Dodaj do ulubionych

Futro gubię :(

17.10.09, 22:26

JUż tak ze 2 miesiące. Dieta raczej bogata we wszystkie cuda, szampon ok, a
futro leci. Jakieś sprawdzone specyfiki do łykania znacie? Kiedyś brałąm
Merz specjal, ale może są inne dobre, bo to drogie cholerstwo.


Porządek to wróg zwierządek!
www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
Obserwuj wątek
    • athroposs Re: Futro gubię :( 17.10.09, 22:31
      Właśnie chciałam Ci napisać, że Merz :)
      Niestety, warto w to ustrojstwo zainwestować :)
    • justysialek Re: Futro gubię :( 18.10.09, 00:16
      Czasami sie gubi więcej a potem samo przechodzi. ja wiosną gubiłam i
      też już szukałam pomocy a teraz już nie gubię ;)
      nie wydawaj kasy - przeczekaj ;D
      • z_malej_litery Re: Futro gubię :( 18.10.09, 12:04
        Wilka.
        A spróbuj tego, tylko kupuj w necie, o prawie 20 zł taniej :)
        Żrem to cóś prawie półtora roku, sa efekty :)))
        www.apteka-centrum.pl/olifemin-p-1394.html
      • wilowka Re: Futro gubię :( 18.10.09, 12:14
        Wiem, że tak bywa, zawsze gubiłam w czerwcu ale teraz pożreć coś muszę, bo to
        przegięcie. Od czerwca linieję tak samo intensywnie :(
    • ursyda Re: Futro gubię :( 18.10.09, 12:45
      tylko i wyłącznie cynk
      po tygodniu przejdzie
      • wilowka Re: Futro gubię :( 18.10.09, 12:50
        Taki goły?
        • ursyda Re: Futro gubię :( 18.10.09, 12:52
          możesz go ubrać:D, albo popić wódką

          ale serio - goły cynk:))
          • wilowka Re: Futro gubię :( 18.10.09, 13:04
            rozpatrzę ;) Dziękuję.

            (a ta wódki to dużo)? ;)
            • ursyda Re: Futro gubię :( 18.10.09, 22:32
              wilowka napisała:

              > rozpatrzę ;) Dziękuję.
              >
              > (a ta wódki to dużo)? ;)

              tej nigdy za wiele (dawno nie piłam to tak gadam-na kacu mam inne
              zdanie)
    • catthe Re: Futro gubię :( 18.10.09, 13:37
      A może idź po prostu do dermatologa? Lekarz sprawdzi jaki to
      'rodzaj' wypadania i o co cho.
      Oraz wiem też, że ze stresu wypadają czasem. I to nie od razu, tylko
      jakoś tak kilka tygodni czy miesięcy po stresującym okresie.
      • wilowka Re: Futro gubię :( 18.10.09, 14:37
        U mnie na pewno ze stresu. Ślub, urlop, nowa praca...Tylko coś by jeszcze zacząć
        brać, bo od persenu to mi nie przestana wypadać.
        • catthe Re: Futro gubię :( 18.10.09, 19:21
          wilowka napisała:

          > U mnie na pewno ze stresu. Ślub, urlop, nowa praca...Tylko coś by
          jeszcze zaczą
          > ć
          > brać, bo od persenu to mi nie przestana wypadać.

          Nie wiem czy dobrze mówię ale wydaje mi się, że jak wypadają ze
          stresu to właśnie nie pomagają preparaty wzmacniają włosy ale coś na
          stres właśnie. Więc może witaminy i jakieś takie preparaty ale
          wzmacniające układ nerwowy? Magnez, kwas foliowy, witaminy z grupy B?
          • wilowka Re: Futro gubię :( 18.10.09, 19:43
            Na pewno dobrze mówisz, tylko magnezy witaminy itp ja już biorę.
    • mola1971 Re: Futro gubię :( 18.10.09, 13:55
      Mogę polecić Onozis Beauty. To jest preparat wzmacniający włosy, skórę i paznokcie. Skuteczny, ale trzeba go brać 3 miesiące, krócej nie ma sensu bo nie zadziała.
    • 8n Re: Futro gubię :( 18.10.09, 16:27
      1. Szampon Vichy czerwony na wypadajace włosy. 2.
      Odżywka wzmacniająca do włosów Matrix. 3. Tabletki ineov - gęstość włosów - 2
      tabletki wieczorem. 4. Folik - 1 tabletka rano. 5. Wella SP energy serum -
      codziennie wcierać w skórę głowy
      • wilowka Re: Futro gubię :( 18.10.09, 20:25
        Z tego wszystkiego mam tylko Matrixa i Folik. Popatrze w co by z reszty
        proponowanej przez Ciebie zainwestować :)
        • taktylkonachwilke Re: Futro gubię :( 18.10.09, 21:16
          Ja polecam biotyne, czysta biotyne. Mialam kiedys problem z wlosami
          i paznokciami. a po tabletkach z biotyna zniknely. Teraz od czasu do
          czasu robie sobie taka kuracje zeby podtrzymac efekty. Powodzenia
          • wilowka Re: Futro gubię :( 18.10.09, 21:33
            Dzięki :)


            P.S. Zaćpam się jak słowo daję przez te włosy, ale nad trumną będą mówić... Villas to przy niej wysiada ;D
    • real.becwal Re: Futro gubię :( 19.10.09, 11:56
      wilowka napisała:

      > JUż tak ze 2 miesiące. Dieta raczej bogata we wszystkie cuda,
      szampon ok, a
      > futro leci. Jakieś sprawdzone specyfiki do łykania znacie?

      inneov - przy jesiennych i wiosennych zmianach futerka
    • polla.k Re: Futro gubię :( 19.10.09, 22:21
      Fakt...Merz jest drogi...ale skuteczny...żadne skrzypy i tym podobne się nie
      sprawdziły...a Merz tak...więc chyba warto :)
      • funny_game Re: Futro gubię :( 20.10.09, 12:30
        O, a moja fryzjerka czarodziejka wbija mi do łba, że nic, tylko skrzyp albo
        drożdże w jakiejś kompozycji z mikroelementami i witaminami. Zwłaszcza, że to tanie.
        Zewnętrznie ten taki wosk z apteki
        www.vitanea.pl/userdata/product_photos/wax-odzywka-do-wlosow-ciemnych-480g-blarge.jpg
        ale nie każdemu on pasi.
        • wilowka Re: Futro gubię :( 20.10.09, 19:15
          wax mam, ładnie pachnie :)
    • funny_game Re: Futro gubię :( 27.10.09, 12:34
      Zobacz, co znalazłam przypadkiem :)
      www.lbiotica.pl/strona,produkty,pokaz/153,Quick_WAX_Moc_natury_dwufazowa_odzywka_bez_splukiwania_do_wlosow_slabych_.html
    • ryniena Re: Futro gubię :( 27.10.09, 12:36
      Skrzyp i Pokrzywa, tyle ja mogę powiedzieć. Trochę pomaga, na stres nic nie poradzisz, ale chociaż tak się można podratować.
    • kedrok1 Re: Futro gubię :( 27.10.09, 15:39
      spoko, ja dla odminay siwieję ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka