Dodaj do ulubionych

POŻEGNANIE

07.07.05, 00:22
Przyszedl czas jednak, aby pozegnac sie z tym Forum, z Wami.
Z wieloma z Was nawiazalam blizsze znajomosci, rozmowy, wymienilam madre
pogladysmile - za co dziekuje: arwena, mamagucia, imeldaw, magar,
babcia_marysia,aqua, bejoy, l.e.a, gosia1, karinka21, renata28, alex...i
wielu innych, ktorych tu nie wymienilam. Dziekuje. To forum wnoszac wiele w
moje zycie pozwolilo tez i wiele z niego wymiec, wiele z siebie dac, zarazic
pasja pomagania ludziom szeroki krag moich znajomych z calej Polski i nie
tylkosmile
Dziekuje...i bede obok, bo pomagac tez trzeba umiecsmile))
Obserwuj wątek
    • aqua696 Re: POŻEGNANIE 07.07.05, 00:29
      najsmutniejsza wiadomosci- dnia- nocy- miesiaca
      niestety takie sa skutki klamstw, krecenia,
      nim ktos sklamie nich pomysli 1000 razy czy jest warto??????
      kazde klamstwo kiedys wyjdzie.........

      • magar1 Re: POŻEGNANIE 07.07.05, 01:10
        > najsmutniejsza wiadomosci- dnia- nocy- miesiaca

        Oj, bardzo smutna, pieknie się pożegnałaś Takandrynko.

        > niestety takie sa skutki klamstw, krecenia,
        > nim ktos sklamie nich pomysli 1000 razy czy jest warto??????
        > kazde klamstwo kiedys wyjdzie.........

        Wiem, cierpliwość ludzka ma swoje granice. Wypada mi tylko podziekować Ci za Twoją obecność i wypowiedzi na tym forum, wiele się od Ciebie nauczyłam i zawsze podziwialam za skuteczność w pomaganiu innym. Dziekuję też za wszystko co zrobiłaś dla moich dzieci i dla mnie.
        Pozdrawiam i głęboko wierzę w dalszą pozaforumową dzialalność, zycząc jak najmniej rozczarowań i trafnych ocen ludzi potrzebujących. Jesteś wielka sercem Takandrynko!!!
    • aqua696 Re: POŻEGNANIE 07.07.05, 00:30
      wierze ze wrocisz
      jak ktos zaczal pomagac to nieumie bez tego zyc jak bez tlenu
      • dondon Re: POŻEGNANIE 07.07.05, 01:35
        no a ja po powrocie wierze , ze i mnie dziekujeszsmile i nie zmuszam do powrotu,
        bo rozumiemsmile
    • renata28 Re: POŻEGNANIE 07.07.05, 01:42
      Nie rób tego. Bez ciebie będzie smutno.
      Mam nadzieję, że szybko wrócisz, tak jak ja - długo nie wytrzymałam (choć
      niestety, a może "stety" jestem znacznie mniej ufna).
      Jest środek nocy. Miałam tu tylko zajrzeć, żeby niektóre rzeczy sobie w spokoju
      przemyśleć, no i teraz naprawdę mam nad czym myśleć.
      Masz rację "pomagać też trzeba umieć", myślę, że ty już umiesz, nie marnuj tego
      doświadczenia.
      Pozdrawiam baaaardzo mocno, daj czasami znać, że jesteś - tu, obok...
      • rybkaisia Re: POŻEGNANIE 07.07.05, 08:11
        Dzięki i też mam nadzieję do zobaczeniasmile)
        • babcia_marysia Re: POŻEGNANIE 07.07.05, 09:06
          Arletko,nie rób tego.......to ty mnie zaraziłaś chęcią pomocy innym...weszłam na
          to forum aby poprosić o ubranka dla moich wnuków bo chciałam pomóc synowej....po
          kilku rozmowach z tobą ,sama zaczęłam dzielić sie z potrzebującymi tym co
          mam.....masz wielką moc przyciągania ludzi i nie znając cie osobiście i tak
          ciągnie mnie do ciebie i wiele innych osób też ,bo bije od ciebie wielkie ciepło
          i życzliwość....NIE ODCHODŹ..............BŁAGAM,przecież to część twojego życia
    • zorka7 Re: POŻEGNANIE 07.07.05, 09:41
      Nic z tego nie rozumiem... Dlaczego?
      sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka