Dodaj do ulubionych

Karmienie mieszane

11.08.08, 11:18
Powoli wysiadam. Dokarmiam córkę od kilku dni mlekiem modyfikowanym
(3 x na dobę - 60-70 ml) i dodatkowo podaję pierś na żądanie.
Ostatnio zauważyłam, że mam coraz mniej pokarmu (cycki są miękkie i
sflaczałe) i córka zaczyna się denerwować. Chcę karmić butelką i
piersią ale nie wiem czy moje piersi "produkują" wystarczającą ilość
mleka. Córka płacze ja również. Poza tym nawet nie możemy wyjść na
spacer bo mała ciągle ryczy (już nie wiem czy to z głodu czy z chęci
ssania piersi). Jestem zrozpaczona i nie wiem co robić. Do tej pory
jak ją przystawiałam do cycka to nie płakała (w taki sposób ją
usypiałam, a teraz nie da rady). POMOCY!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • amelllia Re: Karmienie mieszane 11.08.08, 14:38
      Moim zdaniem karmienie mieszane jest b. trudne i nie zawsze dobre.
      Dlaczego? Bo jak dokarmiasz mieszanką to w naturalny sposoób
      zmniejsza się ilosć mleka w twoich piersiach. Córka chce jeść i nie
      ma co. Dlatego jak po piersi dostanie butelkę to "dopadnie" ją
      bardzo mocno bo bedzie wściekła. Szybkie, łapczywe ssanie i kolka
      gotowa (stąd moze być płącz). Dodam, że to nie moja teoria tylko mi
      moja pani gin to powiedziała (sama wychowała 3 dzieci).
      Chyba musisz się zdecydować albo na pierś albo na butelkę.
      Ewentualnie karmić swoim odciaganym. Mnie karmienie mieszane udąło
      sięprzez miesiąc. Potem mój pokarm zanikł zupełnie.
    • drmarzanna Re: Karmienie mieszane 11.08.08, 23:00
      witam
      oooj widzę ,że Pani się zaczyna niecierpliwić.Tak nie trzeba-dziecko doskonale
      wyczuwa nasze nastroje i równiez reaguje emocjami.
      W jakim wieku jest mała?byc może wystarczy karmić ją co drugie karmienie
      sztucznie przez kilka dni.W między czasie piersi trochę odpoczną i napełnią się
      .Proszę się zastanowić,czy nie przeżywa Pani w tym momencie innych stresów
      wpływających na laktację . To równiez nie pomaga.
      Prosze pisać,będziemy radzić.
      • kawusia111 Re: Karmienie mieszane 12.08.08, 07:23
        Córeczka ma 4.5 tyg.Bardzo bym chciała karmić piersią, a niestety
        nie mam wsparcia w mężu ponieważ jak widzi płaczącą córkę przy
        piersi to od razu chce jej podć butelkę. Z natury jestem bardzo
        nerwową osobą i zestresowaną. Próbuję się uspokoić ale już nie
        potrafię zaczęałm pić nawet meliske-i nnic. Powoli już mam dość tych
        codziennych awantur, jestem wykończona i chyba za słaba żeby walczyć
        (sama). Pozdrawiam.
        • anq-ua Re: Karmienie mieszane 12.08.08, 10:46
          Z tego co piszesz, mała płacze przy piersi (a nie po karmieniu?)
          mogę zasugerować (na podstawie mojego synka, mały zaczął się
          niecierpliwić, płakać i odrzucać pierś po 4 miesiącach karmienia
          mieszanego -tu opisałam jak my sie karmiliśmy
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=907&w=83278857&a=83287447 ). Powodem według mnie była zanikająca
          laktacja i przyzwyczajenie dziecka do butelki. Dzieci to takie małe
          leniuszki, jak mleczko łatwiej płynie z butli (z piersi zdecydowanie
          więcej musi się dzidzia napracować, żeby ssać) to się denerwuje i
          chce, żeby mama dała butle, po co ma się męczyć :)
          Niestety Twój stres powoduje zmniejszenie laktacji. Wiem, że łatwo
          się pisze (sama też trochę przepłakam), ale spróbuj
          trochę "wyluzować", nie robić takiej presji na karmienie piersią,
          może lepiej dokarmić córeczkę mieszanką i będziecie obie zadowolone,
          trzymam kciuki
          • angelaxyz84 Re: Karmienie mieszane 15.08.08, 22:13
            Moim zdaniem walcz,bo możliwe jest karmienie mieszane.Moja maluda ciągle mi
            płakała przy piersi,jak skończyła miesiąc podałam jej mieszankę.Ja robiłam tak,
            jeśli ssała i płakała to znaczy że głodna dawałam jej wtedy butlę (nie dużo 30
            ml) trochę podjadła to do piersi i zaś się tak nie denerwowała i ssała.Teraz też
            tak robię,daję jej butelkę tylko 3 razy dziennie po 120 ml,reszta pierś.Wiktoria
            jest zadowolona i bardzo dobrze przybiera na wadze.
            A to że masz miękkie piersi nie znaczy że nie masz pokarmu,oznacza to że
            laktacja ci się unormowała.Bo żadna z nas nie chciała by mieć non stop twardych
            piersi!Nie ma czegoś takiego że w piersi nie ma mleka,zawsze jest bo
            nachodzi,tylko dzidziuś się denerwuje bo wolno leci:P
            Przystawiaj maleństwo jak najczęściej do piersi wtedy pokarmu przybędzie.
            Proponuję położyć się z bobasem w łóżku i niech sobie ssie ile chce,jak płacze
            dać trochę mieszanki i znowu cycka po takim leżakowaniu na drugi dzień (albo
            trzeci)na pewno mleczka będzie więcej:-)
            Życzę cierpliwości,spokoju i czerpania radości z karmienia cycusiem:-)))
            • akot80 Re: Karmienie mieszane 15.08.08, 23:13
              Kawusia, nie poddawaj się. Już pisałam Ci, że nie jest łatwo, ale dasz rade. Ja
              karmiłam w ten sposób 9 MIESIĘCY!!!! I mogłabym dłużej, ale nie chciałam.
              Córeczka przyzwyczai się w końcu, że dostaje i pierś i butelkę. U nas też na
              początku było ciężko, ale wszystko się pięknie ustabilizowało, gdy wyluzowałam
              trochę. Mój mąż reagował odwrotnie, gdy mały płakał uważał, że powinnam dawać
              pierś zamiast butelki. Kazałam mu się nie wtrącać, bo to nie on karmił, tylko
              ja. Przestałam się zadręczać i denerwować. Gdy mały płakał przy piersi, nie
              zmuszałam go, dawałam 30 ml sztucznego, żeby zaspokoić największy głód i znów
              przystawiałam do piersi. Chętniej wtedy ssał. DASZ RADĘ!!!!!!!! Pisz jak
              będziesz miała problem. ALE MUSISZ WYLUZOWAĆ. IM BARDZIEJ TY SIĘ DENERWUJESZ,
              TYM GORZEJ DLA LAKTACJI I TYM BARDZIEJ DENERWUJE SIĘ TWOJE DZIECKO.
              • kawusia111 Re: Karmienie mieszane 16.08.08, 09:58
                Akot80, dzięki za dobre słowa i wsparcie. Naprawdę jest mi ciężko bo
                jak widzę moja płaczącą córkę przy piersi to nie mogę wytrzymać
                (chce mi się płakać razem z nią). Czasami to puszczają mi nerwy i
                się poddaje :(. Karmię córkę na leżąco i leże z nią prawie cały
                dzień na łóżku ale poprawy w przybywaniu mleka w piersi nie widzę.
                Wręcz przeciwnie - wydaje mi się że jest coraz gorzej. Powoli
                wymiękkam i boję się, że :(((((.
              • kawusia111 Re: Karmienie mieszane 16.08.08, 10:00
                Akot80, a tak poza tym to jakbyś chciała pogadać czasami ze mną na
                gg to daj znać bedzie mi miło. Pozdrawiam.
                • akot80 Re: Karmienie mieszane 16.08.08, 19:55
                  Kawusia, doskonale Cię rozumiem. Też nieraz się poddawałam, ale potem się
                  otrząsałam i próbowałam ponownie. Podaj mi swój numer gg.
                  • kawusia111 Re: Karmienie mieszane 16.08.08, 20:00
                    Akot80 - 1285072 przeważnie jestem niewidoczna.
    • basinka8 Re: Karmienie mieszane 26.08.08, 11:40
      Moja córcia ma już 2 m-ce. Niedawno też miałam problem z karmieniem. Mała była
      cały czas niedojedzona. Płakała, była niespokojna. Piersi miałam miękkie i puste
      - chociaż wiemy, że nigdy nie są puste :) Rozleniwiła się od podawania herbatki
      w butelce - nie chciało jej się ssać. Zaczęłam podawać jej przy każdym karmieniu
      2 piersi. Przystawiałam ją tak często jak to możliwe. Z czasem pokarmu miałam
      coraz więcej i wszystko wróciło do normy. Najedzone dziecko to uśmiechnięte
      dziecko:)
      Są sposoby na rozwiązanie naszych problemow z maluchami, trzeba tylko ich
      szukać. A mężem się nie przejmuj, oni zawsze idą na łatwiznę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka