Dodaj do ulubionych

Juz mnie trafia...

31.05.11, 11:20
Blanka jak cos to usuń ale musze gdzies napisac. bo mnie szlak trafi! Wzięłam sybka z przedszkola wczesniej bo mamy wczesne wspomaganie o 13tej. Musi ochłonąc.Ale ja chyba bardziej.W ciągu 3 tygodni drugą czapke mu zarabali!Mała szatnia. dzieci tylko z punktu przedszkolnego i zerówki. w sumie 26 . bo to mała wiejska szkoła.
Klucze ma tylko wozna.Normalnie ucięłabym łapy po samej d...
Dobrze.że piecznie ciast mam na weekend to mu nastepna kupię.I bede teraz zabierac ze sobą.tyle.że oni na spacery chodzą a bez czapki w ciepełko takie to nie halo trochę.
Jak bym dorwała te osobe to nie ręcze za siebie!
Obserwuj wątek
    • nioma Re: Juz mnie trafia... 31.05.11, 11:31
      a moze przez pomylke ktos wzial? albo mlody gdzies na spacerze zostawil? popytaj.
      moje dziecko kiedys odebrane przez tatusia, przyszlo w nie swojej kurtce i butach
      • renata.36 Re: Juz mnie trafia... 31.05.11, 11:35
        Za pierwszym razem pytałam. prosiłam wozna.żeby uwagę zwróciła.Rodziców zaczepiałam.bo z jednej wsi i znamy się.I nic.Dzisiaj odbierałam młodego wczesniej.Zadne z dzieci przed nim nie wychodziło.Poza tym to nie pierwszy przypadek.że cos ginie niestety.
        nawet gdyby dziecko przyniosło cos przez pomyłke to pierwsza reakcja rodzica jest spytac skąd i dlaczego.Na drugi dzien sie odnosi. przeprasza albo po prostu zostawia i po sprawie.A tu...samam widzisz.
        • nioma Re: Juz mnie trafia... 31.05.11, 12:18
          a moze wyszycie imienia dziecka pomoze? bo wtedy ubranie bedzie tak charakterystyczne, ze nei uda sie ukryc, ze nie swoje
          • renata.36 Re: Juz mnie trafia... 31.05.11, 15:59
            Ze ja na to nie wpadłam?zrobię tak. dzieki nioma.
            • bj32 Re: Juz mnie trafia... 31.05.11, 17:25
              big_grin

              Spoko. Jeden off-topic od stałej bywalczyni krzywdy nam nie zrobi, a i pomoc uzyskałaśbig_grin
              • renata.36 Re: Juz mnie trafia... 31.05.11, 18:23
                dzieki.dzieki i pozdrowionkasmile
                • ak2 a o jaka czapke chodzi? 01.06.11, 15:52
                  na jaki wiek, rozmiar i jaki typ ?
                  moze cos akurat mam ?
                  • renata.36 Re: a o jaka czapke chodzi? 02.06.11, 08:15
                    Synek ma 4.5 roku.Miał taki kaszkiecik z daszkiem.Rozmiar...nie wiem prawde mówiąc .bo na oko mu kupuję.Dzięki za zainteresowanie.
                    • onlylolitka wymaluj markerem 02.06.11, 13:30
                      Prościej jest zrobić podpis markerem. Nic tego nie spierze. Ja kiedyś podpisywałam dziecku bluzy na lewej stronie na samym bo słyszałam ze czasem coś w przedszkolu ginie ale nas to nie spotkało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka