Haruki Murakami

09.08.08, 10:45
Lubicie go? Ja osobiście wiem, że wiele można mu zarzucić, plagiatowanie
samego siebie chyba przede wszystkim (podobne motywy przewijające się przez
większość jego książek...). Dla mnie to jednak chyba nie jest wada - uwielbiam
atmosferę jego książek, a fakt, że są do siebie bardzo podobne traktuję, może
to dziwne, jako zaletę - to jakby czytać jedną dłuugaśną powieść, nie czuje
się tego zawodu, gdy książka się kończy...sięga się po następnąwink. Jak dotąd z
powieści najbardziej podobały mi się "Kafka on the Shore" (Kawka na wybrzeżu?
nie chce mi się googlować po polskie tytuły...) i "The Wind-up Bird
Chronicle", choć "Tańcz, tańcz, tańcz", "Norwegian Wood", "South of the
Border, West of the Sun" i "Sputnik Sweetheart" też dostarczyły mi dużo
przyjemności w trakcie czytaniasmile. Wydaje mi się jednak, że Murakami jest
najbardziej hmm...elegancki, w krótkich formach - uwielbiam jego opowiadania,
gorąco polecam zbiorek "After the Quake" (nota bene pierwsza jego książka w
moich rękach) oraz "Blind Willow, Sleeping Woman". Znów, wiele motywów z
opowiadań odnajdziemy potem w powieściach, ale...w końcu to pewnego rodzaju
szkice, zresztą jak już wspominałam mnie osobiście to nic a nic nie razismile.
    • yaris76 Re: Haruki Murakami 09.08.08, 16:46
      czytalam 'sputnik sweetheart' i 'norwegian wood'. podobaly mi sie.
      chetnie siegne po inne.

      • tomekbarcz Re: Haruki Murakami 20.08.08, 22:35
        Czytalem "Kronikę ptaka nakręcacza",na poczatku w porządku,ale potem
        jakas dziwna sie zrobila. Przestalem rozumiec o co w niej chodzi...
    • rurka-z-kremem Re: Haruki Murakami 19.08.08, 23:24
      Bardzo lubię i cenię tego autora. Znakomicie się go czyta. Polecam wszystkim.
      A z tym "plagiatowaniem" samego siebie... Mnie to nie przeszkadza szczerze napisawszy. wink
    • kerry_weaver Re: Haruki Murakami 20.08.08, 10:25
      Kafka nad morzem zachwycił mnie - nie wiem czym właściwie, jakimś
      klimatem. Potem sięgnęłam po Sputnik Sweetheart i cały zachwyt mi
      przeszedł - nie wiem czy ta książka to jakaś wpadka autora czy nie,
      w każdym razie po następne nie sięgnę.
Pełna wersja