12.10.08, 21:32
lovely :)
Dziękuję. Odsapnę tylko i odpiszę, bo chciałbym coś na poziomie :)
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: Gapuchna 12.10.08, 23:34
      :)))
      • lew-salonowy Re: Gapuchna 12.10.08, 23:36
        Wysłałem :))
        • gapuchna Re: Gapuchna 12.10.08, 23:38
          Idę....
          • lew-salonowy Re: Gapuchna 12.10.08, 23:40
            I tu mi się przypomniał pewien wyjątek z łaciny:
            idem, eadem, idem ;)
            • gapuchna Re: Gapuchna 12.10.08, 23:52
              z łaciny pamietam...homo homini lupus est....
              • lew-salonowy Re: Gapuchna 12.10.08, 23:55
                Ja mam swoje ulubione:

                Odi profanum vulgus
                • gapuchna Re: Gapuchna 12.10.08, 23:57
                  o! .... czyżbyś wpasowywał się w kontika?
                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 12.10.08, 23:58
                    Nie :)
                    Choć ma duży związek z forum :)
                    • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 00:11
                      :)
                      dzięki Bogu, ze ty zostajesz!
                      • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 00:15
                        Gapuchno, nawet taki rozpuszczony lew jak ja nie może fochać się na każdym forum ;)
                        Wystarczy, że wygarnąłem to i owo na "Porannej" :)
                        • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 00:18
                          No wiem:)
                          Jesteś rozpuszczony? Przez kogo?
                          • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 00:21
                            :D
                            Rozpuściła mnie Szeherezada. Mówiłem Jej, nie rób tego, bo wyhodujesz sobie
                            potwora i tak się stało ;)
                            • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 00:24
                              O! i to jest ładny wstęp do powolnego żegnania się na dziś. Baśnie Wschodu.....
                              Dobranoc Lwie i dziękuję za tamto.
                              Prawda, ze to jest miłe? Bo dla mnie tak! Ale o jakieś zdjęcia też poproszę.
                              • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 00:31
                                To ja dziękuję za list. Twoja podróż przywołała wspomnienia i tęsknotę :)
                                Wybieram się do Gdańska już od pewnego czasu, ale w wakacje zabrakło mi czasu, a
                                teraz o żadnym wyjeździe nie może być mowy.
                                Dobranoc :)
                                • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 12:14
                                  Obiecałam, więc staram się nie zawieść:)))
                                  Dobranoc i dzień dobry!
                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 12:36
                                    :))
                                    Dzień dobry :)
                                    Wiesz, że jestem dziś rannym ptaszkiem? ;)
                                    • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 12:38
                                      A ja jestem chora, wszystko mnie boli, oczy, głowa, nos zatkany. zdycham jednym
                                      słowem....
                                      • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 12:42
                                        Oj ...
                                        Zmykaj od kompa i kładź się do łóżka. Na przeziębienie najlepszym lekarstwem
                                        jest ciepłe łóżko i witaminki :)
                                        Bardzo współczuję ...
                                        • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 13:02
                                          Nie ma szans. Musze umyć włosy, upindraczyć się i mam spotkanie:(
                                          • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 13:16
                                            To niedobrze. Pewnie zabrzmię teraz jak babcia albo dziadek, ale jak jest się
                                            chorym, to powinno się być w domku i zdrowieć. Jestem zawsze pierwszy, by to
                                            powiedzieć, a ostatni by to zastosować ;)
                                            Weź leki i wracaj szybko do domu.
                                            • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 13:19
                                              :))) Tak jest!
                                              • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 13:24
                                                Good! :))
                                                • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 13:37
                                                  ...ale to był jednorazowy przypadek! proszę się nie zagalopować przypadkiem...
                                                  :DD
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 13:40
                                                    Szanowna Pani, lwa należy się słuchać /faja/

                                                    ;)))
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 14:06
                                                    Lwa to się trzyma w klatce, wypuszcza na wybieg i pogania biczykiem. od czasu do
                                                    czasu można ochłap mięsa rzucić...:))))))))))
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 15:02
                                                    Nie zna się Pani na lwach /faja/
                                                    Lew potrzebuje w salonie i tylko odwracać głowę ku tym, którzy się nim
                                                    zachwycają :)))
                                                    Co do jedzenia, to jest bardzo wybredny :D
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 15:07
                                                    no nie znam się, przyznaję pokornie.
                                                    Bo ja bym trzymała takiego lwa w klatce i biczykiem, biczykiem....
                                                    Ale mam kota! a on prawie jak rzeczony lew ma!
                                                    :)))
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 15:19
                                                    Lwa w klatce? Biczykiem?? Ale to nie średniowiecze, by się tak znęcać nad
                                                    zwierzętami! Czy nie słyszała Pani nigdy o ruchu obrony praw zwierząt? :))
                                                    Jak się kot wabi? ;)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 15:25
                                                    Ale który?
                                                    zobacz@
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 15:28
                                                    Idę :)
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 15:31
                                                    Ojojoj :))
                                                    Lubię takie skupienie ;))
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 19:57
                                                    Lubisz? Niestety, czas nieco przerzedził:(((
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 21:08
                                                    Lubię :) Jestem jednym z nich ;)
                                                    Miałem różne zwierzaki w domu, ale kota nigdy. Kiedyś myślałem, by wziąć
                                                    jakiegoś ze schroniska. Może kiedyś wezmę?
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 21:29
                                                    :) ...jeden z nich. Ładnie.
                                                    Weź, ale rozważnie. jeśli nie możesz, nie masz jak i gdzie, lepiej zaniechaj.
                                                    Naprawdę umieram!
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 21:45
                                                    "Miękką, kocią łapą wydeptuję bruk" ;)

                                                    To nie takie proste. Pewnie miałbym gdzie i jak tylko, że nie wiem czy miałbym
                                                    czas, by się nim zająć. Są dni, kiedy wychodzę wcześnie rano, a wracam
                                                    wieczorem. Nie chcę myśleć jak bym się przejmował, myśląc np. czy jest głodny.

                                                    Gapuchna, raz jeszcze powtórzę - na zaziębienie najlepsze jest łóżko.
                                                    Wiesz, że teraz tam powinnaś być? :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 13.10.08, 21:55
                                                    Wiem, ale głowa tak mnie boli, ze na myśl o położeniu się płasko - też umieram:)
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 13.10.08, 22:14
                                                    Wierz mi, w tym przypadku lepiej leżeć niż siedzieć :)
                                                    Oczywiście strasznie miło się z Tobą rozmawia, ale lepiej by Ci było, gdybyś
                                                    chorowała po Bożemu ;)
                                                  • stedo Re: Gapuchna 14.10.08, 02:13
                                                    Ja, ja się znam i to wszechstronnie. Mam w domu dwa, a raczej dwoje, ojca i
                                                    córkę. Tzn.córkę tego ojca i moją. I oboje nawet w takim samym dniu urodzeni.
                                                    Mieszanka wybuchowa. Ciągła adoracja w obydwie strony to b.męcząca konieczność.
                                                    I ta chęć władzy z dwu stron. Niczym w naszym państwie. A do czego to prowadzi
                                                    to macie okazję oglądać;)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 13:30
                                                    Kociaki?...
                                                  • wyrywna Re: Gapuchna 14.10.08, 17:03
                                                    Dzień dobry. Dwa lwy, dwa lwy - tak zawsze mówi moja Mama, gdy się pokłócę z
                                                    Tatą. Ergo - moja Mama po kryjomu grasuje na tym forum, ukrywając się pod
                                                    nickiem Stedo?;)
                                                  • lew-salonowy Wyrywna 14.10.08, 17:43
                                                    Widzisz, czego się można w necie dowiedzieć? :)
                                                  • stedo Re: Gapuchna 15.10.08, 00:39
                                                    Ach ty.Jednak dotarłaś:).Już mi donieśli.Oni Cię tu znają, bo sporo o tobie
                                                    pisałam.Ale widzisz że tu czasami ciekawie bywa?;) A śmiałaś się ze mnie że tu
                                                    siedzę. I wcale się przecież z tym nie kryję. A co to za nick, taki mało subtelny?;)
                                                  • stedo Re: Gapuchna 15.10.08, 01:16
                                                    Eee, muszę Cię rozczarować.Co prawda też mam córkę i jej ojca spod znaku Lwa,
                                                    ale prześledziłam Twoje wątki na FK i fakty ,o których piszesz nie pokrywają się
                                                    z faktami o mojej córce. Nawet wyśledziłam kiedy się urodziłaś. Też się nie
                                                    zgadza. Moja córka kilka dni wcześniej. Ale odzywki domowe pokrywają się. Jak
                                                    widać wszystkie Lwy mają tak samo;)). Miło mi jednak że poznałam
                                                    przedstawicielkę analogicznej rodziny.Pozdrawiam:))
                                                    A ja się w domu nie ukrywam że tu piszę;))
                                                  • stedo Re: Gapuchna 15.10.08, 01:20
                                                    A moja córka wygląda tak:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1458560,2,5.html
                                                  • wyrywna Re: Gapuchna 15.10.08, 14:46
                                                    >A moja córka wygląda tak:

                                                    Ooo, to rzeczywiście nie ja;-)
                                                    Córka wygląda na sympatyczną dziewczynę, no ale nie ma się co dziwić, w końcu to
                                                    Lew;) Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości na tej domowej arenie życia, gdy dwa
                                                    Lwy szczerzą na siebie nawzajem kły:)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 16:13
                                                    Śliczna dziewczyna!!!!!!
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 17:42
                                                    Moja Mama też ma w domu dwa lwy - Tatę i mnie, dlatego czasem bywa jej z nami
                                                    ciężko :))
                                                    Bo lwy mają charakter ;)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 18:03
                                                    Dzieliłam swe życie z lwem przez dłuuugie lata. oto w skrócie: umiał kochać,
                                                    potrafił rozbudzić we mnie kobietę, był cudownym nauczycielem i mistrzem życia,
                                                    ale też....egocentryk, samolub, hipochondryk, egotyk, egoista, wygodnicki,
                                                    domagający się uznania i poklasku. Niby było za co, ale..... A juz
                                                    najtragiczniejsze jest zestawienie: lew i artysta w jednym. Dramat dla otoczenia.

                                                    Ps....nadal zdycham:(
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 19:08
                                                    Nie wiedziałaś wtedy jeszcze, że facet lew (z wyjątkiem mojego Taty), to
                                                    beznadziejny przypadek. Ja niestety też jestem egocentrykiem, samolubem,
                                                    egotykiem, wygodnickim, a na dodatek strasznie przewrażliwiony jestem.
                                                    Pod tym względem przypominam bardziej francuskiego pieska niż lwa :))
                                                    Jednym słowem dramat dla otoczenia.

                                                    Gapuchna, jesteś pewna, że bierzesz leki i dbasz o siebie? Masz gorączkę?
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 19:11
                                                    Hmmm...do lekarza jeszcze nie dotarłam. Tak, leczę się - głodówka. Uważam, ze to
                                                    naprawdę pomaga!

                                                    No popatrz - nie znamy się, a jednak jesteśmy zgodni co do charakteru:))
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 19:26
                                                    Powinnaś iść jak najszybciej. Nie powiedziałaś jaką masz temperaturę.

                                                    Głodówka? Ojej, ja bym tak nie potrafił - zdradza to kolejną cechę mojego
                                                    charakteru - łakomstwo :)


                                                    Dramat dla otoczenia ... wiem, wiem :))

                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 19:30
                                                    Nie mam temperatury. Tylko kaszel rozrywa mi piersi, a z nosa cieknie:(((
                                                    Pójdę, pójdę... i tak zwolnienie muszę wziąć.
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 19:34
                                                    :(
                                                    Też niedawno chorowałem, więc wiem jak to jest.
                                                    Weź disophrol, mnie zawsze pomaga.
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 20:27
                                                    A! i ząb mnie boli - plomba uciekła. Czy to nie za dużo jak na jedną osobę?

                                                    Smutno mi, boli mnie wszystko, oczekuje jakiegoś pocieszenia.
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 20:38
                                                    Dużo, zbyt dużo ...
                                                    Kiepski jest dziś ze mnie pocieszyciel, czuję się znacznie gorzej od Ciebie, ale
                                                    pocieszam :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 20:45
                                                    Ujj... kiepściutko:(
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 20:46
                                                    :)
                                                    Taki lajf.
                                                    Czytałaś "Nie mów nikomu"?
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 20:55
                                                    Jaki life, jaki life????? Zadnen pocieszyciel - pisz Pan prawdę!
                                                    Książki nie - oglądałam film. A co?
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 20:59
                                                    Prawda to takie zjawisko, przed którym bronimy się rękami i nogami :)
                                                    Czy się bronimy, czy nie, to koniec jest zawsze taki sam. Leżymy ze zbitą mordą :)

                                                    Film się nie liczy. Przeczytaj, to Ci powiem o co chodzi ;)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 21:01
                                                    Jestem niecierpliwa, obolała - chcę już teraz. Uwazam,z e należy mi się.

                                                    Nie mam obitej mordki i nigdy nie miałam. jest delikatna, gładka i taka ...nie
                                                    do bicia.
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 21:05
                                                    Przeczytaj :) Nic nie powiem :P

                                                    Nie, no oczywiście, że nie do bicia :) Na kobiety nie podnosi się nawet głosu :)
                                                    Gapuchna, nie tylko jest dziś ze mnie marny pocieszyciel, to marniutki kompan.
                                                    Pójdę się położyć i coś poczytać.
                                                    Dobranoc :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 21:07
                                                    Aha, a ja mam cierpieć w samotności...... ok, zapamiętam:D
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 14.10.08, 21:12
                                                    :))
                                                    Porozmawiamy jutro o Memlingu? :)

                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 14.10.08, 21:59
                                                    Tak. A wiesz, w jakich okolicznościach dostał się do Gdańska? jeśli nie, to opowiem.
                                                    Dobranoc:)
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 14:30
                                                    Nie, nie wiem /shame/. Zaraz trochę o Memlingu poczytam, bo niestety "wiedza,
                                                    którą nie wzbogacasz z każdą chwilą ubożeje" ;)
                                                    Słuchaj, znalazłem świetny artykuł o Koperniku :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 15:39
                                                    A ja przeczytałam, to, coś mi podesłał o Poniatowskim. Raz jeszcze dziękuje:)
                                                    Byłam - nie umrę (a szkoda...), czyli męki żywota ciąg dalszy. Echhhh
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 17:05
                                                    Nie ma za co :) No cóż dzieci się nie wybiły, ale też nigdy nie były narażone na
                                                    ostracyzm społeczny. Dość dobrze i wygodnie im się żyło, a może byłyby im
                                                    lepiej, gdyby Poniatowski nie został internowany.

                                                    Mam nadzieję, że wizyta na coś się przydała, i że czujesz się już znacznie
                                                    lepiej. Czy tak - pomimo męk duszy ;) - jest?
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 18:30
                                                    Mnie w nim najbardziej wzrusza jego pośmiertna wędrówka. I fakt, ze nie był
                                                    najostatniejszym, a w sumie jemu dostało się najbardziej. Szkoła krakowska
                                                    przyczyniła się do takiej deprecjacji jego wizerunku - najsolidniej.

                                                    A wizyta - cóż? Mam wolne! hip hip hura hura hura!!!!!!
                                                    Męki duszy niestety pozostają.
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 19:08
                                                    A mnie on cały jakoś wzrusza. Był bardzo delikatnym i wrażliwym człowiekiem.
                                                    Miał doskonały gust i wyczucie smaku, ale nie nadawał się na króla, a
                                                    przynajmniej nie na króla w tak niesprzyjającym dla Polski czasie.

                                                    Masz wolne? Ooo, jak Ci dobrze :) Ja tez jestem chory, a muszę pracować :(
                                                    Rozumiem Twoje męki.
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 19:22
                                                    A co ci jest?
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 19:25
                                                    Nie wiem :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 19:30
                                                    Ojej, to ja dziś pocieszam. Ale muszę wiedzieć nieco więcej!
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 19:33
                                                    Do jutra przejdzie, a jak nie, to się zacznę zastanawiać :)
                                                    Ale oczywiście, pożałuj mnie :)) Chyba pożałowany człowiek szybciej zaczyna
                                                    zdrowieć :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 20:57
                                                    I co? lepiej? Żałuję, żałuję, żałuję, żałuję.......ufff.... żałuję, żałuję,
                                                    żałuję, żałuję. Język już mi sie poplątał od tego żałowania:))))
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 21:29
                                                    Prawie jak ręką odjął ;)
                                                    Teraz druga część meczu, może mi sie pogorszyć :))
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 21:30
                                                    Jest jakiś mecz?
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 21:43
                                                    :D
                                                    Jest. Słowacja-Polska. Na razie 0:0. Polacy grają beznadziejnie, a ja gorzej się
                                                    czuję. Pójdę chyba wypić jakąś magiczną miksturę na "f" :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 22:29
                                                    A co to jest to na "f"?
                                                    Jak dobre, to daj łyka.
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 22:32
                                                    To jest tajemna magiczna mikstura. Zawsze pomaga i stawia na nogi :)
                                                    A mnie to już dziś chyba nic nie pomoże. Jak można przegrać mecz w tak
                                                    beznadziejny sposób? To nie piłkarze, ale piłkarzyki!

                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 15.10.08, 22:44
                                                    eeeee, mam większe problemy!
                                                    A propos mikstury, też chce mi się pić:) Ale najbardziej kocham czystą wodę -
                                                    kranówę w czystej postaci!
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 15.10.08, 22:58
                                                    Co Wy kobiety wiecie o futbolu? /faja/ ;)
                                                    Lubisz kranówę? Ooo ... Wodę lubię - im jest mocniej gazowana tym lepiej. A tak
                                                    w ogóle, to lubię pić wszystko co niezdrowe :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 16.10.08, 02:02
                                                    Oooooo...zasiedziałam się nieco.
                                                    piłkę to ja pzreżywałam, kiedy był Smolarek, Buncol, Boniek i Młynarczyk. Bo to
                                                    była gra. dziś? i nie szkodzi, że miałam wtedy kilka lat - do dziś pamiętam
                                                    Buncola z Kamerunem! Boze, jakie to były sceny!
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 16.10.08, 14:22
                                                    Sam się sobie dziwię dlaczego oglądam piłkę nożną. Chyba jestem jakimś
                                                    masochistą :) Na palcach jednej ręki mogę przecież wymienić mecze, podczas
                                                    których rosło mi serce :)
                                                    A jak mi rosło, to później zastanawiałem się dlaczego tak robiło - czyżby było
                                                    pod wrażeniem kilkunastu facetów uganiających się po boisku za piłką? A
                                                    najwięcej wątpliwości to już miałem zawsze po meczu, kiedy jeden z nich udzielał
                                                    "wywiadu" ;) Jak tak sobie przypominam to Grzegorz lato był i jest pod tym
                                                    względem najlepszy :)
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 16.10.08, 14:22
                                                    Lato*
                                                    :)
                                                  • dunka76 Re: Gapuchna 16.10.08, 15:00
                                                    Praktycznie wszyscy sportowcy mają kłopot z formułowaniem poprawnych wypowiedzi.
                                                    Nie potrafią się wysłowić. Dotyczy to szczególnie piłkarzy i bokserów. Gdzieś
                                                    czytałam, że to wynik uderzeń w głowę. Zresztą Oni nie przykładają uwagi do
                                                    edukacji. Mają dobrze kopać piłkę (co nie zawsze dobrze im wychodzi) i dobrze
                                                    boksować.
                                                    A emocje w czasie gry rzecz naturalna.
                                                    Ja pamiętam mecz Polska-Portugalia w 1986 roku. Smolarek strzelił gola. Jechałam
                                                    z rodzicami do kuzyna na przysięgę wojskową. Podróż była długa i pełna emocji. A
                                                    ja małolata cieszyłam się, że wygraliśmy :)
                                                    To tak trochę się wtrąciłam :)
                                                  • lew-salonowy Re: Gapuchna 16.10.08, 15:16
                                                    Wiem, że tak jest. Moja koleżanka mówi na sportowców "fizyczni" :D
                                                    Jest oczywiście parę wyjątków. Niewiarygodnie dobrze jak na sportowca mówi
                                                    Maciej Szczęsny, ale to tak naprawdę żaden wyjątek, bo on ma za sobą poważne
                                                    studia (nie wiem przypadkiem czy nie prawnicze?), Robert Korzeniowski (z niego
                                                    akurat sportowiec nie był żadny. Dużo lepiej od niego chodził John Cleese w
                                                    "Ministerstwie Dziwnych Kroków" pl.youtube.com/watch?v=oYlzTdSZeI4 :D )

                                                    Myślę teraz nad meczem, który mnie utkwił w pamięci i pierwsze co mi przyszło do
                                                    głowy to mecz Argentyna - Niemcy, finał na MS w 1990, kiedy Niemcy wygrali
                                                    rzutem karnym. Gdy Argentyńczycy odbierali srebrne medale, Maradona płakał,
                                                    płakała z nim cała Argentyna i nie tylko :))
                                                    Zaden mecz nie wzbudził we mnie takich emocji jak tamten :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 16.10.08, 19:37
                                                    Dzień dobry. Wstałam właśnie. Jakoś bardzo, ale to bardzo dziwnie sie czuję...
                                                  • dunka76 Re: Gapuchna 16.10.08, 21:03
                                                    Gapciu coraz gorzej z Tobą :)
                                                    Ty wstajesz, kiedy ja się prawie kładę. To jak masz się nie czuć dziwnie :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchna 16.10.08, 21:46
                                                    :)))
                                                    Mam głowę w jakimś szklanym pudełku. Tak to czuję. I wszystko mi się faktycznie
                                                    poprzestawiało. dzień z nocą, noc z dniem.....
                                                  • dunka76 Re: Gapuchna 16.10.08, 21:50
                                                    Nigdy nie miałam takich odczuć :)
                                                    Rano mam zwykle takie, że czuję jakby ktoś mi przyłożył w głowę czymś w rodzaju
                                                    młotka :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka