Dodaj do ulubionych

sylwestrowy-filmowy

30.12.08, 22:30
nie wiem co zrobic do zarcia, znajomi sie albo pochorowali, albo
rozmyli, na siłę kombinować nie bede
bedzie wieczor filmow, kupilam lopatke wieprzową i mam zaćmienie, z
kaszą czy ziemniakami mogę ją podać codziennieeee
co myslicie o wieprzowinie a'la gulasz, na około obłożyć plastarmi
ziemniaków, czymś polać (CZYM????) i zapiec? do tego jakies fino

plus jakies tam orzeszki i bzdety potrzebne do projekcji

a w sumie sie ciesze, bo projekcja bedzie na całą ścianę, wiec
niecodziennie i got bedzie i jeszcze sobie fajerwerki jutro kupie, a
co
Obserwuj wątek
    • vesperdrink Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:32
      okropnie niezdrowotnie to podane do stołu

      wolę białko z funta schabowego...bez niczego

      winem szlachetnym zapitego
      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:40
        nieważne czy zdrowe, ważne żeby było pycha :P

        ja lubię prawie wszystko jeśc, chociaż wyglądam jak anemiczka :) a
        ze w sklepie dzis najbardziej mi łopatka podeszla, to teraz sie
        musze glowic ;(
    • baba_krk Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:36
      ja bym zamówiła coś gotowego, a nie robiła na końcówce roku za garkotłuka :P
      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:42
        spadaj :P
        wiesz, ze lubie gotowaaac ;) a jutro bede pewnie najpozniej o 15 w
        domu, od 20 bedą pewnie filmy, wiec mam mase czasu i czesc juz dzis
        zrobioną, jutro tylko wrzucic i upiec, ale nie wiem jak polaczyc
        apropos mignelo mi gdzies Twoje marzenie dot. gotowania.. no nie
        wiem czy mogie, ale dawaj wkoncu na weekend do mnie, przyjedz z
        listą rzeczy, ktore chcesz sie nauczyc robic i damy rade :)
        • baba_krk Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:48
          no dobra, jak lubisz to co innego?
          czy to oznacza, że będziemy miały randkę, taki romantyczny weekend together? :D
          • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:51
            ale innego w jakim sensie, bo sie zgubilam :P generalnie lubie
            innosci :D jesli dalej jestesmy w temacie zarcia, to mam
            zamarynowane kilo z hakiem lopatki pokrojonej na kwalki i musze cos
            z tym zrobic, ostatecznie moge zmielic ;P
            hahah taaaaaa z m i maniem urwisem ;P
            • baba_krk Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:56
              tam nie miało być pytajnika, chodziło mi tylko o to, że skoro lubisz pichcić to
              to rób :)
              z Maniem hmmm, to ja się jeszcze zastanowię, bo ja takich Maniusiów to się
              odrobinę lękam :>
              • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:08
                yhyyyyy :D niepatomna juz lekko jestem ;)
                heheh no i powiem Ci masz sie kogo bac :D ja sie go czasem boje, ale
                six_a polecila mi ksiazke i sie bede szkolic. Poza tym on wobec
                gosci jest wyjątkowo grzeczny beszczel jeden :)
                • baba_krk Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:16
                  ja też, nie przejmuj się ;)
                  mam nadzieję, że książka Wam pomoże :P co nie zmienia faktu, że Maniek jest
                  kotem, a ja kotów z zasady się boję, wszystkich bez wyjątku, a takich
                  rozrabiaków to jeszcze bardziej :>
                  • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:20
                    :)
                    ale on młody, niegroźny :) i przyzwyczajony do izolowania go w
                    roznych czesciach mieszkania.. jak jestem w kuchni i nie chce, zeby
                    mi przeszkadzał, to się byczy w sypialni, jak śpię to on jest w
                    kuchni, bywa też zamykany w łazience, którą jednak pokochał - bo
                    tyle tam ciekawych rzeczy, a że ja mam później masę do sprzątania to
                    nic, 3 godziny z głowy i nie chce z niej wychodzić ;D szczególnie
                    jak mu wcześniej dogrzeję farelką do temperatury 30 st. ;P
                    • baba_krk Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:29
                      no dobra, pertraktacje nam zajebiście idą :D
                      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:32
                        a tam, polubisz nie tylko gotowanie, ale i koty :P :P :P
                        przerobie Cie po calosci :D
                        zaufaj, ze moge z nim zrobic jakos tak, ze nie bedzie nam wchodzil w
                        droge, ewentualnie mozesz sprobowac np w którąś sobotę po zajęciach
                        się u mnie zjawic i jak Ci bedzie pasowalo, to nastepny raz z
                        noclegiem, albo odrazu badz przygotowana na spanie :)
                        • baba_krk Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:43
                          chyba musiałabyś mi rok poświęcić, i to w dodatku taki intensywny rok :P
                          to szykuj się Maleńka na marzec :D
                          • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:48
                            Ta jasne :P ja nie umiałam nic oprocz pomidorowej 3 lata temu, a
                            teraz co chcesz, to masz :D i tez byłam oporna na gotowanie :D
                            No i super bedzie, zobaczysz. A moze się manior wyciszy, bo bedzie
                            pewnie juz bez jajek.
                            No nic :D dobranoc, bo juz musze isc spac :) :)
                            • baba_krk Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:56
                              Czyli jest dla mnie jakaś nadzieja? :D Super :D
                              Kolorowych Wandziu :*
    • silic Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:37
      Może zamiast zapiekać tę wieprzowinę zrób bardziej zwyczajny gulasz (z jakimiś
      wkrętami typu ogórek kiszony, papryka, bambus, cukinia) i do tego ziemniaki
      pieczone w talarkach.
      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:43
        A wiesz co, myslalam po tym. Tylko pomyslalam sobie, ze to takie
        codzienne, a chcialabym cos bardziej wycudowanego. Z drugiej strony
        sprawdzone rzeczy są czasem najlepsze.. no pomysle, moze faktycznie
        ten gulasz z pieczonymi ziemniorami (chociaz do tego, to piwo tylko
        mi pasuje) i najwyzej jakies dodatki pomysle niecodzienne czy cos..
        • silic Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:20
          A tam zaraz piwo. Wino musujące vel szampan jest do tego jak znalazł (byle nie
          słodkie). Najlepiej jakbyś miała jakieś miseczki - łycha gulaszu, trochę
          ziemniaków, kieliszek w łapę i gotowe. Ciepłe, sycące i łatwe w obsłudze, nie
          przeszkadza przy oglądaniu.
          • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:27
            tez moze byc :D :D kurcze to albo z ryzem albo z ziemniakami..
            ewentualnie najpierw z ziemniakami, a pozniej z ryzem, boszz czy to
            musi byc takie skomplikowane.
            dziekuje za podpowiedzi :)
            • silic Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:33
              Ja bym był za ziemniakami. Ryż dużo łatwiej spada ze sztućców :).
              • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:51
                ale odgrzane ziemniaki są niedobre, a ryż tak :P

                a jak robisz pieczone? Bo ja sypie albo solą i rozmarynem, albo
                przyprawą kamisa do ziemniaków (duużo) i z gotowców jest to
                najlepsza przyprawa moim zdaniem i pieke w oleju na termoobiegu hmm
                az mi pachnie :D
                • liisa.valo Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:31
                  Chiba, że się ziemniaczki przysmaży - wtedy są dobre.
                • silic Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:46
                  Przyprawa kamisa jest bardzo dobra, polecam też grill ziołowy tejże ( tylko
                  wtedy trochę soli bo to jest mało solone).
                  Najlepsze ziemniaki pieczone wychodzą z gotowanych. Wtedy można i na patelni ale
                  większą ilość to najwygodniej w piekarniku.
    • thank_you Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:40
      Też tak jutro skończę. Noga mnie boli :-(
      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:44
        Pociesze Cie jak powiem, ze rok temu mialam 3 atak wyrostka i caly
        sylwester z gorączką 38 i rzyganiem, a mialam byc na imprezie i tuz
        przed mnie zlapalo? :P :P
        • thank_you Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:45
          To ja mam już trzecie przerzygane święta :D Rok w rok ;-) A 4 lata wcześniej
          operacja dzień przed wigilią :D
          • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:47
            o kurde :) no to trafiłam na mistrzynię i nie przebiję :)
            nie marwt się, boląca noga moze byc, karnawal dopiero sie zaczyna,
            wykurujesz się :)

            ale jazdy masz niezle, moze Ty sie juz teraz tak nastawiasz, ze rok
            temu i dwa mialas rzyganie i automatycznie Ci sie załączA?
            • thank_you Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:51
              Niee. Dwa lata temu nieodpowiednio się zabawiłam :D Rok temu zrobiłam z eksem i
              przyjaciółką wyścig po knajpach (kilka dni chorowania). A w tym roku wstałam,
              pokręciłam się do domu i nagle czuję, że coś jest nie tak :D

              Z nogą to może być coś poważniejszego, ale spoko, przebadam się :-)

              A wyrostek masz wycięty? Moją siostrę złapał atak w cyrku i od tamtej pory omija
              cyrki szerokim łukiem ;-)
              • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:10
                aha :D eee to nie strasznie, myslalam, ze chorowalas, a takie
                chorowanie to dopelnienie dobrej imprezy :P

                no wyciety, wyciety, po ogromnych przezyciach, bo w skrócie.. 1.5
                miesiąca chodzilam z atakiem, 3 ostre dyżury w 3 różnych szpitalach,
                w końcu 3 tygodnie lezenia w ostatnim.. "no boli, ale my nie wiemy
                co to, nie umieraj nam tu pani, bo jeszcze diagnozy nie
                postawilismy".. zlitowali sie i wycieli, w ostatniej chwili, 3
                miesiace wyjete z zycia plus dluga rehabilitacja, bywa
                • thank_you Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:19
                  Sk..., tylko Cię wymęczyli. A na co rehabilitacja?
                  • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:23
                    I to jak ;) gdzies juz szczegoly opisywalam, jak znajde (ale jutro,
                    bo sie zaraz klade) to podlinkuję.
                    Rehabilitacja.. hm no najpierw opanowanie zapalenia trzustki, bo
                    jedną nogą to już u aniołków byłam, potem dużo ćwiczeń, bolesnego
                    rozchodzenia szwów, no a później terapia z psychologiem, bo się
                    okazało, że 3 miesiące w zagrożeniu życia, to trochę za długo jak
                    dla mnie :)
                    • thank_you Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:27
                      To ja miałam tak, że miałam guza w nodze. I w CO otworzyli mnie i dwóch
                      profesorów nie poradziło sobie z operacją, więc wycięli kawał zdrowej kości,
                      zostawili guza, zaszyli i powiedzieli, że ja zdrowa byłam i jestem :D Noga dalej
                      mnie bolała, więc pojechałam z rodzicami do innego profesora i okazało się, że
                      guz jest w splocie nerwowym i tylko on i jeszcze jeden lekarz w Polsce potrafią
                      to zoperować. Zoperowali mnie, najgorsze się potwierdziło, a tamci skurwiele z
                      CO powinni iść siedzieć.
                      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:29
                        oj ;( ale nie myslisz chyba, ze znowu Cie tak boli?
                        Ja sie zastanawialam nad sądem i odszkodowaniem, bo psycholog do tej
                        pory kosztował mnie około 4000 pln i to jeszcze nie koniec. Myslalas
                        o podaniu ich do sądu po operacji?? barbarzystwo, odpierdolic byle
                        dalej od siebie
                        • thank_you Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:34
                          Myślałam. Tym bardziej, że oni dostali tyle kasy, że ho hoo. Ale moim rodzicom
                          nie chce się w to bawić.

                          Za to w tamtym roku moja siostra cioteczna umarła w 3 miesiące od wykrycia raka.
                          I też była u tego samego lekarza co ja. Tyle, że jej lekarka z Centrum Zdrowia
                          Dziecka poprosiła o nazwisko lekarza i popchnęła to dalej. Oni będą dochodzić
                          odszkodowania.

                          No i myślę, że znowu w ten sposób mnie boli, bo tak właśnie się u mnie zaczęło
                          :-) Ale BĘDZIE DOBRZE :D
                          • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:47
                            hm :/ niefajnie :/
                            to chociaz obsmaruj narazie na www.znanylekarz.pl/

                            Ja bym mogla dlugo i namietnie pisac o służbie Z. i niestety z
                            wlasnego doswiadczenia :( Na szczescie trafiają sie czasem lekarze
                            normalni, ciepli i fachowi. Taki mnie wkoncu operowal, no miód a nie
                            cżłowiek.

                            Wspolczuje Ci bardzo, a na nodze się nie koncentruj - bo bedzie
                            bolała bardziej, tak to działa :) jak nie przestanie idź do lekarza,
                            ale na zapas sie nie martw :)
                            • thank_you Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:01
                              Nie pamiętam jak się nazywają :D
                              Ale ostatnią operację wykonał m.in. boski lekarz, którego mama oskarżyła o
                              podrywanie córki :D Świetny był, taki z prawdziwego zdarzenia :-) Pewnie taki,
                              jakiego Ty miałaś :-))))
                              • liisa.valo Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:05
                                Sorry, ale w tym momencie się wtranżolę i przywołam postać niejakiego dra
                                Tomasza Hofmanna z Wojskowego Klinicznego w Bydgoszczy. Neurochirurg, który ciął
                                mi głowę. Oł, łał, jego niebieskie oczy działały jak lek na całe zło,
                                znieczulenie było zbędne :]
                                • thank_you Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:14
                                  To tak jak usta i nos mojego chirurga :D I jego zachwyt moimi majtkami :D
                                  Genialny ;-)
                                  • liisa.valo Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:30
                                    Heh, i jaki on był kochany. Cały zabieg do mnie gadał i miał rewelacyjne
                                    poczucie humoru. Kazał mówić natychmiast jak się gorzej poczuję, bo może mu się
                                    "coś nie teges ciachło", po czym ryczał ze śmiechu :P
                                    I w sumie ja też, bo wiedziałam, że leżę pod skalpelkiem najlepszego z możliwych
                                    neurochirurgów. I najprzystojniejszych. Zresztą, do dzisiaj on mnie, a ja jemu
                                    kartki świąteczne wysyłam :D
    • liisa.valo Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:47
      Mój ząb wskazuje na to, że ja nigdzie nie pójdę. Ale dwumetrowiec powiedział -
      cytuję - "Z tobą chętnie spędzę Sylwestra w łóżku... Ekhm, w łóżkach znaczy. W
      dwóch łóżkach przed telewizorem" Co prawda w kwestii zęba leżeć nie muszę, ale
      jakoś mnie mniej boli na półleżąco.
      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:49
        na bol po wyrwaniu to jedynie polecam ketonal i sen, przeszlam tez :)
        No a juz na pewno nie w glowie mi byly imprezy przez 2 tygodnie po
        wyrwaniu :D o mamo, jak pomysle, to mi slabo :)

        Dobrze bedzie, myslami bede się z wami jednoczyc :D
        • liisa.valo Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:53
          Dentysta obiecał, że do sylwestra mi przejdzie. Jełop i oszust.

          Nie dość, że całe święta miałam do dupy, bo mi się ta ósemka panoszyła po
          szczęce, to teraz, po wyrwaniu, zemsta zza grobu... Sylwka mi psuje. Echch...
          • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:12
            Spokojnie :) moze ma to ukryty sens :D
            Po ósemce to ja bylam chora dlugo, a wlasciwie mialam 2 wtrwane w
            odstępie chyba 3 dni, normalnie mnie podziwiali w przychodzni jak
            przyszlam na wyrwanie drugiej z usmiechem hehe ;)

            Zawsze to cos nowego, nie? No i w starym roku zalatwilas najgorsze,
            teraz juz bedzie tylko lepiej :)
            • liisa.valo Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:47
              Nic tylko się schlać z rozpaczy, a potem w obecności mężczyzny o ciele Apolla
              wykorzystać wymówkę, żem schlana była i nie wiedziałam, co robię :P
              Tylko, czy szczęka znów nie wejdzie w paradę?
              • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:52
                mozna sobie poradzic bez szczęki :D :D :D :D :D
                ćwicz lepiej dłonie, nakremuj, nawilż itd :D
                • liisa.valo Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:08
                  A widzisz, nie pomyślałam w sumie. Zawsze się popisuję, że ja oralnie uzdolniona :-)
                  No, ale z bólu szczeny jest taki pozytyw, że nie zagadam chłopaka przynajmniej,
                  bo nawet mi się gadać nie chce. Więc zamiast teorii będą ćwiczenia praktyczne,
                  cielesnymi zwane.
    • gapuchna Zrób pilaw! 30.12.08, 22:50
      Łatwe, oryginalne, szybkie w sumie i smakowite.
      • vandikia Re: Zrób pilaw! 30.12.08, 22:52
        a czo to takiego? :F
        • gapuchna Re: Zrób pilaw! 30.12.08, 23:16
          Dobra, uzbecka potrawa. Jednogarnkowa. Smakowita. Nadaje się na takie spędy:)
          • vandikia Re: Zrób pilaw! 30.12.08, 23:26
            pooglądałam w sieci, poczytałam :)
            w sumie to nawet nie wiedziałam, ze robilam to wczesniej, tyle ze z
            karkówką :P zupelnie zapomnialam o tej potrawie, nie robie jej
            codziennie.. moze byc w sumie ;)
            • gapuchna Re: Zrób pilaw! 30.12.08, 23:41
              ryż, olej, marchew, cebula, przyprawy, wieprzowina i drób( europejskie wydanie
              hihihi), dużo czosnku i naprawdę pychota! Ma aromat, smak i jest tego zawsze dużo :)
              • vandikia Re: Zrób pilaw! 30.12.08, 23:49
                No to ja jeszcze dodawalam paprykę czerwoną krojoną w słupki :) i
                mieso bylo w plastrach.
                A ze dużo, to najwazniejsze :D I na drugi dzien tak samo dobre :)
            • gapuchna Re: Zrób pilaw! 30.12.08, 23:53
              Na wszelki wypadek:

              1 kg wołowiny lub wieprzowiny, 2 szklanki ryżu, 4 duze cebule, 2 duże marchwie,
              6 ząbków czosnku, 1/2 szklanki oleju, sól, pieprz, listek bobkowy, angielskie ziele.

              W teflonie obsmażyć na oleju mięso pokrojone w kostkę (jak pół dużego palca)
              mięso. W drugim naczyniu zalać ryż wrzątkiem, odstawić. Do mięsa dodać startą
              marchew, całe ząbki czosnku, pokrojoną cebule - wszystko smażyć kilkanaście
              minut. W sumie az mięso się obsmaży i lekko zmięknie (ale tylko lekko!). Potem
              dodać przyprawy i na to nałożyć namoczony ryż (powinien wchłonąć wodę). Przykryć
              dość szczelnie i dusić około 3 kwadransów.

              Na 4 osoby - ale wychodzi naprawdę dużo!

              Modyfikacje: najlepiej robić w szybkowarze, jak się szczelnie zakręci pokrywę,
              to szybciej się ugotuje. I nie wolno mieszać aż przed samym podaniem - wtedy
              cały aromat jest najświeższy i najsmaczniejsze:)))

              U nas prawie na każde większe spotkanie :) A do tego barszczyk lubi czerwone
              wino. :)))
    • razzmatazzy Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:51
      Może jakoś upiec w czerwonym winie :) A do tego ryż wymieszany ze szpinakiem i
      skropiony cytryną.
      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:14
        no i w kosmos moja odp do Ciebie poszla widze ;(

        a pisalam, ze mam w domu samcow i szpinak nie przejdzie, chociaz ja
        bym chetnie cos takiego zjadla :)
        Ale mow mi jeszcze, bo podoba mi sie Twoj tok myslenia ;D
        mięsożercy, żadnych tam niepotrzebnych zielonych gałązek - a jesli
        juz, to niezauważalne D:
        • razzmatazzy Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:04
          Ja jestem nawróconym mięsożercą, więc rozumiem obie strony ;)

          Nie wiem, jak to mięcho wygląda, ale może zrób szaszłyki na grillu? Mięso,
          cebula, papryka (czerwona, żeby się mięsożercy nie czepiali ;), pomidorki
          koktajlowe. Posypać oregano. I można maczać w tzatziki.

          Zgłodniałam! :D
          • razzmatazzy Re: sylwestrowy-filmowy 31.12.08, 00:17
            I jeszcze pieczarki do tych szaszłyków. A na koniec dodać trochę rokpola. :)
    • vesperdrink Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 22:51
      polecam ci do tej upieczonej świnki białe wino ze szczepów chardonnay
      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:14
        nie mogę białego wina pić :( lubię, ale źle się po nim czuję, nawet
        jak wypiję pół kieliszka
    • dziewice Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:00
      ale zajebongo :) normalnie jestes cool :)
      • vesperdrink Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:11
        własnie wyspać się idę

        rynek w japoni zamknięty Nowy Roczek idzie krok za kroczkiem
        • dziewice Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:22
          eh ty to masz zycie, my tu w smietniku nurkujemy za fantami
      • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:15
        tia :P po prostu jestem dobra w alternatywach ;) a przynajmniej
        nienajgorsza... :)
        • dziewice Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:23
          Wanda jest po prostu BOSKA!!!! :)
          • vandikia Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:31
            yessss yesssss mow mi tak jeszcze :)

            ja caly czas pamietam, ze Ci wisze ciasto, jakby co nie
            zapomnialam ;D
            • dziewice Re: sylwestrowy-filmowy 30.12.08, 23:59
              kto wie w Twoim wieku to wielce prawdopodobne :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka