Dodaj do ulubionych

Przyjaciółka

18.11.08, 00:00
Przyjaciółka kupiła sobie dziś samochód. Nie prowadziła 1,5 roku, czyli od momentu zdania egzaminu na prawo jazdy. No i wsiadła dziś w ten samochód, wymusiła pierwszeństwo, o mało nie walnęła faceta, samochód jej zgasł. W zakręty wchodzi na 3 (chociaż jedzie powoooooooli)....A ten facet, którego o mały włos nie walnęła zgłosił na policję, że jakaś pijana baba jeździ pijana po Łomży i szukali jej samochodu. Wreszcie ją znaleźli, zatrzymali i kazali jej dmuchać w balonik :D:D:D Jak ją przekonać żeby pojeździła trochę z instruktorem? :D
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:07
      Łojejku, to ona sama nie doszła jeszcze do takiego wniosku? Instynktu
      samozachowawczego kobieta nie ma?
      • thank_you Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:12
        Na dodatek nazwała tego faceta debilem :D Sobie nie ma nic do zarzucenia. Jakoś nie mam ochoty przyjeżdżać do niej jak w coś uderzy. Albo w kogoś. I zabiła mnie swoją postawą " Nie zdaję sobie sprawy z niebezpieczeństwa na drodze, to na mnie powinni uważać, nie ja na nich" :D:D:D
    • grassant Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:10
      na Łomżę instruktor niepotrzebny. Jak będzie wybierac sie do stolycy
      niech da znać :)
      • thank_you Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:14
        Niepotrzebny? Kobieto, dzisiaj pół godziny wydostawałam się z mojego miasta:D I boję się po nim jeździć, bo szaleńcy z podporządkowanych wyjeżdżają albo chłopcy ze wsi przyjeżdżają lansować się w 20 letnich BMW i stwarzają zagrożenie na drodze. Najbezpieczniej czuję się w wielkich miastach :-)
    • menk.a Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:16
      W którymś tam stanie z USA nadal obowiązuje prawo nakazujące informowanie
      otoczenia za pomocą czerwonej szmaty (jakiś ludź idzie przed autem i macha
      czerwona szmatą), że oto za kierownicą automobilu siedzi kobieta.
      Może u nas by się przydało. Na okoliczność Twojej znajomej. :D
      • thank_you Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:20
        Dla niej powinny być oddzielne ulice, oświetlone tak jak pasy startowe :D:D:D
        • menk.a Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:28
          thank_you napisała:

          > Dla niej powinny być oddzielne ulice, oświetlone tak jak pasy startowe :D:D:D

          Gumowe drzewa i wyprostowane zakręty. ;:D
      • ravenheart1 Re: Przyjaciółka 18.11.08, 09:05
        menk.a napisała:

        > W którymś tam stanie z USA nadal obowiązuje prawo nakazujące informowanie
        > otoczenia za pomocą czerwonej szmaty (jakiś ludź idzie przed autem i macha
        > czerwona szmatą), że oto za kierownicą automobilu siedzi kobieta.

        nie jestem pewien ale to chyba nie o szmatę chodzi tylko o czerwone światełko .... zresztą USA to kopalnia idiotyzmów - są stany w których kobiecie niezamężnej nie wolno uprawiać seksu analnego i niech ktoś mi wyjaśni dlaczego ?
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:39
      No to masz przyjaciółkę, chodzącą bombę zegarową.
      • thank_you Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:42
        Dobrze, że żyjemy w dwóch innych miastach ;-) Co nie zmienia faktu, że martwię się o nią i próbuję ją przekonać do tego instruktora lub kogokolwiek, z kim mogłaby choć trochę pojeździć. Inaczej ona zabije siebie albo kogoś ;-//////
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Przyjaciółka 18.11.08, 00:48
          Może jak jej pierwszy szok samochodowy minie to da sobie wytłumaczyć, poczekaj
          trzy, cztery dni.
        • liisa.valo Re: Przyjaciółka 18.11.08, 01:14
          Powiedz jej, że głupio by było gdyby posiadaczce nowego samochodu prawo jazdy
          zatrzymali.
    • qw994 Re: Przyjaciółka 18.11.08, 08:46
      Obawiam się, że nic jej nie przekona. Głupia jest i zawzięta. I tyle.
      • thank_you Re: Przyjaciółka 18.11.08, 14:59
        Wiem, co zrobię. Zamówię jej instruktora, zadzwonię do niej i powiem że czekam na nią pod domem i ona będzie musiała wsiąść do jego samochodu. Chyba tylko podstęp wchodzi w grę..
        • qw994 Re: Przyjaciółka 18.11.08, 15:05
          Spróbuj! Może zadziała.
      • izabellaz1 Re: Przyjaciółka 18.11.08, 15:46
        qw994 napisała:

        > Obawiam się, że nic jej nie przekona. Głupia jest i zawzięta. I tyle.

        Oj tam...albo się nauczy albo wyląduje w rowie:D
    • zloty.strzal Re: Przyjaciółka 18.11.08, 15:21
      Pewnie jak rozbije, to jej przejdzie.
      • thank_you Re: Przyjaciółka 18.11.08, 15:26
        Ale chodzi o to, aby nie rozbiła. Znam ją 20 lat i nie chciałabym jej stracić przez głupotę ;-/ Ale wymyśliłam już na nią sposób, więc może będzie dobrze :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka