karka831 22.10.08, 11:41 ... Wasz stosunek do zup mlecznych (na ciepło) w dzieciństwie? ;) Ja lubiłam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzikoozka Re: Jaki był... 22.10.08, 11:44 -Mamusiu czy lubiłas Nesquiki jak byłąś mała? -Nie synku jak byłam mała nie było żadnych takich chrupków. -A co było? -Owsianka, Kasza manna, Zacierki, Lane kluski, Mleczna z makaronem -Mamo ja nie cierpie tych wszystkich zup w przedszkolu!!!! -Ja teżżż! Syn odziedziczył gust kulinarny po mamie. Naleśników też nie lubi :) Odpowiedz Link
iberia.pl Re: Jaki był...nie pamiętam 22.10.08, 11:44 a nie ma tu mamy.Ale jak znam siebie to byly bleeee i fuuuj. To znaczy samo mleko z makaronem bylo ok, ale jakies tam platki owsiane to juz fuj.Poza tym do dzisiaj nie dzierze zapachu goracego mleka.Co nie zmienia faktu, ze o tej porze roku na sniadanie jem platki kukurydziane (zwykle bez tam roznych cudow) z cieplym mlekiem:-). Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Jaki był... 22.10.08, 11:48 Lubiłam. Ale ja nie chodziłam do przedszkola, w domu mama mi nie robiła zup mlecznych. Jadłam je w sumie tylko na wakacjach w stołówkach :) Wiec mi sie dobrze kojarzyły i nie obrzydły. Najbardziej lubiłam z płatkami owsianymi. I rozmoczone kukurydziane lubiłam. Taki zboczeniec ze mnie. Odpowiedz Link
karka831 Re: Jaki był... 22.10.08, 11:51 O, ja też lubiłam rozmoczone kukurydziane. Kluski lane i mleko z ryżem albo makaronem też. Aaa i jeszcze coś: bułka w mleku. Takie dziwactwo,ale pamiętam,że lubiłam. A teraz ciepłej nie tknę.Jem płatki, ale na zimno. ;) Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: Jaki był... 22.10.08, 13:21 Nie chodziłaś do przedszkola? :)) Czy wiesz ile przez to straciłaś? - leżakowanie - plasterek cytryny na deser - zabawy w dom i wiele, wiele innych :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Jaki był... 22.10.08, 21:21 Aaaa tam. Cytrynę wcinałam sama, a w dom to się bawiłam na podwórku :) I w wojnę na skoble. Biegałam po dachach i murach i strzelałam z procy. Po co mi przedszkole. Odpowiedz Link
funny_game Re: Jaki był... 22.10.08, 11:48 Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee! Błe, pfuj, feeeee, do teraz mnie zbiera na łocha, jak tylko pomyślę. Dajcie mi wódki! Odpowiedz Link
nuova Re: Jaki był... 22.10.08, 12:55 >Dajcie mi wódki! na sniadanie? ;P toz to watek sniadaniowy. Odpowiedz Link
nuova Re: Jaki był... 22.10.08, 13:12 no top dla mnie oznacza, ze pora na kolejna kawe :DDD i wafela Odpowiedz Link
i.nes Re: Jaki był... 22.10.08, 21:25 funny_game napisała: > Wybiła trzynasta. Tadammmmmm! ;) moja szkoła! :D żesz kurwa, młodzież demoralizuję ;/ Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Jaki był... 22.10.08, 11:54 Nie znosiłem, nie znoszę i mam nadzieję, do końca swoich dni będę nie znosił. Obrzydlistwa zaakceptować nie potrafię. Odpowiedz Link
trypel Re: Jaki był... 22.10.08, 12:06 Lubiłem kaszę manną ale tylko na słono. Wnerwiało mnie w przedszkolu że kazali mi ją jeść z jakims dżemem Lubiłem też zacierki mojego dziadka - tez na słono. Odpowiedz Link
karka831 Re: Jaki był... 22.10.08, 12:11 trypel napisał: > mi ją jeść z jakims dżemem U nas podawali na gęsto z sokiem malinowym. Lubiłam. :) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Jaki był... 22.10.08, 12:19 To właśnie była moja największa trauma w przedszkolu. Odpowiedz Link
trypel Re: Jaki był... 22.10.08, 12:21 tragedia. Mleko na słodko. Do dzisiaj jak widze jak ktoś biały ser z dżemem je to mnie na haftowanie zbiera. Odpowiedz Link
karka831 Re: Jaki był... 22.10.08, 12:24 Ja tak mam jak widzę, jak ktoś się zajada sercami lub ozorami. Odpowiedz Link
anna_heche Re: Jaki był... 22.10.08, 12:22 Jeśli dobrze pamiętam to tak średnio lubiłam. Za to polubiłam bardzo w liceum i lubię do dziś;) Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: Jaki był... 22.10.08, 12:25 To są pyszne wspomnienia, i niech wspomnieniami zostaną ;) Odpowiedz Link
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Jaki był... 22.10.08, 12:45 ja tez lubilam, chociaz zdarzylo mi sie kilka razy narzygac do zupy mlecznej w przedszkolu ku uciesze pozostalych dzieci :-) Odpowiedz Link
karka831 Re: Jaki był... 22.10.08, 12:50 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: , chociaz zdarzylo mi sie kilka razy narzygac do zupy mlecznej mniam. ;P Odpowiedz Link
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Jaki był... 22.10.08, 12:52 no co poardze, podobno nerwowym dzieckiem bylam i to wszystkio ze stresu. Odpowiedz Link
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Jaki był... 22.10.08, 13:12 o co Ci z ta faja chodzi? odczepze sie czlowieku. Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: Jaki był... 22.10.08, 13:19 Zle się podczepiło. Zazwyczaj nie komentuje takich postów jak Twoje. Odpowiedz Link
nuova Re: Jaki był... 22.10.08, 12:49 byl, jest i bedzie w porzo - kocham zupy mleczne. Bez melka nie zyje! :) Odpowiedz Link
cledomro Re: Jaki był... 22.10.08, 12:59 wywoływały - i nadal wywołują - odruch wymiotny. fuj! Odpowiedz Link
ravenheart1 Re: Jaki był... 22.10.08, 13:16 obrzydlistwo ! karmienie dzieci tym świństwem powinno byc karalne ;) Odpowiedz Link
mala_mee Re: Jaki był... 22.10.08, 14:37 Szczerze niecierpiałam. Zapytam się dzisiaj czy jadłam czy jakoś mi się udawało. Lubiłam tylko te cholerne zupy z makaronem jak się toto dobrze posłodziło. Odpowiedz Link
thank_you Re: Jaki był... 22.10.08, 14:42 Zupę mleczną musiałam zjeść kilka razy w tygodniu, bo inaczej byłam chora:D Zupy mleczne osładzały mi życie w szpitalach, na obozach i koloniach następował handel - oni mi zupę mleczną, ja im wędlinę i bułki:D Nawet ex mi gotował zupy mleczne, ech:D Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: Jaki był... 22.10.08, 14:42 karka831 napisała: > ... Wasz stosunek do zup mlecznych (na ciepło) w dzieciństwie? ;) A muszę się wyrażać? :DDD Odpowiedz Link
rasgeea Re: Jaki był... 22.10.08, 14:43 to był mój koszmar!!! ile ja się naryczałam przez te zupy, a ile zygałam... w końcu mamusia zainterweniowała i więcej już mi nie pchali w przedszkolu tego świństwa. ale uraz mam do dziś. mleka ciepłego, ba! nawet letniegop nie napiję się do dziś. Odpowiedz Link
wilowka Re: Jaki był... 22.10.08, 20:49 Taki jak i teraz, ale pozwól, że nie będę się wyrażać - nienawidzę zup mlecznych! Odpowiedz Link
8n Re: Jaki był... 22.10.08, 20:45 nie mialam nigdy stosunku i nie mam. nigdy nie jadlam zupy mlecznej, ale slyszalam, ze taka jest. co tam jest oprocz mleka? Odpowiedz Link
o-jejku2 Re: Jaki był... 22.10.08, 21:01 Do dziś mnie telepie jak pomyślę o ciepłym mleku. Ale równe obrzydzenie w przedszkolu wzbudzał we mnie kisiel, jejku taki szlam ciągnący. Kulinarnie patrząc to miałam przerąbane dzieciństwo. Odpowiedz Link
ago77 Re: Jaki był... 22.10.08, 21:42 w przedszkolu nautarnie, choć pamiętam koleżankę dla której zjedzenie zupy mlecznej to był koszmar i płacz głośny. Takie zupki polubiłam dopiero na studiach to był sposób na słodkie śniadanie (owsianka - bo najtaniej i w miarę zdrowo). teraz nie są najgorsze, nawet lubię te w barach - gdybym nie wiem jak się starała to nie uda mi się taka w domu ;-) Odpowiedz Link