ata_67 16.07.03, 17:10 Piszę bo chyba co nie którym jestem to winna...zaznaczam co nie którym.Bo nie wszystkie na ta wiadomosc zaslugujecie.Beata dzisiaj o godzinie 11.20 urodziła synka)) Iwona Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sojanka Re: urodziła;-))) 16.07.03, 17:45 Może powiesz gdzie, wpadnę do młodej mamy z prezencikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta_1 Re: urodziła;-))) 17.07.03, 09:45 Sojanko, Ty już lepiej nie mieszaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
sojanka Re: urodziła;-))) 17.07.03, 10:58 Przykro mi, ale będę się mieszać. Jestem już po rozmowie z kierownikiem poczty w Świnoujściu. Dziś czeka mnie jeszcze jedna rozmowa z innym urzednikiem publicznym. Nie lubię byc oszukiwana i zamierzam sprawę wyjaśnić do końca. Jeżeli okaże się że zaszło jakieś nieporozumienie sama będę prosić moderatora o usunięcie przykrych wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-zet Re: urodziła;-))) 17.07.03, 12:31 A ja popieram Sojankę. Niech wyjaśni sprawę do końca - potrzebne nam to jest. Jeśli się okarze, że nie miałyśmy racji w osądach, przeprosimy i zyskamy na nowo wiarę w pomaganie innym e-mamom. JZ Odpowiedz Link Zgłoś
p_swiat Re: urodziła;-)))do Iwony 17.07.03, 10:48 Iwono Beata podała mi do Ciebie telefon komórkowy, ale to pomyłka prosze o info na priva pola.s@poczta.fm. Pola Odpowiedz Link Zgłoś
edziecko_gosiah Re: urodziła;-))) 17.07.03, 12:02 Serdecznie gratuluję. Mam nadzieję, że mama i synek czują się dobrze. Pozdrawiam serdecznie. gosiah P.S. Przykro, że nawet przy takich radosnych wieściach dochodzi do nieprzyjemnych zgrzytów. Odpowiedz Link Zgłoś
nulka2 Re: urodziła;-))) 17.07.03, 12:55 A świstak siedzi... i się z nas śmieje. Odpowiedz Link Zgłoś
edziecko_gosiah Re: urodziła;-))) 17.07.03, 13:22 cóż... dopiero teraz przeczytałam ten post o nieuczciwości.... dawno nie zaglądałam na forum... czuję się jak idiotka... też podarowałam wózek i było mi nawet głupio, że nie pokryłam kosztów przesyłki... ale jeśli naprawdę urodziła, to gratuluję. ale też jeśłi któś ma taką możliwość (jak sojanka) czas i chęci, to proponuję to wyjaśnić. Zrobiło mi się strasznie przykro, i poczułam się nie powiem jak. i chyba juz nie wyślę nić poprzez to forum.. albo poczekam aż się trochę przejaśni i oczyści... jestem przerażona tym, jacy są ludzie! gosiah Odpowiedz Link Zgłoś
nulka2 Re: urodziła;-))) 17.07.03, 13:38 Ja weszłam kilka dni temu na to forum, bo mam sporo fajnych rzeczy po dzidzi, których nie chce mi się sprzedawać, wysyłać pojedynczo itd., postanowiłam wszystko dac jednej mamie i już. No i akurat trafiłam na ten "gorący okres", po analizie postów tych "podejrzanych" osób nie mogłam uwierzyć, ale moja wrodzona intuicja i umięjętność kojarzenia pewnych faktów nie pozwala mi wierzyć, że niektóre z tych osób są bez winy. Odpowiedz Link Zgłoś
kargaja Ku pokrzepieniu - pokrzywdzonym... 18.07.03, 11:57 Witam Was po raz pierwszy, odzywam sie poniewaz od pieciu dni ciezko mi na sercu i nie bardzo wiem jak poradzic sobie z sytuacja jaka zaistniala. Do niedawna korzystalam wylacznie z forum "Dziecko-info" i wlasnie tam, w poniedzialek, przeczytalam watek o wykrytaj nieuczciwosci jednej z forumowiczek. Autorka odsylala na Wasze forum, w celu poparcia swoich podejrzen. Weszlam tu i ogarnelo mnie przerazenie. Sama nie mam kolorowej sytuacji finansowej i ciezko mi wyluskac fundusze na wyprawke dla mojego przyszlego, listopadowego dzidziusia, ale nie przyszlo mi do glowy prosic o ...darowizne. Ktoregos dnia znalazlam atrakcyjna oferte, w ktorej "dona" oferowala kompletna wyprawke za jedyne 100 zl. Pomyslalam: super, mila dziewczyna, ciuszki fransuskiego pochodzenia, upierze sie, wyprasuje i beda ok, no i pech chcial, ze skorzystalam z jej "uprzejmosci". Teraz mam dolek psychiczny... Ciuszki dostalam trzy dni temu, ich fransuskosci moge sie co prawda tylko domyslac, ale ogolnie sa w porzadku i dzidzi na pewneo sie przydadza. Gorzej, ze wciaz mam swiadomosc, ze jest wielce prawdopodobne, ze ktos mnie zwyczajnie wykorzystal, oszukal i sponiewieral moja wiare w uczciwosc ludzka. Modle sie, zeby (jesli w ogole sprawa sie kiedys wyjasni!), okazalo sie, ze to wielkie nieporozumienie, ze dona, ata, iwonka itd. to zupelnie rozne osoby i kazda miala ...swoj interes. Wszystkim z Was, ktore okazaly WIELKIE SERCE, a dzisiaj tak jak ja, choc z innych powodow, czuja sie oszukane, chcialam przekazac te slowa: jesli jestem w posiadaniu Waszysch "bylych" rzeczy to wiedzcie, ze trafily w dobre i naprawde ich potrzebujace rece, dobrze sie nimi zajme, posluza mojemu dzieciatku i mimo nieprzyjemnego epizodu, bede sie nimi bardzo cieszyla. Pozdrawiam serdecznie i ku pokrzepieniu serduszek sle moc usmiechow! Gajka Odpowiedz Link Zgłoś
sojanka Re: Ku pokrzepieniu - pokrzywdzonym... 18.07.03, 12:01 Dzięki, za Twój post. Dobrze, że ciuszki trafiły w końcu do dzidziusia, szkoda, że w taki sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
maria_rosa Re: Ku pokrzepieniu - pokrzywdzonym... 20.07.03, 21:46 Gajka napisz do mnie na priv. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś