Jest mi trochę przykro...

24.08.06, 13:56
Rzecz, którą oddałam potrzebującej mamie znalazłam właśnie na Allegro,
wystawioną za 70zł. Skąd wiem, że to moja? Po bardzo charakterystycznych
śladach użytkowaniasmile)).

Wiem, ze temat ten był poruszany niejednokrotnie ale...po prostu jest mi
przykro. Za te pieniądze mogłabym kupić dzieciom zeszyty, inne potrzebne
rzeczy do szkoły. A tak ktoś inny sprzeda. Przykro mi tym bardziej, że nie
była to jedyna rzecz, którą tej mamie oddałam.
Niestety nie pamiętam nicka tej mamy, wykasowałam listy.

Tylko nie piszcie, ze przecież oddałam to nie powinnam mieć pretensji. Oddałam
mamie, która pisała, ze nie stać jej na taki zakup. Nie oddałam na sprzedaż.
Poza tym potrzebowała tej rzeczy, dlaczego więc sprzedaje?
    • malgog Re: Jest mi trochę przykro... 24.08.06, 13:59
      przytulam do biustu smile
      napisz komu oddałaś
      • aniak1978 Re: Jest mi trochę przykro... 24.08.06, 14:02
        albo napisz nicka tej osoby na Allegro, jeśli nie pamiętasz nicka gazetowego.

        to przykre, ale wszędzie są nieuczciwe osoby, niestety...
        i tak traci się zaufanie nawet do tych, które są uczciwe...
        • cruella Re: Jest mi trochę przykro... 24.08.06, 14:08
          No właśnie to jest jedna z tych mam, które na forum się nie udzielają.
          Odpisała na priv a ja po całym fakcie korespondencję wykasowałam.

          Ale przykro mi bo syn zobaczył na Allegro i mówi do mnie: "mamo taki sam jak nasz".
          • aluniaaa Re: Jest mi trochę przykro... 24.08.06, 14:15
            podaj nicka proszę
            • mam6lat Re: Jest mi trochę przykro... 24.08.06, 14:30
              koniecznie upubliczcic choc allegrowicza!
    • cruella Re: Jest mi trochę przykro... 24.08.06, 15:21
      Dziewczyny, nie powinnam o tym pisać na forum. Ta osoba z Allegro nie ma innych
      aukcji. Może po prostu zmieniła zdanie, przestało jej się podobać.
      Poza tym istnieje jakieś prawdopodobieństwo, ze to inna osoba i łudząco podobna
      rzecz, w końcu zniszczenia też mogą być podobne. Dopóki nikogo za rękę nie
      złapałam, nie napiszę kto to jest.

      Przepraszam za zamieszanie, zbyt pospiesznie napisałam ten post.
      • akia_k Re: Jest mi trochę przykro... 24.08.06, 15:45
        rozumiem co czujesz, to naprawdę przykre sad(
        nawet jeśli ta mama juz tej rzeczy nie potrzebowała to powinna albo oddać Tobie,
        albo przekazać innej mamie, tym bardziej ze jak piszesz to droga rzecz
        mogła chociaż zapytać Ciebie czy moze to sprzedać, ja bym tak zrobiła
        wiem, ze wiekszość uważa, że jak coś oddajemy to już nie nalezy do nas i nie
        powinnismy się interesować tym co z daną rzeczą dalej się dzieje i nie mieć
        pretensji, ale fakt przykre to jest bardzo, co innego gdybyś jej sprzedała...
        "głaskam" wirtulanie...
        • roxanna1336 mam nadzieje ,że nie chodzi o zaparzacz do kawy : 24.08.06, 16:32
          Ja mam go w dalszym ciagu i nie zamierzam sparzedawac smile
          • cruella Re: mam nadzieje ,że nie chodzi o zaparzacz do k 24.08.06, 16:36
            No nie, daj spokójsmile)
            Po diabła ja to pisałam? Ale poprosiłam już o wykasowanie, lada moment post zniknie.
    • dorotkak rozumiem Cie doskonale 24.08.06, 19:24
      ja milam podobna sytuacje
      jedna z mam rzecz ode mnie wystawila na forum zamiana czyli ocs za cos
      tez mi sie przykro zrobilo.........
      • mamajulitki Re: rozumiem Cie doskonale 24.08.06, 21:43
        dla mnie oczywiste jest ze rzeczy ktore dostaje, przekazuje dalej, nie
        wymieniam i nie sprzedaje, mimo ze jest mi ciezko i pieniadze potrzebne
        caluje
        Iwona
    • ewaaa06 Re: Jest mi trochę przykro... 24.08.06, 20:42
      powiedz o jaka rzecz chodzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja