stedo
16.06.09, 13:43
Zrozumiałabym gdyby jakiś popapraniec, odlot w młodości, kabareciaż czy coś w tym stylu. Ale ten, będący symbolem klasycznej kultury, elegancji, dystansu i..klasy ogólnie. Chyba tylko demencja starcza go tłumaczy. Bo tak to kpina z instytucji małżeństwa. A panienka ..pfuj, pożal się boże "żona" to już kompletna...ach szkoda gadać. W sumie smutno mi. Odczuwam to jakoś tak jakbym zawiodła się na kimś.
www.plotek.pl/plotek/1,78649,6723389,85_letni_aktor_wzial_slub_z_25_latka.html