pinkdot
09.08.08, 10:45
Lubicie go? Ja osobiście wiem, że wiele można mu zarzucić, plagiatowanie
samego siebie chyba przede wszystkim (podobne motywy przewijające się przez
większość jego książek...). Dla mnie to jednak chyba nie jest wada - uwielbiam
atmosferę jego książek, a fakt, że są do siebie bardzo podobne traktuję, może
to dziwne, jako zaletę - to jakby czytać jedną dłuugaśną powieść, nie czuje
się tego zawodu, gdy książka się kończy...sięga się po następną

. Jak dotąd z
powieści najbardziej podobały mi się "Kafka on the Shore" (Kawka na wybrzeżu?
nie chce mi się googlować po polskie tytuły...) i "The Wind-up Bird
Chronicle", choć "Tańcz, tańcz, tańcz", "Norwegian Wood", "South of the
Border, West of the Sun" i "Sputnik Sweetheart" też dostarczyły mi dużo
przyjemności w trakcie czytania

. Wydaje mi się jednak, że Murakami jest
najbardziej hmm...elegancki, w krótkich formach - uwielbiam jego opowiadania,
gorąco polecam zbiorek "After the Quake" (nota bene pierwsza jego książka w
moich rękach) oraz "Blind Willow, Sleeping Woman". Znów, wiele motywów z
opowiadań odnajdziemy potem w powieściach, ale...w końcu to pewnego rodzaju
szkice, zresztą jak już wspominałam mnie osobiście to nic a nic nie razi

.