20.03.08, 21:18
Moja córka kończy niedługo 3 miesiące i uważam że bardzo mało je i
oczywiście troszkę malo przybiera na wadze. Oczywiście staram się
jak tylko mogę żeby więcej jadła ale ona jak nie chce jeść to żadne
cuda nie pomogą żeby wcisnąć jej mleczko. Kompletnie nie wiem co mam
zrobić żeby w jakiś sposób pobudzić jej apetyt.
Może na początek trochę liczb.
Urodziła się z wagą 2970 - spadla do 2.680. W pierwszym miesiącu
przybrala zaledwie 460 gram licząc od najniższej wagi (ostatni
tydzień pierwszego miesiąca zaczęła być dokarmiana NAN HA). W drugim
miesiącu przybrala ładnie bo trochę ponad 700 gram - karmiona
piersią i dokarmiana NAN HA - ważona po karmieniu średnio jadła ok
30-50 gram z piersi i dodatkowo 30 ml. mieszanki. Od ok. miesiąca
nie karmię już piersią tylko odciągniętym pokarmem ale że cały czas
mam go za mało dokarmiam teraz Nutramigenem - zjada średnio łącznie
z moim pokarmem 350-450 ml na dobę (czasami zje 120 ml. na jedno
karmienie ale częściej ledwo udaje się wciśnąć 60 - 70 ml.) odkąd
zaczęłam karmić nutramigenem bardzo mało przybiera na wadze - w trzy
tygodnie przybrała zaledwie 300g. W tej chwili ma 2 miesiące i trzy
tyg. i waży 4 370.

Podejrzewam że przyczyną braku apetytu są wieczne bóle brzuszka
ktore córka zaczęła mieć mniej więcej tydzień po porodzie. Ma
okropne wzdęcia non stop puszcza mega bąki - czasem śmierdzące -
Czasem nie moze się wypurkać - wtedy czasami pomaga gripe water ale
nie zawsze - w ogóle nie działają inne rzeczy typu espumisan.
Pediatra stwierdziła że to na pewno jest alergia pokarmowa (tym
bardziej że mała na twarzy miałą lekką wysypkę - taką malą tarkę ale
nie czerwoną) i kazała zmienić z NAN HA na Nutramigen. Dodam że ja
rownież jestem na diecie lekkostrawnej - nabialu nie jem wcale -
jedynie ciągle kurczaka, marchewkę, - jedynym moim "grzechem" jest
białe pieczywo i masło.
Po Nutramigenie wysypka z twarzy całkiem znikła ale mam wrazenie że
dolegliwości brzuszkowe są takie same bądź nawet większe. Czasami
jak ją boli brzuszek to potrafi i 7 godz nie jeść i naprawdę na siłę
udaje się w ciągu tych 7 godz. wcisnąć 30 ml i jest potem placz
potem okazuje się że przyczyna była kupka a potem po kupie to nie
chce jeść i często bardzo szybko zasypia.

Wszystkie badanie miała robione jak miala skończony miesiąc - krew,
posiewy z moczu i kału, usg brzuszka itd. wszysko wyszło prawidłowo.
Już naprawdę nie wiem czym ją karmić - czy naprawdę powinnam się
martwić że nie chce jeść, czy możliwe że niedługo wyrośnie z tych
bólów brzuszka i zacznie normalnie jeść. Oczywiwście zdarzyło mi się
doslownie kilka razy że zjadła na raz 120 ml - wtedy ewidentnie nie
cierpiała na brzuszek - i aż miło było popatrzeć jak wcina a potem
zasypia. Poradźcie co robić - bo mój pediatra twierdzi że
najważniejsze że nie spada na wadze...

Pozdrawiam
Magda
Obserwuj wątek
    • barbara.gierowska Re: niejadek? 20.03.08, 22:20
      Witam,
      w opisanej sytuacji moge jeszcze
      zasugerowac konsukltacje u gastrologa
      dzieciecego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka