stedo
09.01.09, 15:00
"Niestety, nie jesteśmy sami. A nawet nie jesteśmy sami we dwoje,
jest nas więcej na świecie i kiedy mówię, że kocham, to Japonka na
przykład za diabła mnie nie zrozumie. Pokazuję na serce, pruję żyły,
pierś rozrywam - ona nic. A wystarczy powiedzieć:
Japonce:-Watakushi wa anata o aishimasu!
Niemce:-Ich liebe dich!
Francuzce:-Je t'aime!
Hiszpance:-Te guiero!
Fince:-Min rakastan sinua!
Greczynce:-S'agapo!
Portugalce:-Amo te!
Rumunce:-Te jubesc!
Holenderce:-Ik hou van je!
Szwedce:-Jag iskar dig!
Dunce:-Jeg elsker dig!
Turczynce:-Ben sni sviyorum!
Chince:-Wo ai ni!
Angielce:-I love you!
Rosjance:-Ja tiebja ljublju!
A Polce:-Kochanie, tak długo już gadam, że cię kocham, że
zapomniałem co mam do powiedzenia... "
Czyżby Polki były takie oporne?;))