p8 Ciumkający hipopotam 09.05.02, 13:48 Cium-Cium, Cium-Cium rozległo się w gęstym jodłowym lesie w samycm sercu Sahary. Cium-Cium, Cium-Cium - kurwa czy to się nigdy nie skończy!!! Wrzasnął Mik, stary 12-letni Masaj z Pernambuco. Ile tego można słuchać. Cii Majkel rzekła jego żona Jurgen mająca na imię, cii bo pobudzisz dzieci. Z otwartych drzwi solidnie podpiwniczonego 20-piętrowego namiotu wychylił się fragment flagi narodowej Burkina-Faso i przy dźwiękach Bogurodzicy granej od tyłu a'capella wytoczył się szwadron lekkozbrojnej husarii jadącej na szorstkowłosych świnkach morskich z hodowli pana George'a W. z Ustrzyk Średnich w stanie Alelaska. Do boju krzyknął Mik bardzo niskim sopranem, do boju!!! Hajda na psubraty!!! Zamknij się rzekł dowódca husarii, wspaniała naga kobieta ze złamanym w trzech miejscach nosem, zamknij się gdyż przyszliśmy napoić nasz konie, przyszliśmy napoić nasze konie, za nami piechoty pełne błonie, za nami piechoty pełne błonie. Biedny Majkel nie zdzierżył. Chwycił swoją nadmuchiwaną siekierę i pobiegł przez wydmę piasku, stanął na szczycie i krzyknął - bunkrów nie ma, ale i tak jest zajebiście:) Stojąc na szczycie ujrzał w oddali różowego ciumkającego hipopotama. Hihihihi nie będzie już cium- cium. Wtedy zrozumiał że są ważniejsze rzeczy niż smarowanie tyłu głowy wyciągiem ze stonki ziemniaczanej i malowanie paznokci dzikim indykom. Pojął sens dzikiej natury, był wolny. Właśnie porwało go UFO... Odpowiedz Link Zgłoś
aard chrumkające plejstoceny 09.05.02, 13:55 Bez-plejsto-cenna inwencja TFUrcza pana B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk yeeeeeee..... liharacze! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 00:10 LIHARACZE TO NIEWĄTPLIWIE NAJBARDZIEJ ZRÓŻNICOWANA GRUPA. JEDYNĄ CECHĄ WSPÓLNĄ JEST ICH STYCZNOŚĆ Z SUBKULTURĄ, NIE BĘDĄC PRZY TYM ROBACZKOJADEM LUB HARACZEM. ROBIĄ TO Z NAJRÓŻNIEJSZYCH POWODÓW, JEDNI DLA PIENIĘDZY, INNI Z NUDY LUB Z POTRZEBY AKCEPTACJI. LIHARACZEM JEST WIĘC KAŻDY, KTO ŚWIADOMIE NAWIĄZUJE KONTAKT Z PRZEDSTAWICIELAMI SUBKULTURY - TAKŻE Z INNYMI LIHARACZAMI. MOŻLIWOŚCI DZIAŁANIA JAKO LIHARACZ SĄ PRAKTYCZNIE NIEWYCZERPALNE. MOŻNA BYĆ NP. FOTOGRAFEM ROBAKÓW LUB WYDAWCĄ BEZPŁATNEJ GAZETKI DLA HARACZY. ISTNIEJĄ JEDNAK PEWNE SCHEMATY FUNKCJI I ZACHOWAŃ DAJĄCE LIHARACZOM NAJWIĘKSZE MOŻLIWOŚCI. LISTA ICH, NIŻEJ WYMIENIONA, NIE JEST Z PEWNOŚCIĄ KOMPLETNA. JEST TO SPOWODOWANE CIĄGŁYM ROZWOJEM I EWOLUCJĄ TEJ GRUPY. OPIS NAJCZĘŚCIEJ SPOTYKANYCH LIHARACZY: - BARTNIK: ZAJMUJE SIĘ ZBIERANIEM MIODU OD ŚLUZAKÓW; ZA SWE USŁUGI POBIERA OPŁATĘ, CZĘSTO W NATURZE W POSTACI MIODU; UDOSTĘPNIANIE MIODU HARACZOM ZA HARY I GUZIKI. PÓŹNIEJSZA NIMI SPEKULACJA TO DODATKOWE ZAJĘCIE BARTNIKA; - FACHOWIEC: ZAJMUJE SIĘ GŁÓWNIE WYCHOWYWANIEM KOTEW ORAZ DROBNYMI NAPRAWAMI W DOMACH ROBACZKOJADÓW (GDY ROBACZKOJADOWI COŚ SIĘ ZEPSUJE, ZARAZ WZYWA FACHOWCA); INNĄ JEGO FUNKCJĄ JEST BUDOWANIE STETOSKOPÓW; JEGO NARZĘDZIEM ORAZ ZNAKIEM ROZPOZNAWCZYM JEST WIELKI KLUCZ FRANCUSKI; PATRZ TEŻ: PIEKARZ; - HURTOWNIK: PROWADZI HURTOWNIĘ DLA ROBACZKOJADÓW (HURTOWNIA ROBAKÓW) BĄDŹ FACHOWCÓW; SĄ TO NAJBOGATSI LIHARACZE; HURTOWNIK PROWADZĄCY HURTOWNIĘ DLA FACHOWCÓW TO ZWYKLE BYŁY PIEKARZ, KTÓRY POSTANAWIA SKONCENTROWAĆ SIĘ NA SPRZEDAŻY KOTEW; PATRZ TAKŻE: HURTOWNIA; - KAMIENIARZ: ZARABIA NA WAHADŁOWCACH SPRZEDAJĄC IM WYKONANE PRZEZ SIEBIE KAMIENNE PALCE DO MIERZENIA; JEDEN PALEC KOSZTUJE OK. 100 PLN; CZĘSTO JEST TAKŻE SZKLARZEM CZASEM RZEŹBIARZEM; CIOSA Z KAMIENIA JAJA - NAGRODY DLA PIEKARZA; - LEŻAK: LIHARACZ POMAGAJĄCY WALIZAKOWI; KŁADZIE SIĘ NA JEZDNI W TEN SPOSÓB ZATRZYMUJĄC SAMOCHODY; PO SERII WYPADKÓW NIE WYSTĘPUJĄ LEŻACY TOROWI; - OJOWIEC: LIHARACZ ZAWODOWO ZAJMUJĄCY SIĘ PRZYWOŁYWANIEM KOTOPSÓW ZWANY TAKŻE SKINHEADEM (JEST TO PEWNYM UPROSZCZENIEM, GDYŻ TYLKO SKINHEADZI WTAJEMNICZENI W SUBKULTURĘ ROBACZKOJADÓW SĄ OJOWCAMI); OJOWCY NIENAWIDZĄ HARACZY, KTÓRYCH TĘPIĄ JAKO WYJĄTKOWO ORTODOKSYJNĄ GRUPĘ PUNKÓW; - METODOLOG: WYRAFINOWANY LIHARACZ CHCĄCY ZWRÓCIĆ NA SIEBIE UWAGĘ ROBACZKOJADÓW, HARACZY ORAZ INNYCH LIHARACZY GŁÓWNIE Z POWODU NIEZASPOKOJONEJ POTRZEBY AKCEPTACJI; SPOTYKA SIĘ ICH GŁÓWNIE W WIĘKSZYCH MIASTACH, ORAZ OGÓLNIE, W ZATŁOCZONYCH MIEJSCACH; OTO NAJCZĘŚCIEJ SPOTYKANI METODOLODZY: /1/ LIHARACZ Z PSEM: TEN LIHARACZ NIE MA POMYSŁU NA TO, KIM ZOSTAĆ, BY WKRĘCIĆ SIĘ W SUBKULTURĘ; DLATEGO POPRZESTAJE NA "OBNOSZENIU SIĘ Z PSEM"; ZARÓWNO TYPOWY LIHARACZ Z PSEM JAK I KAŻDY INNY LIHARACZ POSIADAJĄCY PSA, NAJCHĘTNIEJ POJAWIA SIĘ Z NIM LATEM NA ZATŁOCZONYCH PLAŻACH NADMORSKICH KURORTÓW; /2/ MIEJSCAK: JEST TO NAJBARDZIEJ WYNATURZONY METODOLOG, PRAKTYCZNIE KOMPLETNY SADYSTA; JEGO METODA TO WYSZUKANIE ROBACZKOJADA W AUTOBUSIE LUB TRAMWAJU, A NASTĘPNIE PONIŻENIE GO; PRAGNIE TO OSIĄGNĄĆ POPRZEZ WYKAŃCZANIE PSYCHICZNIE NA RÓŻNE SPOSOBY NP. ODCHRZĄKIWANIEM I POŁYKANIEM LUB NARZEKANIEM; W WYPADKACH SKRAJNYCH KAŻĄ SWOJEJ OFIERZE (POTENCJALNEMU ROBACZKOJADOWI) WSTAĆ I USTĄPIĆ MIEJSCA; POWSZECHNIE ZNANYM FAKTEM JEST, ŻE MIEJSCAKI ORGANIZUJĄ ZAWODY POLEGAJĄCE NA ZMUSZENIU DO USTĄPIENIA MIEJSCA JAK NAJWIĘKSZEJ ILOŚCI "ROBACZKOJADÓW" W CIĄGU DNIA; /3/ MODNYPAN/MODNAPANI: JEGO METODA TO WYWRÓCENIE SIĘ NA CHODNIKU; NAZWA TEGO METODOLOGA POCHODZI OD ELEGANCKIEGO STROJU, W KTÓRY ZAZWYCZAJ JEST UBRANY; STRÓJ TEN MA NA CELU DODATKOWE SPOTĘGOWANIE WRAŻENIA Z UPADKU; NIE KAŻDY WYWRACAJĄCY SIĘ JEST MODNYMPANEM - TYLKO KTOŚ, KTO ROBI TO NOTORYCZNIE I Z PREMEDYTACJĄ; DELIKATNIEJSZE MODNEPANY REZYGNUJĄ Z UPADKU NA RZECZ NP. WYSYPANIA ZAWARTOŚCI ELEGANCKIEJ TECZKI; /4/ OLAK: SCHIZOFRENICZNY LIHARACZ, KTÓRY CHCE ZWRÓCIĆ UWAGĘ ROBACZKOJADÓW I HARACZY POPRZEZ ICH NOTORYCZNE DENERWOWANIE I UPRZYKRZANIE IM ŻYCIA; METODĄ OLAKÓW JEST NARZEKANIE NA WSZYSTKO I WSZYSTKICH, POGARDA I POCZUCIE WYŻSZOŚCI W STOSUNKU DO INNYCH; - PIEKARZ: NIE WYSTARCZY BYĆ ZWYKŁYM PIEKARZEM, BY ZNALEŹĆ SIĘ W TEJ SUBKULTURZE; PIEKARZ BY ZOSTAĆ LIHARACZEM MUSI BYĆ WTAJEMNICZONY W SUBKULTURĘ; JEŚLI SPEŁNI TEN WARUNEK, Z PEWNOŚCIĄ NIE COFNIE SIĘ PRZED TYM, BY WRAZ Z FACHOWCEM I KOTWĄ STWORZYĆ PRZEDZIWNĄ SYMBIOZĘ: ZAJĄĆ SIĘ INKUBACJĄ JAJ KOTEW; WYKLUTE PISKLĘTA KOTEW ODDAĆ FACHOWCOM; FACHOWCY WYCHOWAJĄ JE; ZA DROBNE PRACE KONSERWATORSKIE NP. NAPRAWĘ KRANU, DOSTANĄ OD ROBACZKOJADÓW ROBAKI, KTÓRE SĄ JEDYNYM POŻYWIENIEM KOTEW; ZROBIONE PRZEZ SWOJĄ KOTWĘ (LUB KOTWY, JEŚLI MA ICH WIĘCEJ) CHLEBY ODDA FACHOWIEC PIEKARZOWI, KTÓRY JE SPRZEDA W SWOJEJ PIEKARNI; W ZAMIAN PIEKARZ DA FACHOWCOWI JAJKA KOTEW I CAŁY PROCES SIĘ POWTÓRZY; DZIEJE SIĘ TAK DLATEGO, ŻE PIEKARZY NIE STAĆ NA ROBAKI DLA DOROSŁYCH KOTEW; PRZEZ DŁUGI CZAS BYŁO TO PROBLEMEM W ZAPOCZĄTKOWANIU SPRZEDAŻY CHLEBA OD KOTEW; NA SZCZĘŚCIE PEWIEN PIEKARZ ODKRYŁ, ŻE JEGO KOLEGA - FACHOWIEC BARDZO POLUBIŁ KOTWĘ; WYKORZYSTAŁ TO, A ZA NIM POSZLI NASTĘPNI; KAŻDY Z PIEKARZY MA KILKU FACHOWCÓW, KTÓRZY OPIEKUJĄ SIĘ KOTWAMI; TYLKO LICZBA FACHOWCÓW (NA DODATEK CZĘŚĆ FACHOWCÓW NIE WCHODZI W SYMBIOZĘ Z PIEKARZAMI) ORAZ KOTOPSÓW I ROBAKÓW JEST PRZESZKODĄ DO TEGO, BY W KAŻDEJ PIEKARNI SPRZEDAWANO CHLEB OD KOTEW; DZIŚ SZACUJE SIĘ, ŻE OK. 500 PIEKARNI DZIAŁA NA TEJ ZASADZIE - JEDEN GATUNEK CHLEBA POCHODZI TAM OD KOTWY; NIE JEST WIĘC ŁATWO NA TAKĄ TRAFIĆ; - RZEŹBIARZ: ZARABIA NA HARACZACH SPRZEDAJĄC IM - ZA HARY I GUZIKI - DREWNIANE PALCE DO MIERZENIA; CZASEM JEST TEŻ KAMIENIARZEM I/LUB SZKLARZEM; - SPRZEDAWCA: SPRZEDAJE RÓŻNE RZECZY HARACZOM I ROBACZKOJADOM; NAJCZĘSTSZYMI SPRZEDAWCAMI SĄ: HANDLARZ GUZIKAMI I SPRZEDAWCA MIAR: /1/ HANDLARZ GUZIKAMI: TO SPRZEDAWCA OBNOŚNY - "KOCZOWNIK" ZARABIAJĄCY NA HARACZACH; WYMIENIA GUZIKI ZA HARY, NAJLEPSZE OKAZY ODSPRZEDAJĄC INNYM HANDLARZOM, BARTNIKOM LUB RZEŹBIARZOM; /2/ SPRZEDAWCA MIAR: POSIADA SKLEP, CHOĆ MOŻE TEŻ BYĆ DOMOKRĄŻCĄ; SPRZEDAJE ROBACZKOJADOM LINIJKI I SUWMIARKI; ZYSK MA NIEZŁY, GDYŻ SZANUJĄCY SIĘ ROBACZKOJAD ZMIENIA MIARKĘ CO NAJMNIEJ RAZ W MIESIĄCU; - SZKLARZ: ZARABIA NA WAHADŁOWCACH SPRZEDAJĄC IM PALCE DO SSANIA; JEDEN PALEC KOSZTUJE OK 80 PLN; CZĘSTO JEST RÓWNIEŻ KAMIENIARZEM, CZASEM RZEŹBIARZEM; - ŚLIMACZKOJAD: JEST TO LIHARACZ JEDZĄCY ŚLIMAKI; NIE CHODZI TU WCALE O SMAKOSZA GUSTUJĄCEGO W KUCHNI FRANCUSKIEJ; ŚLIMACZKOJADZI ZJADAJĄ ŚLIMAKI NA SUROWO I PROSTO Z ZIEMI; ICH CELEM JEST STWORZENIE TZW. "TRZECIEJ SIŁY" - BYĆ TRAKTOWANYMI NA RÓWNI Z ROBACZKOJADAMI I HARACZAMI; Z RACJI O WIELE MNIEJSZEJ POWSZECHNOŚCI RUCHU ŚLIMACZKOJADOWEGO, SĄ ONI NA RAZIE ZALICZANI DO LIHARACZY; PODOBNO UDAŁO SIĘ WYHODOWAĆ KOTOPSA ZDAJĄCEGO ŚLIMAKI (DOKONAŁ TEGO NIEJAKI ŚLIMACZKOJAD MAURYCY); W PRZYSZŁOŚCI BYĆ MOŻE DOJDZIE DO WCHŁONIĘCIA ŚLIMACZKOJADÓW PRZEZ ROBACZKOJADÓW; - WĘDKARZ: LIHARACZEM TYM NIE JEST KAŻDY CZŁOWIEK LUBĄCY ŁOWIĆ RYBY; WĘDKARZ, BY ZOSTAĆ UZNANYM ZA LIHARACZA MUSI BYĆ WTAJEMNICZONY W SUBKULTURĘ; JEST TO WARUNEK KONIECZNY LECZ NIEWYSTARCZAJĄCY; PRAWDZIWY WĘDKARZ PRZEJAWIA BOWIEM OLBRZYMIĄ CHĘĆ ROZMAWIANIA Z ROBACZKOJADAMI O ROBAKACH; CZĘSTO TEŻ (CHOĆ JUŻ NIEKONIECZNIE) ZAOPATRUJE SIĘ W ROBAKI NIE W SKLEPACH WĘDKARSKICH, LECZ U ROBACZKOJADÓW I W HURTOWNIACH, SŁONO PRZEPŁACAJĄC; WIĘKSZOŚĆ WĘDKARZY - LIHARACZY UWAŻA BOWIEM, ŻE NAJLEPSZE RYBY ŁOWI SIĘ NA ROBAKI ODKOTOPSOWE; STWORZENIA I TERMINY SUBKULTURY DOTYCZĄCE LIHARACZY: - HURTOWNIA: W SUBKULTURZE ROBAKOGENNEJ FUNKCJONUJĄ DWA TYPY HURTOWNI: /1/ HURTOWNIA DLA FACHOWCÓW: SPRZEDAJE KOTWY FACHOWCOM, KTÓRZY NIE ZNAJĄ ŻADNEGO PIEKARZA (A CZASEM WCALE NIE CHCĄ POZNAĆ); PRÓCZ KOTEW ZNAJDUJĄ SIĘ TAM TAKŻE KLUCZE FRANCUSKIE, WKRĘTAKI I INNE NARZĘDZIA PRZYDATNE FACHOWCOM; /2/ HURTOWNIA ROBAKÓW: TU ZAOPATRUJĄ SIĘ ROBACZKOJADZI NIE MAJĄCY WŁASNYCH KOTOPSÓW, CI, KTÓRZY CHCĄ KUPIĆ ROBAKA NIEDOSTĘPNEGO DLA SWOJEG Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 10.05.02, 11:03 Myślę sobie, że nie dość, że musimy znosić ciemiężenie zaborców, to jeszcze i rodzimych możnowładców, że nie wspomnę o imbirze. Właściwie należałoby wytruć to towarzystwo - niech idą w p...u. Kandydatom na bezpośrednich burmistrzów podczas mudialu mówimy gromkie NIE! Niebieski migdał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk prawdziwe IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 23:19 moja mama przez przypadek utrąciła ręke Chrystusowi, który był dziełem Gasiora. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: prawdziwe 12.05.02, 10:27 A Twoją mamę wołać należy hop-hop :))))) Nigdy tego nie zapomnę Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: prawdziwe 13.05.02, 09:40 A na moją trzeba wołać hip-hop niebieski qbraczek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: prawdziwe IP: 212.191.66.* 13.05.02, 10:40 na szczescie teraz mamy mniejszy dom. ale ból jest tego taki, że oni włażą nam prawie do mieszkania. aha, no i mamy Edyte z Meduzy Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Przeca jestem-tylko Ciebie jakoś nie widać (notxt) 13.05.02, 10:21 Aardzie, jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Do Aarda 13.05.02, 10:22 www.gazeta.pl/alfa/home.jsp? dzial=0511&forum=LODZ&wid=1851168&aut=yavorius&aid=1851168 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Wątek surrealistyczny IP: 212.191.66.* 13.05.02, 16:49 Nanotechnologia - hipotetyczna, dopiero powstająca technologia, w której przedmioty są planowane i powstają dzięki wybieraniu i umieszczaniu w odpowiednich miejscach pojedynczych atomów i molekuł (brzmi to trochę jak alchemia, a nie nauka). Dzięki niej człowiek będzie w stanie niedrogo kontrolować strukturę materii. Pierwszy eksperyment nanotechnologiczny miał miejsce w 1990 roku, kiedy to korzystając z tej techniki wyrysowano atomami ksenonu logo znanej firmy komputerowej. W skrócie można powiedzieć, że nanotechnologia to pełna kontrola nad strukturą materii. Jeśli zostanie wprowadzona w życie, całkowicie odmieni nasz świat. Odpowiedz Link Zgłoś
p8 Re: Wątek surrealistyczny 13.05.02, 16:53 Żyw jeszcze czy umarnięty??? Zlizując jabłkowy sos z lewej łopatki węż boa wymyślił kwantową teorię odwróconego skoku hiperprzestrzennego między wymiarami. Pociąg A wyjeżdża z Dworca B z prędkością X. Za ile czasu niegramatyczna ruletka obróci swe koło w stronę zachodzącego słońca znajdującego się w znak Lwa??? Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 14.05.02, 10:29 Co najmniej pięc razy - zgodnie z teorią Ludwika wan Kenobi będzie to w momencie superpozycji trzech wzajemnie się przenikających wszechświatów: chromego, antykoniecznego i entgultywnego. Nie później niż o północy podczas przedostatniej pełni Księżyca przed intronizacją. W rozkroq oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yavorius Re: Wątek surrealistyczny IP: 212.191.66.* 14.05.02, 10:47 Dziś jestem równo z Eyemakkiem, gdyż. Idziemy pisać magisterkę. Bla, bla, bla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Wątek surrealistyczny IP: 212.191.66.* 14.05.02, 10:47 cHĘDORZĄC HĘDORZĄC H CH CHA HA BRAKUJE LITER BO ROBAKI ZJADŁY I ROZDZIOBIĄ NA KRUKI I WRONY. ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 14.05.02, 11:21 Ciemni wszędzie i głucho, więc nikt nic nie widział, a z wiedzą, to już od dawna marazm i degrengolada. Mór i zaraza, franca i trąd. Jooma (czarna) i cholera (jasna) bardzo ospała. Odpowiedz Link Zgłoś
p8 Re: Wątek surrealistyczny 14.05.02, 15:08 Jeszcze Polmos nie zaginął póki my pijemy - taka deklaracja zobowiązuje klientó hipermarketu "Brazowy Słoń" do udziału w zbiorowej orgii na zapleczu stoiska rybnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Wątek surrealistyczny IP: 212.191.66.* 14.05.02, 15:50 ospa jest ospała. pała jest ospała. ospa + pała = ospała. a obok mnie siedzi dwóch francuskich pedałków. znaczy na dwu stanowiskach po prawej. francuzi mają żaby, miłość francuską, wina. ciekawe, czy czują się winni, po miłości francuskiej z żabą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aard Re: Wątek surrealistyczny IP: 195.117.14.* 14.05.02, 15:59 Zaj...e Eyemakk :-)))) aard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yavorius Eyemakk = Dagoralkar? IP: 212.191.66.* 14.05.02, 16:03 Eyemakk :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Eyemakk = Dagoralkar? IP: 212.191.66.* 15.05.02, 09:10 yavorius, skoncz z tym dagolarkarem, przeciez sam odkryles ze to błąd w tłumaczeniu mojego imienia. to jest Neralkar, rozumiesz? dużo chwały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yavorius Re: Eyemakk = Dagoralkar? IP: 212.191.66.* 15.05.02, 09:27 Taaaa, mhm, ep ep ep. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Wiersz surrealistyczny 15.05.02, 10:24 Szedłem żółtym szlakiem chipsów Co nieśmiało na mnie patrzyły Widziałem wiele takich psów Co ich dupy pięknie wyły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yavorius Re: Wiersz surrealistyczny IP: *.smrw.lodz.pl / *.radio-gazeta.pl 03.10.02, 17:30 ależ ja głupi byłem pisząc takie pierdoły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Wiersz surrealistyczny 19.04.05, 12:49 Gość portalu: yavorius napisał(a): > ależ ja głupi byłem pisząc takie pierdoły!!! Ależ ja byłem głupi pisząc te pierdoły co powyżej :D Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z tego wynika optymistyczny wniosek 20.04.05, 16:36 że (przynajmniej w swoim mniemaniu) jesteś coraz mądrzejszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Z tego wynika optymistyczny wniosek 25.04.05, 08:21 Eeee... no... yyyy... Nie wiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 15.05.02, 13:31 Jestem dednięty. A Ty? Masz swoje pałerpleje na ten łik? Może by tak wyskoczyć na łikend poza tałn? aard Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 15.05.02, 13:40 Właściwie to nawet mnie ta wszechobecna angilszczyzna nie tak bardzo drażni... Ale z pieczywa najbardziej lubię razowiec, a nie angielkę, czy bułkę francuską. Pozdr, aard Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Wątek surrealistyczny 15.05.02, 20:40 Nie byłbym sobą, gdybym czegoś nie napisał. Chcę się do czegoś przyznać. Mam fazę, naćpałem się fenjalem. Kocham Was jak dotąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Wątek surrealistyczny IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 23:52 a ja sie naćpałem swądem z dupy psa szczepionego. wyobrazacei sobie jakby to bylo fajnie jakby sie ludzie tak szczepiali na pare godzin i lazili np do pracy? a i jakby rodzice nakryli, toby nie mozna sie bylo odczepic tak od razu. właśnei dostałem SMS od dziewczyny co ma ** lat. dokonalem autocenzury, azeby mnie nie scigali. tyle dobrego ze pierwsza gwiazdka oznacza jedynkę, wiec tak totalnie zepsuty nie jestem. a druga gwiazdka jest liczbą parzystą różną od 2 Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 16.05.02, 11:10 Co to jest fenjal i dlaczego mieliby Cię ścigać za smsy? :-PP Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 16.05.02, 11:45 ja bym Ci proponował zaprosić rodziców, żęby się dołączyli. Im Was więcej, tym raźniej :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 16.05.02, 14:29 Qry gdaczą, świnie quiczą, Na ołtarzu jajca liczą. Coty miauczą, psy szczekają (doopami), A ptaszęta w głoś tschwierkają. Nie wiadomo tylko, co robi pies ogrodnika, bo świstak go dawno zawinął... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Wątek surrealistyczny IP: 212.191.66.* 17.05.02, 10:33 za same sms nie scigna co prawda, ale przeciez sms to dopiero poczatek. wczoraj gadalismy przez tela 2 godzinki. a co do rodzicow to jakos mnie nie pociągają. ani jej, ani moi tym bardziej znacie wierszyk "srutututu kawał drutu"? moje pytanie brzmi: czy to oznacza ze ktos sie zesrał drutem? a jeśli owszem, to czy kolczastym? Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 17.05.02, 10:35 Ja znam w wersji "srutututu szklanka drutu" i myślę, że to znaczy, że ktoś się zesrał drutem kolczasym i garścią tłuczonego szkła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yavorius Re: Wątek surrealistyczny IP: 212.191.66.* 16.05.02, 16:44 Fenjal to takie pachnidlo dla dziewczynek Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 17.05.02, 13:46 Mój dziadek dał mi psa pies pełno kłaków ma Nie chodzi, tylko żre i strasznie wq...wia mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
aard Kochamy wątek wątek surrealistyczny!!! 17.05.02, 15:10 Wygląda na to, że nasz wątek prowadzi i to z dużą przewagą pod względem liczby postów!! A na dodatek załatwił mi posta nr 70.000!!! Kochamy wątek surrealistyczny <cmok> aard Odpowiedz Link Zgłoś
aard pRZEDWEEKENDOWA BOMBA Z OPÓŹNIONYM ZAPŁONEM 17.05.02, 15:57 A kto się nie odezwie na surrealu w weekend (oprócz mnie 0 wyjeżdżam :-PP) tego we dwa kije!! Surrealistycznie i weekendowo pozdrawia aard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk pRZEDWEEKENDOWA BOMBA Z OPÓŹNIONYM ZAPŁONEM IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 18:48 Caps lock. czyli tak zwany kapsel - zamek. masło maślane. a czy weekend to piątek? innymi słowy nawet w słowniku mi sie nie chcialo sprawdzić. za mało ludzi ten wątek prowadzi, tylko my 3. 3 muszkieterów, ej Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: pRZEDWEEKENDOWA BOMBA Z OPÓŹNIONYM ZAPŁONEM 20.05.02, 08:49 Ale 3 to liczba wystarczająco magiczna i surrealistyczna, żeby się zniechęcać. Poza tym Bozia zagląda od czasu do czasu. Nie traćmy nadziei! Pzyjdą kiedyś takie czasy, że na drzewach zamiest liści zawisną surrealiści, A na słupach obok torów głowy surrealizatorów. Surrealiści wszystkich wątków łączcie się!!, aard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Wcale się nie skończyło rumakowanie... IP: 212.191.66.* 20.05.02, 09:00 poprostu musimy wziąć sie do roboty i przegonic miłośników alkoholu. nie lubię tej Ixtlilto za to, że wywlekła wątek sprzed dwu miesięcy, zupełnie nie na ten temat, który zarzuciła, chyba tylko po to, by nas przegonić. poddamy sie? nie!!! tylko nie podbijajmy konkurencjii, niech szczeźnie w Otchłani! zieg heil! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aard Re: Wcale się nie skończyło rumakowanie... IP: 195.117.14.* 20.05.02, 11:10 oczywiście, że się nie poddamy. prędzej rozleję te maślankę na podłogę i rozsmaruję ją po wszystkich ścianach salonu, a w oknach wywieszę zielono- oktarynowe sztandary księstawa CapsLocji! Obym szczezł jeśli surreal ma być gorszy i wódczanego wątq. A resztę niech rozdziobią jasqłki. aard PS. Z tym zakończenim to przesadziłeś... Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto (eyemakk) 31.05.02, 14:05 Gość portalu: eyemakk napisał(a): > nie lubię tej Ixtlilto buu..... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Sterany samotny surrealista stąpa... 20.05.02, 12:41 ...po stopniach stanowczo stetryczałego (s)wądku. (s)aard Odpowiedz Link Zgłoś
aard Surreal always on top! 20.05.02, 14:23 Tak jest Panowie (bo tylko Wy zostaliście w naszym Gronie)!! Surreal zawsze chodzi w gustownym topie haftowanym w pomarańczowe, żółte i zielonkawe kwiatki w kolorze haftu. Tylko u nas najdłuższy haft w Polsce i cały haft zawsze na topie!! Oczywiście poniżej topu nie ma już nic i dlatego tylko na naszym wątku ukazujemy światu nagą prawdę!! Surreal Always on Top!!! aard Odpowiedz Link Zgłoś
aard Panowie! 20.05.02, 15:48 Dla dziewczyny ważniejszy od Waszego wyglądu jest Wasz Charakter!!! Czyż to wiekopomne odkrycie nie zasługuje na zgłębienie? Jeśli jesteście zdania, że tak - zajrzyjcie na wątek "Drogie panie..." aard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aard Siur, że unreal IP: 195.117.14.* 21.05.02, 10:30 Aż mnie zatkało, że Forum znowu działa. A może to był lokalny wysyp makolągwy zielonej, piegży i suma? aard Odpowiedz Link Zgłoś
aard Kaszka z mlekiem na sztandarach... 21.05.02, 11:57 ... doda nam sił!!! Będziem walczyć zawsze i wszędzie za kurniki i prawo do drapania się po prawym uchu lewą ręką. Za telefony i pacierze - niech będą nierozłączne, jak Winston i Churchill. Przejdziem Wisłę, przejdziem Legię I będziem Mistrzami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Kaszka z mlekiem na sztandarach... 21.05.02, 13:04 A świstak nadal siedzi, więc sreberka leżą bezczynnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Eyemakk, Yavorius i reszta, POMOCY!!! (no txt) IP: 212.191.66.* 22.05.02, 16:23 ostatnio bywam tu zadko, bo rozmawiam nalogowo przez telefon i nie starcza kasy na modemowy internet. a yavo łazi na spisie powszechnym jako rachmistrz. aha, jak mi dzis we snie smsa wysla niejaki RAYDEN: "jest wiele rzeczywistosci, i ta, która sie nam przytrafila" :) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 23.05.02, 14:26 A mnie się nie podoba Wasza wredna gęba... Mam propo: przeróbmy wątek surrealistyczny na wątek socjalistyczny!! Wtedy na pewno frekwencja będzie większa. Może sam Korwin-Mikke zajrzy potępić? A póki co niech lasgne ma nas swej opiece i opieka nas na wolnym lub nawet zniewolonym ogniu w imię tego, co dla surrealistów najświętsze, czyli kiszonki i zużytych olejów silnikowych, szczególnie tych zmiesznaych na wylewisku z tawotami. Niech Mocz będzie z nami. aard Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek surrealistyczny 24.05.02, 08:38 A podobno nowy żyrafek ma mieć na imię Surre... Ale może siurre, nie znam się na wymowie w żyrafim... Pozdrawiam, Pies komornika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aard Re: Wątek surrealistyczny IP: 195.117.14.* 24.05.02, 12:34 www.gazeta.pl/alfa/home.jsp? dzial=0511&forum=LODZ&wid=1968083&aut=aard&aid=1968083 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Wątek surrealistyczny IP: 157.25.164.* 24.05.02, 12:37 Ogłoszenia Gazeta Wyborcza Wybierz serwis------------------------------- Auto-motoBiznesCzas wolnyDom i nieruchomościEdukacjaFilmGadżetyGazeta WyborczaGiełdaGryKartkiKobietaKomputeryKsiążkiKuchniaMoje pieniądzeMuzykaOgłoszeniaPracaProgram TVRadioSportSzukajTelewizjaTurystykaZakupyZdrowie------------------------------- ZNAJDŹ-------------------------------AdresyBazy danychFirmy poczta czat forum katalog pogoda Konto w banku? Klikasz i masz. Załóż KONTO w dwie minuty! Kartki Znajdź Radio Gry Gadżety Zaloguj się Uwaga! Zapraszamy do korzystania z nowego serwisu w Gazeta.pl - Usenet News - dyskutuj z milionami użytkowników Internetu! KATALOG FORUM > ŁÓDŹ Autor: Gość portalu: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aard Chore, Eyemakk, chore... IP: 195.117.14.* 24.05.02, 12:39 Czyli wpisuje się w konwencję :-)) Miło Cię znów widzieć aard Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Chore, Eyemakk, chore... 26.05.02, 10:17 Ja, ja i ja. Nie podam panu daty urodzenia, bo to zbyt intymne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Chore, Eyemakk, chore... 27.05.02, 08:30 Ale ja pytałem o datę urodzenia Cindy Crawford! Nie wiem, czy takie stare jeszcze żyją... Acha, trzonkowy impulsownik kinetyczny - co zacz? aard Odpowiedz Link Zgłoś