baba_krk 21.10.09, 11:47 po nastu latach stosowania grzane piwo przestało mi pomagać :/ i czym ja mam teraz płukać gardło, żeby nie mieć chrypki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
funny_game Re: porażka 21.10.09, 11:54 Grzanym winem. Kup grzańca w butelce gotowego i ewentualnie go dopraw. Zanim nauczysz się sama pichcić owego. Mniammniammniam, też chyba dziś kupię. latem tinto de verano, zimą grzaniec, tojeto! :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 11:57 No to przeproszę się z grzanym winem, ale będę musiała potrójnie szorować język, bo mi strasznie po winie farbuje ;))) Tak czy siak do jakiegoś marca widzę ciemność i boleści w chwili przemawiania. Bad bad bad! Odpowiedz Link
funny_game Re: porażka 21.10.09, 12:08 Posóhaj, a zanim wyszorujesz, to walnij mu zdjęcie :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 13:32 Żebyś pomyślała, że mam wściekliznę bo czarne podniebienie i czarny język? Nołfakinłej :P Odpowiedz Link
funny_game Re: porażka 21.10.09, 14:09 :( Chciałam straszyć M., jak mi nie będzie pozwalał butów kupić :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 14:15 o mamuniu, ja do strasznie ludzi? wchodzę w to! :DDDD Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 14:37 Nie rozkazuj mi małolato :P Najpierw obowiązki, potem przyjemności :D Poza tym ten język nie barwi mi się tak od razu, muszę litra wyżłopać ;) Odpowiedz Link
funny_game Re: porażka 21.10.09, 14:50 Na mój rozum, to skoro ono ma leczyć, to litr bardziej wyleczy, niż pół, co? :F Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 15:23 Ty twierdzisz, że leczy, ja tego jeszcze nie wiem. Póki co stwierdzam, że farbi i jeszcze kacor męczy mnie po winie :> Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 11:58 O kuwa Lupus, dowaliłeś :D Boję się, że nie mam odpowiednich gabarytów do picia spirytu :P Odpowiedz Link
hsirk Re: porażka 21.10.09, 12:02 jak to czym??? chivas regal bez dodatkow. a potem goraca herbata. bez cukru. Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 12:04 prędzej przejdzie brak dodatków niż ten brak cukru ;) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: porażka 21.10.09, 12:12 Uwierz mi, nie wyglądasz jak menel, więc możesz brzmieć jak tylko chcesz :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 13:33 Hehe dzięki Puszku, ale przed chwilą fachowiec obadał moje gardło i diagnoza jest taka, że powinnam pomilczeć przez kilka dni :P Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: porażka 21.10.09, 13:48 A może przez sen tyle gadasz i stąd problemy :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 14:16 Tylko za dnia trajkoczę, w nocy to już nawet przestałam chrapać z tego wszystkiego ;) Odpowiedz Link
funny_game Re: porażka 21.10.09, 12:14 Ale Ty nie brzmisz jak menel, tylko jak zwykła pijaczka ;)))))) A naprawdę to nie brzmisz jak menel, koniec zdania. Odpowiedz Link
funny_game Re: porażka 21.10.09, 14:10 Strasznie lubię powiedzonko, że lepiej być znanym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 14:17 no więc właśnie! a ta "zwykła" to mi zabrzmiała jak "anonimowa", taki przeciętny szarak :P Odpowiedz Link
funny_game Re: porażka 21.10.09, 14:33 A to ja przepraszam, pomyliłam się i wiszę Ci dżekusia :F Odpowiedz Link
funny_game Re: porażka 21.10.09, 14:51 baba_krk napisała: > Jak ja lubię takie długie :D Ależ rozmiar się nie liczy!!! Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 15:24 Ale mnie wkręciłaś. Przez chwilę pomyślałam, że na serio tak napisałam :P Odpowiedz Link
grassant Re: porażka 21.10.09, 12:14 cafem napisała: > Chrypka jest seksi:) bo wskazuje na gardło, jako target? ;) Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 13:35 chciałam napisać, że gardłem pracuję, ale chyba przemilczę to wyznanie, bo może dwuznacznie zabrzmieć :> Odpowiedz Link
niski.oktan Re: porażka 21.10.09, 12:23 Możesz wreszcie zacząć pić piwo jak człowiek - dla smaku. I po bożemu - chłodzone. :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 13:39 Piwo piję jak baba, ale za to w weekend żłopałam driny z dużą ilością lodu i widzisz jak to się skończyło :> Odpowiedz Link
niski.oktan Re: porażka 21.10.09, 13:50 Myślisz, że jak taktycznie "zapomniełaś" o dyskusji nt. karaoke, to problem przestał istnieć? :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 14:18 Nie, wszak mam Ciebie od przypominania mi o moich ułomnościach :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: porażka 21.10.09, 14:23 Oj tam od razu ułomnościach. Akurat to to tylko słabostka. :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 14:34 Ale jedna z tych, o których wolałabym zapomnieć, a nie mogę ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: porażka 21.10.09, 15:40 A próbowałaś mniej gadać? Chociaż ten jeden raz. :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 16:32 Oktanie, poza wizytą u dochtora ja dzisiaj nie gadam. Tzn. za chwilę będę musiała przez chwilę, a jutro przez większą część dnia... i tego się właśnie obawiam. Ale kiedy mogę to milczę! :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 13:41 że też nie może być z cukrem, tylko wszędzie ta sól sól i sól ;))) Odpowiedz Link
justysialek Re: porażka 21.10.09, 14:11 Masz zapalenie krtani? Płukanie wodą z solą nie pomoże, bo płukasz gardło, krtań jest niżej. Spróbuj pić siemię lniane, faktycznie nie nadwyrężać głosu i ssij pastylki Isla a rozgryzaj kapsułki z wit a+e. Poza tym niezawodny w moim przypadku jest bioparox (czyli miejscowy antybiotyk, taki do psikania) ale to tylko na receptę - mówię to ja - równiez pracująca gardłem ;D Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 14:21 W efekcie nie wiem co mam, bo tak się zagadałam z lekarzem, że zapomniałam zapytać :D Dostałam Mukolinę (syrop), Encorton (tabletki) i jeszcze jakieś robione tabletki do odebrania jutro. I jak mi do piątku nie przejdzie to na weekend 3-dniowy antybiotyk. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: porażka 21.10.09, 15:49 baba_krk napisała: > że też nie może być z cukrem, tylko wszędzie ta sól sól i sól ;))) Driny lubisz słodkie, chwatit. A sól to jeszcze kiedyś była taka z nutką mięty w smaku, nazywała się bara-bara, czy gul-gul - jakoś tak fikuśnie. Ulga była wyraźna i natychmiastowa. :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: porażka 21.10.09, 16:33 Driny lubię różne. Pisałam już, że przekonałam się do whisky, więc nie zawsze słodkie :> A sól morską sobie kupię i wciągnę nosem :D Odpowiedz Link
lemon55 Mój sprawdzony sposób 21.10.09, 14:58 Pół szklanki wody + łyżka wody utlenionej 3% i płukać gardziołko. Mi przechodzi ból gardła natychmiastowo. Odpowiedz Link
baba_krk Re: Mój sprawdzony sposób 21.10.09, 15:25 Wody utlenionej? Mamma mia! I to ma pomagać na żyletki w gardle? ;))) Odpowiedz Link
lemon55 Re: Mój sprawdzony sposób 21.10.09, 15:28 I to jeszcze jak. Wczoraj miałam taki ból gardła, że aż płakać mi się chciało. Przepłukałam i zasnęłam jak dziecko :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Mój sprawdzony sposób 21.10.09, 16:34 Jakoś tej wody się boję, prawie tak samo jak święconej ;) Odpowiedz Link
lemon55 Re: Mój sprawdzony sposób 21.10.09, 20:26 Przeczytaj sobie wskazania: www.dlapacjenta.pl/sklep/product_info.php/products_id/1338?topSsid=c940d7ab41af34657d4569a3df171bd7 Powodzenia z gardłem. Wiem, co znaczy jego ból. W ciągu miesiąca łapie mnie kilka razy infekcja. Odpowiedz Link
lemon55 Re: Mój sprawdzony sposób 21.10.09, 20:29 A do tego, to kazała mi przepłukiwać gardło wodą utlenioną pani laryngolog. Odpowiedz Link
baba_krk Re: Dodaj miodu.. 21.10.09, 16:35 No popatrz jaka ja głupia. Wczoraj pani mi proponowała podgrzanie ciechana miodowego i odmówiłam :> Odpowiedz Link