Gość: renka
IP: 195.117.234.*
19 lat temu
Po burzliwej dyskusji, która toczyła się na forum poradnika domowego w okresie
IV-VIII br, postanowiłam, zachęcona achami i ochami (tych było
więcej)dotyczącymi niesamowitych możliwości ściereczek z mikrofibry, zakupić
sobie jedną do mycia szyb, gdyż z tym mam największy kłopot (używane przeze
mnie dotychczas tradycyjne ściereczki zostawiały smugi i włoski). Niestety
ściereczka firmy Prima wg mnie jest do niczego. Próbowałam czyścić lustro
najpierw płynem, a potem zwykłą, czystą wodą. Za każdym razem używając
"cudownej" ściereczki miałam wrażenie, że jest ona zrobiona także z gumy.
Ścierka daje "opór", który powoduje jej zwijanie się "w wałek" co jest
niezmiernie wkurzające!!!Mając do wyczyszczenia duże lustro w szafie (0,8 x
2m) muszę wykonywać zamaszyste ruchy, a ten "kłębek", który robi się ze
ścierki skutecznie mi to uniemożliwia.Poza tym pozostają meszki z tej ścierki.
Niby prosta czynność, ale pomyślałam, że może ja coś źle robię. Czy ktoś miał
lub ma podobne odczucia w użytkowaniu tego cudu techniki.