Dodaj do ulubionych

Testujemy słynne diety

16 lat temu
Z całym szacunkiem dla wiedzy medycznej pani doktor - ekspertem żywieniowym,
jak to napisano, nie jest. Jej oceny są błędne. Nie chce mi się wyliczać
potknięć. Może raczej propozycja dla gazety - jako eksperta od żywienia
poszukać dietetyka biochemika a nie lekarza.
Obserwuj wątek
    • Gość: laik Re: Testujemy słynne diety IP: *.chello.pl 16 lat temu
      Z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy - może jednak wytknij te potknięcia, bo tak
      to tylko dyskredytujesz eksperta, nie podając żadnych argumentów :p
      • framberg Re: Przykładowo 16 lat temu
        Mam kontuzjowaną rękę i dlatego nie chciałem się rozpisywać ale dobrze. Trzeba
        coś podać by nie wyglądało na dyskredytację bez argumentów.
        Najpierw ogólnie. Jakimś cudem uznano, że specjalistami od żywienia są lekarze.
        Tymczasem żywienie (od upraw i hodowli po wydalanie) to procesy biochemiczne.
        Stąd do wyrokowania w sprawach diety najlepiej przygotowanie są biochemicy o
        specjalności żywienie a nie lekarze, nawet ci specjalizujący się w dietetyce.
        Mówiąc wprost – lekarze mają o żywieniu mniej więcej takie pojęcie jak biochemik
        dietetyk o medycynie. Spore ale nie kierunkowe. To oczywiście nie wyklucza
        wielkiej wiedzy konkretnych osób różnych specjalności, z pasją poświęcających
        się danej dziedzinie. W końcu Titanica zbudowali profesjonaliści a Arkę amatorzy.

        Ad meritum (tylko przykład).
        W diecie dr. Dukana od początku są zalecane: podroby, ryby, owoce morza, drób,
        jaja (i inne).

        Wg. opinii tzw. eksperta : cyt <W diecie dr. Dukana jest dużo białka, dlatego
        nawet przy krótkim jej stosowaniu należy zachować ostrożność. Przewaga protein w
        jadłospisie w dłuższym czasie może wywołać np. napad kolki żółciowej albo
        zaburzenie pracy nerek i/lub wątroby u osób ze schorzeniami tych narządów. Może
        dojść do niedoborów witamin oraz składników mineralnych. Spadek masy ciała,
        głównie w pierwszej fazie kuracji odchudzającej (nawet 1 kg zaledwie w 2 dni),
        jest na pewno spektakularny, ale nie wiąże się to z redukcją tkanki tłuszczowej,
        lecz wody w organizmie>

        Przykre, ale to bzdury. Kolejno:
        cyt.< Przewaga protein w jadłospisie w dłuższym czasie może wywołać np. napad
        kolki żółciowej>
        Nieprawda. Kolka powstaje na skutek serwowania dużej ilości tłuszczy. Żółć
        będąca emulgatorem tłuszczów (emulgując je umożliwia szybsze i dokładniejsze ich
        trawienie) zbierana jest w woreczku żółciowym i uwalniana przy spożyciu
        tłuszczów. W diecie wyraźnie mowa o chudym mięsie. Same ryby, tłuste, będące
        tylko częścią diety, nie wywołają kłopotów z woreczkiem żółciowym. Powoływanie
        się na problemy osób już chorych to sprawa właśnie dla lekarza – chodzi o
        leczenie. Jednak nie o tym jest artykuł.

        cyt.< Może dojść do niedoborów witamin oraz składników mineralnych>
        Piramidalna bzdura. W mięsie jest duża ilość witamin, takie jak B12 tylko w nim,
        a w wymienionych podrobach nieomal komplet (wątróbka np.). Ważne, zwłaszcza przy
        diecie, jest uwzględnienie przyswajalności. Produkty zwierzęce zapewniają
        największą. To czego naprawdę im brak to zawierającego krzem, balastującego i
        zwiększającego perystaltykę jelit błonnika. Odpuszczenie sobie tego składnika na
        3 - 7 dni (bo potem dieta przewiduje warzywa) to nie problem. Warto znaleźć
        informację co zawierają ryby (chodzi mi o witaminy i sole mineralne) by podważyć
        całkowicie twierdzenie tzw. eksperta. Na zakończenie tego fragmentu – na wypadek
        gdyby w zalecanych produktach było za mało potrzebnych soli mineralnych, dieta
        zaleca picie mineralki.

        cyt.< Spadek masy ciała, głównie w pierwszej fazie kuracji odchudzającej (nawet
        1 kg zaledwie w 2 dni), jest na pewno spektakularny, ale nie wiąże się to z
        redukcją tkanki tłuszczowej, lecz wody w organizmie>
        Jakoś mi się to kłóci z podawaniem wody mineralnej i działaniem koloidów
        powstałych na bazie tłuszczów (np. z ryb). Niby, że warzywa zawierają wodę?
        Wprawdzie więźnie ona w błonniku (stąd błonnik w składzie mieszanek
        odchudzających bo absorbując wodę „puchnie” zwiększają uczucie
        najedzenie/napełnienia), jednak od 3 – 7 dnia wchodzą i tu warzywa. O co chodzi?
        Mam wrażenie, że tzw. ekspert pomylił tę dietę z działaniem sauny zmniejszającej
        wagę w dużym stopniu przez wypacanie ale również przez pobudzenie krążenia i
        aktywizowanie organizmu. Skąd informacja, że zmiana proporcji na większą ilość
        ryb i podrobów zmniejsza ilość wody w organizmie. Czy może chodzi o picie wody
        mineralnej? Warzywa od 3 – 7 dnia? Chyba tzw. ekspert kompletnie się zaplatał.

        Wybrałem do polemiki tylko jedną dietę, i tylko niektóre aspekty jej oceny.
        Pewnie każdy musi sam dojść do wniosków żywieniowych po lekturze i weryfikacji
        różnych doświadczeń. Zwracam uwagę na mój wstęp. Lekarze na żywieniu znają się
        całkiem nieźle. Mnie więcej tak, jak biochemik specjalista żywienia na
        medycynie. Osobiście zaufałbym w dziedzinie żywienia raczej zootechnikowi niż
        lekarzowi. Ci mają chemią, biochemię, żywienie, uprawy, fizjologię i wiele
        pokrewnych przedmiotów. Ale to zawód ginący, chyba już nie ma tego kierunku.
        Może podpytać Monikę Olejnik (zootechnik)? Były w GW sensowne artykuły np.
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53663,7651740,Kielbasa_schodzi_na_psy.html
        Linkami od tego można iść dalej i wyrabiać sobie opinie. przy opiniach
        ekspertów, których się czepiłem warto zawierzyć logice. Np. ten ubytek wagi
        związany rzekomo z odwodnieniem ???
        Pozdrawiam.
        • mrau_k Re: Przykładowo 16 lat temu
          framberg: baaardzo ci dziekuje za ten rzetelny komentarz! nawet nie wiesz jak mi
          pomogl w ocenie. przymierzam sie do diety dukana ale na raziee czytam rozne
          opinie. teraz mam szerszy poglad na to.
    • Gość: gość Testujemy słynne diety IP: *.bb.online.no 16 lat temu
      z człym szacunkiem dla eksperta lekarza , powinien on w tym artykule
      namawiać do uprawiania sportu te leniwe k...py i jednoczesne
      stosowanie diety. No cóż ale po co się ruszać jak można rujnowć
      sobie zdrowie kolejnymi cud dietami a już napewno samo się nie tyje!!
      • agagin Najlepsza dieta swiata ZP (MZ) 16 lat temu
        od dawna juz wiadomo, ze najlepsza dieta swiata jest ZP - zryj
        polowe (albo MZ - mniej zryj). Wystarczy przestac jesc slodycze i
        przekaski, przestac jadac na miescie (masa soli i tluszczu) i ruszyc
        dupe z kanapy a bedziemy powoli i trwale chudnac! Moze 1 kg na
        miesiac to malo, ale lepsze to niz efekt jojo. Dlugotrwaly efekt
        wymaga dlugiej pracy.
        • aggax Re: Najlepsza dieta swiata ZP (MZ) 16 lat temu
          agagin napisała:

          > od dawna juz wiadomo, ze najlepsza dieta swiata jest ZP - zryj
          > polowe (albo MZ - mniej zryj). Wystarczy przestac jesc slodycze i
          > przekaski, przestac jadac na miescie (masa soli i tluszczu) i ruszyc
          > dupe z kanapy a bedziemy powoli i trwale chudnac!

          uważaj, bo za chwilę ci napiszą, że to niemożliwe, bo mają problemy z tarczycą ;)
    • Gość: Mr.T Tylko dieta Atkinsa!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Tylko dieta Atkinsa!!! Ja schudnąłem na niej 15 kg w 3 miesiące a
      żona która ze mną sie odchudzała na tej diecie straciła 9kg i co
      lepsze bez efektu jojo!!!
    • Gość: gosc Testujemy słynne diety IP: 198.178.236.* 16 lat temu
      kolejny artykul pokazujacy totalna bezradnosc tzw specjalistow w
      przypadku diety Dukana, która odbiera im po prostu chleb.
      Polecam kazdemu, kto chce schudnac. Ta dieta naprawde dziala, w
      sposob zdrowy, praktycznie bezbolesny i nie wyamagajacy wielkich
      wyrzeczen. Spróbujcie!
      • linn_linn Re: Testujemy słynne diety 16 lat temu
        Podobnie odebraly im chleb pozostale diety w ilosci 30 tysiecy. Tyle ich podobno
        jest.
    • eso Testujemy słynne diety 16 lat temu
      Dukana stosowałem/stosuję z super efektem: zrzuciłem 12 zbędnych
      kg... Dodam, że oprócz tego uprawiam kolarstwo MTB, ale na czas 1 i
      2 fazy diety zarzuciłem większą aktywność - nie miałem "pałerka"
      (brak węgli czy chociażby warzyw, które teraz już spożywam) Czuję
      się dobrze, nie chodzą wiecznie głodny i wkur... Jem często 5-10
      razy dziennie. Osobiście lepszej diety nie spotkałem. Pozdrawiam i
      powodzenia
      PS
      Ale i tak najlepsza dieta nie zastapi jakiejś formy ruchu: niech to
      będzie basen/bieg/dłuuugi spacer czy rower chociaż raz czy dwa w
      tygodniu....
      • Gość: uki Re: Testujemy słynne diety IP: *.play-internet.pl 15 lat temu
        Dieta białkowa jest ok, pozwala zrzucić wiele zbędnych kilogramów z prostej przyczyny, więcej energii potrzebujemy do spalenia pokarmu niż energia dostarczana w pokarmie. Niestety człowiek jest na tej diecie dość osowiały, ma zziębnięte ręce. Kilogramy spadają natomiast nie zgodzę się z tym że na tej diecie nie myśli się o jedzeniu.
        Osobiście ze względów zdrowotnych zrezygnowałem z tej diety bo zbytnio obciąża wątrobę, która musi wykonać bardzo dużą pracę przy trawieniu białek.
        Na dzień dzisiejszy jestem od miesiąca na żywieniu optymalnym. ŻO jest jednym z bardziej kontrowersyjnych modeli żywienia, jednak w pełni spełniły się moje oczekiwania biorąc pod uwagę utratę wagi i właściwości prozdrowotne. Tracę na wadze ok. 1 kilograma w tygodniu, nigdy nie jestem głodny a wyniki badań są idealne (morfologia, próby wątrobowe, ciśnienie krwi). Odstawiłem leki na nadciśnienie i inne zapisywane przez lekarzy, samopoczucie, siła i brak zmęczenia oraz chęć do działania na najwyższym poziomie.
        Ponieważ przez dietę śmietnikową i alkohol (piwo - nie w dużych ilościach ale regularnie) nabawiłem się nadwagi, nadciśnienia i kłopotów z wątrobą dieta została pod tym kątem odpowiednio zmodyfikowana na okres przejściowy. Organizm bardzo szybko zareagował na zmianę żywienia co po kilkunastu dniach było odczuwalne jako bardzo duże pokłady energii i chęci do działania, coś na wzór młodzieńczych lat, kiedy człowiek miał ochotę i siłę do robienia wielu rzeczy, także rewelacja. Dodatkowo spadek wagi i poprawa wyników badań biochemicznych potwierdzają skuteczność tego żywienia.
        Polecam lekturę artykułów i odwiedziny na forach w tej sprawie, może komuś przypadnie do gustu. Fajnie bowiem osiągać cel jeśli chodzi o spadek wagi a jednocześnie nie myśleć o jedzeniu.

        Pozdrawiam
        • linn_linn Re: Testujemy słynne diety 15 lat temu
          Przede wszystkim nalezy myslec o zdrowym odzywianiu sie, a dopiero potem chudnieciu / to drugie jest zreszta nastpestwem pierwszego /. Organizm nasz potrzebuje wielu skladnikow odzywczych: takze weglowodanow. Eliminowanie tego, co niezbedne, jest szkodliwe: nawet wtedy, gdyz waga spada.
    • Gość: diana Testujemy słynne diety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
      Skąd wzieliście takiego paszteta ze zdjęcia
    • kochaniutki521 Testujemy słynne diety 15 lat temu
      Od lat zmagałam się z moimi kg! Próbowałam różnych sposobów na pozbycie się nadwagi, ale waga wracała. Aż wreszcie trafiłam na coś rewelacyjnego!Nawet nie wiem kiedy zgubiłam te kg, wiem tylko ze nie glodowalam i jadłam ulubione moje potrawy a chudłam. Waga nie wróciła:) Chcesz się dowiedzieć więcej? zajrzyj
      www.idealnafigura.com/gberes
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka