ten szpital i zamieszanie z tym związane (w piątek była wypisana z chirurgii i wieczorem już było pogotowie i od nowa szpital, ale nie przyjęto na chirurgię tylko odesłano na dziecęcy) nie miałam czasy nawet informować na bieżąco że doszła jakaś przesyłka - tylko szybkie, krótkie maile do osób pomagających wysłałam. Przepraszam za to - ale nie wyrabiałam czasowo i siłowo.
                                  Pomału nadrabiam zaległości w domu, porządkuję allegro itd.. troszkę mi się nawarstwiło tego. Jeszcze Kacper tradycyjnie po antybiotyku ma nasilenie duszności (kaszel męczy, ale angina wymaga leczenia). Nadal siedzi w domu.

                                  Z dobrych nowin - subkonto Weroniki miało być już założone w tym tygodniu. Zaraz będe dzwonic by to sprawdzić. Przez księgowanie 1% są duże opóźnienia we wszystkich innych pracach w Fundacji - więc może i to się przesunęło.

                                  Ja sama w tym wszystkim złapałam jakiegoś wirusa, ale piję swoje ziółka, sok z czarnego bzu i jakies inne specyfiki... przesilenie, przemęczenie... więc złapię oddech i będzie ok.
                                  Dzięki wielkie wszystkim którzy wspierają duchowo, przesyłaja ciepłe myśli i choćby dobre słowo.
                                  Bardzo dziękuję za ciuszki dla Weroniki (kurtki i bluzki od Joko, ciuszki od Claudel - teraz nie chcę nikogo pominąć, ale tak jest gdy na bieżąco się nie pisze uncertain ).
                          • b.bujak Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 20.10.12, 16:57
                            dlakacperka napisała:

                            > Dlatego szukam innych miejsc
                            > które mogłyby zbierać - ale takie, które maja miejsce do przechowania przynajm
                            > niej kilkunastu worów.

                            jaki region Cię interesuje?
                            masz możliwość transportu z dalszych miejsc?
                            mieszkam na Dolnym Śląsku
                            • dlakacperka Re: Pomoc dla Kasi (dlakacperka) i dzieci - cz: I 23.10.12, 09:32
                              Jeśli chodzi o Dolny Śląsk - dopytam. Wiem, że Dąbrowa Tarnowiecka wchodzi w grę, bo tam maja jakby filię.


                              Ja teraz jestem jakby wyłaczona z życia przez astmę - naprawdę mocno mnie ścięło, w niedzięlę pogotowie i silny zastrzyk, wczoraj od rana lekarz i na cito do pulmonologa bo nie chcę do szpitala (mam skierowanie niestety).
                              Mam zwiększone znacznie dawki leków wziewnych, dołożone euphylinum i Mucosolvan w inhalacji - modlę się, by to zadziałało. Infekcja jaką złapałam wywołała mocne zaostrzenie i zanim antybiotyki zadziałą muszę dotrwać.
                              Niestety po Euphylinie czuję sie fatalnie od strony neurologicznej chyba - zawroty głowy koszmarne, że trafienie do łazienki w nocy było problemem, ale pierwsze dni tak może być.
                              • dlakacperka Weroniczka jest już podopieczną 02.11.12, 08:51
                                Weroniczka jest już oficjalnie podopieczną Fundacji Dzieciom.
                                Link do jej podstrony w Fundacji:
                                dzieciom.pl/podopieczni/18646
                                Wcześniej już o tym wspominałam, ale Werka nie była widoczna na stronie bo przez księgowanie 1% wszystko jest bardzo opóźnione - księgowanie przelewów, refundacja kosztów i faktur... no cóż, czekam aż zakończy się proces księgowania 1% wtedy zobaczymy ile udało się uciułać.
                                Weroni subkonto jest połączone z moim w taki sposób, że może korzystać ze środków które zgromadziłam sama do tej pory. Dochód z aukcji, z 1% czy dobrowolnych darowizn również i jej pomaga. Teraz muszę zdwoić siły i bardziej się postarać smile

                                W opisie wkradł się mały błąd - w poniedziałek zadzwonię i spytam czy to tylko omyłkowo wprowadzono (na zaświadczeniu lekarz wypisał zaburzenia osobowości a na stronie jest zaburzenia zachowania). Sprawdzę na wszelki wypadek...

                                Mam do Was pytanie - czy któraś stosowała EYE Q u swojego dziecka? Czy faktycznie jest to tak dobry preparat?
                                Mam zalecone przez lekarza psychiatrę dla Weroniki ale i dla Kacpra a koszty są ogromne i nie wiem czy jest to dobry preparat. Kacper jest bardzop nadpobudliwy, jest już pod opieką specjalisty i właśnie to EYE Q ma mu niby pomóc... Doradźcie i podzielcie się swoim doświadczeniem proszę.
                                • renata.36 Re: Weroniczka jest już podopieczną 08.11.12, 17:48
                                  Mój syn zaczyna pić 3 butelkę tego preparatu.Ma problemy z koncentracją i jak do tej pory nic nie pomagało.od lat brał Omege 3. i tran.Jakos nie zauważyłam cudów. choć przy dysfunkcajach mojego dziecka nie spodziewam sie jakich spektakularnych efektów.EyeQ bierze jedno dziecko mojej znajomej i efekty faktycznie sa.Z tym.że na nie trzeba poczekać.jest to proces.że tak powiem. długotrwały.ostatnio na wizycie u specjalisty pytała.czy fatycznie wart i usłyszałam.że tak.Pani doktor uprzedziła jednak.żebym sie nie zniechęciła. bo efekty. pierwsze pozytywne pojawia sie najwczesniej po 3-4 miesiącach absolutnie regularnego stosowania.Ja akurat o tym wiedziałam. bo tak jak wspomniałam znajoma mi mówiła.jej dziecko stosuje eyeQ ponad rok.Na poczatku koszty sa naprawde wysokie. bo przez 12 tygodni dawkuje sie 3x 5 ml.Jesli butelka ma 200ml to łatwo obliczyć.Tanie nie jest ale ja juz nie mam innego punku zaczepienia. chociaż z moim dzieckiem jakos b.zle nie jest.Ale jesli moge jemu pomóc to zaryzykuje.Acha i jeszcze z informacji moich -reklamują w różnych miejscach Galomega jako preparat o identycznym składzie jako zamiennik.Znajoma z apteki powiedziała.że to jednak nie to samo.Ze eye Q jest. bo...jedyny w swoim rodzaju a reszta to trany.Jesli mam złe informacje to mysle .że Gosia (gd) mnie tu zaraz poprawi.

                                  Ceny tego preparatu sa zróznicowane.Najtańsza butelke kupiłam za 49 zeta.Te .która uzywam obecnie 56zł.
                                  • gd_3334 Re: Weroniczka jest już podopieczną 09.11.12, 17:42
                                    Generalnie oba preparaty to trany, oba są suplementami i generalnie powinny działać tak samo, jednak z doświadczenia wiem że bywa róznie. To co na jednego działa super na drugiego wogóle, kwestia indywidualna. Metoda prób i błędów. Pozdrawiam dziewczynki wink

                                    p.s. kto mi nalepi uszek na święta ??????
                                    • dlakacperka Re: Weroniczka jest już podopieczną 11.11.12, 18:36
                                      Dziękuję Wam dziewczyny.
                                      Wiem, że różne reakcje są bo każdy jest inny. Kacper słabo reaguje na wszelkie uodparniacze, witaminy itp...
                                      Pozostaje mi przetestowanie - tylko przerażają mnie koszty, ale czego sie nie robi dla dobra dzieciaków.

                                      gd - ja uszek nie nalepię tongue_out niestety to nie moja mocna strona.
                                      • labeg Re: Weroniczka jest już podopieczną 24.11.12, 23:37
                                        witam, nie będę tu elaboratów wstawiać smile krótko i węzłowato - poszła paczka z Wrocławia z nakrętkami i płytami, dorobek mojej rodziny dla was z ostatnich dwóch miesięcy
                                        • dlakacperka Re: Weroniczka jest już podopieczną 26.11.12, 10:12
                                          Bardzo dziękuję smile
                                          Jak tylko dotrze przesyłka - dam znać oczywiście.
                                          • mamba30 Re: Weroniczka jest już podopieczną 26.11.12, 10:23
                                            Kasiu, polatałam ostatnio po necie w sprawie tego Eye Q, bo koleżanki syn też dostał takie zalecenie od psychiatry. I powiem Ci, co wywnioskowałam na podstawie wielu opinii - lepiej zainwestować w tran, bo to praktycznie to samo, z tym że tran o wiele tańszy.
                                            • dlakacperka Może ktos ma jakieś ciepłe... 26.11.12, 11:31
                                              Dziewczyny, może któaś ma na zbyciu jakieś ciepłe ciuszki na łobuza w rozmiarze 122/128 ?
                                              Kacper ma pewien niedostatek delikatnie mówiąc - rośnie chłopak szybko.
                                              W przedszkolu jak już uda się pochodzić gdy nie choruje - wiadomo, wyciera kolana, brudzi itd...

                                              Co do eye Q - to właśnie wiem, że to niby tylko tran a takowy mały dostaje (i to dobry tran mu dawałam - bez efektów jeśli chodzi o odporność, a jak nadaktywny był tak nadal jest, koncentracja też chyba bez zmian). Na razie jeszcze zmienię i kupię Galomega Formuła IQ - jest troszke inna niż tran.

                                              Weronika po wizycie u nefrologa - musi położyć się do szpitala (mamy skierowanie na nefrologię do Łodzi). Obraz badań z października, dane z wywiadu itd... skazują na kamicę układu moczowego - więc jej dolegliwości co jakiś czas nawracające nie są urojone.
                                              Musimy wprowadzic dietę (ograniczyć nabiał itd), kilka innych zaleceń i czekam aż doktor wróci i poznam termin jej hospitalizacji i badań (muszą sprawdzić czy oprócz tego jest wszystko ok, czy nie jest nic więcej... obciążenie rodzinne jak się okazuje jest jednak).

                                              Niestety Werka ma zły okres - bardzo często ma "swoje ciężkie dni". Nakłada się to wszystko i czasami mam serdecznie dość - dom wariatów dosłownie.
                                              • gd_3334 Re: Może ktos ma jakieś ciepłe... 26.11.12, 15:34
                                                Generalnie działanie odpornościowe posiadają jedynie trany z rekina.
                                                W przyszłym tyg jade do brata i rozejrze się za spodniami, wydaje mi się że jego mały jest ciut większy więc może akurat
                                        • dlakacperka Paczka z nakrętkami :) 28.11.12, 14:54
                                          Labeg - paczka z nakrętkami i płytami doszła wczoraj. Bardzo dziękuję - już są dosypane do wora i ulokowane na swoim miejscu smile
                                          • labeg Re: Paczka z nakrętkami :) 28.11.12, 23:06
                                            smile no to zaczynam kolejne pudło zbierać smile
                                            • dlakacperka W Nowym Roku :) 01.01.13, 12:42
                                              Chciałam życzyć dziewczyny Wszystkim i sobie również (a co mi tam) by ten NOwy Rok 2013 był lepszy niż poprzedni.

                                              Przepraszam, że nie wysłałam życzeń, nie odzywałam się ale przed świętami rozłożyło u nas wszystkich (od przeziębienia do zapalenia oskrzeli a ja sobie doprawiłam i mam zapalenie płuc mimo antybiotyku wcześniej). Święta spędzone łóżkowo tylko wyjście z domu po podstawowe zakupy i do lekarza.
                                              Bardzo dziękuję za życzenia, że pamiętacie o nas i wspieracie choćby dobrym słowem.
                                              Naprawdę dziękuję.
                                              • atena12345 pytanie 03.04.13, 10:05
                                                Dostałam trochę ubrań od koleżanki, rozmiar S, głównie bluzki sweterki. Jest też jakaś mini młodzieżowa (może córka nosi?). Daj znać czy rzeczy się przydadzą.
                                                • dlakacperka Re: pytanie 03.04.13, 10:13
                                                  Bardzo się przydadzą smile
                                                  Młoda bardzo mi wyrosła od wiosny poprzedniej.

                                                  Dzięki wielkie kiss
                                                  • dlakacperka Re: pytanie 22.04.13, 09:34
                                                    Atena - wielkie dzięki. Przez te kłopoty nawet nie napisałam tutaj... przepraszam.

                                                    Jutro mam sprawę o alimenty i zabezpieczenie miejsca pobytu dzieci przy matce - trzymajcie kciuki bo ja stresa mam wielkiego.
                                                    Jest cięzko - szczególnie dzieciom. Bardzo źle znoszą sytuację ale wiem, że z czasem i one sie oswoją, przyzwyczają i zrozumieją.
                                                    Na wszystko potrzeba czasu.
                                                  • dlakacperka Re: pytanie 20.05.13, 08:45
                                                    Dziewczyny - gdyby któraś miała ciuszki na 128 (nawet większe 122) dla Kacpera, sandałki czy lżejsze buty do biegania (rozmiar ok 31-32), jakieś nakrycia głowy - byłabym bardzo wdzięczna.
                                                    Młody bardzo urósł i rośnie jak na drożdżach a w obecnej chwili jest nam cięzko. Dzieciaki po przeprowadzce dochodzą do równowagi bardzo wolno, ale jest juz poprawa.
                                                    Ja czekam na wyroki (alimenty i zabezpieczenie miejsca pobytu - jeszcze nie otrzymałam wyroków z sądu), żeby sprawy dalej prostować i wszystko jakos układać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka