milleniusz
03.04.09, 19:34
Bo tak czytam, że kierowca który się był nie zmieścił pod wiaduktem dostanie
zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. No dobra, zadarł trochę dach w
tym aucie, parę osób jest w szpitalu. Ale na boga, w tym (pięknym) kraju bywa,
że zderzą się dwa samochody osobowe i już mamy kilka trupów.
No więc zastanawiam się, czy prokuratura nie gra z publiką do jednej bramki,
tego kierowcy, co go telewizja zmasakrowała wywiadami w szpitalu.
Facet popełnił błąd. Fatalny. Ale gdzie tu, -----, umiar i zachowanie
proporcji. Mam nadzieję, że sąd będzie mądrzejszy.
(W miejsce kresek zwyczajowo wstawiamy swoje ulubione słowo przestankowe.)