zloty.strzal
20.11.09, 22:05
Dzisiaj naszło mnie na przemyślenia i doszłam do wniosku, że uczucie bycia
dorosłym w momencie zdmuchnięcia osiemnastu świeczek albo rozliczania z
podatku albo uprawiania seksu jest cholernie pospolite. Zaczęłam oglądać
MacGyvera i to, że on mnie już w ogóle nie zachwyca i jest okropnie naiwny i
się na to już nie nabieram to jest znak, że jednak jestem już duża.