Dodaj do ulubionych

Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, witam!!!

16.09.05, 13:46
Mam tremę, ale cieszę sie, bo moj synek ma 25,5 m-ca , nudzi sie w domu,
gdzie do tej pory był z teściową. Teściowa idzie do pracy od października
więc mieliśmy wybór albo zlobek albo do cioci.
Bardzo sie cieszę, że złobek, oczywiście też się boję.
Ale u cioci placu zabaw nie ma,ani innych maluchów w tym wieku do parku za
daleko i wiadomo, że by z nim nie poszła...ale miłości napewno wiecej
A żłobek blisko od pracy, blisko park, co prawda jego grupa będzie liczyć 29
dzieci, ale żłobek jest z renomą.
Pozdrawiam wszystkie mamy żłobkowiczów, start nasz do żłobka od 3
października...
Obserwuj wątek
    • kakak8 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 18.09.05, 19:59
      powodzenia!!!! pielęgnuj w sobie ten optymizm, żeby Ci na długo starczyło. Musi
      być dobrze.
    • mama_pysiaczkow Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 19.09.05, 13:42
      Mi już minął zachwyt żłobkiem. Po 5 dniach Maluchy zachorowały i już drugi
      tydzień nie będą chodziły sad((. Coraz bardziej się zastanawiam czy to ma sens
      bo jak sobie przypomnę widok płączących dzieci i dwie panie odbierające
      dzieci... nie ma szans aby zajęły się kazdym sad Pocieszały tylko te
      najbardziej płaczące. Reszta siedziała na krzesełeczkach i płakała sama ...
      Wiem, ze to minie ale jak patrzę teraz na moje chore z goraczką Skarby ...
      Chyba chciałabym aby istniało inne rozwiązanie smile))
      • kacperka-mama Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 19.09.05, 14:11
        .......a ja właśnie wypisuję mojego synka ze żłobka. nie chce krakać,ale t
        echoroby to chyba już plaga żłobkowa.... znalazłam nianię, położną (byłą)
        mieszka obok w bloku, spadła mi z nieba. synka poza tym nie bede musiała rano
        budzić, bedzie spał słodko w ciepełku. i nie wierze, ze kazde dziecko musi to
        przejść(żłobek),odchorować itd... moze po prostu niektóre są na to za małe
        wrażliwe i później nabywają pełną odporność... ale za jaką cenę... mój synek
        już 2 razy zachorował, na 20 dni był w żłobku 4.... dziekuję... wolę zapłacić
        niani ae mieć zdrowe dziecko (chociaż w sumie więcej to nie wyjdzie, bo na leki
        już wydałam prawie tyle co na żłobek-naprawde!!!! a ile nerwów...te są
        bezcenne. pozdrawiam i buziaki dla maluchów, oby nie chorowały te, co już muszą
        iść do żłobka...
        • renataas Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 19.09.05, 18:38
          Właśnie moje dziecię po dwóch dniach w żłobku rozchorowało się. A co gorsza od
          pierwszego dnia mam mnówstwo wątpliwości. Oto odbierając moją dziecinę patrzę,
          a tu maluchy śpią w samych pieluszkach (to było w ubiegły czwartek). Na moje
          pytanie panie uprzejmnie odpowiedziały mi, że jest ciepło. Owszem było ciepło,
          ale moim zdaniem lepiej lekko ubrać malucha i lekko go okryć. Na dodatek panie
          opiekunki piorą ciuszki dziecka, które ubrudziły się podczas jedzenia. Nie wiem
          czy takie rzeczy się praktykuje. Przecież przynoszę ubranka na zmianę... Czy
          spotkałyście się z czymś takim, czy może ja jestem przewrażliwiona? A prawdę
          mówiąc chciałabym aby moje dziecko chodziło do żłobka, lubi dzieci, nie płacze.
          Pozdrawiam
        • maggie333 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 11:46
          ...tylko żeby mieć nianię, która bedzie dobra dla twojego dziecka i nie była
          droga. ja też wolałabym dac dziecko niani. ale nie mam nikogo poleconego i sie
          boje dac osobie której nie znam.
          • a.chudziak Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 12:23
            obcej kobiecie nie odważyłabym się dać dziecka, a w żłobku nadzór innych osób
            jest...zawsze bezpieczniej sie wydaje
            • maggie333 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 12:45
              tylko że w żłobku jest tyle dzieci a tak mało opiekunek i nie są w stanie ukoić
              każdego dziecka. ja mam ciągle wizje przed oczami mojego dziecka płaczącego
              godzinami i że nikt go nie utuli sad strasznie się tego boję. ale nie mam wyjścia
              i Patryk i tak pójdzie od listopada do żłobka...
              zatroskana mama
    • jaga604 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 19.09.05, 19:05
      do przedmowczyni-z tym praniem to chyba przesadzasz.wolalabys aby opiekunki
      oddaly ci ubranie z resztkami jedzenia,bo czasami nawet sliniaczek nie
      zabezpieczy przed ubrudzeniem.
      co bys powiedziala o zsikanych majtkach,czy z kupa,bo nie wszystkie dzieci nosza
      pieluszki,a takie "niespodzianki" moga zdazyc sie kazdemu.

      do a.chudziak-treme i nawet watpliwosci masz prawo miec.sprobuj zlobka,sama
      zobaczysz,czy synek juz "dorosl" i potrafi sie w zlobku odnalezc.
      • a.chudziak Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 20.09.05, 09:35
        trochę się przeraziłam....ach ale ja sie tak łatwo nie poddam, wiem ze mój
        synek lubi dzieci i gdy cos się dzieje, w złobku atrakcji jest dużo i tego
        narazie się trzymam
        a co do chorób, zobaczymy...
    • kasiaso22 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 20.09.05, 10:43
      Witaj, ja na początku wrzesnia też miałam tremę. Teraz mój synek Kubuś biegnie
      ochoczo do żłobka (na początku było trochę płaczu, ale bardzo pomogła
      przytulanka z domu). Co do chorób to moim zdaniem dzieci zaczynają chorować
      kiedy zaczynają mieć większą styczność z wirusami, np. w żłobku. Starsza córka
      przechorowała zeszły rok, w tym trochę lepiej na razie. Pozdrawiam!
      • agula82 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 20.09.05, 12:27
        nasz wiktot wybiera sie do zloba od pazdziernika. tez jestem przestraszona, ale
        optymizm mnie nie opuszcza. Mimo,ze ma 5 miesiecy mam nadzieje,ze sobie poradzi.
        i wydaje i sie ,ze im wczesniej tym lepiej. a co do chorob,coz..sa wszedzie.. ./aga
        • a.chudziak Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 08:40
          dziś idziemy zapłacić za żłobek, a Kubuś idzie na kontrolę do lekarza, boje sie
          coraz bardziej, do poniedziałku bedę czekac jak na szpilkach...
          • maggie333 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 10:37
            Mój Patryk ma iść do żłobka od 2 listopada. strasznie się boję, ale nie mam
            innego wyjśćia. staram się myśleć pozytywnie i byc silna ale na samą myśl chce
            mi się ryczeć. on ma dopiero 5 miesięcy, czy panie w żłobku będą się nim dobrze
            opiekować? czy bedzie mu tam dobrze? czy bedzie często chorować? potrzebuję
            moralnego wsparcia sad
            • makoc Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 11:02
              czesc,
              moja Małgosia zaczyna na dobre przygodę ze żłobem od 3 pażdziernika.wlasnie
              konczy 12 miesiecy.
              w tym tyg. chodzimy na zajęcia adaptacyjne, po 3 godziny dziennie. wczoraj bylo
              bardzo fajnie. ale też obawiam się chorób, no i tego jak Mała bedzie sie
              zachowywac, gdy zostanie sama na dłuzej.
              • a.chudziak Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 11:17
                u nas nie ma takiej opcji że rodzic zostaje z dzieckiem...bo ja bym chętnie
                została przez pierwsze dni...
                • makoc Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 12:40
                  ja sobie bardzo chwale tą opcję, bo wierze, ze jesli mała najpierw zapozna sie
                  z miejscem, pania i dziecmi w mojej obecnosci, czyli bez stresu, to polubi to
                  miejsce i potem nie będzie problemu. wczoraj przez pierwsza godzine tak byla
                  zafascynowana nowymi zabawkami, dziecmi i paniami, ze w ogóle nie bylam jej
                  potrzebna, siedzialam sobie w innej salce i pilam herbatke. potem mnie
                  odnalazla, poprzytulala sie, nakarmilam ja i poszla bawic sie dalej. po 2,5
                  godz. byla juz tak zmęczona, ze zaladowalam ją do wozka i poszlysmy do domu.
                  Mala byla rozzalona ze wychodzimy, choc juz ledwo stala na nogach ze zmeczenia.
                  w wozku zasnela zaraz po wyjsciu.
                  • maggie333 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 12:56
                    też się cieszę że w żłobku do którego ma chodzic mój synek mogę go zaprowadzać
                    najpierw na krótko a później coraz dłużej. daję to szanse na to że on się
                    przyzwyczai do nowego miejsca no i bede się przyzwyczajać że nie będę przy nim.
                    oj ciężko mi będzie...
    • maggie333 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 27.09.05, 18:00
      cześć, mam na imię Magda. Mam synka Patryka, który idzie do żłobka od 2
      listopada. jestem pełna obaw i lęku, bo Patryk ma dopiero 5 miesięcy. ja
      niestety nie mam wyjścia. Nie mam nikogo kto mógłby sie zająć małym (wszyscy
      pracują) a my mamy kredyt mieszkaniowy do spłacenia więc cóż zostaje żłobek. Mam
      tylko nadzieję że wszystko będzie dobrze. prosze napisz jak twój synek sobie
      radzi. wiem że to jeszcze trochę czasu ale 3 października już tuż tuż. pozdrawiam
      • a.chudziak Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 28.09.05, 08:33
        wczoraj zapłaciliśmy ...(razem wyszło 260zł) pani dyrektor wydaje się być
        bardzo sympatyczna, dzieci w grupie mojego synka (starszak) jest 27 czyli z
        moim będzie 28. Opiekunki 3. pierwsze dni pani dyrektor sugerowała zeby
        odbierać Kubusia ok. 14 czyli gdy już jest po całym dniu żłobkowym, po
        wszystkich elementach dnia, kiedy już inni rodzice zaczynają sie schodzić.
        Później będziemy go odbierac już ok.16.
        Ustaliliśmy jak i co, co ma jeśc a czego nie, m.in. Kubuś nie je nabiału ani
        mleka krowiego, pomidorów..
        O kilka rzeczy zapomniałam zapytać z przejęcia, np. o lizaki, mamby i tego typu
        słodkości, wolałabym żeby nie dawali.
        Nie wiem co z myciem zębów.
        Nie wiem co z leżakowaniem, w przypadku jeśli dziecko nie ma na to ochoty...
        Nie wiem ale sie dowiem, dziś o 4 rano zaczęłam rozmyślać, jak to będzie i
        myślałam do rana...
        Nastrajamy synka pozytywnie, mówimy że pójdzie do żłobka, tam jest duuużo
        zabawek i dzieci, i zjeżdżalnia, autka...i tak opowiadam mu mówię, ze już od
        poniedziałku pojedzie rano z nami do pracy i pokieruje trochę sam autem po
        drodze (na wiejskim odcinku smile) siedząc u taty na kolanach. Nastraja sie, ale
        wiem jedno, że ja go będę odbierać a mąż zaprowadzać, tak jest łatwiej i lepiej
        dla dziecka.
      • vinga24 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 28.09.05, 12:46

        mam bardzo podobną sytuacje....nie wiem czy za miesiąć czy za dwa - mój syn też
        będzie musiał iśc do żłobka...jestem tym załamana..bardzo się boję o niego- bo
        kto tak się nim zaopiekuje jak mama- tym bardziej że to ogromny pieszczoch ...a
        tam?? on jest jeszcze taki malutki- przecież 5 miesięcy to tak mało.....jestem
        zrospaczona
        • maggie333 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 28.09.05, 14:02
          no właśnie taki malutki, ale ja staram się byc dobrej myśli. pociesza mnie fakt
          że o moim żłobku słyszałam dużo dobrych opinii. Więc myślę, że nie bedzie tak
          źle. choć obawy i tak pozostają...
          • pompea Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 09:05
            Tak, tak, kredyt mieszkaniowy, a może jeszcze na samochód? Wszystko bardzo
            ważne, trzeba to przecież wszystko mieć,a własnym niemowlęciem niech zaopiekuje
            się INSTYTUCJA!
            Twoje dziecko powinno być w domu (najepiej z mamą), otoczone miłością, powinno
            wychodzić codziennie na spacery, a nie być w INSTYTUCJI dotykane przez obce
            baby, karmione z butli, cały dzień w dusznej sali z innymi płaczącymi
            biedactwami. Szkodami bardzo Twojego dziecka, nigdy nie skazałabym swojego na
            taki los.Skoro musisz pracować, to może pomyśl o wzięciu kredytu na opłacenie
            NIANI.
            • kasiaso22 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 09:37
              Może Ty mi pożyczysz na tę nianię-ja zarabiam 900 złnetto miesięcznie a za
              nianię wyjdzie mi około 1200. Co do spacerów- można sameu wyjść z dzieckiem
              popołudniu. Do dyspozycji dzieci w żłobku są trzy przestronne sale- jedna do
              zabawy, druga do zabawy na kolorowych materacach i do spania, trzecia do
              jedzenia. Czy Ty w ogóle widziałaś żłobek i miałaś okazję ocenić rzetelnie
              warunki tam panujące, czy wolisz powtarzać zasłyszene gdzieś opinie (ciągnące
              szię za instytucją "żłobek" z dawnych prl-owskich czasów)?
              • a.chudziak Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 10:11
                Współczuję mamusiom, które sytuacja życiowa zmusza do oddania dziecka do żłobka
                od razu po macierzyńskim. Sama brałam taka opcję pod uwagę, jednak udało mi sie
                zwerbować ciocie. Uważam ze taki maluszek potrzebuje więcej uwagi po prostu i
                panie w żłobku mu tego nie są w stanie zapewnic. Jednak nie byłabym w stanie
                zaufać jakiejś obcej kobiecie, niani która przychodziłaby do mnie do domu i
                sama zostawałaby z moim dzieckiem na tyle godzin. Już naprawdę wolę żłobek,
                gdzie jest kontrola i fachowość.
                Proszę nie napadajcie na matki decydujące sie na żłobek zaraz po macierzyńskim,
                dla nich to też jest bardzo trudny krok. Same są rozdarte, nie wiedzą co robić.
                A z czegoś trzeba żyć, kredyty mieszkaniowe sie spłaca nie przez rok ani dwa,
                tylko np.30lat. Nie można ryzykować utraty pracy, takie czasy niestety.
                Mój synek pójdzie do żłobka od poniedziałku i myślę ze jego wiek (25 m-cy )jest
                akurat na zmaganie sie z życiem żlobkowym. Ale zdaję sobie sprawe z tego, że
                jemu byłoby łatwiej zaadaptować się właśnie gdyby miał 4 czy 6 m-cy, takie
                dzieci mniej płaczą, szybciej dopasowują sie do nowych warunków.Jednak mimo
                wszystko odwlekałabym żłobek jak najdłużej, przynajmniej tak długo jak dziecko
                jest karmione piersią.
            • maggie333 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 10:17
              myślę że bardzo surowo mnie oceniłaś. staram się być dobrą matką i dac dziecku
              wszystko co najlepsze, a gdybym nie wróciła do pracy musiałabym z wielu rzeczy
              dla niego dobrych zrezygnować. a co do kredytu mieszkaniowego to wybacz ale nie
              wyobrażam sobie mieszkać z rodzicami w jednym pokoju bez żadnej prywatności.
              Zyjemy w takich czasach i trzeba sobie jakoś radzić. więc myśle że dobrze że są
              takie "instytucje" jak żłobki gdzie ktoś zaopiekuję się naszymi maluchami. jeśli
              chodzi o nianię to myślałam o tym ale nie mam nikogo poleconego a pierwszej
              lepszej nie wezme. pozdrawiam. Magda
            • mamadzidzi2 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 15:23
              szkoda mi ciebie.Twoje poglady...hm....zalosne...moja mala chodzi do zlobka na
              humanska w wawie.nie ma tu bab tylko ukochane panie,ktore bezpiecznie i
              bezstresowo przeprowadzily moja core przez okres adaptacji.MALA JEST
              SZCZESLIWA,NIE CHCE WYCHODZIC ZE ZLOBKA!zaluje jednego...ZE O ZLOBKU POMYSLALAM
              TAK POZNO...przez 2 lata zycia mojej dzidz przewimnely sie 3
              popiekunki.pierwsza klamal,ze wychodzi na spacery.zeby siee nie wydalo
              wycierala butki malej w doniczce z kwiatkiem,aby sie odpowiednio
              zabrudzily,druga wyjadala malej deserki(swiadkowie ze spaceru),trzecia bardziej
              niz dziecko interesowal moj maz.....nie chcialam eksperymentowac z
              czwarta,oddalam mala do zlobka.jestem szczesliwa,corcia tez,i zycie rodzinne
              sie ustabilizowalowinkTYLKO CZEMU WCZESNIEJ ZLOBEK NIE PRZYSZEDL MI DO GLOWY????!
              • mamadzidzi2 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 15:26
                SZKODA MI OCZYWISCIE POGLADOW P O M PE I .....ZLE UMIESCILAM POSTwink
                • maggie333 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 15:52
                  cieszę się że jest tyle dobrych opinii na temat żłobków. wtedy mniej sie boje o
                  mojego synka. czuję się rozdarta. z jednej strony chce dac synka do żłobka z
                  drugiej strony uciekłabym jak najdalej. musze wrócić do pracy, i mam nadzieję że
                  będzie ok smile dzięki za dobre słowa smile pozdrawiam
                  • makoc Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 16:23
                    A ja wybrałam żłobek zamiast niani, choć koszt ten sam! ( moja idzie do
                    prywatnego, bo w panstwowych nie dostaliśmy miejsca). i nie uwazam, ze w żłobku
                    są "obce baby". to raczej ta niania może się okazać "obcą". i tego sie boję!
            • vinga24 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 11.10.05, 13:09
              Tak, tak.....jestem pewna że to mowi osoba która ma mieszkanie gdyż rodzice
              zasponsorowali...a co jesli ktos nie ma tak zasobnych i hojnych rodziców...bo
              nie wierze ze w moim wieku normalnie pracująca osoba jest sobie sama w stanie
              kupić mieszkanie.....to może lepiej dla dziecka zeby mieszkalo w cudzym- pełnym
              karaluchów mieszkaniu....ale, ale za wynajem też trzeba placic krocie....wiec
              gdzie mądralo mamy mieszkać i co robic żeby wilk był syty i owca cała.....widzę
              że jesteś osobą która wszelkie rozumy pozjadała..wiec rozwiąż tą sytuację nam
              wszystkim!!!!!
    • anqa1977 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 29.09.05, 15:12
      Witajcie, od poniedziałku mój synek też zaczyna chodzić do żłobka, trzymajmy
      się mamusie!!!
    • julka130 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 02.10.05, 11:22
      Życze powodzenia wszystkim rodzicom i dzieciom zaczynającym od poniedziałku. DUŻO ZDROWIA i słoneczka w sercu.
      • iwona-mama-majki Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 02.10.05, 18:13
        A my zaczynamy we wtorek smile
        • bioo Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 02.10.05, 20:03
          a my chyba sie wypiszemy sad((((9
          na 3 tyg małgosia była przez 7 dniw sumie, juz 2razy chorowała...najpierw
          przezeibienie, potwem grypa żołądkowa sad(( i ten ciągły płacz....
          • kasiaso22 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 03.10.05, 09:07
            Witaj! Te infekcje są najbardziej zniechęcające. Mój synek łapał od siostry-
            małej przedszkolanki wszelkie możliwe wiruski. Przechorował cały rok ale teraz
            (chodzi do żłobka) jest lepiej- nie choruje od maja. Życzę dużo zdrowia wam obu.
        • makoc Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 02.10.05, 21:55
          a my mieliśmy zaczac od jutra, ale zlapalismy w czasie dni adaptacyjnych
          wiruska, i chyba dopiero we wtorek pójdziemy!
    • klaudia25 Re: Właśnie zapisałam moje dziecię do żłobka, wit 04.10.05, 14:06
      Witam
      Moja Ola też rozpoczeła pzrygodę ze żłobkiem od 03.10.05.Mała ma 17 mieś.Do tej
      pory była z moją Mamą (jest teraz na operacji serducha),miałam duże opory
      poniewaz w moim mieście (Biała Podlaska) jest aż jeden żłobek, ale na razie
      jest OK.Mała rano bez problemu sie szykuje do dzieci-...mama zium lala...czyt.
      z mamą pojadę do dzieci.Problem jest po pracy, gdy staje w dzwiach sali moja
      Ola dostaje chisterycznego płaczu.Zobaczymy jak będzie dalej,dzisiaj dopiero
      drugi dzień.....Pozdrawiam.
      • anqa1977 pierwsze koty za płoty :-) 05.10.05, 07:33
        jakoś przeżyłam...synek zadowolony !!!

        W pierwszy dzień z oddaniem nie było problemu i odprowadzał tatuś, nie
        zesiusiał sie ani razu , nie potrzebował pieluchy do spania, jak go odbierałam
        też zaczął płakać, ale generalnie wszystko super, zjadł ładnie i spał godzinkę.
        We wtorek podobnie, rano jest radosny i zadowolony że jedzie do żłobka, tylko
        właśnie znów jak go odbierałam to jak mnie zobaczył to się rozżalił i płakał,
        ale myślę że to z nadmiaru wrażeń tak zwiewa z żłobka.

        Dziewczyny, mówię wam , w żłobku może być fajnie, tak wygląda smile mo cycoman
        25,5miesięczny go lubi po prostu.

        Aha, w nocy przeżywa i wisi na cycu, w pierwsza noc obudził sie 2 razy z
        krzykiem a w drugą noc 1 raz z krzykiem... emocje wychodzą.
        Mam nadzieję że przejdzie to szybko.
        Ulubioną zabawkę zabiera codziennie - kierownicę z przyciskami!
        • anula64 Re: pierwsze koty za płoty :-) 06.10.05, 17:09
          to widac podoba sie twojemu cycomenowi w przedszkolu a wrazenia mam nadzieje ze
          szybko mina i nie bedzie tak przezywał pozdrawiam anka
        • maggie333 Re: pierwsze koty za płoty :-) 07.10.05, 11:09
          a ja zaczynam prawdopodobnie szybciej niż 2 listopada. chyba Patryk zacznie
          chodzić do żłobka juz od 24 października. boje się tego strasznie ale jak czytam
          wasze posty to robi się lżej na serduchu smile tylko Patryk będzie miał 5 miesięcy
          jak zacznie przygode ze żłobkiem. gdyby był starszy to może byłoby inaczej...
          ale tak nie będzie, no cóż jestem dobrej myśli. pozdrawiam wszystkie mamy
          żłobkowiczów i życze dużo zdrówka smile
          • makoc Re: pierwsze koty za płoty :-) 07.10.05, 11:12
            bedzie mu łatwiej niż naszym maluchom, bo jest jeszcze malutki i ma słabą
            pamięć. Im mniejsze dziecko tym łatwiej się przyzwyczaja, no i nie woła za mamą.
          • anqa1977 drugie koty ... nie mam ochoty :-( 07.10.05, 11:19
            Dzień trzeci: rano marudny i płaczliwy, do tego doszedł katarek
            dzień czwarty: nie chce iść, mówi o tym, płacze w domu i po drodze, jak
            zaczynamy temat żłobek, synek ma zaraz łzy w oczach i mówi, ze "do żłobka nie".
            No i do tego dostał kaszlu porzadnego.
            Dzień piąty: kłopoty rano jak zwykle, chociaż już mniej płaczący...
            Pani doktor ustaliła serię leków na weekend i myślimy o szczepieniu na grypę.

            Ale teraz optymistyczniej:
            -wydzwaniam codziennie i mi "ciocie opowiadają" że: ładnie je, śpi długo
            podczas lezakowania (co świadczy o spokoju psychicznym)bawi sie i nawet zaczyna
            psocić i np. rozrzuca klocki i rzucają sie nimi....(to cieszy, bo jak broi to
            dobrze rokuje!!).
            Niestety jak go odbieram to zawsze się popłacze ale tylko chwilke, zaraz potem
            zadowolony.
            Noce nadal max. przy mamusi, i cycu. Już nie zrywa sie w nocy ale nadal śpi
            bardzo czujnie.
            Polubił siedzieć na nocniku, nie chce schodzić w domu...smile
            • iwona-mama-majki Re: drugie koty ... nie mam ochoty :-( 07.10.05, 15:23
              u nas dzis pierwszy poważny kryzys, tematu żłobka po drodze nawet nie można
              było poruszyć bo od razu płacz, potem było juz tylko gorzej, im bliżej tym
              płacz większy, w końcu pani wzięła małą do sali a ja wyszłam i się rozryczałam
              jak głupia sad jak się potem okazało wcale nie płakała tak bardzo , jak zwykle
              troche pomarudziła ale już boję się poniedziałku. Jak na razie bardzo widoczną
              zmianą na plus jest fakt, że problem nie jedzenia zniknął, Do tej pory zdarzały
              się dni, że mała żyła powietrzem , teraz chętnie wcina obiadek w żłobku a w
              domku je dużo więcej smile
              • anqa1977 Drugi tydzień - zaczynamy od nieobecności 10.10.05, 08:46
                Niestety, wieczorem synek dostał gorączki...
                Podałam Panadol Baby i usnął.
                Koło 5 rano miał 38,1 no i podałam czopek (miał dobry chumor ale
                powiedział "żłobka jedziemy nie", o 7,00 miał 36,6 ale spał, więc go nie
                budziliśmy ...tym bardziej, że czopek mógł jeszcze działać.

                A mieliśmy dalej go adaptować ...juz tak dobrze szło...
                Jutro może będzie lepiej.
                • anqa1977 Re: drugi tydzień - adaptacja ciąg dalszy 13.10.05, 08:39
                  We wtorek już lepiej, chociaz płacz na do widzenia i dzień dobry , poza tym
                  radosny i wszystko w porzadku, w domu widac że nie jest jakiś przygnęłoiny czy
                  coś, powoli zaczynamy na nowo gadac nt. żłobka, jak to fajnie że tam dużo
                  dzieci itp.
                  W tym tygodniu wydłużyliśmy dzień złobkowy o 25 minut, odbiera i przyprowadza
                  tatuś.
                  Najgorzej wychodzi pożegnanie sie rano z mamą i odstawienienie mnie do pracy.
                  cały płacz wtedy jest największy. A jak już mnie odstawią, to juz jest
                  lepiej.Marudzi oczywiście przy rozbieraniu, ale gdy tylko znajdzie się na sali
                  u "cioci" na rękach to po zamknięciu drzwi już nie płacze.

                  Jest lepiej i to mnie cieszy.
                  • iwona-mama-majki Re: drugi tydzień - adaptacja ciąg dalszy 18.10.05, 09:46
                    a my niestety już chorujemy sad ten tydzień mamy siedzieć w domku i wykurować
                    się tak, żeby nie trzeba było antybiotyku , szkoda, bo z małą już właściwie nie
                    było kłopotu
    • anqa1977 tydzień trzeci - optymistycznie 19.10.05, 11:00
      Widzę już postępy, synek nie płacze juz przy rozstaniu i przy odbieraniu. Poza
      tym coraz częściej cały dzień ładnie siusia na nocnik i nie ma wpadek...
      zaczyna bawić się z innymi dziećmi.
      Odbueramy go już o zwykłej porze, jest dobrze smile
      No i żłobek nie jest już tematem tabu w domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka