Dodaj do ulubionych

Pytanie o forumkę "zagorzak"

25.08.09, 10:33
Dziewczyny, czy ta dziewczyna jest uczciwa i rzeczywiście potrzebuje
pomocy? Przejrzałam jej historię na gazecie i widzę, że od lat
regularnie otrzymuje tu i na innych forach pomoc, nie do końca też
łapię się w jej dzieciach, mężach itd. Mam do oddania trochę rzeczy
po dziecku, czy ona jest dobrym adresatem?
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 25.08.09, 11:27
      A możesz jakimś skrótem, co z jej historii wynika? Bo nie pamiętam
      wszystkich... Może jakieś linki do wątpliwych postów, czy coś...?
      • kroliczyca80 Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 25.08.09, 14:19
        Ja nie twierdzę, że coś jest nie tak, pytam o to Wassmile
        Linków tez nie podam, bo drugi raz nie chce mi się szukać, ale wiem
        tyle, że ona ma złą sytuację od kilku lat, jakoś chyba od 2005 roku,
        ale wtedy miała tylko jedno dziecko i męża z którym się rozwodziła.
        Rok temu dla odmiany miała już chyba innego męża, bo pisała że
        jedzie z nim samochodem gdzieś tam na wakacje. A teraz ma malutkie
        dziecko, 5-miesięczne, dla którego potrzebuje ubrań, a co do męża to
        nie wiem. To tak w skrócie, ale przyznaję, że z kilkunastu stron o
        niej na gazecie przeczytałam tylko kilka postów z róznych
        przedziałów czasu.
    • papuzka_gda Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 25.08.09, 11:27
      ja sie dawno pogubilamsmile trza poczekac na nasza adminkesmileONA wie
      wszystko,jak Wielki Bratsmile
      • arwena_11 Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 26.08.09, 10:54
        Dziewczyny posty "zagorzak" sięgają początku 2005 roku. Jest ich
        bardzo dużo ( ok 8 stron w wyszukiwarce ). Cały czas prosi o pomoc,
        tyle lat nic się u niej nie zmienia. Poniżej linki do kilku
        starszych, ale wrzućcie w wyszukiwrkę nicka to wam pojawi się
        wszystko. Kilka dziewczyn miało wątpliwości co do niej i sensu
        pomocy. Kilka jej pomagało i chyba był kontakt osobisty. Ja się
        zaczynam zastanawiać czy to nie zbyt roszczeniowa postawa. O to
        oskażano Lizkę na forum, a Zagorzak jak na mój gust działa podobnie.
        Ale może się mylę i ona taka potwornie niezaradna jest.

        forum.gazeta.pl/forum/w,615,31537658,31601283,od_Edyty_do_takasobiepani.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,615,46650895,46650895,prosze_o_buciki.html


        forum.gazeta.pl/forum/w,615,41456798,41456798,moze_ktos_ma_rowerek_do_oddania.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,615,19459052,19459052,Osmielam_sie_prosic_ponownie_o_pomoc_.html


        forum.gazeta.pl/forum/w,615,22314667,22594429,Re_Prosze_o_pomoc_dla_Edyty_zagorzak_i_Rafcia_.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,615,27877116,27877116,Potrzebujemy_pomocy.html
        • zabeczka84 Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 26.08.09, 16:28
          nasza-klasa.pl/profile/5671247/gallery/album/2
          • kroliczyca80 Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 26.08.09, 21:20
            Cięzko coś powiedzieć na podstawie tych zdjęć. Rodzina jakich wiele.
            Sympatyczni. Ciekawe, czy facetowi lekko się żyje ze świadomością,
            że żona od lat żebrze w necie...uncertain
            • foretka Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 27.08.09, 18:25
              Czy to moja wyszukiwarka zle dziala?
              Pokazuje mi posty Edyty z lat 2003-2006, w tym ze w 2006 oddawala
              rzeczy.

              Edyta byla sprawdzona w latach kiedy otrzymywala dosc duza pomoc,
              wtedy tez byla ona sensowna. W opinii znajacych ja dziewczyn byla to
              osoba malo zaradna ale sie starala.

              Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
              Zakątek Szczecińskich MaM!
              Zaglądnij do Mateusza!
          • bj32 Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 28.08.09, 17:28
            Dąbki, góry, Woodstock... Nędzy nie dostrzegam.
            • epistilbit Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 28.08.09, 22:07
              Ale te dąbki to usprawiedliwione-sanatorium z synem.

              Ale woodstock -hmmmmmmmmmmmmmm
              • bj32 Re: Pytanie o forumkę "zagorzak" 29.09.09, 17:19
                No i tak to jest, jak człowiek jednym okiem spojrzy... Nie śledziłam
                sanatorium.
                Na upartego Woodstock z namiotem dużo nie kosztuje, a rozerwać sie
                trzeba... Czy ja wiem...?
                Nie mam zdania. Nie znam. Nie wiem.
                indifferent
    • foretka Co to za nagonka?? 29.08.09, 16:01
      Dziewczyny, co Wy za nagonke tu urzadzacie?
      Podawanie linka do profilu kogos na NK, stwierdzenia ze "od lat
      zebrze", porownywanie do Lizki... dajcie spokoj.
      Jak widze - Edyta miala klopoty w latach 2004 i 2005, potem w 2006 i
      2007 raczej oddawala rzeczy i w 2009 poprosila o ubranka w rozmiarze
      74.

      Czy normalny czlowiek nie ma prawa poprosic o ubranka komus
      niepotrzebne?? I czy wtedy nie mozna jechac na woodstock??? No zesz
      k... Na to bym nie wpadla.

      To nie jest Lizka - ktora blaga o kase na prad itp. notorycznie.
      Dajcie Edycie spokoj.

      A Tobie kroliczyca80 napisze tak - nie oglaszaj sie na dwukropku
      jesli masz takie problemy. To nie jest forum pomocowe tylko tablica
      ogloszen - ktos oddaje, ktos to zabiera - bez tlumaczen. Albo
      dopisz - oddam osobie, ktora nigdy nie potrzebowala pomocy, nie
      wyjezdza poza swoja miejscowosc i zyje w prawdziwej nedzy i w PS - a
      i tak zbiore wszystkie dane, obejrze galerie na NK i podyskutuje z
      wszystkowiedzacymi kolezankami.

      Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
      Zakątek Szczecińskich MaM!
      Zaglądnij do Mateusza!
      • kroliczyca80 Re: Co to za nagonka?? 29.08.09, 22:41
        To chyba moja sprawa gdzie się ogłaszam i komu zdecyduję się coś
        oddać? A dwukropek moze sobie być tablicą ogłoszeń, ale ogłoszenia
        mogą być dowolnej treści, prawda? I z pewnością nie ty będziesz
        redagować moje.
      • bj32 Re: Co to za nagonka?? 29.09.09, 17:21
        Foretka... Spytać może każdy. Lizka też sprawdzona, a już jakiś czas
        milczy. Nie sarkaj, że dziewczyny, które nie wiedzą - pytają. Po to
        mamy forum i staramy się mieć kontrolę. Tak mnie się zdaje...
        • zagorzak od zagorzak 01.10.09, 12:42
          Bardzo nie podoba mi sie ta przepychankowa bezmyślna dyskusja na mój temat i
          mojej rodziny. Komentarze gdzie byłam z rodziną, kiedy i dlaczego są żałosne, a
          już rozmowa czy powinnam pojechac na woodstok czy nie no to żenada. Wstydzcie
          sie dziewczyny tak kogoś oczerniać nie wiedząć o nim nic. Co to za sugestie że
          żebrze, że jestem niezdarna, komentarze ze mozna pogubić sie w moich mężach i
          dzieciach.Dla ciekawskich pisze parę słów o sobie: Jeden mój syn ma 7 lat drugi
          6 miesiecy. Gdy pierwszy Rafałek był malutki byłam samotna matką w trudnej
          sytuacji materialnej, wtedy dosc dużo osob na forum mnie osobiscie. Ociec synka
          po pewnym czasie wydoroslał i wyszłam za niego do dzis jestesmy razem. Niedawno
          urodził nam sie syn. Sytuacja materialna jest teraz duzo lepsza niz wtedy (
          wtedy na forum opisywałam moja sytuacje, ktora była trudna ). Teraz tylko
          poprosiłam o ubranka jesli ktos ma, ciągly zakup ubranek z których dziecko
          wyrasta w ciagu paru miesiecy to dla mnie za duży koszt. Wszystkie ubranka ktore
          dostałam po moim synku rozdałam ludziom. Jezeli ktos miał cos do oddania to
          chętnie przyjmowałam jezeli komus nie były potrzebne, dodam ze zawsze sie
          odwdzieczałam, pozniej je rozdawałam spowrotem. Proszę na drugi raz zastanowić
          sie gdy bedziecie Panie sledzic dyskusje o kims i od razu nie paplać co slina na
          język przyniesie. EdytaWyroba
          • penelopa40 Re: do zagorzak 01.10.09, 14:02
            Edyto, podaj mi na maila swój adres pocztowy... chciałabym coś
            przesłać dla Rafałka...
            • kroliczyca80 do Edyty 01.10.09, 15:07
              To ja pytałam o Ciebie na tym forum (widac po pierwszym poście),
              Teraz chciałam sobie sprawdzić o czym pisałyśmy na gg i odkryłam
              (niespodziewanie dla samej siebie) że ja już Ci dwukrotnie oddawałam
              ciuszki i rzeczy po synku! Teraz byłby trzeci raz, ale na szczęście
              się wycofałam. Za każdym razem odzywałaś się do mnie tuż po
              wystawieniu ogłoszenia, bardzo jesteś czujna. Co zabawne, ani razu
              sama nie mogłaś się do mnie pofatygować i przysyłałaś innych ludzi.
              A po odbiorze już miałaś mnie gdzies, nawet głupiego "dzięki" nie
              wysyłałaś na gg. Nie, żebym jakoś bardzo czekała, ale kultura to
              jednak ważna rzecz. Teraz, w sierpniu, zaproponowałam Ci markowe
              ubranka i inne akcesoria dziecięce w zamian za pomoc przy
              sprzątaniu - odpisałaś "nie mogę, ale jakby pani miała na zbyciu to
              wezmę za darmo". Ty pewnie tego wszystkiego nie pamiętasz, bo
              odpowiadasz na każde ogłoszenie i zbierasz po ludziach co popadnie,
              ale ja teraz już skojarzyłam że u mnie to zawsze byłaś Ty (wiem po
              numerze gg).
              Po co to piszę? Może dlatego, żeby inne osoby przemyślały raz
              jeszcze udzielenie Ci pomocy. Ja się cieszę, że trzeci raz się nie
              nacięłam.
              • bj32 Króliczyca... 01.10.09, 17:13
                Mam nadzieję, ze to nie prywatna wendetta.
                Jak coś, to wyjaśniajcie sobie na priv. Na forum do sugerowania
                sugestii potrzebne są raczej konkrety...
                • szymina Re: Króliczyca... 01.10.09, 20:41
                  oim zdaniem to sa konkrety. Ja tam wdzieczna jestem za kazde takie
                  spostrzerzenia od kogos, kto jest dla mnie wiarygodny
                  • bj32 Re: Króliczyca... 01.10.09, 20:55
                    Ja tak profilaktycznie. Bo znowu nas o nepotyzm posądząbig_grin
                    • zagorzak o kroliczyca 02.10.09, 10:14
                      Załuję że wdałam sie w dyskusję o tym wątku. Wiedziałam ze to nie ma sensu bo
                      znajdzie sie ktoś złośliwy kto nic innego nie ma do roboty jak tylko podczymać
                      wątek i dodawać jemu wymyślonej pikanteri. Ale skoro juz zaczełam to nie pozwole
                      znów tej Pani najeżdzać na siebie. Przypominam sobie naszą rozmowę na gg jak
                      Pani zaproponowała mi pracę w Pani domu w zamian za ciuszki. Zapomniała dodać że
                      odmówiłam dlatego że nie mam z kim zostawić 6 miesiecznego synka a drugi starszy
                      jest chory na astmę z tego powodu oprócz ataków i czestych odwiedzin w szpitalu
                      ciągle przyplątują mu się choróbska. Dlatego na razie nie podejmuję zadnej pracy
                      bo ciagle jestem potrzebna dzieciom. Mąż pracuje. Proponowałam ze za ciuszki
                      odwdziecze sie w inny sposób kupując cos dla Jej dziecka. Odmówiła. Rzeczywiście
                      ta Pani już oddawała mi ubranka chciałam je odebrać osobiście ale starszy syn
                      był wtedy w Prokocimiu wiec pojechał mąż po ubranka. Wtedy nie miałam głowy na
                      nic. Mąż podziekował ale ta PAni swoja pomoc ceni bardzo wysoko a mąż widać nie
                      całował jej po nogach. To tyle na mój temat. MAm ważniejsze sprawy na głowie niż
                      tłumaczenie sie w nieskonczoność z prośby czy ktoś ma ubranka. Sama oddałam
                      wszystko po moim starszym synu bo nie planowałam juz dziecka i nie robiłam z
                      tego takiej hecy, dlatego też poprosiłam dla młodszego. Edyta
              • penelopa40 Re: paczka z rzeczami dla starszego synka 07.10.09, 09:43
                witam, wysłałam paczkę z rzeczami dla starszego synka Edyty.
                p.s Edytę Zagorzak znam od kilku lat, według mnie to skromna,
                uczciwa dziewczyna, którą życie doświadczyło (nie będe rozpisywac
                sie na temat cudzego życia na forum publicznym...), zawsze
                dziękowała mi za udzieloną pomoc, nawet drogą pocztową gdy nie miała
                dostępu do internetu, byłyśmy w stałym kontakcie w latach 2004-2007
                jakoś mniej więcej, nie zauważyłam by zbierała po ludziach co
                popadnie, nie podzielam też zdania króliczycy80 że nie warto jej
                pomagać i że się nacięła... jakoś jej wyjaśnienia zupełnie mnie nie
                przekonują...
          • bj32 Re: od zagorzak 01.10.09, 16:42
            Nie zauważyłam ani przepychanki, ani oczerniania...
            Nie widzę też powodu wstydzić się, ze zastanawiamy się, jak ktoś
            potrzebujący nie ma na gacie dla dziecka, ale na Woodstock [skądinąd
            szlachetny] go stać.
            Nikt też nie napisał "niezdarna", co najwyżej "niezaradna". Jest
            zasadnicza różnica między wytłuczeniem szklanek a nieumiejętnością
            radzenia sobie w życiuwink

            No i nikt tu o nic Cię nie oskarżał.
            Ale dobrze, ze wyjaśniłaś sprawę.
            Pozdrawiam.
            bj32
            • karla134 Re: od zagorzak 02.10.09, 09:32
              ja jestem tu po raz pierwszy i czytam z uwagą ten post i z jednej strony
              popieram kruliczycę 80 bo miała okazję się przekonać kto po drugiej stronie
              rzekomo potrzebuje pomocy a może i faktycznie jej potrzebuje moim zdaniem jeśli
              ktoś w zamian za te ciuszki coś tam miał zrobić to nagle jest to wielki problem
              ona ma rację, ale z drugiej strony jeśli się coś daje pod warunkiem oczywiście
              że bez zobowiązań to nie powinien tych ciuszków czy co tam innego wypominać. A
              swoją drogą też byłam w podobnej sytuacji jak siostra niby podarowała ciuszki a
              potem wypomniała mi je, nie jest miło wtedy bo to w końcu dla dziecka tylko.
              Najlepiej po prostu nie prosić takie wnioski, pozdrawiam.
              • karla134 Re: od zagorzak 02.10.09, 09:35
                sorry cały wątek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka