Dodaj do ulubionych

chce oddac dziecko

13.12.11, 17:28
witam
mam 2 dzieci i jesyem w 3 miesiacu ciazy,
własnie skonczyła mi sie umowa na zlecenie
a mam do opłaty kredyt za wegiel...wiadomo jak kazdy mam problemy.
ale moje narastaja ze wzgledu na utrate pracy
moze sa jacys rodzice któży nam pomoga?
Obserwuj wątek
    • szary_ludz Re: chce oddac dziecko 13.12.11, 17:33
      Mam nadzieję że to tylko ponury żart albo próba zwrócenia uwagi na swoją trudną sytuację a nie poważna propozycja!!!
    • bellagnos Re: chce oddac dziecko 13.12.11, 17:52
      Jeśli to nie żart to powinnaś się zgłosić do ośrodka adopcji , jest też możliwość adopcji ze wskazaniem wpisz w google.
    • alin9 Re: chce oddac dziecko 13.12.11, 18:38
      Ci co pragną latami dziecka nie mogą go mieć, ci co na nie , nie zasługują chcą je oddać jak zabawkę do sklepu... Życie jest niesprawiedliwe
      A dla załoźycielki wątku niesprawiedliwa jest strata pracy.Wie,że jest ciężko(i mam nadzieję,że to okres przejściowy)nie wie co zrobić.To jest polski tok myślenia.Widocznie Ci co pragną latami dziecka od lat mają na to kasę.Weź pod uwagę,że są też inne pragnienia.A do autorki wątku.Napisz w jakim wieku masz dzieci?
    • dubeltowamama2 Re: chce oddac dziecko 13.12.11, 18:43
      znam rodziny z 5 i 6 dzieci a nawet 8 gdzie mąz tylko pracuje i sobie radzą ja mam 4 ----urodziłam blizniaki z tzw "wpadki" miałam troje dzieci w pieluchach i zyjemy, dla dzieci zuciłam palenia i mąz tez , ciuszki kupowalismy w uzywanym na wage łózeczka kupilismy dopiero za tzw becikowe wózek miałam dzięki pani z internetu która oddała mi na własny koszt za darmo-------opieka nam nie pomagała na początku w wogóle ale wystarczyło ze dali nam na wegiel potem doszła pomoc na odziez dla dzieci trwało to krótko, zapisałam sie na kurs z urzęsu pracy zawsze jakis grosz, szukałam z programów inijnych szkolen znalazłam odbyłam szkolenie wyjechałam z dziecmi na 3 dni w góry i jeszcze mi za to zapłacili-----dzieci miały na szkoleniu opieke obok w sali i wyzywienie , drugie szkolenie 3 m-ce zwrot kosztów podrózy wyzywienie opieka dzieci 4 zł za godzine szkolenia tez był jakis pieniądz dotego podwyzszone kwalifikacje juz wtedy z opsu nie kozystałam ------wystarczy chciec bardzo cos robic ------stałam na swiatecznych zbiórkach zeby dzieci słodycze mieli na swieta, szukalam okazji w internecie--dałam rade ---moje dzieci sa nauczone milosci i wzajemnego szacunku bardzo sa chwalone w szkole i przedszkolu--nie maja markowych ubrac ani zabawek ale mają miłośc i mame i tate którzy nie pija i nie palą.
      Mysle ze jak kochasz swoje dziecko to juz w 3 miesiącu zrobisz wszystko zeby je wychowac.
      mam koleżanke która ma 5 dzieci 3 po kazdym innym ojcu długa samotna matka jedno niepełnosprawne ma wprawdzie męza alkoholika ale pracuje nie menel ona poszła w wieku 35 lat zaocznie do szkoły tez chodziła na kursy z UE a wózek do dziecka miała z pod smietnika.
      My do dzis targamy drzewo z pod smietników stare meble zeby miec do centralnego i nie wstyd nam.
      dzieci w zyciu bym nie oddala.
    • wieczorynka26 Re: chce oddac dziecko 13.12.11, 23:26
      Mam wrażenie, że to jakaś durna prowokacja, co by Pomocnym krwi napsuć przed świętami.

      • devilek_studio Re: chce oddac dziecko 13.12.11, 23:29
        dokładnie to samo myślę (sic)
        • szary_ludz Re: chce oddac dziecko 13.12.11, 23:40
          A tam zaraz prowokacja. Bo my tacy nieczuli jesteśmy a powinniśmy teraz słać setki maili z ofertą pomocy i odpowiedzią na ten wpis.
          Nie wiem jak inni ale ja czuję się jak świnia z tego powodu. wink Chrum chrum.
    • tygrysiatko1 Re: chce oddac dziecko 14.12.11, 02:36
      ale które?? ciąza 3 miesięczna nie musi zakończyć się porodem żywym więc chyba nie ma o czym jeszcze mówić...
      a ta 2 to w jakim wieku?? bo rozumiem, że o którymś z tych mówisz??
    • wieczorynka26 Re: chce oddac dziecko 14.12.11, 07:42
      A tak mi się przypomniało z rana: handel ludźmi jest karalny ( do 15 lat pozbawienia wolności ).

      Bo nie wiem jak to nazwać inaczej jak nie handel..Oddam dziecko w zamian za zapłacenie kredytu za węgiel czy jak?


      To tak by pozostać w klimacie wątku potrzebującej..
    • anna.k777 Re: chce oddac dziecko 14.12.11, 08:18
      Strach,pomyśleć,do czego zdolni są ludzie.Wymiana dziecka na węgiel,autorka tej prośby powinna udać się do psychiatry.
    • prawdziwy_necik Re: chce oddac dziecko 17.12.11, 10:11
      Dziecko to nie rzecz ktorą mozna wyrzucic...ktorą mozna oddać,pozbyć sie bo tak będzie ci łatwiej,jak dajesz radę z dwojką i to i z trzecim sobie poradzisz tylko trzeba tego chciec bardzo chciec...Wez juz sie w garsc,zakoncz uzalanie nad sobą i pomysl wreszcie o swoich dzieciach idz do opieki potwierdz swoja siezka sytuacje niech zaczna pomagac,pewnie i tu na forum znajda sie e-mamy ktore sa wstanie twoja rodzine wspomoz odzieza czy tez zywnoscia w tych trudnych chwilach...teraz napewno pracy juz nie znajdziesz bedac w ciazy,wiec wez sie ogarnji i zaczniji działac i prosic o pomoc gdzie sie tylko da jezeli naprawde jej potrzebujesz.Powodzenia

      Napisz czego najpilniej ci potrzeba,mysle ze znajda sie chetni do pomocy.
      • nioma Re: chce oddac dziecko 17.12.11, 10:45
        nikt nie chce dziecka wyrzucic, oddanie dziecka innym rodzicom, czekajacym na dziecko i chcacym je wychowac, nie jest niczym zlym. wrecz przeciwnie, swiadczy o madrosci i zdrowym rozsadku i umiejetnosci dokonania wyboru: co jest lepsze dla dziecka
        • malgoska182 Re: chce oddac dziecko 17.12.11, 13:09
          To pierwszy ,rozsadny glos w tej sprawie.
          Sa osoby,ktore chca miec dziecko ,a nie moga.Ta kobieta zaszla w ciaze po raz kolejny.Wie ,ze zatrzymujac je przy sobie skazuje je na trudna sytuacje od poczatku.
          Napewno ma jeszcze sporo czasu na przemyslenia,moze sytuacja ulegnie zmianie i bedzie mogla zatrzymac dziecko .Czego z calego serca jej zycze.
          • malgoska182 Re: chce oddac dziecko 17.12.11, 13:23
            ato 007 przepraszam ,nie doczytalam ,Ty tez rozumiesz ,ze zycie nie zawsze jest tylko biale albo czarne.
            • ata-07 Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 19:55
              Bardzo ją rozumiem,to samo przechodziłam. Tyle,że bylam sama,bez wsparcia psychicznego,materialnego,alimentów. Niejedna mama ( i babcia) to przechodziła,nie trzeba daleko szukać. Ty jesteś w tej dobrej sytuacji,ze masz internet. Powodzenia,będzie dobrze !!!!
              • oddammama Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 20:51
                ata-07
                dobrze wiedziec ze choc ty mnierozumiesz moze mi doradzuisz co ja mam zrobic....tez jestem sama , nie mam wsparcia bliskich,a net mam tylko raz w tyg.
          • oddammama Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 20:54
            dokładnie,nie chce skazac trójki na meczarnie ,a z 2 wiem,ze dam rade
        • justyna198515 Re: chce oddac dziecko 17.12.11, 14:28
          Może skorzystać z opcji adopcji ze wskazaniem a nie z forum. Ja mam wrażenie, że ta osoba poprostu chciała dostać lawinę pw z ofertami pomocy.
          • bj32 Re: chce oddac dziecko 17.12.11, 14:38
            Szczególnie, że - jak widać - nie odpowiada. Uważam tego typu prowokacje za niesmaczne.
            • magdag28 Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 19:09
              bj32 napisała:

              > Szczególnie, że - jak widać - nie odpowiada. Uważam tego typu prowokacje za nie
              > smaczne.


              Blanka nie smaczne? no zlituj się toż to pisała jakaś id...ka albo jeszcze gorzej słów brakuje. Nie ważne prowokacja, troll, idiotyczny czarny żart...nie ma znaczenia tą osobe pilnie na leczenie trzeba
              • malgoska182 Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 21:22
                magdag28 czy w Twoim slowniku znajduja sie bardziej ludzkie okreslenia na kogos ,komu bieda zaglada w oczy? Nigdy nie oczekiwalas pomocy,zrozumienia? Na Forum jestes dla rozrywki?Czy tez kiedys zalozylas watek z prosba o pomoc?
                Przykre ,ze potrafisz bardzo szybko ocenic i napisac o kims idiotka ,zupelnie nie znajac sytuacji.Zupelnie nie widzac ,co sklonilo dziewczyne do napisania takiego postu.


                • magdag28 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 10:33
                  malgoska182 napisała:

                  > magdag28 czy w Twoim slowniku znajduja sie bardziej ludzkie okreslenia na ko
                  > gos ,komu bieda zaglada w oczy? Nigdy nie oczekiwalas pomocy,zrozumienia? Na F
                  > orum jestes dla rozrywki?Czy tez kiedys zalozylas watek z prosba o pomoc?
                  > Przykre ,ze potrafisz bardzo szybko ocenic i napisac o kims idiotka ,zupelnie n
                  > ie znajac sytuacji.Zupelnie nie widzac ,co sklonilo dziewczyne do napisania t
                  > akiego postu.
                  >
                  >


                  Sama nie jestem w dobrej sytuacji a moze i nawet gorzej ale nie napisała bym nigdy "chce oddać dziecko" przecież z tego co widać nie ma zamiaru chyba go oddawać tylko chciała porady sama napisała "myslałam ,ze ktos mi doradzi," "chciałam przedstawic ciezka sytuacje w jakiej jestem,ale z racji iz nie posiadam na bierzaco internetu zrobiłam to w pospiechu i zle mnie zrozumiano " nie bardziej "ludzko" (jak sama napisałaś do mnie) było by napisać prośbe o porade czy pomoc czy cos w te bajke a nie od razu z grubego chce oddać dziecko.... mnie sie to w głowie nie mieści. Dalej pisze ze już decyzje podjęła i zna temat od podszewki a wczesniej że potrzebuje rady hmmm....
                  Faktycznie mogłam delikatniej przepraszam ale po prostu nie potrafie sobie wyobrazić oddania dziecka i jeszcze pisania o tym na forum... Jeszcze raz przepraszam
        • oddammama Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 20:55
          tez nie widze w tym nic złego,
          teraz mam złą sytuacje...a co bedzie puzniej...nie odpisywałam bo wyladowałam w szpitalu
    • prawdziwy_necik Re: chce oddac dziecko 17.12.11, 14:18
      Tak,doczytałam ze nie chce wyrzucic tylko oddac jak najbardziej uwazam ze rozsądnie pomyslane tylko czy w takiej sytuacji wystarczy jedno dziecko oddac? Czy napewno nie ma mozliwosci własnie tego jednego takze zatrzymac? W Zyciu róznie bywa jesli kiedykowiek to oddane dziecko dowie sie ze zostało oddane a jego rodzenstwo nie to i tak bezie sie czuło jak "wyrzutek" czasami lepiej biede klepac i ciągle prosic o pomoc niz sie tak poczuc.A druga sprawa to taka ze jest duzo metod antykoncepcji i wcale nie muszą sie rodzic dzieci ktore potem trzeba własnie oddac wystarczy wiecej rozsądku.A co z ojcem tych dzieci?Nie poczuwa sie do obowiazku?Przepraszam ze moze tak ostro podeszłam do sprawy ale dla mnie dzieci są bezcenne,są całym moim zyciem i szczesciem skoro juz bylo dane mi je miec to nie po to by je oddac.Zanim podejmiesz ostateczne decyzje przemysl to tak bys pózniej łez w pustym pokoju nie wylewała.
    • asiakosciej23 Re: chce oddac dziecko 18.12.11, 20:56
      witam!chce pani oddać to nienarodzone dziecko!
    • oddammama Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 21:02
      myslałam ,ze ktos mi doradzi,nie odpisywałam bo wyladowałam w szpitalu.
      nie chodzi mi o handel
      chciałam przedstawic ciezka sytuacje w jakiej jestem,ale z racji iz nie posiadam na bierzaco internetu zrobiłam to w pospiechu i zle mnie zrozumiano
      mysle o adopcji ze wskazaniem i nie widze w tym nic złego
      przeciez duzo ludzi chce miec a nie moze
      p. wiem co to antykoncepcja....zawiodła tak jak tata dziecka który jest alkoholikiem
      • tygrysiatko1 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 01:06
        tata jest alkoholikiem od wczoraj czy wiedziałaś w co się pakujesz??

        o adopcji ze wskazaniem możesz poczytać tu:
        www.adopcjazewskazaniem.org/forum/index.php?redir=1
        www.adopcjazewskazaniem.com.pl/
        www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1505896,1,adopcja-ze-wskazaniem--handel-dziecmi.read
        dziecko-i-prawo.wieszjak.pl/adopcja/212293,Adopcja-ze-wskazaniem-dozwolona-przez-prawo.html
        wujek google to cudowne źródło...
        • oddammama Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 12:32
          ale to ze ktos jest chory na alkoholizm nie znaczy ze trzeba go skreslac...pomagałam mu sie leczyc,podejmowalismy teraoie,by rodzina była pełna!!!
          co w tym złego?
          pracował...nie zawsze,...ale jakies pieniadze przynoscił
          teraz go nie ma...fakt znów zostawił problemy i niedostatek
        • oddammama Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 12:33
          nie musze o tym czytac bo znam ten temat od podstaw jak i prawo
          • malgoska182 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 12:56
            oddammama znasz temat Adopcji ze wskazaniem? Jesli podjelas taka decyzje o oddaniu dziecka,mysle ze wlasnie tam uzyskasz najwiecej informacji na ten temat.Porozmawiasz z osobami,ktore przez to przeszly , byc moze znajdziesz rodzicow dla swojego dziecka.
            Moze jednak znajdziesz inne rozwiazanie (nie wiem czy wynajmujesz mieszkanie i masz czynsz do oplacenia , prad,gaz i inne z tym zwiazane wydatki).Moze Dom Samotnej Matki bylby jakims rozwiazaniem,zebys jednak to dziecko mogla zatrzymac przy sobie i odciazyc sie finansowo.
            Lea pisze o chlopczyku zaadoptowanym przez pare z zagranicy,wiec napewno byla to adopcja przez osrodek adopcyjny.Ale Adopcje ze wskazaniem przeprowadza sie w Polsce i z pewnoscia znajdziesz osoby,ktore pokochaja Twoje dziecko.
            Adopcja przez osrodek jest adopcja latwiejsza i mam nadzieje,ze jak zglosisz sie do osrodka ,to otrzymasz pomoc psychologiczna.Czy rozmowa z psychologiem pomoze ? Trudno mi powiedziec , sprobowac mozesz
            Najpierw wykorzystaj wszystkie mozliwosci zatrzymania dziecka przy sobie.Moze jakas kolezanka ? Mozna sie wymieniac opieka nad dziecmi,moze ktos jest w rownie trudnej sytuacji i mozecie sobie wzajemnie pomoc np.pracujac zmianowo.
            Decyzje musisz Ty sama podjac,nikt za Ciebie tego nie zrobi.Zycze madrej decyzji,spokoju .


            • malgoska182 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 13:00
              Napewno rozumiesz,ze przy Adopcja ze wskazaniem nikt z przyszlych RA nie oplaci Twoich rachunkow,nie wesprze Cie finansowo.
          • tygrysiatko1 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 03:48
            to po jasną cholerę tu ten wątek zakładałaś??!!!
    • puchatka29 Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 23:12
      a ja myślę że to głos rozpaczy ,autorka w głębi serca wcale nie chce oddawać dziecka ,po prostu się załamała i w jej opini to najlepsze na tę chwilę wyjście.
      Druga opcja to taka że autorka w sposób pośredni dopuszcza się szantażu " pomócie bo jak nie to oddam ! "
      Takie moje odczucia.
      A Wy co o tym myślicie ?
      • szary_ludz Re: chce oddac dziecko 19.12.11, 23:33
        My szary_ludz myślimy dokładnie tak jak Wy Puchatko. wink
      • bj32 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 00:05
        Jeśli miałabym koniecznie wybierać, to postawiłabym na tę drugą opcję. Nie zauważyłam, żeby ludzie w trudnej sytuacji masowo rozdawali dzieci...
        • l.e.a Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 07:55
          Wolę wierzyć, że to co pisze autorka wątku to prawda. Wolę podać rękę niż potem żałować, że coś się stało i się nie pomogło.

          Kiedyś 4 lata temu spotkałam taką mamę jak Ty oddammamo, to było jej 4 dziecko. I była tak samo samotna i zdesperowana....
          Jej synek chowa się za granicą, i mimo poważnej wady serca i wylewów, których doznał w czasie porodu ma bardzo kochających go rodziców.
          Matka miała prawo się z synkiem pożegnać, miała prawo nadać mu imię, w szpitalu otrzymała pomoc psychologa ( potem niestety jej zabrakło ale razem daliśmy radę przez to przejść ). Było bardzo ciężko i rok w rok w dniu urodzin syna - bardzo wszystko przeżywa ale wie, że zrobiła dla niego i swoich dzieci to co najlepsze.
          Nie wiem czy mieszkasz w dużym mieście ? Bo tam najszybciej znalazłabyś fachową pomoc. Prawną, psychologiczną, dostałabyś na pewno duże wsparcie.
          Jeżeli chcesz napisz do mnie: rozarka@o2.pl

          Bardzo mocno ściskam, bo Twoja sytuacja jest naprawdę trudna, skoro zdecydowałaś się na taki krok i życzę dużo sił.
          • oddammama Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 12:29
            ja sama jak mogłam to pomagałam,a teraz jak potrzebuje pomocy to wszyscy sie odwracaja....takie zycie,wiem.
            mieszkam w bardzo małym miescie
            • tygrysiatko1 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 12:34
              napisałam CI powyżej gdzie możesz poczytać na temat...

              a później zainwestuj w dobrą antykoncepcję... na pewno dla psychiki będzie lepiej...
              • oddammama Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 12:36
                inewstowałam,ale zawiodła,lekarz miał straszy ubaw bo sam mi leki zapisywał
                • tygrysiatko1 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 03:46
                  to zainwestuj w spiralę... nie trzba pamiętać o przyjmowaniu tabletek, a branie innych leków czy choroby jelitowe nie mają wpływu na skuteczność...
          • bj32 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 12:49
            Kilka lat temu była afera, bo dziewczyna oprócz dwóch zdrowych córek, miała trzecią wiecznie chorującą, z wadą genetyczną, której lekarze nie mogli doprecyzować. Na sugestię kuratora i sądu dziewczyna oddała małą ludziom, którzy zapewnili jej normalny dom i prawidłową opiekę. I dzień w dzień spotyka się z życzliwymi, którzy obrzucają ją epitetami, bo wiedząc, ze sobie nie poradzi - oddała dziecko. Bo chciała pomóc chorej córce i zdrowym córkom. Bo wizyty w szpitalu powodowały zaniedbanie domu. Bo wybrała "mniejsze zło" i wolała oddać jedną córeczkę w lepsze warunki, niż stracić wszystkie trzy za zaniedbanie. Do tej pory jej się ta decyzja odbija czkawką.
            Sprawa nie jest prosta, ale, na litość bogów! Nie wywiesza się anonsów na forum "oddam dziecko!". To nie kot, chociaż i z oddaniem kota ludzie miewają problemy, to raz. Dwa, że są od tego stosowne instytucje czy strony. My tu, o ile mi wiadomo, pomagamy ubogim, nie bezdzietnym szukającym dziecka. Nawet na Oddam/Przyjmę tego się nie praktykuje.

            A argument o strasznym alkoholiku, którego chciałaś ratować, ani trochę do mnie nie przemawia. Jeśli chodziłaś na terapię jako współuzależniona, to wiesz, że nie pomoże się komuś, kto tej pomocy nie chce, a terapia sama w sobie to kompletna bzdura: można tam zdobyć wiedzę, ale to wszystko. Jedynym w miarę dobrym rozwiązaniem jest esperal.

            Poza tym czy to faktycznie taka frajda iść do łóżka z facetem, który od dwóch tygodni pije? Nie pojmuję tego.
            A jeśli znasz temat adopcji ze wskazaniem, to tym bardziej nie rozumiem, po co wystawiłaś ten anons. Podważasz własną wiarygodność: biegasz po terapiach, które guzik Ci dają, znasz przepisy, z których nie korzystasz, a w sumie nic konkretnego nie napisałaś... prócz tego, że chcesz oddać dziecko. A dalej co? Tatuś marnotrawny wróci, antykoncepcja zawiedzie, lekarz się ubawi, a Ty dasz kolejny anons?
            • piotr_57 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 09:15
              bj32 napisała:

              ... biegasz po terapiach, któr
              > e guzik Ci dają, znasz przepisy, z których nie korzystasz, a w sumie nic konkre
              > tnego nie napisałaś... prócz tego, że chcesz oddać dziecko. A dalej co? Tatuś m
              > arnotrawny wróci, antykoncepcja zawiedzie, lekarz się ubawi, a Ty dasz kolejny
              > anons?...

              Zawsze Cię lubiłem za Twój pragmatyzm ale .... uważajsmile
              Pragmatyzm jest, bardzo cieniuteńką ścianką, oddzielony od okrucieństwa.
              Ten post, zmusza mnie do zastanowienia się, czy przypadkiem nie siedzisz (już na tej ściance) okrakiem.
              I nie chodzi o to, że ona jest bez winy!! Jej wina nie podlega żadnej, ani dyskusji, ani wątpliwości. Najchętniej sam urwałbym jej głowę! Jednak przed tym, należy sprawdzić czy ona przypadkiem nie znajduje się w pozycji horyzontalnej! Jeżeli tak, to kopanie jej nie jest najlepszym guście.
              Pozdrawiam.
              • bj32 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 12:11
                Może masz rację. Niemniej generalnie dziewczyna nic konkretnego nie pisze, a nie robi wrażenia, jakby się wychowała w buszu. Z wypowiedzi odnoszę wrażenie, że z myśleniem generalnie nie ma problemu.
                Może jestem zmęczona czytaniem o wpadkach, przypadkach i zachodzeniu w ciążę z rozpaczy, o organizowaniu sobie nędzy i całej masie przypadków, kiedy to ludzie popadają w dramaty przez [brata, przyjaciela, urzędnika, wierzyciela - niepotrzebne skreślić], nikt im nie chce im pomóc, wszyscy utrudniają, a sami poszkodowani są niewinni. Może sama też nie mam łatwo, bo kilka spraw w życiu spaprałam i potrafię się do tego przyznać? A może przesadzam.

                Bardzo bym się chciała dowiedzieć, co dziewczyna postanowiła i jak planuje przyszłość.
                • piotr_57 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 13:56
                  bj32 napisała:

                  > Może jestem zmęczona czytaniem o wpadkach, przypadkach i zachodzeniu w ciążę z
                  > rozpaczy, o organizowaniu sobie nędzy i całej masie przypadków, kiedy to ludzie
                  > popadają w dramaty przez [brata, przyjaciela, urzędnika, wierzyciela - niepotr
                  > zebne skreślić], nikt im nie chce im pomóc, wszyscy utrudniają, a sami poszkodo
                  > wani są niewinni.

                  To nie Ty jesteś zmęczona, tylko system administracji publicznej jest niewydolny. Państwo, zamiast ograniczać zjawiska patologiczne (nie mylić z patologią), zepchnęło całą odpowiedzialność na organizacje pozarządowe! Próbuje zastąpić konieczna profilaktykę pozarządowa filantropia, na dokładkę jeszcze tę filantropie opodatkowując!! Stąd się bierze Twoja bezradność, bo masz zadania, a państwo nie wyposażyło Cie w konieczne środki do ich wykonania. Przez to popadasz w schizę. Ale nie tylko Ty jesteś "ofiarą" nieudolności prawotwórczej, organów państwa. Ta kobieta też!, chociaż jej można przypisać zawinienie, a Tobie nie smile

                  Może sama też nie mam łatwo, bo kilka spraw w życiu spaprałam
                  > i potrafię się do tego przyznać?

                  Takie sprawy każdy z nas ma, ja też.

                  > Bardzo bym się chciała dowiedzieć, co dziewczyna postanowiła i jak planuje przy
                  > szłość.


                  A ja niesmile, mnie to "nie interesi". Mnie to interesuje w skali państwa, jako problem prawno-społeczny. Jednostkowe sprawy to nie moja dziedzina.
                  • bj32 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 16:14
                    Jestem zmęczona. Szczególnie, że nie jestem instytucją, więc służyć generalnie mogę posiadaną wiedzą i uchem, nie środkami. A wiedza mnie informuje, że bardzo często - o czym sam wiesz - ludzkie nieszczęścia wynikają z bezmyślności nieszczęśliwych. Dlatego po czytaniu i słuchaniu przez ileś lat ludzkich historii trafia mnie, jak ktoś najpierw sobie strzela z pełną świadomością w stopę, a później wyszukuje abstrakcyjne rozwiązania i płacze, że świat jest zły [i nie mówię tu ani o tej konkretnej niewieście, ani w ogóle o nikim konkretnym].

                    Sprawy ma każdy, tylko nie każdy się potrafi przyznać. Tak, jak pisałam: winny jest wspólnik, urzędnik, wierzyciel i pies Presleya. W sobie nikt winy zazwyczaj zobaczyć nie chce, w swoich decyzjach, w swoich działaniach.
                    Kilka osób, które grzecznie [czy mniej grzecznie] poinformowałam o konsekwencjach, jakie przyniosą pewne decyzje - obraziło się na mnie śmiertelnie. Ale dopiero wtedy, kiedy się okazało, że miałam rację.
                    Oczywiście, że cudze problemy się rozwiązuje łatwiej. Ale pewne sprawy z boku widać lepiej.

                    A ja się właśnie jednostkowymi zajmuję. Z zamiłowania.
                    • piotr_57 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 19:18
                      bj32 napisała:
                      Szczególnie, że nie jestem instytucją, więc służyć generalnie
                      > mogę posiadaną wiedzą i uchem, nie środkami.

                      Wiedza i ucho to też środki smile

                      A wiedza mnie informuje, że bardzo
                      > często - o czym sam wiesz - ludzkie nieszczęścia wynikają z bezmyślności niesz
                      > częśliwych.

                      Tak jest w 99,9 % przypadków. Ja nie spotkałem człowieka głęboko nieszczęśliwego, któremu nie można przypisać zawinienia o ile nie był i nie jest ubezwłasnowolniony!
                      Ale państwo nie jest tylko dla pięknych, mądrych i bogatych!! Administracja publiczna powinna wypracować procedury po pierwsze!1- ograniczania środowisk wymagających pomocy, po drugie- udzielanie tejże pomocy potrzebującym. O ile to drugie zadanie, można jakoś tam zepchnąć na organizacje pozarządowe, o tyle zapobieganie (prewencja) jest dziedziną prawa i jako takie stanowi prerogatywę władzy ustawodawczej!!

                      Dlatego po czytaniu i słuchaniu przez ileś lat ludzkich historii tr
                      > afia mnie, jak ktoś najpierw sobie strzela z pełną świadomością w stopę, a późn
                      > iej wyszukuje abstrakcyjne rozwiązania i płacze, że świat jest zły [i nie mówię
                      > tu ani o tej konkretnej niewieście, ani w ogóle o nikim konkretnym].

                      A skąd Ty wiesz, że on robi to z pełną świadomością?? Kto to sprawdza, kto to bada? W ramach jakich programów rządowych prowadzi się badania (przesiewowe?) na populacji zagrożonej patologiami ? Nigdy nie słyszałem o takich badaniach!

                      >
                      > Sprawy ma każdy, tylko nie każdy się potrafi przyznać. Tak, jak pisałam: winny
                      > jest wspólnik, urzędnik, wierzyciel i pies Presleya. W sobie nikt winy zazwycza
                      > j zobaczyć nie chce, w swoich decyzjach, w swoich działaniach.

                      Nie chce napisać niczego niegrzecznego, ale to zamknięte koło : dlaczegoś biedny? - boś głupi i na wywrót. gdyby ci ludzie potrafili dokonać prawidłowej oceny swojego postępowania i wyciągnąć z tej oceny prawidłowe wnioski, w ciągu najdalej roku wyszliby z kłopotów!!
                      Problem w tym, ze oni nie umieją takiej analizy dokonać, a administracja rządowa nie ma dla nich żadnego programu pomocowego. Tylko MOPS-y (na odczepne!) dadzą im jakąś paczkę z obrzydliwą karmą (bo przecież nie żywnością) i na tym rola administracji się kończy.


                      > Kilka osób, które grzecznie [czy mniej grzecznie] poinformowałam o konsekwencja
                      > ch, jakie przyniosą pewne decyzje - obraziło się na mnie śmiertelnie. Ale dopie
                      > ro wtedy, kiedy się okazało, że miałam rację.

                      To prawidłowo! Zasadą jest, że zawsze nienawidzimy zwiastunów złych wiadomości, oraz tych którym coś zawdzięczamy!!

                      > Oczywiście, że cudze problemy się rozwiązuje łatwiej. Ale pewne sprawy z boku w
                      > idać lepiej.

                      To prawda, ale tylko do czasu gdy nie zaczniesz się angażować w cudze problemy! Bo wówczas te problemy stają się Twoimi problemami i tracisz "ostrość widzenia".
                      >
                      > A ja się właśnie jednostkowymi zajmuję.

                      Każde z nas zajmuje się czymś innym, smile ale to nie znaczy, że nie możemy się szanować.

                      Z zamiłowania.

                      Odwiedź Lwa Starowicza, to mi wygląda na zboczenie big_grinbig_grin
                      • bj32 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 22:11
                        "A skąd Ty wiesz, że on robi to z pełną świadomością??"
                        A z "wiesz, ja się spodziewałam", "dużo ludzi mnie ostrzegało", "domyśliłam się", albo "miałaś rację, jak mnie uprzedzałaś..."
                        No więc skoro się spodziewali, zostali uprzedzeni, a przy tym - jeśli to przypadkiem ja uprzedzałam - logicznym wywodem z podaniem przyczyn, błędnego działania i efektów, oraz "jeśli zrobisz tak, to efekt będzie taki, jeśli ta, to inny", to co to jest, jak nie świadomość? Badań populacji nie trzeba, żeby wiedzieć, że pewne zjawiska zachodzą, pewne patologie są dziedziczne i przewidzieć efekty. Ba! Do tego nie trzeba jakiejś wybitnej inteligencji nawet. Wystarczy posługiwać się mózgiem zamiast pobożnymi życzeniami.
                        No powiedz? Dlaczego jak ja Cię o coś spytam, to potem robię to, co mi mówisz? Bo jestem bardzo mądra? Bo Cię kocham platonicznie? Nie! Bo jak Cie pytam, to wiem, że wiesz lepiej i musiałabym na łeb upaść, żeby Cię spytać, a później zadziałać inaczej. O.
                        Głupich jako takich nie ma wielu. Są leniwi raczej. Albo "wygodni" i tacy, którym się zdaje, że są cwani.
                        "zawsze nienawidzimy zwiastunów złych wiadomości, oraz tych którym coś zawdzięczamy!!"
                        Słusznie. Tyle, że ja... No, może faktycznie to są złe wieści, jak kogoś uprzedzam, czym się jego pomysł skończy... Ale jakie zawdzięczanie? Ja nic nie robię.

                        Szanuję Cię i zgadzam się, ze mam zboczenie, tyle, że raczej by mi psychiatra w tym pomógł, niż seksuolog. Swoje dewiacje łóżkowe już dawno zdiagnozowałam i mi nie wadząbig_grin
                        • piotr_57 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 23:12
                          bj32 napisała:

                          A z "wiesz, ja się spodziewałam", "dużo ludzi mnie ostrzegało", "domyśliłam się
                          > ", albo "miałaś rację, jak mnie uprzedzałaś..."
                          > No więc skoro się spodziewali, zostali uprzedzeni, a przy tym - jeśli to przypa
                          > dkiem ja uprzedzałam - logicznym wywodem z podaniem przyczyn, błędnego działani
                          > a i efektów, oraz "jeśli zrobisz tak, to efekt będzie taki, jeśli ta, to inny",
                          > to co to jest, jak nie świadomość?

                          To wszystko nic nie mówi o świadomości osobnika!!
                          To, że ktoś Cię słucha, nawet , że Ci przytakuje i rozsądnie odpowiada, jeszcze nic nam nie mówi o poziomie jego świadomości!!

                          Badań populacji nie trzeba, żeby wiedzieć,
                          > że pewne zjawiska zachodzą, pewne patologie są dziedziczne i przewidzieć efekty
                          > . Ba! Do tego nie trzeba jakiejś wybitnej inteligencji nawet. Wystarczy posługi
                          > wać się mózgiem zamiast pobożnymi życzeniami.

                          Ja rozumiem, że Ty to wiesz smile, toteż nie nad Tobą chciałbym przeprowadzać badania.

                          > No powiedz? Dlaczego jak ja Cię o coś spytam, to potem robię to, co mi mówisz?
                          > Bo jestem bardzo mądra? Bo Cię kocham platonicznie? Nie! Bo jak Cie pytam, to w
                          > iem, że wiesz lepiej i musiałabym na łeb upaść, żeby Cię spytać, a później zadz
                          > iałać inaczej. O.

                          No i właśnie z takimi co na "łeb upadli" masz do czynienia zajmując się filantropią.

                          > Głupich jako takich nie ma wielu. Są leniwi raczej. Albo "wygodni" i tacy, któr
                          > ym się zdaje, że są cwani.

                          To mieszanina, głupoty, złych genów, złego wykształcenia, złego wychowania i cechy najgorszej : zarozumialstwa!


                          Ale jakie zawdzięczanie? Ja nic nie robię.

                          Krzanisz. Moja babcia mówiła mi tak : Pamiętaj, że wszystko co dobre uczynisz zawsze do Ciebie wróci...kamieniem!
                          Jeżeli komuś udzielasz rady, a on Cię posłucha, to są dwie możliwości, ale zawsze obrócą się przeciw Tobie :
                          1. "Obdarowany" radą, źle na posłuchaniu wyjdzie- wtedy powie, ze jesteś głupia lub podła!
                          2. Obdarowany dobrze na tym wyjdzie- wtedy Cię znienawidzi bo coś Ci zawdzięcza!
                          >
                          > Szanuję Cię i zgadzam się, ze mam zboczenie, tyle, że raczej by mi psychiatra w
                          > tym pomógł, niż seksuolog.

                          W sumie to jedno i to samo! Moja babcia mawiała w takiej sytuacji : To ten sam ch..., tylko inną nogą odgarniany. big_grin

                          Swoje dewiacje łóżkowe już dawno zdiagnozowałam i m
                          > i nie wadząbig_grin

                          big_grinbig_grin Ja też dawno swoje zdiagnozowałem i też mi (JUŻbig_grinbig_grin) nie wadzą.
                          Dobranoc .
                          • bj32 Re: chce oddac dziecko 22.12.11, 14:07
                            "To wszystko nic nie mówi o świadomości osobnika!!
                            To, że ktoś Cię słucha, nawet , że Ci przytakuje i rozsądnie odpowiada, jeszcze nic nam nie mówi o poziomie jego świadomości!!"
                            Niby racja, ale zakładam, że jeśli gada z sensem, to robi to świadomie. I nie o przytakiwanie chodzi, bo do przytakiwania to mam takiego pieska z łbem na haczyku i jak puknę, to też przytakuje.
                            To z tym obracaniem się przeciw, jeśli dobrze doradziłam... No, spotykam się z tym zjawiskiem, ale przekracza moje możliwości percepcyjne. Ale szczególnie w innym przypadku. Bo załóżmy, że faktycznie mi zawdzięcza i źle mu z tym. Nie wiem, dlaczego, skoro ja mam w nosie wdzięczność i nie w celu posiadania stadka głęboko wdzięcznych wielbicieli doradzam, tylko na zasadzie "dziś pytanie - dziś odpowiedź". Dla mnie to normalny mechanizm i na "która godzina" nie odpowiem przechodniowi, żeby szedł do diabła.
                            Bardziej mnie dziwi inne zjawisko: doradziłam, obywatel nie skorzystał, spaprał, co mógł, wyszło na moje. I wtedy zaczyna pałać do mnie głęboką niechęcią. To jest dla mnie kompletnie pozbawione logiki. Ba! Nawet pozbawione czegoś, co jest kompletnie nielogiczne i nazywane "kobiecą logiką".
                            Równie dobrze można mnie nienawidzić tak, jak ma tu też kilka osób, czyli nie pomogłam, nie przeszkodziłam, nie pytali, nie doradzałam, a i tak mają do mnie żal. Takie samo to dla mnie zrozumiałe...

                            I czemu ja nie mam do Ciebie pretensji za dobre rady, hę?
      • oddammama Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 12:35
        jest to głos rozpaczy,ale nie szantaz-szukam RA
        • oddammama Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 13:03
          własnie trzeba zatrzymac to błędne koło!
          i wybrac to mniejsze zło!
          wpisałam ze oddam dziecko,bo chce oddac na zasadach adopcji ze wskazaniem...bo tak to sie nazywa..oddanie..nie napisałam,że wyrzuce! zabije! sprzedam!..oddam do adopcji,jest to legalne!
          szukam RA,ale jest to zrudne
          • justyna198515 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 14:02
            Tylko, że to nie jest miejsce chyba do zamieszczania anonsów oddam dziecko tylko poszukanie na innym forum rodziców. Nie wiem jak to się odbywa i nawet nie będę czytać, ale naprawdę w takiej sytuacji jak ty jest wiele kobiet. Dobrze, że myślisz rozsądnie o oddaniu a nie wyrzuceniu, podrzuceniu, sprzedaniu. Jak to jest, że najwięcej dzieci jest w rodzinach biednych. Dlaczego ludzie bogatsi wiedza co to antykoncepcja choć czasami nie są przesadnie wykształceni. Dlaczego ja mam jedno dziecko i ani mi w głowie kolejne. A tłumaczenie,o zabezpieczeniu, które zawiodło nie przemawia do mnie wcale, większość tak właśnie się tłumaczy.
            • bj32 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 16:44
              Chyba wynika z tego,l że biednych nie stać ani na konkretną edukację, ani na książki. Zostaje oglądanie "M jak mdłości" i... seks. Jakby i z tego zrezygnować, to co mieliby robić? Oglądać grę w szachy?
              Zwróć uwagę, że u "nadmiernie wyedukowanych" z "wyższych sfer" problem często jest odwrotny: bezdzietność, bo są ważniejsze sprawy, bo rodzenie boli, ciąża odkształca, a w karierze dziecko przeszkadza, blebleble. Mają inne rozrywki... I to też nie jest dobrze.
              Poza tym 3 - 4 dzieci to jeszcze nie dramat.
          • mamakarolla Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 19:17
            a z jakiego województwa jesteś?
        • jolant_a Re: chce oddac dziecko 25.12.11, 19:09
          powiem ci ze jezli bedziesz w stanie po porodzie oddac dziecko w co watpie to nie wybaczysz sobie tego, ja wychowuje 5 dzieci mam meza alkoholika , tez pracuje na zlecenie ,jak bylam z 4 dzieckiem w ciazy tez mialm taka mysl oddac ale bog mnie skaral i w 15 tygodniu moje dziecko umarlo, i chociazwiedzialam ze moj maz sie nie zmieni tez chodzilam z nim na terapie nie moglam sie pozbierac po stracie ,i zrobilam wszystko zeby miec dziecko, co nie moglam liczyc na meza jezeli chodzi o prace i pomoc przy dzieciach ,wierze ze dasz rade , ja daje jest ciezko bardzo ciezko ale moje dzieci daja mi sile walki usmiech i chec do zycia,teraz sie rozwodze i jestem szczesliwa mam nadzieje ze szybko przejdzie rozwod a ciagnie sie od maja ,jestem z 5 dzieci na 12 metach ,a moj jeszcze maz na 5 w drugim pokoju , nie dokladda sie do niczego a korzysta z wszystkiego ,nadal go musze utrzymywac ,ale mamy prawo do bani, duzo przeszlam ale nadal walcze o lepsze jutro dla moich dzieci ni poddawaj sie idz do mopsu wierze ze ci sie uda ,
      • magdag28 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 11:56
        puchatka29 napisała:


        > Druga opcja to taka że autorka w sposób pośredni dopuszcza się szantażu " pomó
        > cie bo jak nie to oddam ! "
        miałam to samo odczucie czytając watek ale malgoska182 na mnie naskoczyła ze za ostro naskoczyłam poże i fakt ze nie powinnam tak pisać ale mnie to wkurzyło strasznie.
    • anka7961 Re: chce oddac dziecko 20.12.11, 23:50
      To trudna decyzja. Ja chyba nie zdecydowałabym się na oddanie dziecka. Piszę chyba, bo do póki nie znajdę się w takiej sytuacji, to nie będę pewna. Ale wiem jedno, że raz jest tak, a raz inaczej. To, że dziś nie masz kasy i jest Ci ciężko, nie znaczy, że za 2-3 lata, nie staniesz na nogi - czego bardzo Ci życzę.
      Po urodzeniu dziecka możesz znaleźć inną pracę. Nie masz rodziny, nikogo kto mógłby Ci pomóc?
      • oddammama Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 12:25
        jesli miała bym KOGOKOLWIEK bliskiego to wykorzystała bym to by chcoc opiekowali sie dziecmi bym poszła do pracy
        • babcia_marysia Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 20:41
          głośna sprawa na całą Polskę-
        • dubeltowamama2 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 21:00
          a ja jestem za aborcją---i mówie to zgłosno i zdecydowanie----sama mam podwiązane jajniki bo wiem ze wypadki sie zdazają a sama nie jestem w stanie juz fizycznie psychicznie i finansowo wychowac zadnego skarbeńka----juz na 1 rozmowie z gin...powiedziałam jasno i zdecydowanie ILE

          myśle za jak pójdziesz do swojego lekarza powieszmu co i jak to masz szanse na podwiązanie bo nie wiesz czy jak dziecka nie oddasz za rok znowu w ciąze nie zajdziesz? za rok dwa i co za kazdym razem bedzie chandel dziecmi jak worami z kartoflami? a skąd masz pewnosc ze oddasz dziecko komus poznanemu przez internet i nie okaze sie to tatus dotykalski.
          matki surogatki --
          • bj32 Re: chce oddac dziecko 01.01.12, 16:33
            "masz szanse na podwiązanie"
            Oraz posłanie lekarza do pudła. Bo jakkolwiek zgadzam się z Twoją opinią, pozostaje faktem, że sterylizacja jest u nas niezgodna z prawem.
            Surogatek u nas prawo nie reguluje nijak.
          • ophelia78 Re: chce oddac dziecko 01.01.12, 20:52
            >sama mam podwiązane jajniki

            chyba jajowody....
    • claudel6 Re: chce oddac dziecko 21.12.11, 22:56
      jeśli chcesz oddać dziecko, znajdź odpowiednie forum - tam na pewno będziesz mogła o tym porozmawiać z innymi matkami, które przez to przeszły a może tez znajdziesz rodziców. my tu nic nie pomożemy.
      jesli nie chcesz oddawać, a jesteś tylko zdesperowana, napisz jak możemy Ci pomóc.
      przeczytaj watek przyszpilony na górze "jesli oczekujesz pomocy przeczytaj" i postaraj się odpowiedzieć na pytania.
      • niunia9970.2 Re: chce oddac dziecko 28.12.11, 17:52
        Nie udało się na tym forum, to zamieściła kobieta na innym:

        www.zaadoptowani.pl/viewtopic.php?f=25&t=102&start=0
        z podobną reakcją się spotkała Bogu dzięki!
        Dzieci to nie przedmiot na aukcji, nawet psa bym w ten sposób nie chciała oddać.

        Dziękuję za podanie linków do stron o adopcji ze wskazaniem, bardzo się przydały, pomogły one innym.
        Pozdrawiam Was serdecznie!
        PER ASPERA AD ASTRA
        • mamakarolla Re: chce oddac dziecko 28.12.11, 18:54
          www.adopcjazewskazaniem.org/forum/viewtopic.php?t=2057
          tutaj też napisała...
          mam pewne podejrzenia, że to nie pierwszy raz tej pani...
          czy ona aby nie czerpie z tego korzysci...
          • bj32 Re: chce oddac dziecko 28.12.11, 20:34
            To z tej samej ciąży, że tak powiem, bo to początek grudnia.
            Kobieta w wypowiedziach nie robi wrażenia ograniczonej, zatem prywatnie stawiam na trollizm: "zobaczmy, jak zareagują mamuśki z różnych portali, jak z głodu zechcę oddać dziecko". Cel? Nieznany. Poza radością z trollizmu.
            Myślę, że pierwszy raz. Choć średnio wiarygodny.

            I to jest powód, dla którego optuję za przeszukiwaniem netu i kontaktem z osobami z innych portali.
            • mobilka123 Re: chce oddac dziecko 01.01.12, 14:01
              Do autorki...
              Ciekawi mnie bardzo Twoja porzyszłość.
              Urodzisz,oddasz dziecko a potem co??
              Kolejne urodzisz i kolejnemu bedziesz RA szukała?
              Dzieci to nie kozie bobki które wylatują co rusz i można je sobie "oddać"
              Antykoncepcja by zadziałała gdybyś
              1/miała dobrze dobrane leki i o nich nie zapominała -niepotrzebne skreśl
              2/Zaniechała współżycia-
              w Twojej trudnej już sytuacji-dziecko jeszcze bardziej utrudni ci życie-a jesteś już na tyle dorosła,że powinnaś mieć świadomość że zabawianie się najczęściej kończy się niechcianą ciążą,bez względu na status materialny zabawiających się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka