2szarozielone
07.02.09, 16:11
Musiałam to wyznać. Jak sie ten cholerny Rogucki drze, ze rodzi sie moc, to mi
się flaki wywracają. I "wola istnienia pod pojęciem człowiek" - co to kurna ma
być. Facet pisze tak patetyczne teksty pełne Wielkich Słów i je śpiewa z takim
patosem w głosie, że nawet przez chwilę miałam głupawkę jak go słyszałam. Ale
już mnie tylko wnerwia :)
Bardziej wnerwia mnie Totentanz, co prawda ;]