Dodaj do ulubionych

lizanie talerzy

IP: *.torun.pl 17 lat temu
Witam serdecznie,
mój watek dotyczy może błachej sprawy ale dla mnie waznej!
Mianowicie do szału doprowadza mnie pozwalanie psom na lizanie
talerzy po obiedzie. Aktualnie mam na co dzień doczynienia z taka
sytuacją. Gdyby to był mój pies nigdy bym mu na to nie pozwoliła.
Moim zdaniem jest to nie higieniczne. Wiem, że poźniej umyje się te
talerze, ale pies ma swoją MISKE więc niech z niej pożera swój
pokarm. A co wy o tym sądzicie??????? i jak przekonać o tym
wspólokatorów którzy widokiem psa liżącego talerz po pysznym obiadku
są wręcz uradowani...........
Obserwuj wątek
    • maggi9 Re: lizanie talerzy 17 lat temu
      Skoro tak uwielbiają psa niech mu nie dają resztek ze swojego
      talerza.Przyprawione, smażone, takie jedzenie nie jest korzystne dla zwierzaka.
      • Gość: dcio Re: lizanie talerzy IP: *.cebit.com.pl 17 lat temu
        moze w odwecie zacznij lizac miske psa?????
        • tetlian Re: lizanie talerzy 17 lat temu
          Fuuuj. Ja bym w życiu nie zjadł nic z talerza, wiedząc że pies go oblizywał.
          Nawet po wielokrotnym myciu. Sama świadomość mnie obrzydza.
          • Gość: ksjp Re: lizanie talerzy IP: *.bilfinger.pl 17 lat temu
            a jak funkcjonujesz w resaturacjacg, barach, budach z jedzeniem????
            Tam nie ma fuj?
            • Gość: WujekDobraRada spuść się na talerz IP: *.aster.com.pl 17 lat temu
              niech pies to wylize

              a potem powiedz swoim pobratymcom smacznego

              to powinno byc skuteczne
              • culebre Re: spuść się na talerz 17 lat temu
                i patelnię - dobrze wyszkolony pies, oprócz wspomnianych wcześniej halluxów,
                musi koniecznie do czysta wylizać patelnię.
          • Gość: emka Re: lizanie talerzy IP: *.smrw.lodz.pl 17 lat temu
            A mnie obrzydza czytanie takich komentarzy
    • Gość: Ja Re: lizanie talerzy IP: *.icpnet.pl 17 lat temu
      myślałam że chlopak /mąż wylizuje talerze a tu psiak:)
    • jackiedaniels Re: lizanie talerzy 17 lat temu
      Nie przesadzaj , a co ci szkodzi ,że ktoś da psu talerz do
      wylizania? Ty nie lubisz, to nie dawaj, jak cię brzydzi, to pilnuj
      swgo talerza . Może warto zainwestować w zmywarkę, naczynia po myciu
      są czyściutkie i wyparzone. A może spraw sobie pieska ? Pokochsz go
      i będziesz bardziej tolerancyjna dla róznych dziwactw włascicieli
      zwierzaków.
      • Gość: pls Re: lizanie talerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        bardzo przepraszam, ja też jestem wielbicielką psów, mam aktualnie
        jednego wspaniałego na stanie :)
        ale.... nigdy nie daję psu swoich talerzy do lizania !
        nie widzę problemu, żeby zgarnąć resztki (jeśli ktoś chce) do miski
        psiej, przecież chyba po to ona jest, prawda?
        trzeba umieć rozdzielić co się należy psu a co człowiekowi i tyle,

        w sytuacji autorki wątku poradziłabym uswiadomić innych, że takie
        działanie jest niehigieniczne i tobie się nie podoba, w ogóle
        zabrałabym swoje talerze i sama myła, nie zostawiała do wspólnego
        użytku
        • mel.la Re: lizanie talerzy 17 lat temu
          bardzo przepraszam, ja też jestem wielbicielką psów, mam
          aktualnie
          jednego wspaniałego na stanie :)
          ale.... nigdy nie daję


          A co Cie to obchodzi? Przeciez to nie Twoja sprawa. To tak jak ja
          bym sie uczepila, ze u mnie w domu pierdzi sie za przeproszeniem
          tylko w lazience, a u sasiadow w pokoju i im zabraniala.
          Bo Ty nie dajesz... ale oni nie sa Toba. Nie
          wymagaj wiec, zeby Wszyscy postepowali tak jak Ty.
          • Gość: adela wariatka IP: *.infocoig.pl 17 lat temu
            a gdzie ty w powyższym poście widzisz zmuszanie do czegokolwiek? dziewczyna opisała tylko jak jest u niej i tyle
      • Gość: MG Re: lizanie talerzy IP: 194.150.247.* 17 lat temu
        W 100 % sie zgadzam :)
      • Gość: Jerzy Re: lizanie talerzy IP: 217.166.34.* 17 lat temu
        Tak trzymać, w całości popieram jackiedaniels.
    • Gość: poika Re: lizanie talerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Mała mi, normalnie niedobrze mi się zrobiło i rozumiem co czujesz. Ja bym
      zainwestowała w osobne talerze jeśli współlokatorzy są niereformowalni.
    • allija Re: lizanie talerzy 17 lat temu
      też uważam to raczej za niezbyt higieniczne, nikt przecież naczyń
      nie myje w 100 stopniach więc nie do końca musi to służyć zdrowiu.
      Jednak właściciele często są niereformowalni, znam jednego takiego
      co to kiedy nie miał akurat czystego talerza bez skrupułów
      wyciągnął /umytą na szczęście/ psią miskę i nałożył do niej swoje
      własne jedzenie.
      Jedyna rada to zainwestować we własne talerze i nie dawać ich
      współlokatorom.
      • Gość: taka sobie Ślina psa jest bardziej higieniczna od ludzkiej IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
        i to jest fakt
        • rikol mozna zaoszczedzic 17 lat temu
          Wiecej, slina psa jest bakteriobojcza. Jesli wiec pies wylize talerz, moze to
          byc bardziej skuteczne niz mycie talerza plynem:)
        • Gość: gosc Re: Ślina psa jest bardziej higieniczna od ludzki IP: *.dip.t-dialin.net 17 lat temu
          Tak, zwlaszcza jak sobie wylizywal wczesniej dupe...
          • Gość: egzekutor Re: Ślina psa jest bardziej higieniczna od ludzki IP: *.chello.pl 17 lat temu
            ...no co??? To przecież bakterie w dupie pozabijał i wszystko gra...

            ...poza tym psy nie liżą sobie dup...
    • truskawkam73 Re: lizanie talerzy 17 lat temu
      Przynajmniej od razu można włączyć zmywarkę na program
      oszczędnościowy - bez mycia wstępnego, żeby rozpuścić resztki ;-)
      • Gość: emka Re: lizanie talerzy IP: *.smrw.lodz.pl 17 lat temu
        No i wlasnie o to chodzi!! nie ma problemu ze zmywarka bo
        pies "zmywa" wieksze resztki, piesek sie cieszy, ja nie mam roboty.
        mam psa od 10 lat i od 10 lat wylizuje wszystkie talerze po obiedzie
        i jakos nikt z mojej rodziny sie jeszcze z tego powodu nie
        rozchorowal
        • atrams5 Re: lizanie talerzy 17 lat temu
          Tak , Emko, jestem z Tobą. Mój pies uwielbia wylizywanie z naszych talerzy.
          Owszem, swoją karmę z miski zjada, ale talerz po kluskach z serem liże z
          lubością. Pozdrawiam. Marta.
          • Gość: Alicja Re: lizanie talerzy IP: *.toya.net.pl 17 lat temu
            Paranienormalne...
    • ls48 Re: lizanie talerzy 17 lat temu
      Nie chcialabym jeść z talerza nawet wyparzonego gorącą woda gdybym wiedziala ze
      przed chwilą jadł z niego pies.Obrzydliwość. Zaznaczam że mam psa i jak siegam
      pamiecia zawsze mialam psy.Przeciez ja tez nie jem z jego michy. pozdrawiam.
    • Gość: AA Re: lizanie talerzy IP: *.bredband.comhem.se 17 lat temu
      Mam pieska i bardzo go kocham,ale talerze sa dla mnie.Piesek ma swje dwie
      miseczki-jedna z woda druga na jedzonko.On nie rusza moich talerzy a jego
      miseczek.Umowilam sie z nim,ze kazdy je ze swego i trzymamy sie tej umowy od
      11-stu lat.
      • mel.la Re: lizanie talerzy 17 lat temu
        Chce przeprosic mała mi za swoja wypowiedz, a to dlatego, ze w pospiechu
        nieuwaznie przeczytalam post.Myslalam, ze chodzi o sasiadow czy znajomych. Ale
        jezeli chodzi o wspollokatorow, to rzeczywiscie masz prawo byc zla,
        jezeli korzystacie ze wspolnej kuchni.I tu bym kategorycznie zadala, zeby
        zaprzestali dawania jedzenia psu na talerzach.Pozdrawiam.
    • Gość: :) Re: lizanie talerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      ja też uważam, że to obrzydliwe. psy żrą własne gówna i większości śmierdzi z pyska.
      wylizywanie talerzy przez koty to co innego, moje najbardziej lubią miseczki po
      lodach :)
      • allija Re: lizanie talerzy 17 lat temu
        zabawne,
        oczywiście twoje koty biorą codziennie prysznic i swojego futerka,
        tudziez tego co bez futerka, nie liżą oraz, oczywiście, po każdym
        posiłku myja zęby i z pyszczków im nie śmierdzi.
        To zupełnie jak moje.
        • sushi_girl Re: lizanie talerzy 17 lat temu
          Niezależnie od tego czy to pies, kot czy chomik to obrzydliwe. Ale jest coś w
          tym, że przez psa jest to najbardziej obrzydliwe bo psy biegają po podwórkach i
          jedzą różne świństwa. Koty - przynajmniej moje - są udomowione, a więc mam
          większą kontrolę nad tym co robią/jedzą. Nie zmienia to faktu że wszystko co
          ludzkie nie powinno być psie :P
          • ojca Powtórze po raz setny 17 lat temu
            Jakikolwiek pies ma mniej zarazków w pysku niż ty w swojej buzi, jest to zasługą
            psiej śliny, która jest dobrym antyseptykiem.

            • Gość: nie Re: Powtórze po raz setny IP: *.magma-net.pl 17 lat temu
              Proponuje sie kapac w psiej slinie
              • yola13 Re: Powtórze po raz setny 17 lat temu
                Gość portalu: nie napisał(a):

                > Proponuje sie kapac w psiej slinie

                i po co ten sarkazm?
                • Gość: Alicja Re: Powtórze po raz setny IP: *.toya.net.pl 17 lat temu
                  Dzien bez sarakazmu dniem straconym. Dalbys wylizac
                  antyspetycznemu
                  pupilowi pupe swego dziecka, tuz po tym jak
                  zrobilo kupe? Przeciez to lepsze od chusteczek higieniczynych?
                  • ojca Lecz się kobieto 17 lat temu
                    Gość portalu: Alicja napisał(a):

                    > Dalbys wylizac
                    > antyspetycznemu
                    pupilowi pupe swego dziecka, tuz po tym jak
                    > zrobilo kupe? Przeciez to lepsze od chusteczek higieniczynych?

                    Naprawdę trzeba mieć nieźle narąbane we łbie, żeby takie coś wymysleć.
      • Gość: to ja Re: lizanie talerzy IP: *.dhcp.bluecom.no 17 lat temu
        > psy żrą własne gówna i większości śmierdzi z p
        > yska.

        a ty tez jesz (zresz) gowna ze sklepu i tez Ci smierdzi
      • misself Re: lizanie talerzy 17 lat temu
        Psy nie jedzą swoich odchodów, to jakaś bzdura.

        Co do tytułowego pytania: kiedy miałam psa, zdarzało się, że przy napełnianiu
        zmywarki wylizywał resztki tłuszczu z mięsa z talerzy umieszczonych już w
        koszach zmywarki - były dokładnie na poziomie jego pyska i nie dało się go od
        nich odpędzić, mimo że to był pies, który nigdy nie interesował się jedzeniem
        ludzi, nie żebrał itd.

        Ale takie zachowanie akceptowalne jest dla mnie tylko w przypadku zmywarki.
        Flora bakteryjna w brzuchu psa jest odmienna od ludzkiej, inne są też psie
        enzymy trawienne - takie postępowanie nie jest zdrowe ani dla psa, ani dla
        ludzi. W dodatku rozpieszcza psa.
      • Gość: emka Re: lizanie talerzy IP: *.smrw.lodz.pl 17 lat temu
        Zanim napiszesz takie slowa upewnij sie czy oby na pewno Tobie
        ladnie pachnie z ust:]
    • Gość: taka sobie Re: lizanie talerzy IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
      Przecież możecie się umówić na podział talerzy, wielu ludzi tak robi. Poza tym,
      zamiast wyrzucać swoje żale na forum warto powiedzieć to zainteresowanym, prawda?
      • Gość: abubila Re: lizanie talerzy IP: *.arr.gov.pl 17 lat temu
        A ja nie mam nic przeciwko temu :) Nie daję mojej psinie talerzy po
        obiedzie ale np. miseczki po lodach albo talerz po serniku :) Żyjemy
        razem, na jednej kanapie, w jednym łóżku, dajemy sobie buziaczki
        więc oblizany talerz mi nie przeszkadza haha Pozdrawiam :)
        • Gość: ewa Re: lizanie talerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          odezwał sie głos społeczny. myśle ze to jest podbnie jak ze spaniem z psem.
          Psiarze dzielą sie na tych, co śpią ze swoim psem i na tych co sie do tego nie
          przyznają.
          Podobnie myśle jest z tymi talerzami.
          ja pozwalam lizać mojemu psu talerze po jedzeniu i wcale mnie to nie brzydzi.
          Jest dużo innych gorszych rzeczy które moga brzydzić.
          zresztą jak ktos nie lubi to jego sprawa.
          • matylda1001 Re: lizanie talerzy 17 lat temu
            Gość portalu: ewa napisał(a):

            > odezwał sie głos społeczny. myśle ze to jest podbnie jak ze
            spaniem z psem. Psiarze dzielą sie na tych, co śpią ze swoim psem i
            na tych co sie do tego nie przyznają. Podobnie myśle jest z tymi
            talerzami.<

            Ewo, napisałas dokładnie to, co ja miałam zamiar napisać. To cała
            prawda. Dodam tylko, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
            Moja koleżanka twierdziła, że nie lubi kotów, i kiedyś podczas
            wizyty w moim domu była oburzona kiedy mój kot wskoczył na kuchenny
            blat. Po kilku latach poszłam do niej z wizytą. Gdy weszłyśmy do
            pokoju okazalo się, że jej kot (jakoś polubiła i przyjęła pod swój
            dach) leży właśnie na stole miedzy filiżankami i paterą z
            ciasteczkami. Uśmiałyśmy sie obie.
            • Gość: taka sobie Re: lizanie talerzy IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
              Ależ ja jestem pod tym względem taka sama jak Wy, wylizywanie talerzy to naprawdę pikuś, skoro całuję psa i daję lizać po twarzy :)
    • Gość: zez Re: lizanie talerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
      nie ale pozwalamy im sobie lizać jaja
    • tenshii Re: lizanie talerzy 17 lat temu
      Mała Mi,

      mam psa. Jest członkiem mojej rodziny. Ja zresztą uwielbiam wszystkie psy. Są moją pasją.
      Nawet gdyby mój pies oblizał talerz po obiedzie - nie obrzydziłoby mnie to. Nie pozwalam jednak na to, bo uważam, że nic to nie wnosi, nie jest potrzebne. Może nawet sprawić parę problemów - np w postaci tego, że pies zacznie kraść ze stołów, z talerzy, więc po co?

      To jest trochę tak jak z dziećmi - są ważne, mogą bardzo wiele, nie brzydzimy się zmieniać im pieluch, jeść po nich, ale na zabawę zapałkami, chemikaliami czy oglądanie filmów erotycznych się im nie pozwala....


      A do kogoś kto napisał, że psia miska jest od tego, żeby w nią wkładać resztki z posiłków. Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz.
      Któregoś dnia podasz swojemu psu wątróbkę z cebulką i nie zdążysz dowieźć go do weterynarza....
      • Gość: pani aneczka Re: lizanie talerzy IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
        przecież talerzv się potem MYJE< więc o co to larum?

        tak, dajemy mu talerze do wylizania.
      • Gość: dr whirpool Re: lizanie talerzy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17 lat temu
        To jest najlepsze zmywanie wstępne przed włożeniem do zmywarki
      • maggi9 Re: lizanie talerzy 17 lat temu
        A co jest nie tak z wątróbką dla psa?Pytam poważnie ponieważ podaję psu wątróbkę
        ale gotowaną.Nie powinnam?
        • tenshii Do Maggi - odnośnie wątróbki - off topic 17 lat temu
          Wątróbka w składzie z cebulą jest akurat tym lepszym złem.
          W małych ilościach nie wyrządzi szkody, natomiast podawana często może zaszkodzić. Wątroba zawiera dużo wiaminy A, która w duzych ilościach skutkuje zatruciem i hiperwitaminozą. I dobrze robisz, żę wątróbkę gotujesz, jest wówczas trochę mniej szkodliwa.
          Wątróbka może być szkodliwa również dlatego, że jest naturalnym filtrem oranizmu, gromadzi substancje toksyczne, np metale ciężkie.
          Przy częstym podawaniu psu wątróbki mogą wystąpić: deformacja kości, przerost koścca, wychudzenie, brak apetytu.

          Z cebulą to już zupełnie inna sprawa. Cebula i czosnek niszczą czerwone krwinki powodując anemię. Cebula, nawet w małych ilościach, zatruwa taką ilość hemoglobiny, że organizm psa nie dostaje tyle tlenu ile powinien. Szkodzi również cebula smażona i gotowana.
          Objawy zatrucia: nadmierne dyszenie, przyspieszone bicie serca, osłabienie, bladość błon śluzowych.

          Nie wolno psu również dawać czekolady, winogrona, rodzynek i surowego białka.
          • Gość: Ania Re: Do Maggi - odnośnie wątróbki - off topic IP: *.jmdi.pl 17 lat temu
            moj na razie 3kg berbec uwielbia wylizywac kubki po jogurtach, dostaje od czssu
            do czasu caly kubeczek serka wiejskiego, lubi jablka i inne dziwne rzeczy, ktore
            nie przystoja psu... weterynarz twierdzi, ze jej nie szkodza
            ps dostaje royala ale twarozek lepszy
            talerzy do lizania nie dostaje bo jeszcze zebrak sie w niej zakorzeni
            • tenshii Re: Do Maggi - odnośnie wątróbki - off topic 17 lat temu
              To wcale nie są dziwne rzeczy ;)
      • lia.13 Re: lizanie talerzy 17 lat temu
        a o co chodzi z tą wątróbką? Bo mój pies bardzo lubił, co więcej, wielu hodowców
        psów szczerze poleca włączanie wątróbki do psiego jadłospisu.
        W kwestii jedzenia z talerza uprzednio wylizanego przez psa:
        1. po MOIM psie może i bym miała ochotę jeść, ale autorka wątku mówi o cudzym
        psie i jej własnych talerzach
        2. psy na prawdę jedzą własne gówna
        3. mało któremu człowiekowi tak śmierdzi z paszczy, jak większości psów
    • Gość: dede Re: lizanie talerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      > Moim zdaniem jest to nie higieniczne. Wiem, że poźniej umyje się te
      > talerze,

      pomijając kwestie psychologiczne to jeśli ktoś ma zmywarkę to śmiało można psu
      dawać taki talerz jeśli ktoś się później nie brzydzi jeść z tego samego
      naczynia. jeśli jednak ktoś zmywa ręcznie i do tego gąbkami, ścierkami to OMG...
      taka ściereczka rozprowadzi pozostałości po psie po wszystkim czego dotknie .
      zresztą co to za moda na zmywanie garów brudnymi ścierami. są rękawice gumowe,
      miska woda, szczotka którą łatwo wyczyścić i można się obejść bez mazania
      naczyń jakimś miesięcznym wyciorem który magazynuje w sobie resztki jajecznicy
      sprzed tygodnia. zmagazynuje też te po psie
    • matylda1001 Re: lizanie talerzy 17 lat temu
      Psa nigdy nie miałam, ale mój kot czasami wyjada resztki z naszych
      talerzy. Jeżeli miałabym mieć jakies opory, to raczej natury
      estetycznej, a nie higienicznej. Przeciez to nie ja zajadam po
      kocie, a potem talerz jest myty. Znam bardziej obrzydliwe widoki. Na
      przykład widok matki kończącej potrawe po dziecku. Karmi dziecko
      łyżeczką, dziecku cieknie po bródce, mama zgarnia łyżeczką z bródki,
      resztki wraz ze śliną mieszają sie w talerzu, a mamusia potem to
      wszystko zjada. Fuj! I nie ma tu wytłumaczenia, że to własne
      dziecko. Sama wychowałam dwoje i nigdy nie przełknęłam resztek.
      Dzieci też nie częstowałam ze swojego talerza.
    • Gość: Klementyna Re: lizanie talerzy IP: *.4web.pl 17 lat temu
      Mała mi, nie daję psu lizać talerzy ale tylko z tego powodu, że mój pies nie
      jada ludzkiego jedzenia. Natomiast Ty powinnaś zająć się swoją psychiką skoro
      tak błaHe sprawy, z którymi masz DO CZynienia oraz wyobrażenie że coś jest
      NIEHigieniczne doprowadzają Cię do szału.
      I zainwestuj też w słownik ortograficzny, bo przykro czytać tekst z tyloma błędami.
      • Gość: emka Re: lizanie talerzy IP: *.smrw.lodz.pl 17 lat temu
        Psy nie powinny jesc wylacznie psiego jedzenia, typu suche albo z
        puszek psich. dla psow najzdrowsza jest kasza (taka jak dla ludzi),
        a takie psie "specjaly" wylacznie jako dodatek
    • Gość: beemka Re: lizanie talerzy IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
      Normalnie zatkało mnie po przeczytaniu większości komentarzy> Dawać psu talerz
      do wylizania???? Co z tego,że zmywarka zmyje bakterie, tu chodzi o fakt, że
      przed chwilą pies na spacerze wąchał i lizał odbyt koledze, a na końcu uraczył
      sie jego kupą. To co część psiarzy robi ze swoimi pupilami to ich sprawa, ale
      dopóki nie dotyczy to innych, czyli np. ludzi spacerujacych z dziećmi po skwerku
      i wdeptujących w psia odchody, czy chocby współlokatorki, która ma prawo nie
      pozwalać, by pies lizał JEJ talerze. Sa ludzie, którzy brzydzą sia psią sliną i
      psimi odchodami I MAJĄ DO TEGO PRAWO!!!
      • ojca Dokształcać się, czytać! 17 lat temu
        ...a jak jest burza to gromnice stawiasz w oknie?

        Kwestią estetyki jest to czy cię to brzydzi czy nie, ale po wylizaniu talerza
        przez psa na talerzu jest mniej zarazków niż jak zje człowiek.

        ...i jak tu nie wierzyć Kurskiemu mówiącemu o "ciemnym ludzie"...?
        • Gość: beemka Re: Dokształcać się, czytać! IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
          No właśnie, 'dokształcać sie, czytać" proszę. Niestety nic nie zrozumiałaś/eś z
          tego co napisałam. A rzecz wyłozyłam jasno i przejrzyście. I tak na boku, męczy
          mnie chamstwo w internecie:(
          • ojca Re: Dokształcać się, czytać! 17 lat temu
            ...no tak...jak zwykle ktoś nie zrozumiał,akurat wtedy gdy ma inne zdanie...ok
            zatem napisze prościej...to, że pies wącha inne psy czy wylizuje sobie kuper nie
            sprawia, że ma on więcej zarazków w pysku niż człowiek w jamie ustnej i jak Pani
            całuje swojego bobasa przekazuje mu więcej zarazków niż pis...napisałem tez (co
            chyba przypadkowo umknęło Pani uwadze), że to jest kwestia pojęcia estetyki i
            argumenty typu "pies liże kuper i wącha kupy" nie ma sensu, ale żeby o tym
            wiedzieć trzeba się dowiedzieć doczytać/dokształcić się... czy teraz jest jasne?
            • Gość: beemk1 Re: Dokształcać się, czytać! IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
              Całuję swojego babasa, bo to mój bobas. Nie zmuszam innych, by robili to samo, a
              nawet w razie wyrażenia przez kogos chęci do całowania mojego dziecka w usta,
              zaprotestowałabym. Niestety nie rozróżniasz pojęcia estetyki od braku higieny.
              Chesz jeść z tego samego talerza co Twój pies, prosze bardzo, ale przyjmij do
              wiadomości, że inni moga nie chcieć i Twoim psim, BTW, obowiązkiem, jest
              uszanować ich wole. ja całuje swoje dziecko, co jest niehigieniczne, ale mam to
              w nosie, dopoki jestesmy oboje zdrowi. Natomiast nie zgadzam się, by ktoś inny
              dawał buziaki w usta mojemu dziecku.

              Jaśniej już nie moge, sorki.
    • 4v nie takie rzeczy ludzie z pasmi robią... 17 lat temu
      Ty widzę jesteś normalną osobą, ale ludzie nie takie rzeczy z psami robią,
      robili i robić będą.

      Widziałem osoby całujące się z psami (i nie mam na myśli wątpliwej legalności
      filmów w internecie, ale sytuacje na żywo), psy śpią z ludźmi w łóżkach, ludzie
      dają psu ugryźć np kiełbasę a potem sami ją kończą.

      Nie wiem, czy to po prostu brak znajomości zasad higieny, czy jakiś prymitywny
      pęd do życia ze zwierzęciem. Tymi ludźmi powinno się zająć konsylium lekarskie,
      w składzie: psychoterapeuta, parazytolog, weterynarz, jeszcze paru innych.

      Ale powiedz, co na takich poradzimy? Jacy są, każdy widzi. Głupi i tyle. I
      wychodzą z założenia że to ich pies i mogą z nim robić co chcą. Ciekawe, nie?
      • Gość: zuulka Re: nie takie rzeczy ludzie z pasmi robią... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Mam psa i zdażyło mi się dać coś do wylizania, kilka razy
        dałam "gryza". Dodam, że pies nie śępi przy jedzeniu i raz w życiu
        ukradł jedzenie (ale był sam w domu wiele godzin był jeszcze młody i
        pewnie był po prostu głodny bo rósł a ja zostawiłam kiełbasę i tak
        po tylu godzinach leżenia na stole trafiłaby do miski psa. Nie
        dziwię się mu bo sama bym ją zjadła ale przez 11 lat była to jedna
        sytuacja)

        Nie dzieje się to często ale się zdaża "wstępne zmywanie" :) Nie
        obrzydza mnie to bo mój pies ma czysty pysk i wiem czym go karmię.
        Szczerze mówiąc jako lekarz dentysta z przykrością stwierdzam, że
        bardziej czysty niż jama ustna Polaków, którzy przychodzą do
        gabinetu z oblepionymi zębami i z kawałkami jedzenia. Rozumiem, że
        próchnica, że kamień ale pół kurczaka czy gałązka pietruszki lub
        zalepiona proteza to już lekka przesada. Dodam, że jest to bardzo
        częste!!! Powinnam odsyłać tych ludzi ale jeszcze przyjmuję i
        tłumaczę jak mają myć a na następnej wizycie to samo. Coś w rodzaju
        twarogu na zębach. Brrrrrr! Chociaż przed dentystą by umyli zęby. To
        tak jak do ginekologa pojawić się z zalepionym w g...nie. Niestety z
        higieną Polacy są na bakier...
        Tak więc wolałabym jeść po moim psie niż po niektórych ludziach a do
        tak zwanych "obrzydliwych" nie należę. Bez problemu podzielę się
        obiadem czy zjem z koleżanką wspólnie kanapkę.
        Mój mąż zapytany o to samo czy woli zjeść po moim psie czy po kimś
        takim jak wyżej opisałam stwierdził, że woli psa... A ogólnie jest
        wielkim przeciwnikiem tego typu rzeczy i po głaskaniu leci myć
        ręce :)
        • allija Re: nie takie rzeczy ludzie z pasmi robią... 17 lat temu
          to niemożliwe żeby lekarz dentysta pisał te słowa, psy mogą zarażać
          wieloma chorobami o czym powinnaś jako lekarz, nawet stomatolog,
          doskonale wiedzieć np salmonella, kampylobakterioza, grużlica,
          grzybice czy pasożyty więc wspólne jedzenie z psem, wylizywanie
          przez nie talerzy, lizanie nam twarzy czy całowanie psa np. w nos to
          bardzo nierozważe zachowania i przedstawiciel medycyny nie powinien
          ich w żaden sposób usprawiedliwiać ani uspakajac sumień właścicieli
          psów takim swoim zachowaniem. To czym karmisz psa akurat nie do
          końca ma wpływ na to co on ma w pysku, pies na spacery chodzi, robi
          tam uzytek ze swego nosa i języka, spotyka znajomych "kolegów" z
          ktorymi wita się w znany wszystkim psom sposób, no, po prostu jak
          czytam to co piszesz to wierzyć mi sie nie chce że masz jakakolwiek
          wiedze medyczną.
          A to ze masz niechlujnych pacjentów nie ma tu nic do rzeczy,
          przenieś sie do lepszego gabinetu.
          • bartekpawel Re: nie takie rzeczy ludzie z pasmi robią... 17 lat temu
            Oczywiście człowiek nie może zarażać gruźlicą, grzybicą czy pasożytami, a pies
            jak tylko zobaczy g.wno, to zaraz je ze smakiem zjada.
            • allija Re: nie takie rzeczy ludzie z pasmi robią... 17 lat temu
              oczywiscie, człowiek też zaraża itd tylko...co to ma do rzeczy?


              • bartekpawel Re: nie takie rzeczy ludzie z pasmi robią... 17 lat temu
                Czyli wspólne jedzenie z człowiekiem, wylizywanie przez nich talerzy, całowanie
                człowieka w cokolwiek to też bardzo nierozważne zachowania?
    • Gość: wewnętrzne fuuuj Re: lizanie talerzy IP: 89.174.255.* 17 lat temu
      Nigdy w życiu!
      Psy to g***jady, czy wy nigdy nie widzieliście jak psy jedzą kupy? Swoje, cudze,
      ludzkie, psie, kocie, wszystkie.
      Chyba bym wyrzuciła talerz, który lizał pies. I zmieniła lokatorów na bardziej
      cywilizowanych.
      Poza tym, jak się psu daje swoją "michę" do jedzenia, to oddaje mu się
      "przywództwo" w rodzinie. Najważniejsze zwierzę w stadzie może jeść ze
      wszystkich misek. Każde inne, które sięgnie do cudzej, zostaje skarcone. Cóż, są
      ludzie, którzy chowają psy jak dzieci i pozwalają im na wszystko. Potem jest
      płacz, bo dzieci niedobre a pies się nie słucha.
      • Gość: Marop A co ci psy przeszkadzaja?/? IP: *.chello.pl 17 lat temu
        A co ci psy przeszkadzaja?/?
        Psy sa lepszse niz ludzie czesto! I maja higieniczne pyski!!!
      • Gość: aaa Re: lizanie talerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Apropo raz widziałam jak mój pies lizał gó... - końskie - nie wiem
        czemu, może brakowało mu azotu? ;)
        Nie masz pojęcia o zwierzakach a mówienie jako "oczywista
        oczywistość", że jedzą gówna rozwala mi serce.
        Mój pies jak przypadkiem wdepnie w gó... to trzepie łapą i "kuleje",
        nawet człowieka tak "obrzydzonego" nie widziałam ;)
      • bartekpawel Re: lizanie talerzy 17 lat temu
        Gość portalu: wewnętrzne fuuuj napisał(a):

        > Psy to g***jady, czy wy nigdy nie widzieliście jak psy jedzą kupy?

        Prawdę mówiąc nie widziałem, ale za to idiotów spotykam codziennie.
    • Gość: skonfundowany Re: lizanie talerzy IP: *.chello.pl 17 lat temu
      Lizanie talerzy przez psa jest ohydne i napawa mnie obrzydzeniem. Jednak nic nie
      przebije mojej teściowej, która daje swojemu ulubionemu psu stopy do lizania.
      Najlepsze jest to, że nie czuje krępacji nawet jak przyjmuje gości i podczas
      proszonego obiadu oprócz brzęku sztućców słychać dochodzące spod stołu
      chłeptanie i mlaskanie jęzora o halluksy. Na pawia mi się zbiera jak o tym piszę
      a co dopiero siedzieć przy takim stole.
      • Gość: janek Re: lizanie talerzy IP: 217.153.131.* 17 lat temu
        dawanie stop do lizania psu to juz prawie zoofilia.

        wcale nie żartuje
    • Gość: aaa Re: lizanie talerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Też kiedyś uważałam, że to fee.
      Miałam psy, ale nigdy nie lizały talerzy.
      Ale teraz światopogląd mi się zmienił i mi to nie przeszkadza.
      Oczywiście nie robię tego nagminnie, ale jak w sobotę robię
      jajecznicę to daje psu na talerzu ;).
      Mąż daje częściej psu wylizać talerz - nawet mnie to dziwi, bo on
      nigdy wcześniej zwierzaka nie miał, a do psa zwraca się nader
      pieszczotliwie - "gó...jad" to najdelikatniejsze jego określenie ;).
    • bullowy Re: lizanie talerzy 17 lat temu
      zamieszkaj sama albo sie dostosuj do współlokatorów.
    • Gość: kisiu Re: lizanie talerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Popieram to nie mieści sięw glowie żeby psy pomagaly myuć taleze -FUJ kocham psy
      ale pozwalac im lizac tależe nie do pomyslenia
    • Gość: lisa Pies w zmywarce IP: *.reverse.destiny.be 17 lat temu
      Moj pies zawsze ma najwieksza radosc, jak mu sie uda dorwac do pelnej zmywarki.
      Wsadza lep i szaleje jezykiem - mi to nie przeszkadza, potem wlaczam zmywanie, a
      on ma przynajmniej radoche :)
      • lia.13 Re: Pies w zmywarce 17 lat temu
        może lepiej go nakarm, to Ci nie będzie do zmywarki zaglądał
    • Gość: nie lubie psiarzy Re: lizanie talerzy IP: *.magma-net.pl 17 lat temu
      Zwroc uwage ze jest to niehigieniczne. Jesli beda twierdzili ze przeciez talerze
      sie myje to zaproponuj ze nastepnym razem nasrasz im na talerz i to umyjesz.
      Ciekawe czy beda dalej twierdzili ze po umyciu nie ma problemu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka