jaga90
16.12.11, 08:46
Znane z wieloletniego lizusostwa wobec prezesów spółdzielni mieszkaniowych lokalne pisemko POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa pod redakcją Andrzeja Rogińskiego w ostatnim numerze z 15 grudnia poświęca sporo miejsca spółdzielni Na Skraju oraz jej inwestycji pod nazwą Cynamonowy Dom.
W części poświeęonej historii spółdzielni napisanej nie wiadomo przez kogo, już na samym wstępie mamy do czynienia z ogromnym nadużyciem w postaci stwierdzenia, że "Majątek Spółdzielni stanowi 99 budynków i 8 pawilonów handlowo-usługowych". Do autora tego stwierdzenia nie dociera fakt, że spółdzielnia nie jest właścicielem tego majątku - jest jedynie jego aktualnym zarządcą a prawowitym właścielem wymienionych obiektów są członkowie spółdzielni bo to oni a nie spółdzielnia poniosła kiedyś koszty ich wybudowania.
Majątek spółdzielni to jakieś biurka, kilka komputerów i stołki pod siedzeniami prezesów bo tylko na to mogło starczyć spółdzielni z tworzonych zgodnie z ustawą Prawo spółdzielcze funduszy własnych. Przy okazji przedstawiania corocznie członkom spółdzielni jej sytuacji w postaci sprawozdania finansowego dochodzi do jego fałszowania poprzez wykazywanie w bilansie jako funduszy własnych spółdzielni wkładów mieszkaniowych i budowlanych wniesionych kiedyś przez członków społdzielni i zużytych właśnie na wzniesienie wspomnianych wcześniej budynków i pawilonów.
Po peanach na cześć spółdzielni Przy Metrze i jej zarządu odpowiedzialnego za konieczność wybulenia ciężkich milionów wykonawcom podobnych inwestycji jak Cynamonowy Dom, POŁUDNIE przekonuje teraz członków spółdzielni Na Skraju do pomysłów jej zarządu. Oczywiście jak łatwo się domyśleć, nie bezinteresownie - takie artykuły-laurki kosztują. Członków spółdzielni a nie prezesów.