thank_you
18.11.08, 00:00
Przyjaciółka kupiła sobie dziś samochód. Nie prowadziła 1,5 roku, czyli od momentu zdania egzaminu na prawo jazdy. No i wsiadła dziś w ten samochód, wymusiła pierwszeństwo, o mało nie walnęła faceta, samochód jej zgasł. W zakręty wchodzi na 3 (chociaż jedzie powoooooooli)....A ten facet, którego o mały włos nie walnęła zgłosił na policję, że jakaś pijana baba jeździ pijana po Łomży i szukali jej samochodu. Wreszcie ją znaleźli, zatrzymali i kazali jej dmuchać w balonik :D:D:D Jak ją przekonać żeby pojeździła trochę z instruktorem? :D