Gość: rt IP: *.aster.pl 15 lat temu I love it! zamiast spędzac czas z kimś mało czarującym... :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: pioc Re: Tata w roli mamy IP: 62.87.192.* 15 lat temu a ja jutro zostane tatą :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Re: Tata w roli mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu a ja w roli mamy jestem 6 rok w sumie, i nikt mi tego nie zabierze, ale jak kazdy medal ma to dwie strony, zwyczajnie w swiecie po tylu latach nie potrafie sie odnalezc wsrod ludzi "biznesowych", niby mi to zwisa, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris Re: Tata w roli mamy IP: *.chello.pl 15 lat temu olej to. dzieci są najważniejsze. te lata z Tobą, swoje dzieciństwo, będą wspominać do końca swojego życia. Bycie dobrym ojcem jest warte wszystkiego. biznes to przy tym pryszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saber Re: Tata w roli mamy IP: *.aster.pl 15 lat temu Gość portalu: chris napisał(a): > biznes to przy tym pryszcz. Święta racja. Odpowiedz Link Zgłoś
1onewolf Re: Tata w roli mamy 15 lat temu święta racja, chyba że Twoja kobieta zarabia 1/3 Twojej pensji i nie stać was na nic Odpowiedz Link Zgłoś
mentor Te artykul pokazuje jak polska jest za murzynami 15 lat temu a raczej za niejtorymu krajami europejskimi. Tata w roli mamy wielkie mi co smiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Te artykul pokazuje jak polska jest za murzyn IP: *.adsl.inetia.pl 15 lat temu please , mentorku , jeszcze raz , ale po polsku napisz..... Odpowiedz Link Zgłoś
lost_island A jednak mężczyzna potrafi! 15 lat temu Tylko zwykle mu sie nie chce... W końcu to baba urodziła, więc niech sobie je sama wychowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ to teoria. jak nie kładziesz lachy na ojcostwo, to IP: *.tktelekom.pl 15 lat temu musisz się liczyć z koniecznością podjęcia takiej decyzji. moja zarabia więcej ode mnie, z mojej pensji nie dalibyśmy rady. i dlatego siedzę z Małą. wolałbym iść do roboty, do dzieciaka to baba jest lepsza, ale czasem live is brutal. i trzeba się wtedy przełamać. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol zwykli, normalni ojcowie 15 lat temu Co w tym niezwyklego, ze ojciec idzie z WLASNYM dzieckiem na spacer lub bierze urlop, zeby sie nim zaopiekowac. Jak kobiety to robia, to nikt nie rozwaza, czy one na tym traca, czy nie, bo to przeciez ich OBOWIAZEK i jesli tego nie chca, to sa nazywane egoistkami. A przeciez kobiecie dwa razy trudniej znalezc prace i latwiej ja stracic, wlasnie z powodu macierzynstwa. Jesli kobieta zostaje z dzieckiem na urlopie wychowawczym, to wszyscy sa niezadowoleni, bo 'nic nie robi, a pieniadze bierze' - a z faceta, ktory robi dokladnie to samo, robia bohatera, bo zmienil pieluche i przezyl. W takim razie to moze ojcowie powinni brac urlop ojcowski, byloby wiecej bohaterow w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asci Re: Tata w roli mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu najwspanialsze, najintensywniejsze, najbardziej rozwijające i kształcące 14 miesięcy w moim życiu, szkoda, że mało prawdopodobne, by z drugim też tak się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MALA MI Tytul powinien brzmiec ,,Tata wkoncu w roli Taty,, IP: *.eranet.pl 15 lat temu Mama to ta co nosila w brzuszku , ta co miala dziecko w sercu , tak ktora przytulala, ta ktora pragnela adopcji i ta ktora zmieniala pieluchy , a kim jest tata - to ten co tez zmienia pieluchy, caluje w kolano jak boli, jest na kazde zawolanie itd....... Jak kbieta zmienia pieluchy, utula i chodzi na spacery to jakos nikt nie robi z tego wilkiego haloo, a jak juz facet kiwnie palcem to jest o czym pisac.Zreszta facet nie jest chyba wylacznie od tego zeby gabic sie na gole babki, pic piwo i chodzic do pracy. Cale szczescie znam mase mezczyzn ktorzy zmieniaja pieluchy , chodza na spacery , pracuja zawodowo i gotuja zupy i nie musza ,, inwestowac,, w czas z dzieckiem aby zaprocentowalo to w przyszlosci bo oni sa po prostu rodzicami, czuja sie nimi i wiedza w zwiazku z tym jakie maja obowiązki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilith Re: Tytul powinien brzmiec ,,Tata wkoncu w roli T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu święte słowa. Miliony kobiet siedzi na macierzyńskich i jakoś mało kto sie zastanawia czy to jest dla nich czas stracony :-/. A jak mężczyzna się dziećmi opiekuje zamiast pracować to od azu dostaje medal za bohaterstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Tytul powinien brzmiec ,,Tata wkoncu w roli T IP: *.jgora.dialog.net.pl 15 lat temu A czemu nikt nie pisze artykulow o kierowcach-mezczyznach natomiast kiedzy zjawia sie kierowca-kobieta w TIRze - wg Waszego zargonu dostaje "medal za odwage" ? Po prostu - chodzi o przelamanie stereotypow, tak jak jest w tym przypadku. Nie ma sie na co dasac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goplana Re: Tytul powinien brzmiec ,,Tata wkoncu w roli T IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 15 lat temu bycie kobieta - kierwcą tira porownabym do raczej niespotykanego mezczyzny pana ,,przedszkolanki,,z 20 maluchami na glowie.Nie mozna porownywac pracy z zarobkowej z obowiazkami rodzica!!Kobieta i mezczyzna powinni zajmoac sie dzieckiem w takim samym stopniu i facet na wychowawczym to żadna nowosc i napewno nie poswiecenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tato Re: Tytul powinien brzmiec ,,Tata wkoncu w roli T IP: *.dsl.bell.ca 15 lat temu Zgadza sie troszke przesadzaja z tym heroizmem;) Jestem Tata (syn 4,5 roku) to, ze sie pieluchy zmienialo, czy cokolwiek innego, to norma! Przeciez to wlasnie czesc macie(tacie)rzynstwa... pozdro dla rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Tata w roli mamy IP: 84.38.160.* 15 lat temu Ja pracuję od 9-17, ale cały (dosłownie) pozostały czas spędzam z moją już 21 miesięczną córeczką. Byłem z nią zaraz po narodzinach, opiekowałem się gdy żona leżała po cesarce. Od początku kąpałem ją, przewijałem, bawiłem się, żona karmiła i usypiała (w przypadku karmienia piersią to 2 w 1, każdy kto przeżył wie o co chodzi). Od dłuższego czasu ja ją usypiam. Nie opuszczam jej na krok, a wszystkie rzeczy robię po położeniu jej spać. Gotuję dla niej zupki i mięsko, wychodzę na spacery i zakupy. Jesteśmy bardzo zżyci ze sobą. Ale do rzeczy, takich tatusiów jest dużo więcej i to jest właśnie atrybut męskości, bo prawdziwy mężczyzna musi umieć dać sobie radę w każdej sytuacji, i naprawić auto, pomalować dom ale i zgotować obiad i zająć się dzieckiem. Na pewno ktoś to debilnie skomentuje, ale żeby móc oceniać i porównywać trzeba znać temat i to nie z opowiadań, ale z praktyki. Wszyscy tatusie świata łączcie się. Jesteście wielkimi ludźmi, nie ważne co inni mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tatinek Re: Tata w roli mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu Alleluja, i padła kwintesencja za którą Ci dziękuje. "Nie zna życia kto nie służył w marynarce". Opiekuję się córką od pięciu miesięcy, żona wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim. Są to najpiękniejsze chwile w moim życiu od kiedy malakser do zupek jest jednym z moich głównych przyjaciół w ciągu dnia, wyznaczonym rytmem życia mojej córeczki. Życzę każdemu takich chwil, które jakoś dziwnie urosły do miary niebywałego "heroizmu" mężczyzn. Zgodzę się z Przemkiem, że to czysta życiowa zaradność okraszona niebywałą ilością emocji jakie daje dziecko. Nawiasem mówiąc to czemu kobiety oglądają się za tatusiami z wózkami ... bo chyba nie dlatego że nie zdążyli się ogolić a śniadanie jedzą podczas spaceru ... Tatusie bądźcie pogodniejsi na spacerach !!! Odpowiedz Link Zgłoś
1onewolf Re: Tata w roli mamy 15 lat temu ale ściemniasz - pracujesz 9-17, a potem czas wyłącznie dla dziecka - aż zaśnie. Nie wiem jak Twoja pociecha, ale moja idzie spać ok. 21 - to teraz powiedz ile aut naprawiłeś i domów pomalowałeś po 21 :-) w mojej rodzinie nie ma problemu jak jedno z nas chce iść na spotkanie z przyjaciółmi czy np. uprawiać sport w pojedynkę - po prostu to robi, a w tym czasie partner zajmuje się dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Tata w roli mamy IP: 84.38.160.* 15 lat temu musisz dokładniej czytać. Nie piszę że naprawiam auto i maluję po pracy, ale że mężczyzna nadaje się do wszystkich prac, nie tylko tzw. męskich. Opowiadając na zarzut jednak, auto naprawiam w sobotę razem z teściem, a pokój małej wymalowałem przed jej urodzeniem, teraz czasu zostaje na drobne naprawy, które wykonuję kiedy jest potrzeba. Nie jestem samotnym ojcem więc żona też zajmuje się dzieckiem kiedy ja robię coś innego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szpileczki Tata w roli mamy 15 lat temu No Panowie, brawo! Oby jak najwiecej takich przykladow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staramama Tata w roli mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu jakie bzdury teraz piszą, "Zmienia pieluchy, karmi, kąpie. Zabiera na spacery i utula do snu. Jest na każde zawołanie malucha." , -przecież to sa normalne czynności normalnego ojca , a mama to oprócz tego jeszcze robi zakupy, gotuje, sprząta, prasuje i pracuje. więc coz takiego bohaterskiego ten tata robi? "Zostawił na później swoje ambicje zawodowe" - e tam, wiedzą co robią, wielu tatom dobrze jest w tej roli "nibymamy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak tak Re: Tata w roli mamy IP: *.ksknet.pl 15 lat temu moim zdaniem powinien byc medal za to, ze facet zostal z partnerka i jej nie zostawil jak byla w ciąży., toz to bohaterstwo przecie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Tata w roli mamy IP: *.lodz.dialog.net.pl 15 lat temu jestem bardzo ciekawa dlaczego facet zajmujący się dziećmi i rezygnujący z pracy to bohater a kobieta chcąca wychowywać swoją pociechę to zaniedbana kura domowa i śmierdzący leń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldik Re: Tata w roli mamy IP: *.as.kn.pl 15 lat temu Pewnie powód jest ten sam dla którego kobieta pracująca na przodku w kopalni czy jako murarz byłaby tematem na pierwszą stronę natomiast o mężczyznach robiących to codziennie nikt by słowa nie pisnął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saber Tata w roli mamy IP: *.aster.pl 15 lat temu Zupełnie nie rozumiem co autor tego tekstu chciał przekazać. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. To tak jakby opisać wieczorną kąpiel przeciętnego "zjadacza chleba". Jestem ojcem i od 1,5 roku siedzę z dzieckiem na wychowawczym. Znam wielu takich ojców i jest normą. Zresztą, o czym tu pisać, wszak celem małżeństwa jest potomstwo, a jego wychowanie spoczywa na mamie i tacie, a kto będzie na wychowawczym to bez znaczenia. Trzeba mieć jakąś blokadę na mózgu, żeby stawiać pytanie czy to stracony czas. Chyba tematów brakuje i trzeba czymś rubryki zapełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ingeborg tacierzyński!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu litosci, nie wiem kto wylansował tego potworka językowego, ale jak widać, gazeta mu pomaga. matka = urlop macierzyński ojciec = urlop ojcowski mama = maminy tata = tatowy a nie tacierzyński tak jak nie matkowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Tata w roli mamy IP: 80.54.108.* 15 lat temu mój mąż też zajmuje się od urodzenia naszą już ponaddwuletnią teraz córeczką, bo ja mam taki zawód, że więcej zarabiam nie jest z tego powodu zachwycony kiedy podejmowaliśmy tę decyzję, jeszcze przed urodzeniem córci, myślałam, że to będzie łatwe, bo mój mąz jest łagodnym i dobrym człowiekiem, o wiele cierpliwszym ode mnie tymczasem teraz z przerażeniem widzę, że mój mąż, dobry i łagodny na początku, teraz krzyczy na nasze dziecko okropnie i wyraźnie nie lubi tego co robi nie mamy za wielu znajomych, więc to nie jest tak, że jest jakaś presja społeczna czy coś, chyba chodzi raczej o to, że po prostu nie każdy jest stworzony do bycia pełnoetatowym tatiusiem ja mężowi strasznie zazdroszczę tego, że może cały dzień być tylko z małą (bo oprócz siedzenia przy komputerze i patrzenia, jak ona się bawi, nic nie robi), ale nie ma możliwości finansowych, żeby się zamienić mój mąż przeczytał ten post i jest oburzony, ale ja naprawdę tak to widzę bycie pełnoetatowym tatusiem ma nie tylko same plusy dla facetów chyba że to jakieś anioły wypowiadały się w tym tekście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saber Re: Tata w roli mamy IP: *.aster.pl 15 lat temu > tymczasem teraz z przerażeniem widzę, że mój mąż, dobry i łagodny na > początku, teraz krzyczy na nasze dziecko okropnie i wyraźnie nie > lubi tego co robi Nie chciałbym się wtrącać, ale zrób sobie rachunek sumienia, czy to aby nie jest trochę Twoja zasługa. Znam kilka matek na pozór łagodnych, a krzyczą na swoje dzieci jak opętane. Spory w tym udział mizernego zainteresowania męża tym co się w domu dzieje. Nie oskarżam Cię oczywiście. Może Twój mąż miałby czasami ochotę odpocząć i wyskoczyć gdzieś sam i tu jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les Re: Tata w roli mamy IP: *.aster.pl 15 lat temu na pogaduszki z przyjaciółkami:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Tata w roli mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu "Jest na każde zawołanie malucha. Zostawił na później swoje ambicje zawodowe i postanowił spędzić kilka miesięcy, czasem lat, z dziećmi. Czy jest to dla niego stracony czas? A może dobrze zainwestowany, bo zaprocentuje silną więzią z córką czy synem?" aż mnie potrzepało... a jak matka zostaje na wychowawczym to nikt jej takiej opini nie wystawia, nikt się nie zastanawia czy to dla mniej stracony czas i czy przypadkiem nie zostawiła swoich ambicji zawodowych. z perspektywy tego pana to jest niezłe wyzwanie życiowe, no fakt. a dla kobiety to nie jest? kobieta jak zajmuje się dzieckiem to staje się dla wszystkich pozbawioną ambicji kurą domową, ale jakoś nie mówi sie, że to dla mniej stracony czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kij stracony czas? IP: 82.160.41.* 15 lat temu to najpiekniejsza rzecz jakiej moze na tej planecie doswiadczyc mezczyzna... Odpowiedz Link Zgłoś
wonderland Zobaczycie, jak tylko więcej panów zostawać bedzie 15 lat temu w domach, z dziećmi, doczekamy się od rządu budżetowych pensji. Za bycie mamą. Zobaczycie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caithnard Re: Zobaczycie, jak tylko więcej panów zostawać b IP: *.chello.pl 15 lat temu Obyśmy się nigdy nie doczekali pensji dla kobiet/meżczyzn w domu. Nie wybrażam sobie żebym ja (pracujący) i moja żona (też pracująca) płacili pieniądze z naszych podatków na kobiety/mężczyzn które zostały w domu z dzieckiem bo im wygodniej. Nie dasz rady z pracą i dzieckiem? To nie decyduj się na nie zamiast wyciągać ręcę po pieniądze. Poza tym odpowiadając na pytanie zawarte w tytule - tak to nieodwracalnie stracony czas. I proszę mi tu nie pisać o pięknie ojcostwa - to jest bardzo subiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miśkurek Re: Zobaczycie, jak tylko więcej panów zostawać b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu Oj chyba złe dośwadczenia życiowe wyczuwam ... według mojej ojcowosko subiektywnej oceny ... i ta roszczeniowa postawa ... a fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caithnard Re: Zobaczycie, jak tylko więcej panów zostawać b IP: 87.204.211.* 15 lat temu Znamy się? Jeśli nie to gratuluję internetowej psychoanalizy. Nie mam złych doświadczeń. Dziecka brak i brak na nie planów. I naprawdę nie widzę tu żadnej roszczeniowej postawy. Ja nic od nikogo nie chcę a wręcz przeciwnie, nie chcę żeby ktoś wyciągał rękę po moje pieniądze. Jeśli poczujemy że chcemy dziecko to będę utrzymywał żonę. I tyle. Łożyć mogę na osoby które znam i kocham a nie na anonimowe dla mnie matki/ojców. Pieniądze z podatków można dużo lepiej spożytkować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janiak Re: Zobaczycie, jak tylko więcej panów zostawać b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu Wypisz się z ZUS-u... bo tam Twoje pieniążki idą na anonimowych emerytów i rencistów, a także matki na urlopach macierzyńskich. I niech Ciebie nie zmyli reforma ubezpieczeń haha. Bo Twoje dzieci, których nie masz będą pracować na Twoje świadczenia.. moje dziecko niestety też będzie na Ciebie płacić.. póki Zus istnieje :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miśkurek Re: Zobaczycie, jak tylko więcej panów zostawać b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu Reformuj, reformuj może "uszczelnisz system". Pamiętaj, że czasem możesz się zupełnie niechcący przewrócić, zrobisz sobie kuku ale rozumiem, że na tę okoliczność masz "swoje" pieniądze. Jednocześnie podziwiam obywatelską postawę. Życzę ojcostwa jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caithnard Re: Zobaczycie, jak tylko więcej panów zostawać b IP: 87.204.211.* 15 lat temu janiak Nie mam nic przeciwko płaceniu na anonimowych emerytów ani rencistów. Tak samo na urlopy macierzyńskie. Nie powiedziałeś mi nic nowego, wiem jak działa ZUS. Wypowiadam się na temat pomysłu pensji dla matek/ojców którzy zostają w domu. I tylko na ten. Proszę mi nie dopisywać cech charakteru których nie ma ani na których temat się nie wypowiedziałem. Miśkurek Gdy się przewracam i łamię rękę jest to wypadek losowy. Gdy decyduję się na dziecko dzięki antykoncepcji ten przypadek losowy nie jest. Czy widzisz tu różnicę? Proszę o czytanie wyraźnie moich wypowiedzi i nie dopisywania czegoś czego nie napisałem. Mniej agresji kochani tatusiowie. Wasz model życia nie jest jedynym właściwym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Tata w roli mamy IP: *.35-65.tampabay.res.rr.com 15 lat temu Rzeczywiscie, tytul powiniwn brzmiec: tata w koncu w roli taty. Panowie medal dla was za wykonywanie swoich obowiazkow wzorowo :) Oby wszyscy panowie w koncu zrozumieli, ze opieka nad maluchem jest tak samo obowiazkiem mamy jak i taty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata_x_2 Tata w roli mamy IP: *.pools.arcor-ip.net 15 lat temu "Drugim moim przewodnikiem jest książka "Jak kochać dziecko" Janusza Korczaka. Po jej przeczytaniu zrozumiałem, jak ważne jest obserwowanie dziecka, poświęcanie mu czasu. To konieczne, żeby wiedzieć, kim jest już od urodzenia (jaką ma osobowość, zdolności) i pomóc mu się zrealizować." Czy on sobie zartuje? To on do tego musial przeczytac ksiazke? A tak poza tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralf. Tata w roli mamy IP: *.st-and.ac.uk 15 lat temu Gazeta! O nie, nie jest od tego, zeby mowic co sie stalo! Mowi Ci jak masz zyc. Zatem, idz na szkole rozdenia, miej wsrod znajomych geja, gotuj kuchnie calego swiata, uprwaiaj joge, dyskutuj o ksiazkach ktorych nie czytales, bo wystarczy, ze przeczytali je madrzejsi, potepiaj ciemnogrod, ale uwielbiaj kosmopolityczne standardy rasowosci i tolerancji, wedlug ktorych jestesmy na samym koncu, mimo, ze nie palilismy czarownic i nie podbilismy kolorowego nowego swiata niszczac lokalne kultury. Hmm no tak, what a wonderful world! A rada ode mnie jest taka wyskocz przez okno. Albo obudz sie i stan sie chlopakiem, upij sie z kumplami, wdaj sie w awantuure i domagaj sie obiadu od zony. Panowie bronmy sie , bo to jest jakas zaraza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sauternes Trwa w najlepsze rozwalanie tradycyjnego podzialu 15 lat temu rol w rodzinie. Facet zajmuje sie dzieckiem w sposob jaki to robic powinna kobieta. Przewija,kapie i przeciera zupki. To jest rola kobieca. i trzeba nazywac rzeczy po imieniu. Wszelkie marksistowskie medlenie o rownouprawnieniu sluza do tego,zeby rozmiekczyc faceta i z kobiety zrobic kobietona zaganianego za kariera. To sie w pale nie miesci co sie wyprawia z ludzmi. Facet ,ktory nie jest w stanie zarobic tyle zeby utrzymac niepracujaca zajmujaca sie domem i dziecmi zona??? Co to jest ja sie pytam raz jeszcze. I robi sie glupawka ludziom w mozgach i jak sie faceci ciesza ze przcieraja zupki. Dobrze ,ze to potrafia,ale to nie jest zajecie dal faceta.!!! Kiedys mezczyzna mogl zarobic tyle,ze nie bylo problemu z utrzymaniem calego domu i jeszcze jakiechs krewnych. Mezczyzna mial utrzymac rodzine. To byl jego cel. Wychodzil rano do pracy,alb na polowanie,zeby przyniesc bawolu i wykarmic rodzine. Dzis mezczyzna wysyla zone na polowanie na bawaolu,to ona ma utrzyma crodzine,czyli kompletne odwrocenie rol meskich i kobiecych. Zona idzie na polowanie. A mezczyzna przeciera zupki!! Wiemy jak ciezko jest w Polsce,jak poglebia sie nedza. i bezrobocie. Ale to co sie robi z polska rodzina to przekracza ludzkie pojecie. Rozwala sie tradycje,podzial zadan, nieweluje sie calkowiecie rozniece miedzy rolami. Wychowuje sie jakis unisex. Co sprzyja ruchowi homo. Tutaj nie czas na robienie reklamy,ze ojciec przeciera zupki,bo zone wyslal na "polowanie na bawolu". Ludzie myslcie co czerwoni z nami robia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: Trwa w najlepsze rozwalanie tradycyjnego podz IP: 125.236.58.* 15 lat temu Nie wyglupiaj sie, powinno byc, tak, ze kazdy robi to, w czym sie lepiej czuje. Moj facet swietnie sprzata mieszkanie i zmywa gary - to niech sprzata i zmywa. Ja lepiej posluguje sie mlotkiem i komputerem, to ja to robie w naszym domu. Tak samo jest w jego domu - jego tato super gotuje, wiec troche on gotuje, troche mama. Mama za to potrafi odnawiac meble. Dodam, ze ja jestem jedyna Polka w towarzystwie i zadne czerwone pajaki ich nie wychowywaly - sa jak najbardziej Zachodni i do tego zamozni i wyksztalceni. Po prostu kazdy robi, co lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Trwa w najlepsze rozwalanie tradycyjnego podz IP: *.aster.pl 15 lat temu > Kiedys mezczyzna mogl zarobic tyle,ze nie bylo problemu z utrzymaniem calego > domu i jeszcze jakiechs krewnych. Kiedy tak było? I oczywiście żeby zarobił też do końca życia żony. > Rozwala sie tradycje,podzial zadan, nieweluje sie calkowiecie rozniece miedzy > rolami. Wychowuje sie jakis unisex. Co sprzyja ruchowi homo Co za głupoty!? Co ma do rzeczy spędzanie więcej czasu z ojcem do homoseksualizmu? Byłem wychowywany przez matkę, bo ojciec ciągle pracował, a jak nie pracował to był zmęczony. Miał identyczne podejście jak to z postu powyżej. Matka nie pracowała, bo całe życie opiekowała się mną i rodzeństwem. Ojciec zmarł i zostaliśmy bez środków do życia. Mama nigdy nie pracowała i pracy znaleźć przez to nie mogła. Wiele razy głodowałem, a teraz nawet nie wiem gdzie jest grób ojca i właściwie to nawet mnie to nie obchodzi. Masz swoją tradycję. Ja się z tego wyleczyłem i opiekuję się swoim dzieckiem na wychowawczym. Jak chcę wyjść to wychodzę i zostawiam dziecko z matką. Opiekujemy się dzieckiem razem, a nie jedno z dwojga. I wiesz co przez to wszystko zyskuję? Miłość mojego dziecka, której Ty zapewne nie doświadczysz nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol kobiety zawsze pracowaly 15 lat temu Jedynym przykladem ludzi, ktorzy nie pracowali i nie pracuja, sa arystokraci, ktorzy kiedys mieli feudalne dobra, a teraz maja majatki i stac ich na sluzbe. W innych klasach spolecznych kobiety ZAWSZE pracowaly, choc niekoniecznie zarabialy pieniadze, a jesli nawet zarobily, to te pieniadze byly wlasnoscia meza. Proponowany przez ciebie model prowadzi do zniewolenia kobiet, bo jedyny dostepny 'kobiecy' zawod to bylaby prostytutka, ewentualnie sluzaca. Tak bylo w XIX w. - samotne kobiety pracowaly za kilka razy nizsza pensje niz mezczyzni i musialy znalezc sobie meza, zeby przezyc. Teraz na szczescie kobiety sa niezalezne ekonomicznie i nie musza zyc z mezem pijakiem czy gwalcicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D. Re: Trwa w najlepsze rozwalanie tradycyjnego podz IP: *.subscribers.sferia.net 15 lat temu To idź i coś upoluj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tatuś Tata w roli mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu Wszystko ładnie i pięknie... Może w końcu niektóre intytucje ( sądy rodzinne ) zrozumieją że ojcowe też potrafią kochać, być czułymi rodzicami i opiekować się małymi dziećmi. Idę o zakład, że w przypadku rozwodu ( odpukać ) i tak bohaterowi reportażu zabiorą dzieci... Taka nasza smutna rzeczywistość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokokokoko kolejny artykuł IP: *.stat.gov.pl 15 lat temu Ehh.. po nagonce na facetów i zrównaniu ich do pedofilów (przypominam artykuły za czasów aresztowania dr Andrzeja S.) od jakiegoś czasu GW stara się naprawić swój tragiczny w skutkach błąd (wywalanie facetów z przedszkoli itd). Wiecie co?? ŻAŁOŚNI JESTEŚCIE!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Tata w roli mamy IP: *.aesa.pl 15 lat temu bycie tatą to wspaniała sprawa, nic nie może wywołać większych emocji niż dziecko i nic nie daje takiej satysfakcji jak jego uśmiech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka motyw finansowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu Najczęstszym motywem podawanym przez tatusiów, że to oni zostaną z dziećmi jest motyw finansowy. Ja zarabiam na podobnym stanowisko 1/2 tego co mój partner, bo jestem matką. Zgadnijcie, kto z nas bierze zwolnienie, kiedy dziecko jest chore? Może gdyby pracodawcy płacili kobietom tyle samo co mężczyznom, to skończyły by się kłopoty z kobietami na macierzyńskim i notorycznie na zwolnieniu lekarskim? A tak w ogóle, to gratuluję panom odwagi w przełamywaniu stereotypów oraz ich dzieciom, że mają prawdziwych tatusiów, anie tylko tatusiów w akcie urodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arczi Re: motyw finansowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu wspolczuje faceta. to ja zostaje z dziecmi jak sa chore i odprowadzam do lekarza. to ja odbieram je z przedszkola i organizuje czas po poludniu i nie jest to TV czy komputer ;) to ja im czytam bajki na dobranoc i tule do snu. i jakos przy okazji ciezko pracuje na rodzine i studiuje zaocznie. wszystko da sie pododzic trzeba tylko chciec !! Odpowiedz Link Zgłoś