chyba

18.08.08, 19:47
dopuscilem sie karkolomnej pomylki, czyli prostego KURESTWA.
popierdolilo mi sie zycie szarej z moimi wlasnymi doswiadczeniami.

szara, wybacz insynuacje co do twego faceta. jak potrafisz. nie
wiem, dlaczego sobie tak dokomponowalem historie, chyba
nieporawdziwie, ale juz sie stalo.

za ciezki okres mam ostatnio. zaczynam pisac glupoty kaleczace
ludzi. i na dodatek nieprawdziwe.

musze zniknac.

przepraszam, musialem Cie dotknac. i nie mam nic na
usprawiedliwienie obiektywnie.

wybacz jak potrafisz. nie chcialem.
    • bertrada Re: chyba 18.08.08, 19:52
      Hsirk, to naprawdę ty, czy ci się ktoś na konto włamał?
      • wesoly.profanator Re: chyba 18.08.08, 19:53
        zabrzmiało poważnie :|
      • hsirk Re: chyba 18.08.08, 19:53
        to ja. jak zrobilem kurestwo, to przyznaje ze kurestwo.
        • bertrada Re: chyba 18.08.08, 20:09
          No ale chyba z tego powodu nie odejdziesz?
    • kitek_maly Re: chyba 18.08.08, 19:53

      Nie wiem o co do końca chodzi, ale skoro wątek jest na forum, to chyba można się
      wypowiedzieć.
      Myślę, że Szara zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli ją (czy jej faceta)
      oceniasz, to powinna to dzielić przez 32, bo tak naprawdę niewiele wiesz o całej
      sprawie. I Szara to mądra dziewczyna i zdaje sobie sprawę, że to wszystko to
      tylko są nicki i suche literki. :-) A prawdziwe życie właśnie ma z facetem w
      Kołobrzegu. :-)
    • kontik_71 Nie myslalem, ze kiedys to powiem ale.. 18.08.08, 19:56
      szacun.
    • kitek_maly Re: chyba 18.08.08, 20:07

      Ej, Hsirk, co jest?
      Każdemu tutaj zdarza się coś palnąć. To nie jest powód do znikania. Nie idź
      sobie. :-( Szarej na pewno będzie z tego powodu przykro. :-(
      • 2szarozielone Re: chyba 18.08.08, 20:09
        Pffff, pewnie, że będzie mi przykro. Ale on sobie nie pójdzie ;) Nie?
    • 2szarozielone Re: chyba 18.08.08, 20:09
      O co chodzi? Nie czułam się urażona - nijak - więc daj spokój z samobiczowaniem.
      Jeśli się dobrze domyślam, do czego pijesz - to nie ma sprawy. Historie mogę Ci
      sama dokomponować na priv - jak mi napiszesz, co masz na myśli.
    • bertrada Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 20:34
      Zgadłam?
      Takie są skutki trzymania w domu nalewek własnej produkcji. Jakbyś się zawczasu
      podzielił z forumowiczami, to nie miałbyś teraz kłopotów. ;P
      • kitek_maly Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 20:57

        No a jutro będzie kac. ;-)
        • hsirk Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:28
          nie bedzie. wiem co mowie. takie zycie. nieraz sie nabroi.
          • bertrada Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:30
            Poczekamy zobaczymy. ;))
            • hsirk Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:37
              nie bedziemy czekac
              • bertrada Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:37
                Czyli już się to stało. Kac jest faktem. ;P
                • hsirk Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:38
                  nie mam kaca. w kazdym razie nie alkoholowego
          • kitek_maly Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:50

            > nie bedzie. wiem co mowie. takie zycie. nieraz sie nabroi.

            No i właśnie o to chodzi.
            Nie ma co się przejmować, każdemu zdarza się błądzić. :-)
            • hsirk Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:51
              pewnie. niektorzy przykladaja do tego wieksza wage, niektorzy
              mniejsza.
              • hsirk Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:54
                znaczy pisze jeszcze, bo musze pogadac najpierw z szara. bez
                swiadkow. ale juz chyba niedlugo.
                • kitek_maly Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:58

                  > znaczy pisze jeszcze, bo musze pogadac najpierw z szara. bez
                  > swiadkow. ale juz chyba niedlugo.

                  Jesteś GUPEK, jak sobie stąd pójdziesz to będziesz miał na sumieniu obrażoną
                  Szarą, obrażonego Kitka i obrażoną Bertę.
                  • 8n Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 19.08.08, 08:36
                    i obrażną n
                • bertrada Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 19.08.08, 00:00
                  Gdybyś takiego szumu tym wątkiem nie zrobił to nikt, nawet Szara, nie
                  zauważyłby, że coś się stało.
              • kitek_maly Re: Ubzdryngoliłes się depresyjnie. 18.08.08, 23:54

                Zależy to też od tego co to za potknięcie było.
                Wiadomo, że jeśli to dotyczy osoby, która jest w jakiś sposób nam bliska lub
                szczególna - to jedno przepraszam nie zagłuszy poczucia winy, ale najważniejsze,
                to zdać sobie sprawę z tego, że popełniło się błąd i do tego się przyznać.
                Widziałam Waszą wymianę zdań wczoraj, ale nie czytałam do końca. Ale chyba nie
                było to na tyle poważne, żeby tak się przejmować. :-) O ile wiem co masz na myśli.
    • qw994 Re: chyba 18.08.08, 23:58
      Hej, no nie przesadzaj. Tragedia się przecież nie stała. Zdarza się
      każdemu.
Pełna wersja