domi_33
08.12.11, 21:09
wracam z dzieckiem z zajęć linią 504 i mam już tego dość. odkąd zrobiło się chłodniej znowu zamieniła się w całodobową, cuchnącą odorem noclegownię dla kloszardów. napisałam już stosownego maila do ZTM. co jeszcze można zrobić? jakie są przepisy? czy można zażądać od kierowcy aby wyprosił śmierdzących, nieproszonych gości albo wezwał straż miejską? naprawdę uważam, że to skandal aby żądano skasowania biletu (które naprawdę są drogie) za jazdę w takich warunkach (bliskich spowodowania wymiotów). a nie skasujesz tylko biletu i dostaniesz mandat a kanar pewnie nawet do takiego kloszarda nie podjedzie! mam już naprawdę dość tego smrodu! fujć! macie jeszcze jakieś pomysły co zrobić aby się pozbyć tego problemu?