Dodaj do ulubionych

niektórym chyba pomyliły się fora

10.03.11, 14:48
nie udzielam sie na forum,ale codziennie tu jestem i czytam,i o ile forum z nazwy jest o czym innym to zauwazyc sie da bardzo wyraznie ostatnio wszechobecny jad i wypatrywanie okazji by komus dolozyc.niektore forumki ktorych nicki widze po raz pierwszy albonapisaly tylko kilka postow z blyskiem w oczach czekaja tylko na mozliwosc zaatakowania takiej ktora zadaje potrzebujacej "niewygodne" pytania.w zwiazku z tym moze te panie zaloza sobie wlasne forum i tam beda wylewaly swa gorycz i wyżywaly sie bo maja zły humor,na tym forum jak wszyscy wiedza dziewczyny pomagaja z wlasnej kieszeni,wiec maja prawo wiedziec komu pomagaja.czasem owszem niektore teksty sa przegieciem i ja tez nie jestem nimi zachwycona,ale to normalne,w koncu kazdy ma prawo do wlasnego zdania,ktore wielu moze sie nie podobac.jednak w niektorych prosbach gołym okiem widac juz na poczatku kretactwo,lub totalna nielogicznosc potrzeb.to forum nie ma tylko wysylac paczek,rady nt dotacji i tego gdzie można zwrócic sie o pomoc sa bardzo cenne,bo wiele dziewczyn nie zna swoich praw.niestety zdarzaja sie osoby ktore same wszystko wiedza najlepiej a tu czekaja jedynie na pomoc rzeczowa,no litosci,przeciez nie na tym rzecz polega.wiekszosc kieruje sie wspolczuciem,dlatego tu sa,ale nie ślepym wspolczuciem,zdrowy rozsadek jest bardzo wskazany,by pomoc otrzymaly te ktore naprawde jej potrzebuja,a nie te ktore. Mysla ze tu znajda latwe zrodlo utrzymania.i nie chce tu nikogo obrazic,kazdy sam sie powinien ocenic.
Dziewczyny,nie konczcie kazdego postu przepychankami miedzy sobą,jeśli ktoś wchodzi tu jedynie by sie wyżyc to naprawde moze to robic gdzie indziej,bo chyba wiele z Was ma dosc czytania wrzutow w postach,ktore z zalozenia sa nie po to by sie klocic.
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 10.03.11, 16:57
      Głos rozsądku, ale i wołanie na puszczy. Adminuję tu od trzech lat i *zawsze* trafi się ktoś, kto wychodzi z założenia, że Pomocne mają obowiązek pomagać bez szemrania i materialnie, że moderacja też, że komentować nie wolno, że pytać nie należy, ale należy spakować i wysłać. Albo przelać na konto. Inni zaś właśnie odczuwają gwałtowną potrzebę wyładowania się i tu pojawia się admin jako ta tarcza, w którą można ciskać zgniłymi jajami, albowiem odpowiedzieć nie może. Bo zaraz lecą skargi do wyższej instancji: do administracji zawodowej, dyrekcji, naczelnej papierowego wydania "Dziecka" i samego Michnika, który - oczywista - pasjami śledzi akcje na Pomocnych... Można sobie tu wpaść z kosmosu, albo z innego forum i porozrabiać, nie wnosząc nic konstruktywnego. I obawiam się, że nawet jeśli podobne do Twojego głosy pojawiałaby się 30 razy dziennie, to to niczego nie zmieni, bo zwyczajnie część ludzi jest odporna na wiedzę i trudna do zutylizowania...

      Pozdrawiam ciepło.
      • manhatanka1 Re: Bj 10.03.11, 22:21
        Głos rozsądku, ale i wołanie na puszczy. Adminuję tu od trzech lat i *zawsze* t
        > rafi się ktoś, kto wychodzi z założenia, że Pomocne mają obowiązek pomagać bez
        > szemrania i materialnie, że moderacja też, że komentować nie wolno, że pytać ni
        > e należy, ale należy spakować i wysłać. Albo przelać na konto.
        Wolaniem na puszczy jest rowniez to,ze mie potraficie zrozumiec roznicy miedzy zadawaniem pytan,a dobiajniem.To znaczy rozumiecie,ale co tam!_Wasza ironia ma racje bytu jak najbardziej.Bron Boze,by ktos spoza kliki ironizowal...
        I obawiam się, że nawe
        > t jeśli podobne do Twojego głosy pojawiałaby się 30 razy dziennie, to to niczeg
        > o nie zmieni, bo zwyczajnie część ludzi jest odporna na wiedzę i trudna do zuty
        > lizowania...
        Tez nie wierze,ze nawet 100 moich glosow i innych podobnych mi osob zmieniloby cos w Twym nastawieniu,bo chocbys wiedziala,ze robisz cos zle,to nigdy sie do tego nie przyznasz.
        • bj32 Re: Bj 10.03.11, 22:32
          Ulżyło Ci?
    • green_land Re: niektórym chyba pomyliły się fora 10.03.11, 20:50
      niektore teksty sa przegieciem i ja tez nie jestem nimi zachwycona,
      > ale to normalne,w koncu kazdy ma prawo do wlasnego zdania,ktore wielu moze sie
      > nie podobac
      Więc teraz mi wytlumacz, dlaczego chamstwo mam klepać po plecach i udawać, że"w imię wyższych celów" można?
      I dlaczego odmawiasz mi wypowiadania się, gdy nie toleruję i nie będę nigdy tolerować takiego zachowania?
      Jak nie zrozumiałaś o co mi chodzi, to wytłumaczę: nie o wypytywanie mi chodzi, ale o FORMĘ. Rozumiesz? Nie tyle o treść pytań, ile sposób ich wypowiadania.
      W prawie każdym poście założonym z prośba o pomoc pierwszy post jest treści "przeslij dokumenty moderatorce". OK, jakoś sprawdzać trzeba. Ale wytłumacz mi, dlaczego gdy zaczynam pytać o podstawę prawną czytam "nikt niczego nie żąda"??? What this???
      Jak zasady są nieczytelne, to nie są to zasady, ale czyjeś widzimisię. Już jakiś czas temu pojawiła się oferta jednej z dziewczyn, że trzeba coś z tym zrobić i ona chętnie się podejmie pomocy. Jaka była reakcja bj? Żadna. Bo jest to niewygodne. Zaraz usłyszę, ze ona jest społęcznikiem, zę w swoim wolnym czasie itp. Więc powtarzam - skoro nie radzi sobie z tym, to niech poprosi inne dziewczyny o pomoc, albo zrezygnuje.

      > zdarzaja sie osoby ktore same wszystko w
      > iedza najlepiej a tu czekaja jedynie na pomoc rzeczowa,no litosci,przeciez nie
      > na tym rzecz polega.
      Taką właśnie osobą jest m.in. bj. Tylko że ja jestem na mniej uprzywilejowanej pozycji, bo ona jako moderatorka czuje się panią Racji. Zawsze przecież moze skasować niewygodny post. Poczytaj, ile w niektórych jej wypowiedziach jest jadu. I posty sobie wiszą, np. ten w którym wyzywa Offkę od debili. Szczyt kultury bj.
      Co do powyższego cytatu i tego, co miałaś na myśli. Wszelkie rady, zrozumiałe jest, zę na początku będa negowane. To NORMALNE. Zrozumienie zajmuje zawsze trochę czasu. Ale pozwalanie sobie na chamstwo, bo którejś wydaje się, że jak ma rację to może dowalić, bo dodatkowo jest to powszechnie akceptowane... Wybacz, nie będę tego tolerować. I proszę nie pisz o zakładaniu swojego forum, bo PM nie jest prywatne i mam takie samo prawo pisać tutaj i wyrażać swoje zdanie. Analogicznie - jak się komuś nie podoba, niech sobie założy własne, i tam niech robi co mu się żywnie podoba.
      • bj32 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 10.03.11, 21:14
        green_land - przyłazisz tu wyłącznie po to, żeby po mnie jeździć. Uważasz, ze za krótko odpoczywałaś od forum? Sądzę, że da się z tym coś zrobić, jeśli nie potrafisz sama wystopować...
        I gdzież to nazwałam konkretnie offkę debilem?
        Oraz czemu tak uporczywie mieszacie moderowanie, z którym nie mam problemów z pomocą, z która również nie mam problemów, ale nie jestem do niej nijak zobowiązana? Zaprawdę jesteście aż tak odporne na pojęcie słowa pisanego?
        A jeśli chcesz się zajmować pomocą - to pomagaj, zamiast rzucać we mnie kupą. Jeżeli zaś chcesz być adminem - napisz na forum@. To też za trudne?
        Jeśli zaś chodzi o to, czy będziesz mnie tolerować, czy też nie - guzik mnie to obchodzi. Nie zrezygnuję dla Twojej przyjemności, a jeśli będziesz naruszać Regulamin i Netykietę - będę ciąć twoje posty. I możesz sobie pęknąć z nietolerowania oraz pisać na mnie skargi aż cię palce rozbolą.
        • manhatanka1 Re: bj 10.03.11, 22:33
          Sądzę, że da się z tym coś zrobić, jeśli nie po
          > trafisz sama wystopować...
          a jeśli będziesz naruszać Re
          > gulamin i Netykietę - będę ciąć twoje posty. I możesz sobie pęknąć z nietolerow
          > ania oraz pisać na mnie skargi aż cię palce rozbolą.
          Bj,dlaczego taka jestes,gdy ktos pisze cos nie po Twojej mysli?Tak,najlatwiej ciac,ciac,ciac...Nie naduzywaj tego i nie groz paluszkiem,jak tylko ktos niemilego dla Ciebie napisze.Nie bardzioej niemilego niz Twoje niektore wypowiedzi
          • bj32 Re: bj 10.03.11, 22:37
            Bo mam syndrom admina. To jest forum Pomocne emamy, a nie forum Jak dokopać bj32. Ataki personalne od tej chwili będą cięte. Pod moim adresem również.
        • green_land Re: niektórym chyba pomyliły się fora 11.03.11, 14:09
          > I gdzież to nazwałam konkretnie offkę debilem?
          forum.gazeta.pl/forum/w,615,122942188,,zaginela_mama_dziewczyny_z_forum.html?v=2
          Pełna krasa popisu elokwencjismile) Szkoda, ze taka pusta.
          • bj32 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 11.03.11, 17:17
            I tam jest w którym miejscu, że offka to debil? Bo nie widzę...
            • green_land Re: niektórym chyba pomyliły się fora 11.03.11, 21:00
              smile
      • manhatanka1 Re: Green_land 10.03.11, 22:29
        W pelni popieram i podpisuje sie obiema rekami!Jestesmy niefajne i niewygodne-dlaczego?Bo piszemy to co sie nie podoba.Ale kto ma pisac?Te,ktore otrzymuja pomoc,w zyciu by sie nie odezwaly,ze cos nie halo,no bo wiadomo,ze z pomocy by nici byly...
        Tez nie rozumiem tekstow bj,ze ma malo czasu,ze na tylu forach,ze dziecko w domu niepelnosprawne...Bj,uwazam,ze po to siedzisz w domu z tym dzieckiem,zebys kazda minute wolna mu poswiecala,w koncu na to pobierasz zasilek,czyz nie?Chyba Ci nie placa za to,ze moderujesz w tym czasie tyle for.Skoro taka nadwyzka czasu to wio do robotysmile







        -
        • bj32 Re: Green_land 10.03.11, 22:35
          Nie tylko siedzę w domu "z tym dzieckiem" i odczep się od świadczeń. Żal ci zadek ściska?
          Nie twoja sprawa, kto i za co mi płaci i co robię w swoim czasie prywatnym. Ja cię nie rozliczam, prawda? I nie jestem koniem.
          Skargi na mnie pisz na forum@
          • manhatanka1 Re: Green_land 10.03.11, 22:39
            Nie twoja sprawa, kto i za co mi płaci i co robię w swoim czasie prywatnym. Ja
            > cię nie rozliczam, prawda?
            Ale inne mamy rozliczasz,i to bardzo chetnie
            • bj32 Re: Green_land 10.03.11, 22:47
              Serio? Które i gdzie?
        • missmiriam1 Re: Green_land 10.03.11, 22:35
          Nie zastanawiałam się nigdy, czy są panie niewygodne i niefajne, stawiałabym raczej na agresywne i napastliwe.
          • manhatanka1 Re: Green_land 10.03.11, 22:41
            Nie zastanawiałam się nigdy, czy są panie niewygodne i niefajne, stawiałabym ra
            > czej na agresywne i napastliwe.
            Stawialabys,ale nie mozesz tego byc pewnasmile
          • missmiriam1 Re: Green_land 10.03.11, 22:42
            Komentujecie wypowiedzi na forum mniej więcej tym samym tonem, jaki u innych krytykujecie. Ja pamiętam, że nie macie jak to zostało kiedyś określone ''ciśnienia na uprzejmość'', ale bez przesady.
            • manhatanka1 Re: Green_land 10.03.11, 22:48
              Komentujecie wypowiedzi na forum mniej więcej tym samym tonem, jaki u innych kr
              > ytykujecie.
              Ciesze sie,Missmiriam,ze zauwazylas to,ze tonu tego wlasnie uzywaja inne Szanowne Panie.
              Ja pamiętam, że nie macie jak to zostało kiedyś określone ''ciśnie
              > nia na uprzejmość'', ale bez przesady.
              Cisnienie na uprzejmosc za to ma napewno wiele,wiele "Pomocnych"smilePrzynajmniej 5 Pan moge wymienic,ale nie wymienie,bo bj uzna,ze atakuje personalniewink
              • missmiriam1 Re: Green_land 10.03.11, 22:50
                Zauważyłam również ten sam ton u Pań.
                • manhatanka1 Re: Green_land 10.03.11, 23:01
                  > Zauważyłam również ten sam ton u Pań.
                  Ale one nie maja monopolu na taki tonsmile
                  • missmiriam1 Re: Green_land 10.03.11, 23:07
                    Na serio Pani nie rozumie? To może wyrażę się jaśniej - krytykujecie pomocne za ton wypowiedzi, same u siebie takowego nie zauważacie. Czy ma to więc oznaczać, że Pani ma prawo do napastliwości?
                    • missmiriam1 Re: Green_land 10.03.11, 23:11
                      Rozczaruję Panią. Bez względu na to, jak się będziecie szarpać, nadal na forum będą padać pytania niewygodne dla wyłudzaczy.
                      • green_land Re: Green_land 11.03.11, 14:05
                        Więc pora zmienić zasady, by nie dawać pola do popisu tym, które wyłudzaczy widzą w każdym, jak i tym prawdziwym wyłudzaczom.
                        • bj32 Re: Green_land 11.03.11, 17:22
                          Masz jakieś konstruktywne propozycje, czy tak sobie tylko klepiesz, żeby udowodnić, ze forum jest źle prowadzone?
                          • green_land Re: Green_land 12.03.11, 09:38
                            Skasowałaśsmile Musiały ci się bardzo niespodobaćsmile
    • missmiriam1 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 10.03.11, 21:12
      Magdalech, ależ te panie lubią tutaj wpadać i komentowaćsmile Do udzielania rad trzeba mieć wiedzę, do udzielania pomocy materialnej chęci i środki. Do krytykanctwa, no cóż... wystarczą niespełnione zapędy dyktatorskie albo pospolita ''mania grandiosa''. Krytykowanie jest prostsze i mniej wymagające od pomagania. Na ich korzyść działa też fakt, że większość pomocnych nie ma już ochoty komentować ich postów.
      • manhatanka1 Re: missmiriam1 10.03.11, 22:38
        Czasem po prostu trzeba troszke obiektywizmusmile
        Zapedy dyktatorskie na tym forum sa,ale to akurat nie bardzo sie ma do mojej osobysmile
        "większość pomocnych nie ma już ochoty komentować
        > ich postów."
        A dlaczego Ty komentujesz?
        • missmiriam1 Re: missmiriam1 10.03.11, 22:49
          ''A dlaczego Ty komentujesz?''
          Dla podtrzymania uroczego dialogu, szanowna pani.
    • manhatanka1 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 10.03.11, 22:15
      .niektore forumki ktorych nicki widze
      > po raz pierwszy albonapisaly tylko kilka postow z blyskiem w oczach czekaja tyl
      > ko na mozliwosc zaatakowania takiej ktora zadaje potrzebujacej "niewygodne" pyt
      > ania.
      A niektore czekaja na to,zeby zaatakowac proszace o pomoc-i czesto sa to osoby,ktore nie udziela konkretnej pomocy,tylko sobie tez bezkarnie jad wylewaja.
      w koncu kazdy ma prawo do wlasnego zdania,ktore wielu moze sie
      > nie podobac.
      No wlasnie,to ja tez chyba moge miec prawo do wlasnego zdania.Jesli nie to napisz dlaczego?
      jeśli ktoś wch
      > odzi tu jedynie by sie wyżyc to naprawde moze to robic gdzie indziej
      No,to powiedz,czemu Ty masz prawo tu wyrazac swoje opinie,a ja musze to robis gdzie indziej.Wiec co?Mam pisac jakie to niektore Pomocne sa bee na innych forach?
      chyba w
      > iele z Was ma dosc czytania wrzutow w postach,ktore z zalozenia sa nie po to by
      > sie klocic.
      A jakie bylo Twoje zalozenie,gdy napisalas pierwszego posta?Bo mnie sie wydaje on ewidentna prowokacjaNie wierze,ze myslalas,iz napiszesz i bedzie sza!
      • bj32 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 10.03.11, 22:45
        Manhatanka, zrobimy tak: albo się uspokoisz i przestaniesz szukać zwady i wszczynać pyskówki oraz jeździ po mnie, albo będę ciąć za powyższe. To samo dotyczy green_land, której najwyraźniej wakacje nie pomogły. I innych chętnych, które kiedy tylko mogą - robią sobie ze mnie tarczę strzelniczą. Nie mam na to ani czasu, ani ochoty.
        I możesz sobie jęczeć, że wykorzystuję stanowisko. Napisz też skargę na forum@, na FoM, do dyrekcji i do Michnika. Do prezydenta, premiera, papieża i Rydzyka też napisz. Zrób petycje o usunięcie mnie. I list otwarty do sejmu i senatu. Zatrudnij Chucka Norrisa, żeby mnie zamordował. Idź na kurs garncarstwa i wizażu. Rób, co chcesz - tylko nie rób mi tu awantur, bo każdy usunięty post zbliża cię do bana. Tak cię tylko grzecznie uprzedzam
        • manhatanka1 [...] 10.03.11, 22:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bj32 Nie zrozumiałaś. 10.03.11, 23:21
            Wątek dotyczy *tego forum*, a nie *mnie. Na tym polega różnica. I przestań mnie obrażać. Bo to atak personalny i kwalifikuje się do cięcia.
            • manhatanka1 Re: Nie zrozumiałaś. 10.03.11, 23:38
              Nie,nie zrozumialam,ale wiedzialam,ze wytniesz,bo nie wygodne to dla Ciebie.Ale gdzie Cie tam obrazilam?-nie wiem...Jezu,wiele for odwiedzam,na wielu jestem aktywna uczestniczka,ale takiej kobity jak ty nie bylo i nie ma na zadnym!Szkoda,ze tak szybko wycielas i nie dalas szansy innym przeczytac.
              A watek nie o forum tylko o zachowaniach na nimsmile
              • manhatanka1 Re: I wiesz co? 10.03.11, 23:41
                Jak mozesz to podaj mi jednak kontak,gdzie moge swoje uwagi odnosnie Twojej osoby zglosic.
                • bj32 Re: I wiesz co? 11.03.11, 10:00
                  Podawałam już tyle razy, że nie widzę powodu podawać kolejny raz. Dziwne, że taka przebojowa i inteligentna dziewczynka, jak ty, nie potrafi zajrzeć do regulaminu wewnętrznego, gdzie wołami jest to napisane od dawna. A gdyby to jednak było za trudne - pokieruj się tekstem Dzieneusza z mojej sygnaturki.
                  Miłego skarżenia.
                  • manhatanka1 Re: I wiesz co? 11.03.11, 10:17
                    Widzisz,wlasnie cala Ty-nie potrafisz napisac ot!po prosty,tylko musisz znow walkowac,komentowac i szydzic.Dziewczynka przestalam juz byc daaawno temu-dawniej niz ty,niestetysmileA skarzyc nie bede,po prostu napisze co o tym wszystkim mysle,wkleje tego posta,ktorego mi wczoraj nie wiadomo czemu usunelas i zapytam jaka byla podstawa wg.ichniejszego regulaminu,ze go usunelas.Jesli sie okaze,ze cie rzeczywiscie obrazilam,to wtedy na tej podstawie okaze sie ,ze ztego samego powodu bedzie maaaasa Twoich postow do usuniecia.Tego niestety nie moze wykonac nikt poza Toba,Ty mozesz pisac co chcesz,w jakiej formie chcesz,no bo Tobie wolno.
                    Wiesz,bj,dlugo siedze na forach Gazety,wychowalam na nich dwojke mlodszych dzieci,zglebilam sztuke kulinarna,zalozylam akwarium,liznelam informatyki ,no jednym slowem korzystam z niej na codzien,i znaczy ona dla mnie zbyt wiele,zeby tak latwo dac sie zbanowac osobie,ktora mysli(ale tylko MYSLI!),ze jest nieomylna i wszechmogaca.Pamietaj,ze sa mocniejsi od Ciebiesmile
                    • bj32 Re: I wiesz co? 11.03.11, 10:38
                      Ojoj.
                      "Wiesz,bj,dlugo siedze na forach Gazety,wychowalam na nich dwojke mlodszych dzieci,zglebilam sztuke kulinarna,zalozylam akwarium,liznelam informatyki ,no jednym slowem korzystam z niej na codzien"
                      Nie wydaje ci się, że jesteś uzależniona od siedzenia w sieci? W dodatku mimo wieloletniego doświadczenia - bo normalni ludzie się uczą gotować w kuchni, nie w necie i wychowują dzieci też w realu nie na forum - w dalszym ciągu nie wiesz, gdzie pisać skargi na AESów. Może powinnaś się udać najpierw na jakąś terapię odwykową, a potem opanować umiejętność poszukiwania potrzebnych informacji na forum, co? Bo rzucanie we mnie kupą idzie ci znakomicie, ale podstawowej wiedzy o korzystaniu z forum, na którym codziennie bijesz pianę - nie masz. I jeszcze się tym chwalisz. Mnie by było wstyd...
                      "Pamietaj,ze sa mocniejsi od Ciebie"
                      To groźba? No dobra - wczołgam się głębiej pod łózko. Bó.
                      Może idź nakarmić rybki, co? Bo w szale forumowania mogłaś zapomnieć i wyzdychają...
                      • manhatanka1 Re: I wiesz co? 11.03.11, 10:53
                        normalni ludzie się uczą gotować w kuchni, nie
                        > w necie i wychowują dzieci też w realu nie na forum -
                        Bj,uczylam sie juz gotowac w podstawowce,a na necie sie tylko "specjalizowalam.A o wychowywaniu dzieci to czesto ja podpowiadalam na forach"dzieciowych"smileA!Odnosnie wlasnie tych Twoich slow to normalni ludzie rowniez udzielaja pomocy w realu,nie w neciebig_grin
                        Nie wydaje ci się, że jesteś uzależniona od siedzenia w sieci?
                        zadaj sobie te pytanie raczej odnosnie twojej osoby,noz tyle for prowadzic-pewnie nieuzaleznieniesmileJa nie mam czasu na codzien siedziec tyle czasu przed kompem co Ty.Przewaznie sa to godziny pozno-wieczorne gdy moja gromadka juz spismilePrzez dzien udzielam sie tylko gdy mnie ktos prowokujewink
                        Bo rzucanie we mnie kupą idzie ci znakomicie, ale podstawowej wiedzy
                        > o korzystaniu z forum, na którym codziennie bijesz pianę - nie masz. I jeszcze
                        > się tym chwalisz. Mnie by było wstyd...
                        Po to jest,kochana,wlasnie moderator,zeby udzielil tejze wiedzy gdy ktos o to prosi.Ale ty masz inna wizje bycia moderatorem.
                        "Pamietaj,ze sa mocniejsi od Ciebie"
                        > To groźba? No dobra - wczołgam się głębiej pod łózko. Bó.
                        Czemu grozba?To proba uswiadomienia Ci twojej "niewielkosci"big_grin
                        Jeszcze jedno,bj.To nie jest tak,ze upatrzylam sobie akurat Ciebie jako osobe do atakowania.Jest tu kilka osob,ktore sie zachowuja jak ty,ale akurat Ty sie pierwsza odezwalas w tym watku.
                        Pozdrowienia
                        • bj32 Re: I wiesz co? 11.03.11, 11:58
                          Po to jestem, żeby powtarzać ci coś, co pisałam już dziesiątki razy? Skoro dalej nie rozumiesz, to jest to działanie nieefektywne, a ja takich nie wykonuję. I wizję, na czym polega moderowanie - masz ty.
                          Poza tym skąd przekonanie, że nie pomagam w realu, hę?
                          No i w dodatku skoro zazwyczaj spędzam w necie pół godziny co drugi dzień, to chyba ciężko mówić o uzależnieniu, nie sądzisz?
                          Oraz chyba zaczynasz się motać, bo przed chwilą te rybki, gotowanie i wychowywanie dzieci to w necie wykonywałaś... A teraz nagle się okazuje, że nie *się* uczyłaś, a *innych*. Brednie, krótko mówiąc.
                          Upatrzyłaś mnie sobie, manhatanka, nie wypieraj się. Nie pierwszy to raz, kiedy rozładowujesz na mnie napięcie. Skorzystaj z wyszukiwarki, żeby sobie przypomnieć kilka dyskusji z grudnia chociażby... Albo uruchom pamięć. Wtedy też miałaś do mnie żal, że tnę off-topiki i jestem wredna. Nosem mi to już wychodzi.

                          Niniejszym kończę ten nonsensowny dyskurs, bo mam ważniejsze sprawy na głowie, niż twoje problemy ze zrozumieniem świata wirtualnego i zaakceptowaniem faktu, że nie będę robić tak, jak sobie życzysz, bo nie jestem Złotą Rybką.
                          • manhatanka1 Re: I wiesz co? 11.03.11, 12:24
                            Tez nie jestem Zlota rybkasmilea dyskusje pamietam,i owszem.
                            • bj32 Re: I wiesz co? 11.03.11, 17:48
                              Cieszę się, że nie masz sklerozy ani Alzheimera. Ale co z tego wynika?
                              • mamasi ....... 11.03.11, 18:44
                                hm...wydawało mi się że w regulaminie napisane jest że prywatne sprwy (patrz atakiwink ) załatwia się drogą mailową a nie na forum... chyba że coś pokręciłam...
                                • green_land Re: ....... 11.03.11, 21:07
                                  Zasady nie dotyczą bjsmile tongue_out
                                  • bj32 Re: ....... 11.03.11, 22:20
                                    No, jak jeszcze na atakowanie mnie na forum zacznę odpisywać na priv, to dopiero zabawa będzie! Nie w tym życiu, drogie panie.
                                    • slonko1335 Re: ....... 11.03.11, 22:28
                                      Ty nie siedź na forum tylko idź się dzieckiem zajmij, jak śpi to obudź i się zajmuj, nie ma spania, nie wolno spać, trzeba wychowywać 24 godziny na dobęsmile
                                      • bj32 Re: ....... 11.03.11, 22:45
                                        Przypuszczam, ze jestem nieodpowiedzialna. Powinnam nosić ją w chuście do 18 roku życia i karmić piersią do 25...
                                        Ale masz rację - pójdę, obudzę i zacznę się zajmować. Gryzaka poszukam, bo właśnie mleczaki na stałe zmienia... A niech spróbuje go nie gryźć, to będę jej tak długo tłumaczyć, ze musi, aż mnie znienawidzi.
            • green_land [...] 11.03.11, 14:16
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • magdalech :-) 10.03.11, 23:42

            Oczywiscie ze nawet przez mysl mi nie przeszlo ze moze po moim poscie zapanowac tu spokoj,chociazby dlatego ze nie jestem kims kogo znacie,a poza tym ktos kto chce sie czepiac i tak robic to bedzie,tak jak np Ty teraz zarzucajac mi prowokację.widzisz tak sie sklada ze nie mam w tym zadnego celu,to raz,a dwa kłótnie to nie moja dziedzina.ja nie powiedzialam ze jestem zagorzała fanka moderatorki,a Twoim Manhatanko czy Greenland zdeklarowanym wrogiem,widzisz akurat nie Was mialam na mysli a Ty od razu zarzucasz prowokacje.nie kazdy z gory ma zle intencje wiesz...
            Ale widze ze czujecie taka permanentna niechec do Bj ze juz kazde slowo podciagacie pod czepialstwo
            I nie bierz wszystkiego tak pod siebie bo sa tu wieksze faworytki
            --
            • manhatanka1 Re: :-) 10.03.11, 23:43
              smile
            • magdalech Re: :-) 11.03.11, 00:02
              A jak juz napisalam nie popieram ślepo,niektorych wypowiedzi w ktorych potrzebujace sa wrecz atakowane,no ale powiedz sama czy np.sloiki z deserami to jest cos co jest niezbedne do zycia dziecku ?czy nie uwazasz ze niektore prosby sa troche co najmniej dziwne? To jest akurat calkiem przypadkowy przyklad,albo bezmyslnosci albo czegos innego.chodzilo mi o relacje miedzy forumkami i tak jak napisala Missmiriam te. ktore krytykuja pomocne z "kliki" same zachowuja sie identycznie i koło sie zamyka
              • bj32 Re: :-) 11.03.11, 10:12
                Wiesz, Magdalech, ja nie wiem czemu tu są jakieś teorie spiskowe. Ja już słyszałam, że tworzymy Silną Grupę Pod Wezwaniem, która okupuje Warszawę i wyłącznie Warszawiankom pomaga... I kilka innych niusów.
                Zgodzę się, że ton niektórych wypowiedzi czy pytań pomagających pozostawia wiele do życzenia. Tak, jak i niektóre prośby [słoiczki, pędzle z końskiego włosia, pieluchy wyłącznie Pampersy, szampony wyłącznie Johnson i tak dalej... - aż się proszą o zapytanie, czy nie dołożyć do tego szampana i kawioru]. Ale najbardziej mnie zdumiewają osoby, które ani nie proszą o pomoc, ani pomocy nie udzielają, a piszą tylko w kwestii: a jakim prawem zadajecie pytania, a moderator jest wredna, a powinna to czy tamto. I grożą mi "zwolnieniem". Czego ja się, naturalnie, szalenie obawiam i teraz pójdę się schować pod łóżko z tego lęku wielkiego...
                Moim zdaniem reakcja agresją na agresję jest całkiem naturalna i będąc notorycznie celem ataków kilku sympatycznych inaczej koleżanek - reaguję alergicznie. Nie wypieram się tego. Ale widzę, że jesteś dobrym obserwatorem, więc wyjaśniać tego nie muszę.
                pzdr.
            • green_land Re: :-) 11.03.11, 14:21
              Moment.
              Czyli Ty zaczynasz dyskusję, bo coś Ci sie nie spodobało. Masz prawo, ok. Jak jednak ja mam odmienne zdanie niz 99% bywalczyń forum, to od razu podnosi się wrzask, ze zaczynam pyskówkę??

              > Ale widze ze czujecie taka permanentna niechec do Bj ze juz kazde slowo podciag
              > acie pod czepialstwo
              Niech zacznie wreszcie pomagac, a nie się szarogęsić. Bo jest bajzel prawny a jej się nie chce tego uporządkować. Woli udawać, że problemem jestem ja.
              • penelopa40 Re: :-) 11.03.11, 15:42
                wzajemne skakanie sobie do gardeł, jałowe dyskusje i przekrzykiwanie się kąśliwymi uwagami lub inne słowne przepychanki pomijam, nie interesują mnie starcia "pekińczyków", natomiast chętnie się dowiem o jakim bałaganie prawnym pisze pani green-land?
                bo według mnie żadnego bałaganu prawnego nie ma...
                • green_land Re: :-) 11.03.11, 16:17
                  Naprawdę nie widzisz?
                  Pomoc uzależniana jest od przedstawienia dokumentów moderatorce. Nie ma w regulaminie forum punktu, który by o tym mówił, ale gdyby osoba prosząca o pomoc odmówiła, jej odmówiono by pomocy na zasadzie - skoro ma coś do ukrycia, to chce oszukać. Jak zasady to jasne i proste. Napisać wołami, że jeżeli chce się otrzymać pomoc, jest to równoznaczne ze zgodą na przesłanie dokumentów potwierdzających położenie do moderatora, który z kolei zobowiązuje sie do tajemnicy danych. Kwestia ugryzienia tego od strony sprawnej, by nie było w tym dziur. Wołami także napisać, że próby wyłudzenia i oszustwa skończą się na policji.
                  • bj32 Re: :-) 11.03.11, 17:43
                    "Napisać wołami"
                    Mówisz i masz:
                    Moderator nie może żądać dokumentów. Moderator nie ma nic wspólnego z organizowaniem pomocy, moderacja zajmuje się pilnowaniem Regulaminu forum i Netykiety, czyli: reklamami, spamem, ogłoszeniami w miejscach ku temu nie przeznaczonych, pyskówkami, przenoszeniem wątków niezgodnych z tematyką. Administracja nie jest w żaden sposób zainteresowana dokumentami użytkowników forum. Moderator nie zajmuje się donoszeniem na policję, do Urzędu Skarbowego, ZUS, Opieki Społecznej, caritasu, PCK, KGB, Scotland Yardu, CIA, FBI, IRA ani nawet Al-Kaidy.
                    Osoby pomagające na forum robią to dobrowolnie i jeśli życzą sobie zobaczyć czyjeś dokumenty, to jest to ich prywatna decyzja i administracja oraz moderator nie mają z tym nic wspólnego.
                    Moderator nie jest ustawodawcą ani prawnikiem, żeby wprowadzać na forum jakiekolwiek zasady prawne. Od tego jest administracja zawodowa i prawnicy Agory. A oni się nie zajmują pomaganiem na Pomocnych.
                    Moderator jako moderator odmawia zobowiązywanie się do czegokolwiek związanego z pomocą wyłącznie dlatego, że jakieś sześć osób z dziesiątek i setek przewijających się przez forum uporczywie nie chce zrozumieć, że moderowanie i pomoc to dwie kompletnie nie powiązane ze sobą sprawy.


                    Czy tak może być? Czy potrzebujesz większej czcionki?
                    • green_land [...] 11.03.11, 21:06
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 21:13
                        green_land napisała:

                        > Czy to rozdwojenie jaźni??
                        > Dostajesz coś, czego nie chcesz, co trafia do ciebie bez twojej zgody i woli i
                        > jeszcze udajesz, że jest wszystko ok? Naprawdę uważasz, ża ktoś da sie na takie
                        > opowiadanie bredni nabrać??

                        czy ty naprawdę nie rozumiesz słowa pisanego? nawet ci wytłuściła i podkreśliła i dalej nic....
                        • green_land [...] 11.03.11, 22:42
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 22:48
                            >Słonko, bądź łaskawa użyć rozumu
                            w przeciwieństwie do ciebie nie mam z tym problemu jak widać...

                            >Dostaje dokumentację której nie chce tak?
                            a gdzie ona napisała, że nie chce? wklej mi proszę taki link, gdzie jest napisane, że nie chce dostawać dokumentacji.

                            > A pomoc JEST uzależniona od przesłania dokumentacji
                            nieprawda
                            • green_land Re: :-) 11.03.11, 22:52

                              > >Dostaje dokumentację której nie chce tak?
                              > a gdzie ona napisała, że nie chce

                              > >Słonko, bądź łaskawa użyć rozumu
                              > w przeciwieństwie do ciebie nie mam z tym problemu jak widać...

                              Jesteś pewna, że nie masz?
                              Więc wrzuć w wyszukiwarkę /poinstruować jak?/ jej nicka, ustaw wg daty i poczytaj od najświeższego.
                              • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 22:54
                                no dawaj czekam...nic nie widzę takiego....
                            • missmiriam1 Re: :-) 11.03.11, 22:57
                              ''A pomoc JEST uzależniona od przesłania dokumentacji''
                              ''nieprawda''
                              Slonko, atakujące panie wiedzą lepiej komu i dlaczego pomagamy.
                              • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 23:02
                                one w ogóle wszystko wiedzą lepiej jak zauważyłam, wiedzą czego ktoś chce a czego nie, co powinien robić z życiu, ile for moderować, ile przed kompem siedzieć i jak dziecko wychowywać, nosz kurka wszechstronne bestie...
                                • green_land Re: :-) 12.03.11, 09:34
                                  big_grin
                                  Nie rozśmieszajbig_grin Ja nie daję nikomu rad typu: używaj gumek, rób to i tamto, weź się do roboty. To domena wasza, nie moja. Problem w tym, że jak sie siedzi na tyłku w jednym miejscu i wszyscy wzajemnie klepią się po plecach, to nie widzi się własnej ograniczoności, za to ochoczo dostrzega się ją u innych.
                                  • missmiriam1 Re: :-) 12.03.11, 10:02
                                    Zarzucanie komukolwiek, że sugeruje osobie proszącej o pomoc podjęcie pracy jest zaiste powalające.... A czy to nie w ten właśnie sposób zdobywa się zazwyczaj środki na utrzymanie?
                                  • bj32 Re: :-) 12.03.11, 11:23
                                    "Ja nie daję nikomu rad typu: używaj gumek, rób to i tamto, weź się do roboty"
                                    Jesteś pewna? No i widzisz... Okazuje się, że gdybym nie wykasowała Twoich niektórych wypowiedzi, to można by było przeczytać:
                                    "[...] jesteś taką samą oszustką w tym wypadku jak tarja. [...] A po godzinach jak mąż wraca nie możesz okien myć, ciast piec? [...]"
                                    Obelg z maila cytować nie będę...
                                    "to nie widzi się własnej ograniczoności, za to ochoczo dostrzega się ją u innych"
                                    Jesteś tego znakomitym przykładem: przyłazisz, siadasz, żeby udowodnić, że wszyscy są durni, a forum źle prowadzone, sugerujesz, że należy moderowanie wykorzystać do pomagania [?] i... chyba czegoś nie zauważasz.
                                    • green_land Re: :-) 16.03.11, 19:32
                                      Widzisz, już w szkole podstawowej uczą, co to znaczy ironia, czy wypowiadanie się z przekąsem...
                                      A jak uważasz, że w mailu były obelgi, podaj mnie do sądu.
                  • vangie Re: :-) 11.03.11, 20:02
                    pomoc wcale nie jest uzalezniona od przeslania dokumentow moderatorce! chcesz pomagac- wolna droga! a ze wiekszosc dziewczyn siedzi tu od dawna i pewnie spora czesc z nich conajmniej raz sie naciela w zyciu pomagajac komus, kto na ta pomoc nie zasluzyl, to wola poczekac az taka osoba sie uwiarygodni smile
                    • renata.36 Re: :-) 11.03.11, 20:14
                      Poza tym, zauważyłam,ze to nie moderatorka prosi o skany dokumentów.To z reguły dziewczyny piszą-"prześlij kopie dokumentów do moderatorki..."
                      Bj potwierdza czy dostała, czy nie.

                      A czepianie się zasiłku pielęgnacyjnego i opieki nad dzieckiem, odsyłanie "do roboty" jest co najmniej nie na miejscu.
                      Może dlatego mnie to ruszyło,że ja również pobieram pieniadze na dziecko z tego tytułu i wiem co znaczy miec dziecko z dysfunkcjami(tak to nazwijmy).

                      Po lekturze tego watku wiele z na prawde potrzebujacych sie nie odezwie.Ze strachu normalnie.

                      Mam wrażenie ,że komuś zależy na wprowadzeniu zamętu.
                      • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 20:28

                        > Mam wrażenie ,że komuś zależy na wprowadzeniu zamętu.

                        oczywiście, że tak co jakiś czas regularnie są takie akcje. Obstawiam "potrzebujące" na których się dziewczyny poznały wcześniej i które nic tu nie wydębiły...
                        • madziulec Re: :-) 11.03.11, 20:54
                          Ja przepraszam, może nie powinnam...
                          Bo tak naprawde to otzrymałam tu cos wiecej niz pomoc materialna, ktorej nie potrzebowalam. Otrzymalam duchowe wsparcie.

                          Kiedys.. jakis czas temu na tym forum o pomoc prosila pewna osoba. Nie jest istotne kto. W kazdym razi enaciagaczka. Prosila tez o pomco na innych forach - tam juz nie byla taka subtelna, prosila o telefon komorkowy itp. Ile tych teleofnow tam wyciagnela diabli wiedza.

                          Zglaszalam to tu, bo widzialam, ze osoba dalej figruje jako "beneficjantka" pomocy. I co?? Watki byly wykasowywane, ba! wrecz moje wypowiedzi uznano wlasnie za wichrzycielstwo.
                          Nie wypowiedzialam sie nigdy wiecej. moze tez i dlatego, ze nie pomoglam tu nikomu...

                          Ale pomyslalam, ze fajnie z jednej strony, gazety, media.. Blichtr, ale chyba jednak nie jest tak kolorowo.

                          Przepraszam, ze to napisalam. Ale chyba to gdzies we mnei siedzialo
                          • manhatanka1 Re: :-) 11.03.11, 21:27
                            No bo nie jest kolorowo!a tak a'propos dokumentow-co by bylo gdyby zadna nie przesylala ich Wam/jak byscie weryfikowaly sprawy?Nie piszcie-wolna wola,ze posylaja,bo wiadomo,ze te co nie posla sa z gory skazane na to,ze nikt im tu nie pomoze.
                            renata,co do sprawy dziecka i zasilku na niego to po to go mama otrzymuje,zeby sioe wlasnie nim zajmowac.Przykero mi,ze i Ty masz schorowane dziecko,ale wierze ze dajesz z siebie wszystko.Nie wierze natomiast,ze osoba moderujaca wiele for daje z siebie wszystko schorowanemu dziecku.Na tyle for potrzeba wiele czasu-smiesznie napisane ze pol godziny co drugi dzien starczywink-wiec skoro mimo opieki nad chorym dzieckiem i prowadzeniem domu ma jeszcze czas na bycie "kierownikiem" to moze niech obejmie gdzies podobna funkcje odplatnie.Bo ja sie nie zgadzam na placenie zasilkow osobom,ktore rzekomo nie maja czasu z racji rehabilitowania dziecka na podjecie stalej pracy,a tymczasem okazuje sie ze czasu maja z nawiazka.
                            • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 21:33
                              Nie piszcie-wolna wola,ze posyl
                              > aja,bo wiadomo,ze te co nie posla sa z gory skazane na to,ze nikt im tu nie pom
                              > oze.

                              bzdury piszesz teraz, to pomagający decyduje komu pomaga i na jakich zasadach chce pomóc, co chce wiedzieć odnośnie sytuacji osoby aby oddać jej tak po prostu zarobione przez siebie pieniądze. Potrzebujący nie ma obowiązku ani się tłumaczyć ani dokumentów pokazywać ani wyjaśniać sytuacji-jego wybór.

                              Bo ja sie nie zgadz
                              > am na placenie zasilkow osobom,ktore rzekomo nie maja czasu z racji rehabilitow
                              > ania dziecka na podjecie stalej pracy,a tymczasem okazuje sie ze czasu maja z n
                              > awiazka.

                              poczytaj trochę o tych zasiłkach zanim takie bzdury napiszesz...
                              • manhatanka1 Re: :-) 11.03.11, 21:40
                                Nie ,to nie bzdury.Skoro ma taka osoba czas na tyle roznych spraw to powinna tez go znalezc dla pracy zarobkowej.Moze tak do konca nie znam sie na zasilkach,ale wiem jedno,ze sa one z pieniedzy podatnikow,czyli osob,ktore pracuja i musza odprowadzac skladki.A niekoniecznie pasuje im utrzymywanie osob,ktore smialo moga pracowacsmile\
                                Tak,pomagajacy decyduje komu pomoze,wiem.Ale czy pomoze ktokolwiek gdy nie ma dokumentow?Wiesz,ze nie!
                                • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 21:46
                                  >Nie ,to nie bzdury
                                  owszem

                                  >Moze tak do konca nie znam sie na zasilkach
                                  rzekłabym że nawet niezbyt na początek

                                  > Tak,pomagajacy decyduje komu pomoze,wiem.Ale czy pomoze ktokolwiek gdy nie ma d
                                  > okumentow?Wiesz,ze nie!
                                  nie wiem, ludzie są różni i mogą pomagać komu chcą, to nie mój interes na co wydają swoje pieniądze, jeżeli pytasz konkretnie o mnie to owszem ja nie pomogę bez potwierdzenia sytuacji, więc jeżeli potzrebujący nie udowodni że jest potrzebującym ode mnie pomocy materialnej nie otrzyma, nie rozumiem co w tym dziwnego?

                                  Sygnaturka się zgubiła....
                                  • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 21:52
                                    zasilki.wieszjak.pl/zasilek-pielegnacyjny/86235,Kto-ma-prawo-do-zasilek-pielegnacyjnego.html
                                • paszczakowna1 Re: :-) 11.03.11, 21:55
                                  > Tak,pomagajacy decyduje komu pomoze,wiem.Ale czy pomoze ktokolwiek gdy nie ma d
                                  > okumentow?Wiesz,ze nie!

                                  Cóż, ja na pewno nie. Jeśli zaś o ciebie chodzi, nie ma problemu. Wysyłaj pieniądze, komu chcesz, każdemu i wszystkim, bez żadnych dokumentów, nie ma zakazów ni ograniczeń. Nie?

                                  To o co chodzi?
                                  • manhatanka1 Re: :-) 11.03.11, 22:00
                                    No wlasnie,o to!Ze bez potwierdzenia dokumentami nikt nie pomoze-a ja nie pomoge ani tak ani siak,bo nie uznaje pomocy przez internetsmile
                                    O to chodzi,ze osoba potzrebujaca aby uzyskac tu pomoc musi ujawnic dane osobowe-moze nie wszystkim ,ale musi!Ni eujawni-po ptokachsmile
                                    • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 22:06
                                      O to chodzi,ze osoba potzrebujaca aby uzyskac tu pomoc musi ujawnic dane osobow
                                      > e-moze nie wszystkim ,ale musi!Ni eujawni-po ptokachsmile

                                      no po ptokach, chyba ta pomoc gdzieś ma trafić? to jakim cudem bez danych osobowych? ni cholery bez imienia, nazwiska i adresu nic nie wyślę?
                                    • ewa9717 Re: :-) 11.03.11, 22:13
                                      manhatanka1 napisał
                                      -a ja nie pomog
                                      > e ani tak ani siak,bo nie uznaje pomocy przez internetsmile
                                      Więc po co w ogóle tu zaglądasz?
                                    • paszczakowna1 Re: :-) 11.03.11, 22:19
                                      > No wlasnie,o to!Ze bez potwierdzenia dokumentami nikt nie pomoze-a ja nie pomog
                                      > e ani tak ani siak,bo nie uznaje pomocy przez internetsmile

                                      Cute. Wiesz, stare przysłowie pszczół mówi: "Nie wściubiaj nosa, gdzieś nie dał grosza". Ty nie uznajesz tego, inni nie uznają owego. Idź, i nie trolluj więcej.
                                      • mamasi Re: :-) 12.03.11, 09:39
                                        i wszystko na tematsmile
                                • slonko1335 Re: :-) 11.03.11, 21:56
                                  Skoro ma taka osoba czas na tyle roznych spraw to powinna te
                                  > z go znalezc dla pracy zarobkowej

                                  no proszę cię, ty chcesz decydować czy osoba której na oczy nie widziałaś ma chodzić do pracy czy nie? a może nie mieć ochoty po prostu? i co wtedy? obowiązku pracy już od dawna nie ma...
                                  • manhatanka1 Re: :-) 11.03.11, 22:01
                                    Oj,chcialabym moc decydowac,ale nie mam takiej mocywink
                                    • bj32 Re: :-) 11.03.11, 22:41
                                      Zapisz się do PO. Startuj w wyborach do sejmu i senatu. Szalej, dziecino! Zamiast jękolić, że nie pomagasz, bo nie chcesz, nie rządzisz, bo nie możesz, a zupa była za słona.
                            • bj32 Re: :-) 11.03.11, 22:34
                              Nie mam schorowanego dziecka. A to, ze się nie zgadzasz... No cóż, zawsze możesz nie płacić podatków. Albo napisać poprawkę do ustawy, zebrać stosowną ilość podpisów i wysłać do sejmu. Miłej zabawy.
                              Szkoda tylko, że tak wam leży na wątrobie to moje świadczenie, a kilka poważniejszych rzeczy nie. Żałosne skądinąd.
                          • bj32 Re: :-) 11.03.11, 22:30
                            Ale wiesz, Madziulec, że ja dalej czekam na wezwanie do sądu? Bo mnie miałaś wsadzić na 10 lat za pomaganie owej "naciągaczce". Będzie już trzeci rok, jak czekam.

                            Współczuję Ci serdecznie Twojej aktualnej sytuacji, ale "naciągaczka" została gruntownie sprawdzona i to przez kogoś, kto sam ją ścigał i organicznie jej nie znosił, więc nie bredź z łaski swojej, jaka to byłaś szlachetna, strasząc mnie odsiadką.
                            • green_land prywatne wiadomosci proszę zamieszczać na priv :) 11.03.11, 22:35
                              • bj32 Rotfl n/t 11.03.11, 22:47
                                • green_land wyręczam cię, masz tyle pracy... :) 11.03.11, 22:48
                                  • bj32 Re: wyręczam cię, masz tyle pracy... :) 11.03.11, 23:20
                                    Skoro się nudzisz... Zgłosić cię do adminowania?
                                    • green_land Re: wyręczam cię, masz tyle pracy... :) 12.03.11, 09:52
                                      Nie, dziękuję. W przeciwieństwie do niektórych staram się brać jedynie za to, co wiem, że będę robiła dobrze i na 100%. Nie interesuje mnie robota na pół gwizdka w zależności od tego, czy znajdę chwilę czasu by odbębnić obowiązki. Nie muszę się dowartościowywać.
                                      • bj32 Re: wyręczam cię, masz tyle pracy... :) 12.03.11, 11:26
                                        Chyba jednak musisz, skoro boli cię taki czarny charakter, jak ja. I to do tego stopnia, że nie przepuścisz okazji, żeby mi dołożyć. Mimo tego, że podobno miałaś przestać się tu udzielać. To się nazywa "wygodna pamięć" i brednie.
                                        • green_land Re: wyręczam cię, masz tyle pracy... :) 12.03.11, 18:47
                                          > Mimo tego, że podobno mia
                                          > łaś przestać się tu udzielać.
                                          ??
                            • madziulec Re: :-) 11.03.11, 22:51
                              Tak swoja droga Bianka, abstrahujac od sytuacji..
                              Rozumiem Twoj lans i pokazywanie sie w prasie i mediach, bo to jest super zajebiste i w glowie miesza niezle (jak widac).
                              Ja bym jednak na Twoim miejscu przemyslala kilka spraw i po pierwsze: wcale nie grozilam Ci odsiadka (bo akurat wiem co to sa grozby, do tego jak sobie pewnie zdajesz sprawe nie mam mocy sprawczej by wsadzac kogos do "wieznia")
                              po drugie naciagactwo w Polsce jest dosc popularnym sposobem zarabiania na zycie co widac dosc czesto po tym forum, ale jest zgrabnie tuszowane, bo oczywiscie lepiej byc "matka Teresa" niz dajaca sie walic w rogi tak czesto idiotka. To tak zwana "oczywista oczywistosc".

                              Oczekuje teraz ze sprostujesz klamstwa. Chociaz wlasciwie mysle, ze sie nie doczekam. Zdaje mi sie bowiem, ze stalas sie bardzo niemila, pewna swojej nieograniczonej wladzy ..
                              I to jest bardzo przykre, bo pokora pewna bardzo sie przydaje.


                              Co by jednak nie mowic - forum takie jak to spelnia bardzo dobra spoleczna role.
                              Problem, ze chyba komus uderza wladza do glowy niczym woda sodowa, a to nie wladza absolutna i .. chyba troche trzeba zastanowic sie nad swoim postepowaniem. Forum to ludzie a nie moderatorka.
                              • manhatanka1 Re: :-) 11.03.11, 23:06
                                Forum to ludzie a nie moderatorka.
                                Slicznie to Madziu ujelassmile
                                • renata.36 Re: :-) 11.03.11, 23:10
                                  Forum to ludzie... no własnie.Ludzie, którzy przez wasze pyskówki przestana tu zaglądać.
                                  • manhatanka1 Re: :-) 11.03.11, 23:13
                                    W to akurat nie wierze,renatasmile
                                    • bj32 Re: :-) 11.03.11, 23:25
                                      Ja też. Ty tu będziesz, nawet jak zrzucą bombę atomową. Zostaną wtedy tylko karaluchy i ty.
                                  • missmiriam1 Re: :-) 11.03.11, 23:31
                                    Renata, niestety masz rację.
                              • bj32 Re: :-) 11.03.11, 23:12
                                Droga Madziulec:
                                - mam ba imię Blanka, nie Bianka;
                                - owszem, napisałaś mi, że mnie podasz do sądu, że jestem naciągaczką, bo pomagam oszustce, a za to mi grozi 10 lat;
                                - lans w prasie i mediach? Masz na myśli te całe 11 sekund z grudnia 2009? Yyyyyeeeeaaaah!
                                - naciągactwo jest sposobem naciągania, a nie zarabiania;
                                - no podobno jestem podła, skoro nie chcę się dawać walić po rogach i nie ja jedna...;
                                - nie stałam się niemiła. Zawsze taka byłam. Jeszcze jak adminowałam na Małym. Zapomniałaś już?
                                - władza deprawuje, a władza absolutna to jeszcze lepsza zabawa, ale widzisz... Jakoś mi jeszcze nikt siekiery nie przysłał.
                                • manhatanka1 Re: :-) 11.03.11, 23:15
                                  Ot,cala Blanka i jej przesympatyczny tonsmilesmilesmile
                                  • bj32 Re: :-) 11.03.11, 23:27
                                    Zdziwiona i zaskoczona? A zima jeszcze się nie skończyła, a już po letargu?
                                    • mag-73 Re: :-) 12.03.11, 05:47
                                      Witam
                                      Tak sobie poczytuję, patrzę i oczom nie wierzę. Jeśli ktoś jest w trudnej sytuacji a tacy ludzie mam nadzieję w większości się tu zgłaszają to nie w jego interesie leży ukrycie swojej sytuacji. Więc udowadnia to i tyle. Jeśli nie chce przesłać dokumentów albo nie może to jest opcja pojechania do takiej potrzebującej na przykład. Śledzę to forum od jakichś dwóch lat i różni ludzie tu przychodzili. Nie dziwię się Pomagającym, że chcą wiedzieć komu pomagają.
                                      Atakowanie osób, które sugerują posłanie dokumentów jak dla mnie jest niepoważne. Bo ja w tej chwili napiszę, że potrzebuję to i to. I może to dostanę jak się jakiś naiwny znajdzie smile
                                      Co do formy wypowiedzi hmm. są różne. Ale z drugiej strony mało która z nowych potrzebujących zadaje sobie trud przeczytania regulaminu czy prześledzenia jakiekolwiek wątku, żeby zorientować się jak to forum działa.
                                      I jak to już wielokrotnie było napisane - chcesz pomagaj bez uwiarygodnienia. To Twoje pieniądze i Twoja wola. Inni tak robić nie muszą.
                                      Miłego dnia życzę.
                                      • renata.36 Re: :-) 12.03.11, 09:06
                                        Mam propozycję.Te które chca pomagać, niech zostaną.Te, które nie pomagaja a weszły tu żeby robić zadymę, niech robią to na priv.
                                        Nie uważacie,że za duzo już tego smrodku?
                                      • green_land Re: :-) 12.03.11, 09:58
                                        > Jeśli ktoś jest w trudnej sytua
                                        > cji a tacy ludzie mam nadzieję w większości się tu zgłaszają to nie w jego inte
                                        > resie leży ukrycie swojej sytuacji. Więc udowadnia to i tyle. Jeśli nie chce pr
                                        > zesłać dokumentów albo nie może to jest opcja pojechania do takiej potrzebujące
                                        > j na przykład.
                                        mag, ależ oczywiście. Tylko dlaczego bj pisze, że ona żadnych dokumentów nie chce i nikt od nikogo tego nie wymaga? Post, w ktorym dałam propozycję, jak mogło by to wyglądać skasowała. Dlaczego? Bo jeszcze ktoś by temu przyklasnął? Ona NIE CHCE uporządkować prostych rzeczy. Woli po staremu wg widzimisię. Ale po co, woli gadać od rzeczy.
                                        • bazia8 Re: :-) 12.03.11, 10:49
                                          od jakiegoś czasu czytam to forum, nie bardzo rozumiem chęć uporządkowania forum.
                                          dziewczyny chcą wiedzieć, czy ktoś, kto prosi o pomoc nie jest oszustem, z tego co zrozumiałam bj nie ma stanowiska urzędnika, który weryfikuje dokumenty. to jej większość pomagających ufa i w ICH imieniu Bj lub Słonko przeglądają papiery. Jeśli nie chcesz by moderatorki to robiły zaproponuj pomoc bezpośrednią. Możesz też poprosić o przysłanie dokumentów Tobie, ale jeśli uważasz to za niepotrzebną inwigilację, to poproś tylko o adres i wysyłaj paczki.
                                          Dzięki forum i moderatorkom wiem, że moja skromna pomoc (naprawdę skromna) trafiła do osób potrzebujących, ale też zdarzyło mi się wysłać coś tam pomimo pewnych wątpliwości forumowych; ale nie żałuję, to moje pieniądze i moje decyzje.
                                          Można założyć przecież forum prywatne i tam organizować pomoc wedle własnych zasad. Albo słać skargi do administracji for, albo złożyć swoją kandydaturę na moderatora.
                                          Można też nie czytać.



                                          • bazia8 Re: :-) 12.03.11, 10:50
                                            od jakiegoś czasu czytam to forum, nie bardzo rozumiem chęć uporządkowania foru
                                            > m.
                                            masło maślane mi się zrobiło, przepraszam
                                        • slonko1335 Re: :-) 12.03.11, 11:18
                                          Tylko dlaczego bj pisze, że ona żadnych dokumentów nie ch
                                          > ce i nikt od nikogo tego nie wymaga?

                                          ty naprawdę masz problem z rozumieniem tego co czytasz....ona nie napisała, że nie chce, nie napisała też że wymaga, napisała, że moderator się takimi rzeczami nie zajmuje, MODERATOR jest od pilnowania porządku na forum a nie przeglądania dokumentów, sprawdzania potrzebujących, itd...to darczyńcy wymagają i mają prawo wiedzieć dla kogo i na co idą ich pieniądze...sprawdzać dokumenty i potrzebujących Blanka sobie może w swoim wolnym czasie jak ma ochotę a nie musi z racji moderowania forum, bo to nie jet funkcja moderatora-przyswoisz to wreszcie???
                                          • bj32 Re: :-) 12.03.11, 11:36
                                            Nie przyswoi. Podkreśla, że ja nie chcę, bo napisałam, że nie żądam. Zwłaszcza jako moderator, ale i w ogóle... Czekam z utęsknieniem na link do postu, w którym napisałam "przyślij mi dokumenty, bo jak nie, to zabronię ci pomagać", albo coś w tym guście. Nie jest w stanie odróżnić, że żądanie czy wymaganie czegoś zasadniczo się różni od zgody na przyjmowanie tego, a nieżądanie od niechęci. Ot, problem natury językowej. Pewnie ten sam problem by miała, gdyby usłyszała, jak mówię do męża "kochany wariat" - rozgłosiłaby światu, że żyję z psychopatycznym mordercą...
                                            • green_land Re: :-) 12.03.11, 18:52
                                              Tylko że niezależnie od tego czy "nie chcesz" czy "nie żądasz", dokumenty trafiają do ciebie z poruczenia innych. Czyli dostajesz je niejako mimo woli, albo za milczącym przyzwoleniem. A to jest w pewnym sensie omijaniem prawa, i o to cały czas mi chodzi - nie ma jasnych zasad. Takie udawanie greka.

                                              >"przyślij mi dokumenty, bo jak nie, to zabronię ci p
                                              > omagać"
                                              Nie wydziwiaj.
                                              • bj32 Re: :-) 12.03.11, 19:20
                                                Jakaś ustawa zabrania przysyłania do mnie dokumentów?
                                                Nie, nie odpowiadaj. Tu też będę ciąć twoje nonsensowne prowokacje.
                                                • manhatanka1 Re: bj 12.03.11, 19:42
                                                  Mozesz powiedziec na jakiej podstawie tniesz tak ochoczo wybrane posty?Bo pewien cytat mowi:Nie ingerujemy w wolność słowa, chcemy tylko, żeby na forum było mniej spamu i wulgaryzmów. W przypadku rażących naruszeń Netykiety, administracja forum może usunąć wszystkie posty sprawcy z okresu, w którym naruszanie wystąpiło.
                                                  Mam wiec pytanie-gdzie w cietych postach wylgaryzmy i spam?Ponoc nie ingerujecie w wolnosc slowa,jesli te dwie razace sprawy nie maja miejsca?
                                                  • bj32 Re: bj 12.03.11, 20:03
                                                    forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
                                              • mamasi Re: :-) 13.03.11, 10:03
                                                Zasady są jasne ale jak widac niektórzy mają problemy z ich zrozumienie - a to już ich problem.
                                                Uczepiłaś się tego prawa...mam wrażenie że nie do końca rozumiesz sama o co ci chodzi, taka moja opinia. Nie rozumiem tylko co trafianie dokumentów do Blanki ma do omijania prawa? ja nie jestem ani za jedną ani za druga stroną, wypowiedzi obu stron niekiedy mi się nie podobają, wszystko to świadczy o kulturze osoby piszącej, ale nie o to tu chodzi, litości, forum jest po to by pomagać. Osoby które zamierzają pomóc mają PRAWO poprosić o udokumentowanie trudnej sytuacji osoby proszącej - wtedy najczęściej proszą o przesłanie ich na mail do Blanki czy Słonko, tak samo osoba prosząca ma PRAWO niedostosować się do tej prośby.
                                                • anettchen2306 Re: :-) 13.03.11, 10:52
                                                  Dokladnie!
                                                  Ustawa o ochronie danych osobowych daje przede wszystkim ICH WLASCICIELOWI (czyli kazdemu z nas) prawo do decydowania o tym, w jakim stopniu i komu moge je powierzyc/ujawnic. Ktos moze mnie prosic/wymagac/, zebym cos "okazala". JA moge sie na to zgodzic albo i nie. Dopiero jak sie nie zgodze, a moje poufne dane do kogos dotra, wtedy zaczyna byc prawdziwy problem. Wszystko, co dzieje sie za obopolna zgoda i przyzwoleniem zarowno "wlasciciela" tych danych osobowych, jak i do nich "zagladajacego" nie jest bynajmniej lamaniem prawa. Moje dane, dokumenty to MOJA wlasnosc, mam prawo nimi zarzadzac tak, jak JA zadecyduje. Jezeli zadecyduje sie ujawnic je innej osobie to tez MOJA decyzja. Wszystko polega na dobrowolnoci. Poza tym im mniej osob ma wglad w papiery, tym lepiej. Lepiej, ze wysylaja je potrzebujace JEDNEJ osobie niz mialyby rozsylac je KAZDEJ, ktora zadeklaruje pomoc (wtedy to naprawde byloby cos wiecej niz niedyskrecja).
                                                  Ktos wyzej podsunal pomysl, zeby sprawdzac osobiscie (wizytowac) te potrzebujace i naocznie sprawdzac sytuacje na miejscu (co i tak juz jest robione a mimo to intuicja zawodzi - patrz przypadek panstwa G.). No i co dalej? Sprawdzic na "oko"? Czy ta potrzebujaca ma jednak tej osobie przedstawic jakies konkretne dokumenty na pismie, celem uwiarygodnienia sytuacji? Bo jezeli tak, to czym sie rozni TA sytuacja od przeslania komus jakiegos poswiadczenia mailem? Przeciez tak czy siak KTOS w te papiery zajrzy ...
                                                  Osobiscie tez pomagam regularnie kilku fajnym dziewczynom z forum (te w tym miejscu cieplo pozdrawiam smile) i zauwazylam, ze ich nigdy nikt nie "napastowal" nie "nagabywal" do skladania dokumentow u kogokolwiek. Potrafily jednak spojnie i rzetelnie swoja sytuacje uwiarygodnic, na spokojnie. NIKT nie zadawal im krepujacych, osmieszajacych czy "durnowatych" pytan ... Moze dlatego, ze naprawde tej pomocy potrzebowaly i nie krecily, nie opowiadaly bajek (bo z niespojnosci pojawiaja sie niewygodne dla "proszacych" pytania) te pomoc otrzymaly?
                                                  Jestem juz ponad rok na tym forum (choc nie udzielam sie tutaj czesto, bo szkoda mni czasu na bezowocne dyskusje i jalowe podjazdy) i w tym krotkim stosunkowo czasie nauczylam sie jednego: czekac, az ktos rzetelnie cala sytuacje wyjasni, poprze to jakimis sensownymi dokumentami ... Bardzo czesto na pierwszy rzut oka mialam racje juz po drugim poscie jakiejs proszacej: cos tutaj sie nie zgadza. I rzadko kiedy sie mylilam ...
                                                  Mysle tez, za na tym czas skonczyc.
                                                  Nic wiecej do dyskusji nie zostanie wniesione, nikomu nic wiecej to nie pomoze.
                                                  Jezeli ktos dalej ma do kogos jakies "ale" to sorry, ale przeprowadzcie miedzy soba prywatana dysusje na prywatnej poczcie ...
                                                  Ten watek jest juz meczacy.
                                                  Moze JA go moge zamknac?
                                                  Z ulga dla tych wszystkich, ktora pomagac chca z glowa ... i takze dla tych, ktore tej pomocy NAPAWDE potrzebuja a nie tylko im sie ZDAJE, ze ta pomoc od calego swiata im sie nalezy ...
                                                  • bj32 Re: :-) 14.03.11, 16:08
                                                    Kolejny głos rozsądku.
                                                    Też optuję za "wizją lokalną", ale zaraz wyjdzie, że "moderator powinien napisać w regulaminie, że pojedzie". Albo coś równie wytwornego.
                                                    Wrocławianek kilka odwiedziłam, ale odmawiam wizytowania Suwałk. Były próby zrobienia list regionalnych, mamy obstawioną Warszawę, Szczecin, Trójmiasto, Kraków... Ale nie wszędzie da się dotrzeć. A ja nie mam na to czasu i funduszy, niestety.
                                                  • mama_ewelina Re: :-) 15.03.11, 06:54
                                                    Ja kilka lat tamu znalazłam się w takiej sytuacji, gdzie bez pomocy życzliwych ludzi chyba nie dałabym rady. Samotnie wychowywałam nowo urodzone maleństwo, nie miałam właściwie środków do życia.

                                                    Dzięki gazecie.pl znalazło się wiele osób, które wsparły mnie nie tylko materialnie, ale też okazały wiele ciepła. Minęło 5 lat, mam robotę, fajną córę, choć się nie przelewa, jakoś dajemy radę. Z kilkoma poznanymi wtedy dobrymi duszkami nadal utrzymuję kontakt.

                                                    Wiele osób pomogło mi zupełnie bezinteresownie. Część z nich, co zrozumiałe, chciała mieć pewność, że nie jestem naciągaczką - c bo przecież wydali na mnie swoje pieniądze. To, z czego wyrastała córka, odsyłałam dalej innym mamom. Odwiedzali mnie, jedna pani nawet zadzwoniła do MOPS w celu potwierdzenia mojej sytuacji materialnej. Nigdy nie miałam pretensji o to, że jestem "prześwietlana" (choć nie jest to może właściwe określenie).

                                                    Oczywiście, znalazły się też osoby, które starały się mnie z góry wdeptać w ziemię, poużywać sobie, upuścić trochę krwi, ale szczerze powiem, że z biegiem czasu zapomniałam nawet ich nicki smile

                                                    Nie spotkałam się wcześniej z dosyłaniem moderatorowi dokumentów, ale gdyby zaszła taka konieczność, zrobiłabym to, bo niby co miałabym do ukrycia? To dobry pomysł dla upewnienia się co do intencji proszących o pomoc.

                                                    To forum służy dobremu celowi, chętnie dołożę jakąś cegiełkę. Mogę załatwić jakieś rzeczy dla dzieci. Jestem w Krakowie. Serdecznie pozdrawiam.

                                                    bj32 - skąd Ty bierzesz tyle energii? Wyślij mi trochę mailem smile
                                                  • bj32 Re: :-) 15.03.11, 08:46
                                                    Dziękismile Wyślę telepatyczniesmile
                                                    Przesyłanie dokumentów "praktykujemy" od trzech lat. Zaczęło się w akcjach, gdzie jest więcej potrzebujących i jakoś tak się rozprzestrzeniło na całe forum. Oczywiście fakt pobierania świadczeń nie musi nic znaczyć, bo są ludzie, którzy na czarno zarabiają krocie, albo otrzymują pomoc z rozmaitych portali... Ale zakładamy, że skoro ktoś jednak ma te świadczenia udokumentowane i idzie na współpracę, to nie w celu naciągania, a dlatego, że potrzebuje poważnie. A bywa i tak, że ktoś nie ma świadczeń, bo nie wie, jakie mu się należą i gdzie co załatwić. Wiedza to też rodzaj pomocy, ale to nie wszyscy są w stanie zrozumieć. Niektórzy uważają, że skoro forum jest "Pomocne", to mamy zakichany obowiązek bez szemrania wysłać "pieniążki" na "jedzonko", dorzucić pampersy, kosmetyki Johnsona i nie komentować, że komuś w ciągu pięciu lat proszenia o pomoc na forum przybyło czworo dzieci...

                                                    Skąd borę energię? Z takich postów, jak Twój na przykład, chociaż Tobie nie miałam okazji pomóc. Z maili i postów od innych potrzebujących, które nie uważają mnie za wiedźmę. Z informacji, że komuś udało się pomóc, że wyszedł na prostą.
                                                    Przyznam szczerze, że notoryczne ataki na mnie, szczególnie takie poniżej pasa - z czepianiem się mojej córki na przykład - bolą. Kosztuje mnie to sporo. Ale wiem, że osób, które potrafią docenić to, co robimy na forum jest więcej, niż notorycznych pieniaczek, których jedynym celem jest dowalenie mi z jakichś bliżej nieznanych przyczyn.

                                                    Pozdrawiam.

                                                    Blanka
                                                  • mama_ewelina Re: :-) 15.03.11, 18:27
                                                    Mnie się podoba ogólne założenie forum, tzn. tak materialna pomoc, jak i porady w sprawach urzędowych. Wiem z własnego doświadczenia, że człowiek w sytuacji krytycznej przestaje myśleć racjonalnie. Przysłowiowy bochenek chleba pomoże przetrwać, ale wszystkiego nie załatwi, trzeba jakoś znaleźć wyjście z sytuacji. Pałowanie leżącego w tym momencie raczej nie pomaga. A rada od serca - jak najbardziej.

                                                    Nie rozumiem aktów agresji w stronę osoby potrzebującej, ale podejrzewam, że wynikają one z chęci poużywania sobie kosztem słabszego - taki podrzędny instynkcik, maska zarzucona na jakieś kompleksy, frustracje. Samo tłumaczenie, że Polska jest pełna oszustów i naciągaczy nie usprawiedliwia chamstwa. Choć, szczerze mówiąc, znam paru takich, co wciąż narzekają na los, a sami nic nie robią, by go zmienić. Chodzą do MOPS po gotowe, a urząd pracy omijają szerokim łukiem. I jeszcze pojęczą, coś dodadzą, żeby tylko dać im do ręki. Ale wrzucanie z góry wszystkich ludzi do jednego wora to przesada. Przez "przypadek" można kogoś skrzywdzić.

                                                    Tak czy owak, dostrzegłam tu kilka serdecznych duszyczek, jesteście wspaniałe!
    • asiek_00 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 15.03.11, 09:47
      Dziewczyny moje kochane smile
      Podczytuję sobie forum i zrobiło się tu bardzo niesmacznie.To już nie to forum co kilka lat wstecz.Też otrzymałam tu pomoc a raczej moje
      dzieci,paczki na Mikołaja wyprawki szkolne itp. itd.,choć i mnie się nie przelewa to już na forum ja sama chyba publicznie, nie poprosiłabym o pomoc, a raczej za pośrednictwem maila do
      Blanki czy też innej dziewczyny.Ideą tego forum chyba było niesienie pomocy czy to rzeczowej czy też wsparciem psychicznym,
      a tu poprostu obrzuca się błotem.Niech forum żyje własnym życiem a obrazliwe wątki niech będą usuwane.Napewno tak jest że niejedna osoba
      która tu zagląda znięchęca się czy to do napisania postu o pomoc czy też do pomocy.Przecież na forum są super kobitki które swój czas,
      swoje życie poświęcają na niesieniu pomocy innym i chwała im za to.Blanka napewno nie zasługuje na takie traktowanie, to nie forum do pyskówek.
      A jeżeli co niektóre dziewczyny chcą sobie popyskować to zapraszam do siebie do Częstochowy tu w każdy wtorek i piątek jest rynek smile
      Ja napewno nie robiłam wielkiego halo o wysłanie dokumentów, to przecież wola każdej z nas jeśli chce wysłać to ok jeśli nie mówi się trudno.
      Dziewczyny powiem to tak jak to mówią moje dzieci ''Wrzućcie na luz'' a napewno zrobi się przyjemniej, tymbardziej że z każdym dniem robi się cieplej.
      Uśmiechajcie sie do siebie smile smile
      Asia
      • bj32 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 15.03.11, 10:16
        Dziękuję, Asiu.
        Mam odgórne dyrektywy względem tego, co usuwać. A, jak widzisz, kiedy zaczynam ciąć trolle i wszczynanie pyskówek - od razu "się okazuje", że "wykorzystuję władzę" w celu usuwana tego, co "dla mnie niewygodne". A że zazwyczaj jest pisane przez osoby, które nie zajmują się pomaganiem, a tylko tak sobie chcą rozładować frustrację... No cóż, muszę sobie z tym radzić. Skargi na mnie od jakichś czterech osób płyną do Administracji wartkim strumieniem, żądania "zwolnienia mnie z pracy" również. Szczęście, że nie mam firmowego kubka, bo też pewnie trzeba by było mi go zabrać...
        Czasem odechciewa mi się uśmiechania, ale dzięki takim postom, jak Twój - wiara w ludzi mi wracasmile
    • agwiras Re: niektórym chyba pomyliły się fora 16.03.11, 04:04
      Przychylam sie do powyższego "apelu" asiek_00. Ja też nie specjalnie udzielam się na forum. Nie mniej zdarza mi się czasami podesłać komuś potrzebującemu to czy owo. Niestety często przebicie się przez setki bezsensownych, niczego, poza jadem i wzajemnymi obelgami, nie wnoszących postów przekracza moja wytrzymałość. Naprawdę robi się to coraz trudniejsze. Nie jestem zainteresowana w rozstrzyganiu racji obu stron, ponieważ przy wyborze kieruje się swoimi własnymi preferencjami (do czego przecież mam prawo) nie mniej czasami pytania zadawane przez inne forumki pomagają mi podjąć decyzję. Niestety z takich pytań głównie wynikają pyskówki w wątkach po czym czytający traci rozeznanie o co tak naprawdę w wątku chodzi. Druga sprawa to taka, że nie każdy użytkownik tego forum uważa, że prosić mogą wyłącznie osoby, które mieszkają w szałasie, noszą zgrzebny worek zamiast sukienki i nie mają na fryzjera. Wytykanie co poniektórym proszącym, że akurat sprzedał im się kaftanik po dziecku na allegro wobec czego powinno wystarczyć na chleb i prośba na forum jest co najmniej nietaktem jest według mnie poniżające. Ja nie uważam, że osoba potrzebująca pomocy to jedynie ktoś na pograniczu żebraka. Wychodzę z założenia, że kazdy z nas miewa lepsze i gorsze momenty w zyciu i własnie w tych gorszych zwykle potrzebujemy wsparcia. Nie znaczy to wcale, że mając dom i samochód nie mogę o to wsparcie poprosić. Oczywiście każdy ma prawo do własnych opinii ale warto się czasem zastanowić zanim wygłosimy je publicznie. Te posty nie służą ani pomocy ani nie ułatwiają zadania żadnej ze stron. Moim zdaniem w wątku z prośbą o pomoc pojawiające się tego typu wpisy powinny być bezlitośnie wycinane przez bj nie zależnie od tego kto je wyprodukował. BJ jest tu po to aby przede wszystkim pilnować porządku na forum, a co za tym idzie również porządku w wątkach. Wpisy nie dotyczące sytuacji proszącej/proszącego o pomoc są tym samym postami nie na temat wątku a więc nie mające racji bytu. Bardzo Cie o to proszę Blanko... jeśli nie daje się inaczej wycinaj posty nie związane z tematem wątku bo niedługo niestety nikt nie będzie miał cierpliwości czytać wszystkiego jak leci z osobistymi wycieczkami włącznie. Omijać się nie za bardzo daje, zwłaszcza osobom, które wpadają na forum od czasu do czasu... nigdy nie wiadomo czy post dotyczy osoby proszącej czy odnosi się do pyskówki, póki się go nie przeczyta.
      • jakikato Re: niektórym chyba pomyliły się fora 16.03.11, 07:45
        Podpisuję sie pod tym co napisała Agwiras. Dla zachowania własciwosci tego forum, dla porzadku, dla dobra potrzebujach i pomocnych - tnij Blanko wszystko co nie zwiazane z sednem tego forum.
        • bj32 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 16.03.11, 10:39
          Dzięki, dziewczyny.
          Problem w tym, że nie mogę ciąć według tego systemu. Bo wtedy musiałabym wykasować 2/3 postów z tym, który teraz piszę włącznie. Mam zasady odgórne, według których działam i staram się tego trzymać. Acz nie zawsze się udaje, bo nie tkwię całodobowo przed kompem.
          Zgadzam się, że czasem forma zadawanych pytań czy wypowiedzi jest... wątpliwa, a i nie będę się zapierać, że mnie czasem nerwy nie ponoszą i ułańska fantazja. Jestem tylko człowiekiem [chociaż czasem twierdzę, że półboginiąwink]. Niemniej nie ma opcji, że wszystko, co niezwiązane z sednem tę, bo wtedy administracja całkiem słusznie spaliłaby mnie na stosie, a forumowicze złapali, zabili i zjedli.
          Ale staram się, staram...

          pzdr.
          • asiek_00 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 16.03.11, 10:56
            Blanka a smaczna chociaż jesteś wink hahahaha
            Chyba forumowiczom daleko do kanibalizmu smilesmile Chociaż kto wie? W dobie kryzysu wszystko możliwe smile
            • mama_ewelina Re: niektórym chyba pomyliły się fora 16.03.11, 17:28
              Ja bym chętnie zjadła coś dobrego, nawet na surowo... Blanka, co zaproponujesz?
              • bj32 Re: niektórym chyba pomyliły się fora 17.03.11, 12:58
                Jedzcie marchewkę. Ja jestem mała, chuda i żylasta. Nadaję się co najwyżej na zupęwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka