Dodaj do ulubionych

burza piaskowa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 09:10
Podobno w Egipcie na przełomie lipca i sierpnia mogą zdarzać się burze
piaskowe trwające kilka dni - czy ktoś przeżył coś takiego?
Obserwuj wątek
    • beduinka Re: burza piaskowa 20.10.03, 20:09
      Gość portalu: peter napisał(a):

      > Podobno w Egipcie na przełomie lipca i sierpnia mogą zdarzać się burze
      > piaskowe trwające kilka dni - czy ktoś przeżył coś takiego?


      a zdarzają się...ja na coś takiego trafiłam w sierpniu tego roku, ale nie w
      Egipcie, lecz w Libii...byłam samotnie na pustyni na południu w okolicach
      Ghatu...Zwiedzałam stary miasto w Ghacie, potem wróciłam do pokoju, który
      wynajmował...było ok. 2 po południu (ale raczej około, bo przez cały pobyt nie
      korzystałam z zegarka), gdy usłyszałam potężny huk...wyszłam na zewnątrz...było
      ciemno - choć środek dnia - niebo rozjaśniały błyskawice...lunęła woda z
      nieba...gorąca, wiatr rozwiewał piasek tworząc leje wirującego
      powietrza...tworzyło to spadające z nieba błoto...szybko zebrałam pranie (już
      całkowicie brudne)...założyłam imamę (chustę zasłaniającą twarz noszoną przez
      Tuaregów)...wyszłam...po kilku minutach przestał padać deszcz...teraz już tylko
      z każdej strony wiatr smagał piaskiem...podziwiałam siły natury...weszłam z
      powrotem do pokoju - okazało się, że nie ma prądu, a więc także klimatyzacji,
      nie mogłam otworzyć okna ani drzwi, bo zasypałby mnie piasek...szybka decyzja -
      spakowałam wszystkie rzeczy i poszłam łapać stopa...zasypywana przez piasek
      istota z plecakiem łapiąca stopa na środku Sahary w burze piaskową musiał być
      ciekawym widokiem...udało się
      • chaladia Re: burza piaskowa 20.10.03, 21:19
        Zaliczyłem jeden habub w Egipcie i parę w Sudanie.
        Dobry habub odwraca kierunek pracy wentylatora w łazience (tzn. jeżeli łopatki
        kręciły się na wyciąganie powietrza, to pęd mieszanki powietrzno-piaskowej
        ztrzymuje je i zaczyna kręcić w stronę przeciwną). Daje to do myślenia o sile
        podmuchu. Każdy nominalnie szczelny budynek wypełnia się czerwonym piaskiem.
        Najgorzej wychodzą na tym oczywiście komputery... Jeżeli ktoś zdoła "zebrać"
        pranie ze ssznurków, to znaczy, że to "coś" to nie był habub, tylko jego
        namiastka. Pierwsze uderzenie burzy "zabiera" wyszystko, co daje się zabrać i
        niesie to dziesiątki km. Mieliśmy na campie w Asjut ręczniki
        firmowe "Costaina" - jakimś cudem odnaleźliśmy je potem w wiosce 30 km od
        budowy - sympatyczni ludzie twierdzili, że "przyleciały z habubem" i nie mam
        powodu, b im nie wierzyć.

        Kolega jechał (spieszyło mu się) w burzę piaskową samochodem z Kairu do
        Aleksandrii - gdy dojechał, okazało się, że jeden błotnik ma pozbawiony
        zupełnie lakieru i wypiaskowany do żywego metalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka