wilowka 24.07.12, 00:24 W sęsie film taki, nie? Wspaniały! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
redundant Re: Prometeusz 24.07.12, 01:08 Dzisiej w radió o nim było. Orzekli, że - ładny, czy brzydki - to i tak skazany na klęskę przez samą tylko nieuchronność mierzenia się z niemożebnie wybujałym przez dziesięciolecia statusem Obcego. Oraz, że któryś z aktorów, niczym - nie przymierzając - Obcy jaki, z każdym pojawieniem się na ekranie jakby wysysał tlen z otoczenia. Nie pozostawiając go wiele dla reszty obsady, która, ledwo zipiąc, tworzyła jeno smętne tło dla Tego jednego. A poresztą i tak nie pójdę, gdyż rzuciłę, zasadniczo. :P Odpowiedz Link
wilowka Re: Prometeusz 24.07.12, 10:13 Piędorlenie. W tem radio rzecz jasna. I we w tym porównywaniu ze starszym łode mnie Łobcym. Jaaasne porównywać będą, bo człek ubożuchny w swoje spostrzeżenia łatwiej sobie radzi jak podpórkie ma. Oraz najbardziej się lubi piosenki, co to się już kiedyś słyszało, nie? Mnie się podobał. Wizualnie, konstrukcyjnie i... koncepcyjnie też. Aktora wybijającego nie widziałam (w tym filmie Christopha Waltza nie było) ale reszta w miarę równo dała radę. A Tyś na konto czego zarzucił? Hę?:) Odpowiedz Link
berta-death Re: Prometeusz 24.07.12, 11:01 Znaczy warto się wybrać? Dawno w kinie nie byłam, może skorzystam z okazji. Odpowiedz Link
maple_syrup Re: Prometeusz 05.08.12, 22:08 Ojoj! A ja widziałam i zrobił na mnie bardzo złe wrażenie, do końca wytrzymałam tylko dlatego, że zostałam zabrana przez znajomych i nie chciałam im robić przykrości wychodząc w trakcie seansu. Po filmie wszyscy czworo stwierdziliśmy, że fabuła bardzo płytka, właściwie brak fabuły, film akcji bez żadnego głębszego sensu, bardzo przewidywalny i nawet efekty 3D go nie ratowały, właściwie strata pieniędzy... Odpowiedz Link