Dodaj do ulubionych

Miło było, do widzenia

07.07.13, 11:32
Wątek pożegnalny - trzymajcie się dziewczyny pomagające, i te rzeczywiście potrzebujące pomocy. Miło było, ale do czasu. Wytrzymałam oszustki, wytrzymałam nawet tę, co krokodyle łzy lała, jak nieuczciwość wyszła na jaw. Ale już mam po kokardki. Tabela odzieżowa powisi, ale pod koniec lipca zostanie zamknięta. Więc jak coś potrzebujecie, to musicie się do końca miesiąca wyrobić. Oczywiście wszystkie zaczęte sprawy zamknę, łącznie z obiecana pomocą. Do niewidzienia się.
Obserwuj wątek
    • bj32 Szkoda :( 07.07.13, 14:15
      Ale ani trochę Ci się nie dziwię.
      Ja tu sobie zostanę jako pomnik, o wink

      Trzymaj się i sukcesów tam, gdzie będziesz. Też swoich obietnic dotrzymywać bądę smile
      • aniulka8503 Re: Szkoda :( 07.07.13, 14:33
        No szkoda takiej fajnej Babki...
        Trzymaj się i powodzenia smile
        • mawitka Re: Szkoda :( 07.07.13, 15:18
          Missmiriam, a ja właśnie szykuję pakę ubrań do wysłania i umieszczenia w tabelce. Dlatego mam nadzieję, ze zmienisz zdanie. Zresztą nieważne. Ubrania i tak wyślę, bo wiem, że dzięki Tobie trafią w odpowiednie ręce. Na forum lub poza nim.
          • missmiriam1 Re: Szkoda :( 07.07.13, 18:33
            mawitka napisała:

            > Missmiriam, a ja właśnie szykuję pakę ubrań do wysłania i umieszczenia w tabelc
            > e. Dlatego mam nadzieję, ze zmienisz zdanie. Zresztą nieważne. Ubrania i tak wy
            > ślę, bo wiem, że dzięki Tobie trafią w odpowiednie ręce. Na forum lub poza nim.

            Napiszę do Ciebie wieczorem smile
    • piotr_57 Re: Miło było, do widzenia 07.07.13, 17:10
      missmiriam1 napisała:

      > Wątek pożegnalny - trzymajcie się dziewczyny pomagające, i te rzeczywiście potr
      > zebujące pomocy. Miło było, ale do czasu. Wytrzymałam oszustki, wytrzymałam naw
      > et tę, co krokodyle łzy lała, jak nieuczciwość wyszła na jaw. Ale już mam po ko
      > kardki. Tabela odzieżowa powisi, ale pod koniec lipca zostanie zamknięta. Więc
      > jak coś potrzebujecie, to musicie się do końca miesiąca wyrobić. Oczywiście wsz
      > ystkie zaczęte sprawy zamknę, łącznie z obiecana pomocą. Do niewidzienia się.

      Myślę, że podjęłaś niewłaściwą decyzjęsmile
      Zaczynasz dorastać do tego aby stać się na prawdę pomocną.
      Takie lokalne "podku...enia" powodują, że człowiek przestaje kierować się emocjami, a zaczyna pragmatyką. Ja ponad 25 lat temu uczyłem się tego od Kotanańskiego.
      Pomaganie komuś, nie może oznaczać identyfikowania się z nim! Ci którym pomagasz to nie są Twoi przyjaciele, czy nawet tylko znajomi. Gdy to sobie uzmysłowisz, to zobaczysz, że oni nie są w stanie Cię wyprowadzać z równowagi, czy choćby tylko irytować.
      Dopiero w takim stanie umysłu, możesz racjonalnie oceniać zarówno ludzi, jak i zanoszone przez nich prośby.
      Przeanalizuj jeszcze raz swoje postanowienie.
      Usuwając się, ukarzesz nie tych którzy Cię wku....i, tylko tych których jeszcze nie miałaś możliwości poznać smile
      Podnieś wyżej głowę, tupnij nogą, opier.ol tych którzy na to zasługują i ... rób swoje.
      Pozdrawiam.
      • bj32 Re: Miło było, do widzenia 07.07.13, 17:25
        Piotr, tu nie idzie o proszących. Tu idzie o to, że człowiek pomaga, a przyłazi niezorientowana anielica zewnętrzna i najpierw robi raban i poucza, a później jeszcze na innych forach tyłek obrabia i inwektywy śle. Że co i raz jest kontrola ze skarbówki, że tu donosik, tam pisemko...
        Można mieć dość. Może się ulać to ciągłe tłumaczenie się z pomagania i jego sposobu i ciągłe obrywanie za to, ze cokolwiek się zrobi - jest źle.
      • missmiriam1 Piotr_57 07.07.13, 18:32
        Tak jak Blanka napisała - nie chodzi o proszących. Ani trochę. Mam po prostu już dość tego, że pomagającego może opluć każdy za cokolwiek. Za to, że sprawdza i za to, że nie sprawdza. Za mało albo za dużo wysyła. Że anielica może napisać, że czyjaś pomoc jest ''gó...'' warta i zostaję bez sponsorów. A ona ma poczucie spełnionej misji, bo taaaka dobra jest.
        Pomagałam przed forum i będę to robić nadal, tylko nie tutaj. Pomagam bezdomnym, od lat, współpracuję z miejscowym PCPRem i lokalnymi stowarzyszeniami. Nie identyfikuję się z żadną z osób, do których trafia pomoc. Ba, piorąc wór ciuchów to ja nawet potem nie oglądam osób, które je będą nosić. Potrzebujący są wszędzie, niekoniecznie muszę się tu akurat na forum wpychać. A przynajmniej nikt mnie nie nazwie chamką, szpiclem ani zarozumiałą paniusią. A jeśli nawet, to nie będę o tym wiedziała, i zwisać mi taka opinia będzie.
        • piotr_57 Re: Piotr_57 07.07.13, 20:00
          missmiriam1 napisała:

          > Tak jak Blanka napisała - nie chodzi o proszących. Ani trochę. Mam po prostu ju
          > ż dość tego, że pomagającego może opluć każdy za cokolwiek. Za to, że sprawdza
          > i za to, że nie sprawdza. Za mało albo za dużo wysyła. Że anielica może napisać
          > , że czyjaś pomoc jest ''gó...'' warta i zostaję bez sponsorów. A ona ma poczuc
          > ie spełnionej misji, bo taaaka dobra jest.
          > Pomagałam przed forum i będę to robić nadal, tylko nie tutaj. Pomagam bezdomnym
          > , od lat, współpracuję z miejscowym PCPRem i lokalnymi stowarzyszeniami. Nie id
          > entyfikuję się z żadną z osób, do których trafia pomoc. Ba, piorąc wór ciuchów
          > to ja nawet potem nie oglądam osób, które je będą nosić. Potrzebujący są wszędz
          > ie, niekoniecznie muszę się tu akurat na forum wpychać. A przynajmniej nikt mni
          > e nie nazwie chamką, szpiclem ani zarozumiałą paniusią. A jeśli nawet, to nie b
          > ędę o tym wiedziała, i zwisać mi taka opinia będzie.

          Młoda musisz być, że się jeszcze przejmujesz opiniami postronnych. O mnie krążą setki różnych opowieści zarówno w realu jak na necie, zupełnie mnie one nie interesują big_grinbig_grin
          Moja babcia mawiała : "Mniej ważne co o tobie mówią, ważne kto mówi"!
          Co Cię obchodzi zdanie jakiejś Anielki czy Diablicy? Swoim postępowaniem tylko utwierdzasz ją w przekonaniu, że cokolwiek znaczy, to błąd. Olej ją ciepłym moczem i niech goni się na drzewo. Rób swoje. Kiedyś coś do mnie na Twój temat, pisała Blanka. Nie bardzo pamiętam co, ale wydźwięk jej wypowiedzi był bardzo pozytywny, to zapamiętałem. Masz Blankę, masz tu wiele innych, życzliwych osób, możesz do nich dopisać i mnie. Dlaczego zostawiasz nas wszystkich z powodu przygłupiastych komentarzy, ludzi, których pewnie nie znasz, i nigdy nie będziesz miała okazji poznać?
          Chcesz odejść z forum? Ok, to jestem w stanie zrozumieć. Ale nie dawaj komuś satysfakcji, że Cię z forum "wywalił"!!
          • missmiriam1 Re: Piotr_57 07.07.13, 20:45
            Młodość pojęcie względne smile 40 świeczek na torcie już dawno szczury na wysypisku zeżarły smile To nie chodzi, Piotrze, o przejmowanie się. Gdyby tak było, zmyłabym się z forum już wtedy, kiedy pomyje w obronie ''pomagającej'' lały się na mnie równo. Widzisz, ja po prostu nie czuję już potrzeby udowadniania komukolwiek, że coś dobrego robię. Wiec tym przemiłym paniom tez nie. Ja jestem zwyczajnie zmęczona. Mam schronisko, dla którego zbieram odzież, mam PCPR tu na miejscu, rozmaitych potrzebujących, których nawet czasami ani ja, ani bardzo pomagająca finansowo A. na oczka nie oglądamy. Potrzebujących nie zabraknie. A ja uniknę stresów. Bo, mimo tego, jak niektórzy o nas myślą, nie składamy się wyłącznie z portfeli i zapasów w szafach. Uczucia też mamy, i nerwy. I czasami żal i poczucie niesprawiedliwości. Dziękować mi nikt nie musi, aby tylko nie pluli.
            • renata.36 Re: Piotr_57 07.07.13, 21:02
              Sciskam Cie mocno Miss, dziekuję Ci i życze powodzenia wszędzie gdzie będziesz.mam nadzieje,że będe mogła napisać chociaż zyczenia świateczne.
              • missmiriam1 Renata.36 07.07.13, 22:23
                Mail zostaje, potrzebny mi smile Kontaktu z rozmaitymi miłymi osobami zrywać nie zamierzam smile Uznałam, że tak zniknąć bez pożegnania to trochę nie bardzo fajnie by było. Chciałam się pożegnać, ale ktoś uznał, że jeszcze można mi po siniakach przykopać...
            • moonshana Re: Piotr_57 07.07.13, 21:09
              ja jestem z zewnątrz... może coś wyjaśnię, pewnie was to nie interesuje, ale może coś rozjaśni.
              na ematce przeczytałam o tym wątku. weszłam. przeczytałam. odczucia paskudne.
              potem jednak przyjrzałam się bliżej temu forum. robicie kupę dobrej roboty. ale nie dziwcie się oburzeniu. wy znacie sprawy , dla was to kolejna i kolejna. osoba postronna wchodzi i widzi proszącą i wstrętne komentarze. pojechałyście w tym wątku, zdania nie zmieniam. moim zdaniem nie wolno tak postępowac z człowiekiem. też pomagam. nie jesteśmy święte, ale nigdy nie traktujemy tak ludzi. albo nic o tym nie wiem.
              reasumując: robicie dobrą robotę. ale w tym konkretnym wątku zachowanie niektórych było zupełnie nieadekwatne do zachowania proszącej. było paskudne. i osoba wchodząca z ematki właśnie to widzi. to forum otwarte, nie ma się co dziwić opiniom osób postronnych. obrazowo: powiedzmy, że poświęcam wolny czas pomagając ptaszętom wypadłym z gniazdsmile chodzę i zbieram niebożątka, odżywiam, podchowuję i wypuszczam. a pewnego dnia widząc wypadłe pisklę wkopuję je w krzaki. i to widzą ludzie. i się oburzają.
              przykład płaściutki i prościutki, ale przekaz jasny. to tyle.

              no i na koniec nasze hasło dnia ( codziennego). jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą d...ę. pozdrawiam.
              • piotr_57 Re: Piotr_57 07.07.13, 21:18
                A skąd koncept, że osoba która dopiero weszła na forum, nie wiadomo skąd i po co, ma prawo nie tylko oceniać, ale i werbalizować swoje oceny??
                Siedzieć rok z zawartą jadaczką, po roku zacząć oddychać, gadać po trzech big_grinbig_grin
                • moonshana Re: Piotr_57 07.07.13, 21:30
                  a stąd, że mamy demokrację. i możemy wypowiadać się na temat poruszony w ogólnodostępym forum. stąd, że też pomagamy i wiemy doskonale jak to jest. stąd, że rok z zawartą jadaczką mamy już lata temu za sobą. pewne zasady ( kultury oraz empatii) obowiązują wszędzie i nie ma potrzeby wnikania w słynny głąb aby ocenić. a jak komu nie pasuje demokratyczny byt to wystarczy zamknąć/ukryć forum i hulaj dusza. nie będzie potrzeby narażać się na ludzkie odruchy.
                  myślałam, że coś wyjaśnię. jako pobratyniec. ale nie. okazuje się, że wdł niektórych nie mam prawa nawet do własnego zdania. doprawdy, w innym świecie żyjemy. mnie jest dobrze w moim. to tyle.
                  • piotr_57 Re: Piotr_57 07.07.13, 21:50
                    moonshana napisała:

                    > a stąd, że mamy demokrację.

                    A co ma do tego demokracja? Demokracja to gó...any reżim polityczny, nie mający nic wspólnego z forum.

                    i możemy wypowiadać się na temat poruszony w ogólno
                    > dostępym forum.

                    Komuś się chyba pozajączkowała demokracja z anarchią big_grinbig_grin:

                    stąd, że też pomagamy ...

                    Tę myśl każ sobie wyryć jako epitafium. A co nam do tego ?

                    pewne zasady ( kultury oraz
                    > empatii) obowiązują wszędzie ...

                    ??? Chyba nie mówisz tego poważnie ? ? big_grinbig_grin Sama nie jesteś najlepszym przykładem big_grin

                    a jak komu nie pasuje demokratyczny byt...

                    Mnie demokracja stanowczo nie pasuje, jestem zdecydowanym anty demokratą!! A wręcz do białości doprowadza mnie kretyńskie hasełko Rewolucji Francuskiej, klepiące o wolności, równości i (tfu) braterstwie.

                    ,,,to wystarczy zamknąć/ukryć forum i
                    > hulaj dusza.

                    E,, tam. Wystarczy wywalić demokratoanarchistów!! Efekt będzie ten sam. To kwestia umowną, po której stronie płota siem znajdujewa big_grinbig_grin

                    nie będzie potrzeby narażać się na ludzkie odruchy.

                    Ekstra składnia smile- nic nie rozumiem big_grinbig_grin


                    > myślałam, że coś wyjaśnię.

                    Może zajmij się czymś innym, bo myślenie najwidoczniej nie jest Twoją najmocniejszą stroną smile

                    jako pobratyniec.

                    Czyj??, Na Boga-czyj????

                    ale nie. okazuje się, że wdł niekt
                    > órych nie mam prawa nawet do własnego zdania.

                    Prawa do własnego zdania nikt nie ma prawa Ci odmawiać!! Zupełnie inaczej ma się sprawa z prawem do głoszenia tego zdania!!

                    doprawdy, w innym świecie żyjemy.

                    Oooo tak!Chwała Dobremu Panusmile


                    > mnie jest dobrze w moim.

                    To w nim siedź!! Nikt Cię tam nie będzie jakoś specjalnie szukał.

                    to tyle.

                    To już druga rzecz, za którą powinniśmy być wdzięczni dobremu Panu smile

                    • moonshana Re: Piotr_57 07.07.13, 21:58
                      i dzięki takim wypowiedziom jest jak jest. brakuje argumentów to atakujemy rozmówcę, tak?
                      postawiłeś kropkę nad i. nawet z pożegnania własnej wirtualnej znajomej ( jak rozumiem) musiałeś zrobić cyrk. i jeszcze wydaje ci się że jesteś zabawny.
                      jakbym chciała mówić twoim językiem to poleciałyby teksty o starych sfrustorowanych niewyżytych misiach. ale nie zniżę się, bo dna nie sięgnę. żegnam.
                      • piotr_57 Re: Piotr_57 07.07.13, 22:04
                        moonshana napisała:
                        ...żegnam...

                        Nieprzebrana jest dobroć Pana, (jak powiada pismo) smile
                      • easyblue Re: Piotr_57 07.07.13, 22:25
                        Mam dokładnie takie same odczucia, jak ty.
                        Jak ktoś siedzi cały czas na jednym stołku, nie dostrzega tego, co widać z innych krzeseł...
                        • szary-ludz Szkoda 07.07.13, 23:50
                          Cóż można napisać w takiej chwili. Chyba tylko że forum straci bardzo wartościową osobę, która potrafiła się z troską pochylić nad ludzką słabością.
                          Każdemu się zdarzy gorszy dzień, kiedy empatii brak ale Missmiriam nie można było nigdy zarzucić złośliwości czy chęci zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazł drugi człowiek.
                          Może naiwnie wierzy w ludzi i dlatego można Ją oszukać ale ktoś musi w tym chorym świecie potrafić zaufać drugiemu człowiekowi. Ona potrafi. Wielu z nas nie posiada tej umiejętności.
                          Może ktoś uzna że to fajnie że odchodzi stąd ale mnie jest po prostu smutno i przykro że tak się dzieje.
                          Szkoda ludziska, po prostu szkoda.
                          • missmiriam1 Re: Szkoda 08.07.13, 00:10
                            O, stworzonko Szare, ulubione moje smile To nie naiwność była, to poprawność sad Bo jak tu potrzebującego o papieroski albo kasę na przyjemności zapytać, hę? Toć my od dawania... zapytam, to mi się anielice znowu zbiegną, że chcę potrzebujących upodlić.
                            I gdzie byłeś, jak Cię nie było?
                            • szary-ludz Re: Szkoda 08.07.13, 00:23
                              A bywało się to tu to tam, a poważnie to jestem cały czas ale po cichu. smile
                              No tak, głupio człowiekowi zapytać a potem rozczarowanie przychodzi wraz ze zdjęciami z wczasów w Grecji z moim "misiaczkiem". wink
                              • missmiriam1 Re: Szkoda 08.07.13, 00:28
                                No otóż smile Mail mi został jak coś smile
                            • szary-ludz Re: Szkoda 08.07.13, 00:27
                              A papieroski to akurat mnie wkurzyły niemiłosiernie.
                  • bj32 Re: Piotr_57 07.07.13, 23:57
                    "wystarczy zamknąć/ukryć forum"
                    Redakcyjne?
              • missmiriam1 Moonshana 07.07.13, 21:20
                Moonshana, musiałaś tu akurat? Jakże miło, że dałaś mi się spokojnie pożegnać z ludźmi, z którymi kilka lat spędziłam. Ale cóż, Tobie wolno... Od razu przepraszam, że wrednie i chamsko ośmieliłam się zwrócić Ci uwagę. Tak, wiem, to nie jest mój prywatny wątek ani prywatny folwark. I w stosunku do nas to ani uprzejmym, ani kulturalnym być nie trzeba, nam się nie należy.
                • moonshana Re: Moonshana 07.07.13, 21:32
                  a nie. to ja CIebie przepraszam. nie pomyślałam... a raczej myślałam że coś naprawię (?) jeszcze raz serdecznie przepraszam, istotnie miejsce fatalne. wybacz.
                  • piotr_57 Re: Moonshana 07.07.13, 21:53
                    moonshana napisała:

                    ...istotnie miejsce fatalne...

                    To co dla jednego fatalne, dla innego genialne.
                    Wystarczy żeby każda żaba we własnej siedziała kałuży, by nie było nieporozumień smile
            • piotr_57 Re: Piotr_57 07.07.13, 21:11
              missmiriam1 napisała:

              Uczucia też mamy, i nerwy. I czasami żal i poczu
              > cie niesprawiedliwości.

              No cóż jesteśmy różni. Na mnie też czasami próbują wylać pomyje, nawet i na tym forum, ale do mnie to nie dociera. Za krótcy są, żeby mnie sięgnąć, nie tacy próbowali big_grinbig_grin
              Dawno przestałem interesować się tym, co mówią o mnie ludzie, którzy są mi obojętni.

              Dziękować mi nikt nie musi,

              Dlaczego nie? Jeżeli nie potrafią się odwdzięczyć, to niech przynajmniej dziękują!

              aby tylko nie pluli.

              Dlaczego nie ? ? big_grinbig_grin Kup sobie kask i gogle z wycieraczkami big_grinbig_grin Niech sobie plują!! - skoro niczego innego nie potrafią. Równie dobrze mogłabyś się obrazić na pluskwy, że gryzą big_grinbig_grinbig_grin
              Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe.
              Rób jak uważasz, ale... szkoda.
              • missmiriam1 Re: Piotr_57 07.07.13, 21:26
                Piotrze, w kasku fryz mi się psuje smile I kolczyki drapią big_grin I ja się nie wymiksuję z pomagania, po prostu więcej będę robiła tam, gdzie poza forum działam. Wiesz, mnie też mało kto sięgnie, nawet donos do US guzik dał jakiejś życzliwej duszyczce big_grin Ale jak Kwinto, wymyśliłam, że już mi się nie chce. Zmęczenie zwyczajnie.
                • missmiriam1 Re: Piotr_57 07.07.13, 21:27
                  Gdyby znalazł się ktoś chętny do prowadzenia na stałe tabeli wysyłek, byłoby miło.
                  • atena12345 Re: Piotr_57 08.07.13, 13:19
                    missmiriam1 napisała:

                    > Gdyby znalazł się ktoś chętny do prowadzenia na stałe tabeli wysyłek, by
                    > łoby miło.

                    to nie prowadzi chomiczkami?
                    • missmiriam1 Re: Piotr_57 08.07.13, 15:01
                      atena12345 napisała:

                      > missmiriam1 napisała:
                      >
                      > > Gdyby znalazł się ktoś chętny do prowadzenia na stałe [b]tabeli wysyłek[/
                      > b], by
                      > > łoby miło.
                      >
                      > to nie prowadzi chomiczkami?

                      A nie, od pół roku prowadziłam ja, tabelkę odzieżową również. Chomi nie może, ma taką masę obowiązków, że nie da rady.
                      • missmiriam1 Re: Piotr_57 08.07.13, 15:07
                        Trzymajcie się, mnie już nie ma. Misterni, zacznij pluć bez obaw, to był mój ostatni post na tym forum. Pa, baby kochane. I na razie, rodzynki nasze dwa forumowe big_grin
                        • misterni Re: Piotr_57 08.07.13, 23:20
                          Czuję się niesprtawiedliwie potraktowana surprised
                          Naprawdę nie chciałam nikogo opluwać, zwłaszcza Ciebie.
                • piotr_57 Re: Piotr_57 07.07.13, 21:55
                  missmiriam1 napisała:

                  ...wymyśliłam, że już mi się nie chce...

                  Ten powód do mnie trafia, jest ok!
                  Pozdrawiam.

                  • missmiriam1 Re: Piotr_57 07.07.13, 21:58
                    piotr_57 napisał:

                    > missmiriam1 napisała:
                    >
                    > ...wymyśliłam, że już mi się nie chce...
                    >
                    > Ten powód do mnie trafia, jest ok!
                    > Pozdrawiam.
                    >

                    Ja również big_grin
    • slonko1335 Re: Miło było, do widzenia 08.07.13, 08:45
      Szkoda, szkoda, szkoda ale rozumiem bo chciałam to już zrobić niejednokrotnie ale....hmm... jakieś ale ciągle jest, więc i ja tu bywam, bywam bo na bycie straciłam ochotę już dawno temu....
      Ściskam mocno.
    • mond33 Re: Miło było, do widzenia 08.07.13, 08:52
      missmiriam1

      Nie odchodź. Szkoda Twojego ogromu pracy jaki włożyłaś i tych, którzy doceniają Twój trud i siłę i zawsze będą doceniać. Szkoda tych, dla których wciąż jesteś potrzebna. Masz w sobie mnóstwo mądrego zaangażowania. Z miłą chęcią włączałam się w Wasze akcje pomocowe i wciąż wypatruję nowych. Są ludzie, którzy darzą Cię tutaj ogromnym zaufaniem, którzy wiedzą, że tam gdzie uczestniczysz we własnej osobie, akcja będzie przeprowadzona sukcesywnie, pozytywnie i nie muszą nawet pytać o szczegóły. Wiem, że są czasem momenty kiedy człowiek ma ochotę zrobić krótkie cięcie i zostawić to wszystko w cholerę. Sama przechodziłam to nie raz i nie dwa razy. Wtedy dobrze jest po prostu odpocząć przez chwilę z dala, żeby złapać oddech, dać psyche się wyciszyć i wrócić z nowymi siłamiwink Wiem jaki stalowy trzeba mieć tyłek, by przyjmować na klatę reakcje różnych ludzi, którym wydaje się jakie to wszystko proste jest. Na szczęście na klatę idą również przychylne człowiekowi uwagi, pozytywne reakcje ludzi, którzy wiedzą w 100% o czym piszą i wiedzą jak to w rzeczywistości smakuje. I dla tej grupy ludzi warto robić dalej to co się robiło do tej pory. Nie poddawaj się. Odpocznij i wróć. Nie dawaj swoim odejściem grupce siedzącej tylko i wyłącznie w loży komentatorów, w dodatku słabych satysfakcji. Daj satysfakcję tym, którzy wiedzą od podstaw co wnosisz, jak wnosisz i jakie są tego rezultaty. I podziwiają Cię za czynną postawę, bo uwierz, że to co robisz, robisz dobrze, a nie każdy to potrafi. Tym, którzy próbują się wwiercić marnymi argumentami w Twój mózg powodując wątpliwości mów wielkie NIE. To nie dla nich tutaj jesteś i nie dla nich działałaś do tej pory. Wierzę, że zostaniesz i będę Cię upierdliwie do tego namawiaćwink

      Pozdrawiamsmile
      • brysia0 Re: Miło było, do widzenia 08.07.13, 10:45
        Mam nadzieję, że jeszcze zmienisz zdanie. Albo bedziesz poczytywać "sekretnie" i kiedyś nie wytrzymasz i znów się włączysz. smile. Bez Ciebie nie będzie tak samo. Jeżeli jednak miałybyśmy się tu nie spotkac, to serdecznie Ci dziękuję, bo byłaś jedną z moich inspiracji. Pozdrawiam.
    • atena12345 Re: Miło było, do widzenia 08.07.13, 10:55
      Chciałabym byś zmieniła zdanie miss... jesteś jednym z głosów rozsądku na tym forum
    • melancho_lia Re: Miło było, do widzenia 08.07.13, 12:56
      Szkoda, ale rozumiem Twoją decyzję. Po tym co się tu ostatnio dzieje faktycznie się odechciewa.
      Miałyśmy okazję poznać się w realu. Robisz kawał dobrej roboty, czy tu czy poza tym forum i tego się trzymaj. Super babka jesteś.
    • anngam8388 Re: Miło było, do widzenia 09.07.13, 08:32
      a ja po prostu czegos tu nie rozumiem.Osoby które nigdy tu nikomu nie pomogły , oceniają prace pomagających i ją krytykują.A kto im broni założyć własny watek i pomagać na swoich zasadach. Jak mozna wyszydzać ciężką już kilkuletnią pracę wielu pomagających.Dlaczego na podstawie jednego wątku wyszydzacie piękną idee pomocy . Dlaczego nikt nie widzi ile osób dostało na tym forum pomoc, ile dzieci miało co zjeśc, dostało ubranka na które ich rodziców zwyczajnie nie stac?? ile dzieciaków dostało zabawki na gwiazdkę o których marzyło, ile dzieciaków 1 wrzesnia mogło dumnie pomaszerować do szkoły z pełną wyprawką?? czy tego nie widzicie ? dlaczego o tym nie piszecie? tylko sie czepiacie jednego wątku , bo ktoś dziewczynie zaproponował podejśc na bazarek.Sama nie raz kupowałam przecenione owoce, warzywa, często wieczorem latam do lewiatana bo tam wystawiają nabiał z krótka data, za bezcen. Zyje ja i dzieci a to jemy? dla mnie to normalna rzecz , a nieraz sama pytam w warzywniaku własnie o takie owoce.

      Najlepiej oceniać kogos, samemu nie robiąc nic. Też na tym forum otrzymałam pomoc w 2010 roku. Też usłyszałam troche niepochlebnych słow , ale z własnej winy bo nie byłam szczera do końca. ale mimo tego ze nie do końca byłam szczera, dziewczyny pomogły mi. Moje dzieci dzieci dzieki dziewczyną z tego forum miały wtedy co zjeśc, młodszy miał mleko, dostałam ubrania , buciki dla dzieci. Mi udzielono rad gdzie sie moge udać po pomoc. Stąd dowiediałam sie ze moge dostać pomoc z unii europejskiej, co gdzie załatwić, bj32 w swoim wolnym czasie na gg doradzała mi w wielu sprawach, niezapominajka pomogła napisac pozew o alimenty. I myślicie , ze ważne było wtedy to ,ze ktoś mi napisał,że jestem niezaradna, że jestem taka , taka, czy owaka. Nie było to dla mnie waznę, wazne było to ,ze dzieci miały co zjeśc. A ja wyciagnęłam pewne wnioski i nie umarłam od kilku gorzkich słow. I chodz minęlo kilka lat do dzis z wieloma problemami urzedowymi pisze na gg do bj 32. Nigdy nie odmówiła mi pomocy, zawsze słuzy mi radą. W ważnej sprawie niedawno pomógł mi też Piotr. Claudel często wspiera ciuchami dla moich chłopców.
      Więc jak czytam jak ktos pomyje na to forum wylewa cos mnie bierze. /najlepiej krytykować nie robiac nic..

      JEST TU WIELE WSPANIAŁYCH DZIEWCZYN< I DZIEWCZYNY DZIAŁĄJCIE NIE PRZEJMUJCIE SIE OPINIOM KOGOŚ KTO SAM NIE WIE O CO MU CHODZI> DZIEKI WAM WIELE OSÓB STANĘLO NA NOGI JESTESCIE WIELKIE
    • atom211 Re: Miło było, do widzenia 22.07.13, 21:28
      Missmiriam, bardzo mi przykro że zostałaś obrażona, takie osoby jak Ty powinno się nosić na rękach smile Nie przejmuj się negatywnymi opiniami na swój temat - wystawiają je płytcy ludzie. Jedno serdeczne i szczere DZIĘKUJĘ powinno przesłonić to co złe.

      Ja Ci kochana dziękuję z całego serca za pomoc którą mi zaoferowałaś smile

      Dziewczyno! dzięki Tobie matura z j.angielskiego poszła mi jak z płatka smile

      Raz jeszcze proszę, bądź głucha na to co mówią o Tobie puści i krnąbrni ludzie !

      Jesteś fantastyczną osobą !!!

      Atomek smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka