wilowka 11.03.12, 16:31 czyli - Pluszowóz zmienił nazwę :/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
berta-death Re: Blaszany drwal 11.03.12, 20:12 Domyślam się, że pluszowóz nie miał szans. Wzięły go z zaskoczenia. Drzewom nie można ufać, w mafię się zorganizowały. Odpowiedz Link
wilowka Re: Blaszany drwal 12.03.12, 12:04 Hmm jak by to powiedzieć... rozbiłam samochód nawet nie siedząc w środku. Tzn chciałam odmrozić szyby, odpaliłam i wysiadłam zeń nie sprawdziwszy wcześniej,czy aby przypadkiem nie jest na biegu, bez ręcznego......... ukryć się nie da,że Plusz choć stary - silnik mocny ma. Zatem ja zostałam na zewnątrz a samochód ruszył do przodu przez krawężnik, 4 rzędy krzaków, przejechał ze 20 metrów i zatrzymał się dopiero na drzewie tracąc porządniena zdrowiu i urodzie. Ja zaś goniąc go wywaliłam się, walnął mnie drzwiami i siniaki mam takie jak bym w środku była. Na jutjubie można takie cuda zobaczyć identyczne jak moje. Wpisuje się "kierowca idiota" czy opel - blaszany drwal" ... Już się można śmiać :) Odpowiedz Link
swiete.jeze Re: Blaszany drwal 12.03.12, 15:43 > Tzn c > hciałam odmrozić szyby, odpaliłam i wysiadłam zeń nie sprawdziwszy wcześniej,cz > y aby przypadkiem nie jest na biegu, bez ręcznego......... A teraz dużymi literami dla blondynki: był na biegu, puściłaś sprzęgło opuszczając wnętrze, a on pojechał zamiast zgasnąć? Odpowiedz Link
wilowka Re: Blaszany drwal 12.03.12, 17:41 Yes Według wszelkich prawideł winen był zakangurzyć i zgasnąć. Ale zakangurzył (dzięki temu przeskoczył krawężnik) nie zgasł i pojechał. Na pytanie: jak wysiadałam, że ruszył dopiero jak mnie w srodku nie było odpowiadam : Wysiadałam tyłem. Znaczy zadem. Było wąsko, drzwi uchyliłam i jako pierwszy wystawiłam zad, potem prawą nogę do tyłu a na końcu lewą od sprzęgła. (tak wiem, dziwnie brzmi i wygląda, ale często tak robię) P.S. Chciałybyście zobaczyć mnie za kierownicą ? ;)) Odpowiedz Link
stedo Re: Blaszany drwal 12.03.12, 18:41 To wszystko zbyt fantastyczne by mogło być prawdą szanowna kierowc/a/czyni;)). Zacznijmy od ekwilibrystyki przy wysiadaniu. Masz chyba kierownicę po lewej, mniemam? Wysiadasz więc na lewo czyli lewa noga najpierw wychodzi. A Ty mówisz że najpierw prawa??!!A lewa cały czas na sprzęgle??!!To coś, a nawet bardziej, jak lewą ręką za prawe ucho;))) Przechodząc do zagadnień technicznych. Pojazd na biegu, bez gazu i jedzie??!! Cud techniki!! Nooo, chyba że było z górki. Łilołka powinnaś to zgłosić do Księgi Guinassa;))) Odpowiedz Link
wilowka Re: Blaszany drwal 12.03.12, 19:00 stedo napisała: > To wszystko zbyt fantastyczne by mogło być prawdą szanowna kierowc/a/czyni;)). > Zacznijmy od ekwilibrystyki przy wysiadaniu. Masz chyba kierownicę po lewej, mn > iemam? Wysiadasz więc na lewo czyli lewa noga najpierw wychodzi. A Ty mówisz że > najpierw prawa??!!A lewa cały czas na sprzęgle??!!To coś, a nawet bardziej, ja > k lewą ręką za prawe ucho;))) Dokładnie tak. Spróbuj najpierw zad wystawić wężowym ruchem przy lekko uchylonych drzwiach. Normalny człowiek/kierowca wysiada obracając się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara i wystawia lewą nogę.... Normalny. Przechodząc do zagadnień technicznych. Pojazd na > biegu, bez gazu i jedzie??!! Cud techniki!! Nooo, chyba że było z górki. Nie no Stedo na półsprzegle właściwie pojechał. Bez wciskania gazu. Do ruszenia mu nie było potrzebne. Z górki nie było, tylko prościuchno u mnie pod blokiem. Jeszcze 4 rzędy krzaków przejechał, a ja go nie dogoniłam. Kierowcy/praktycy ze zrozumieniem do faktu pojechania podeszli mówiąc coś o ssaniu. Brzmi nieczysto, ale ponoć przez to, że samochód był na ssaniu (ki diabeł? nie wiem) pary dostał i przydko powiem spierdolił mi. :) Łilołka powinnaś to zgłosić do Księgi Guinassa;)) Dobrze, że nie do nagrody Darwina... Odpowiedz Link
redundant Re: Blaszany drwal 13.03.12, 18:29 > Normalny człowiek/kierowca wysiada obracając się przeciwnie do ruchu > wskazówek zegara i wystawia lewą nogę.... Normalny. Jak się baba w rzece utopi, to się zwłok pod prąd szuka. :P Odpowiedz Link
wilowka Re: Blaszany drwal 13.03.12, 21:12 Baaardzo śmieszne ;) a na Interii piszą dzisiaj, że facetowi Boeing uciekł i do rowu wpadł :D Odpowiedz Link
swiete.jeze Re: Blaszany drwal 13.03.12, 11:59 > Na pytanie: jak wysiadałam, że ruszył dopiero jak mnie w srodku nie było odpowi > adam : Wysiadałam tyłem. Znaczy zadem. Było wąsko, drzwi uchyliłam i jako pierw > szy wystawiłam zad, potem prawą nogę do tyłu a na końcu lewą od sprzęgła. (tak > wiem, dziwnie brzmi i wygląda, ale często tak robię) To jest jakaś joga czy inne wygibasy? Odpowiedz Link
wilowka mam coś lepszego!Maleństwo mi na pociechę znalazł 14.03.12, 18:58 Zakup Kontrolowany - Urwane drzwi w Maserati Gran Turismo FULL HD 3D P.S.Jaka tam joga - taniec brzucha, ale jak widać sam wiater wystarczy :D :D Odpowiedz Link
berta-death Re: mam coś lepszego!Maleństwo mi na pociechę zna 14.03.12, 20:43 Czy maleństwo nie zrobiło się ostatnio nazbyt złośliwe? Ledwo pluszowóz się przechrzcił a on już ogląda na YT filmy o podobnej tematyce. Aż strach pomyśleć co by było gdyby przypadkowo nagrał scenkę przechrzczenia pluszowozu. Odpowiedz Link
wilowka Re: mam coś lepszego!Maleństwo mi na pociechę zna 14.03.12, 20:52 No pacz, a On mi powiedział: Chodź, pokażę ci coś co cię pocieszy... filmiku chyba nikt nie nagrał (przynajmniej jeszcze nie znalazłam) ale w pamięci dziadków osiedlowych sytuacja zapadnie na długo. Przez okno, spod bloku słyszałam: - paaani, podobno ktoś zemdlał i w drzewo wjechał... bliska omdlenia, to ja byłam po, a nie przed - eee pewnie pijany... ahaaa, za dziesięć ósma w środę - podobno to taka pani w czerwonej kurtce co ma takiego wysokiego męża... Tylko mąż się zgadza, kurtka jest fuksjowa! Igrzysk i chleba! :D Odpowiedz Link
thank_you Re: mam coś lepszego!Maleństwo mi na pociechę zna 17.03.12, 09:24 Ha ha ha, piękne. :D Kiedyś zablokowałam Cytryną pół garażu. :D Bo mi wyjechała z miejsca parkingowego. Przez jakiś czas zachodziłam w głowę, jak to możliwe wyjąć kluczyki, gdy bieg jest "N", ale gdy jechałam z koleżanką jej leciwą Corsą i na zakręcie wypadły nam kluczyki ze stacyjki - uwierzyłam. :DDD Odpowiedz Link
wilowka Re: mam coś lepszego!Maleństwo mi na pociechę zna 17.03.12, 09:55 Mina faceta z lawety jak mnie zbierał...bezcenna Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Blaszany drwal 03.04.12, 12:05 ładnie no ;] moze sie zgłosza do ciebie ze Strefy 11 z tvnu czy jak to tam sie nazywało (gosciu w muszce z tajemniczą miną i rózne dziwne zjawiska były omawiane) btw , rowery tez czasem same jezdzą ;) dowód Odpowiedz Link
wilowka Re: Blaszany drwal 06.04.12, 18:39 :) Fajnie jedzie. Tylko szkód robi mniej niż ja :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Blaszany drwal 06.04.12, 22:11 wilowka napisała: > :) Fajnie jedzie. Tylko szkód robi mniej niż ja :) ty przeciez nie robiłas zadnych, autko samo...;) dzisiaj jadac po sciezce kulturalnie i nie za szybko zaliczyłem mała kolizje boczna z gosciem który wyjezdzał z boku i zdziebko nie kontrolował sytuacji, podchodze a on uchyla szybe i "sorry, ale mam dzisiaj dzien, tir mi sie w tyłek władował" patrze a tył autka faktycznie ostro przypłaszczony Odpowiedz Link