Dodaj do ulubionych

Pluszowy piątek ;)

25.11.11, 11:16
Wiecie, że dzisiaj jest Dzień Pluszowego Misia? Pamiętacie swoje pierwsze, ukochane pluszaki? A Wy chłopcy też mieliście Misie, czy tylko samochody i klocki? ;>
Obserwuj wątek
    • redundant Re: Pluszowy piątek ;) 25.11.11, 12:29
      Misia nie pamiętam. :|

      Ale aby nie było, że odezwałem się, coby powiedzieć tylko, że nie mam nic do powiedzenia, nadmieniam, jiż w Dzień Misia wypadają również imieniny Katarzyny.
      A ja kiedyś miałem (poniekąd, zasadniczo) taką jedną Katarzynę. Ale silnie narowista była, to uciekłem. :P
      • sru_karka Re: Pluszowy piątek ;) 25.11.11, 13:11
        O właśnie! Dzięki za przypomnienie. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że wszystkie Katarzyny to fajne chłopaki ;)
    • qw994 Re: Pluszowy piątek ;) 26.11.11, 08:34
      Miałam misia, był ze mną od zawsze, bo zdaje się, że sąsiadka kupiła go zaraz po moim urodzeniu :) Miś był niebiesko-biały. Ech, pewnie już poszedł na śmietnik.
    • sundry Re: Pluszowy piątek ;) 26.11.11, 10:49
      Niezbyt kojarzę, pamiętam tylko moją rodzinę lalek, którzy byli bohaterami różnych tragicznych wydarzeń typu śmierć dzieci, wypadki samochodowe, poparzenia meduz (!) itd.
      • redundant Re: Pluszowy piątek ;) 26.11.11, 10:59
        > Niezbyt kojarzę, pamiętam tylko moją rodzinę lalek, którzy byli bohaterami różn
        > ych tragicznych wydarzeń typu śmierć dzieci, wypadki samochodowe, poparzenia me
        > duz (!) itd.

        A ten wyboldowany wyraz nie zaczyna się od literówki? Tam nie powinno być "kalek"?
        • sundry Re: Pluszowy piątek ;) 26.11.11, 11:28
          Niee, oni nie byli ranni, tylko ginęli na miejscu, a potem się reinkarnowali jako nowi ludzie ( nowe imiona, nowa historia).
    • 8n Re: Pluszowy piątek ;) 27.11.11, 09:55
      zając poziomka, w sukience w truskawki. dostałam od dziadka, nie rozstawałam się z nim przez lata, miał na uszach wytarte dziury od głaskania, a potem się przeprowadziliśmy i zniknął ;(
    • gupia_rzona Re: Pluszowy piątek ;) 28.11.11, 13:42
      rany mój pierwszy pluszowy miś był wypchany czymś nieokreślonym, przez co był ciężki jak skurczybyk. Duży też był. W zabawie "w ciotki" zawsze był moim mężem. Utopiłam go kiedyś w wannie, przez co stał się jeszcze cięższy i zanim doschnęło to dziwne wypełnienie misia, zgnił w środku
      • redundant Re: Pluszowy piątek ;) 28.11.11, 14:13
        > ... zgnił w środku

        Łojezó, jaka trałma! :(
        • gupia_rzona Re: Pluszowy piątek ;) 29.11.11, 12:45
          e :) niedługo później kupiłam sobie nowego męża, nowocześnejszego, lekkiego za kaskę ze skarbonki.
    • sru_karka Re: Pluszowy piątek ;) 28.11.11, 14:25
      Ja swojego "Maćka" dostałam w dniu urodzin i mam go do dzisiaj. Jest szarobury i niezbyt urodziwy, ale jakoś się trzyma staruszek :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka