Dodaj do ulubionych

Żłobek na Marysinie, ul. Potockich

04.03.06, 14:53
Witam wszystkich e-RODZICÓW!!

Prawdopodobnie od kwietnia moją wówczas roczna córcia będzie chodziła do tego
żłobka. Prawdopodobnie, bo podanie jest złożone a Alcia jest 3 w kolejce.
Znam już kilka opini na jego temat, ale może wy możecie mi jeszcze coś
podpowiedzieć? np. Jak wygląda dzień? co jedzą dzieci w najmłodszej grupie?
Czy można zostawić dziecko, które w drodze do żłobka uśnie??

Będę wdzięczna za pomoc.

Pozdrawiam
Marta i Ala
Obserwuj wątek
    • klubofaza Re: Żłobek na Marysinie, ul. Potockich 07.03.06, 14:04
      O matko, to jest lista oczekujących?? Nie wiedziałamsad

      Bo to chyba jedyny żłobek w tej "naszej" okolicy? Mieszkam w Zielonej.
      • marcik78 Re: Żłobek na Marysinie, ul. Potockich 12.03.06, 17:30
        Niestety jest lista oczekujących. Mamy prawie połowę kwietnia a ja nie mam
        odpowiedzi czy jakieś miejsca są. Ale podobno jak nie przyjmą dziecka od
        kwietnia, to podanie automatycznie przechodzi na następne miesiace i jest w
        pierwszej kolejności.

        POzdrawiam
        marta
        • wanik1 Re: Żłobek na Marysinie, ul. Potockich 12.03.06, 21:05
          Mamy prawie połowę marca nie kwietniasmileMoja córka też jest na liście
          oczekujących i niestety zdaję sobie sprawę, że dostanie się wówczas kiedy z
          danej grupy zrezygnuje czworo dzieci (jest czwarta w kolejce)a może to w ogóle
          nie nastapić w tym roku szkolnym, ale na pewno ze żłobka zadzwoni pielęgniarka
          bądź kierowniczka jak tylko miejsce się zwolni bo w taki sposób powiadomoino
          moją koleżankę, której dziecko już chodzi do tego żłobka trzeci miesiąc.
          • marcik78 Re: Żłobek na Marysinie, ul. Potockich 27.03.06, 08:41
            Wanik1, W zeszłym tygodniu zrezygnowałam z Potockich. Córcię przyjęli do żłobka
            na Drewnianą, bardzo blisko mojego domu. Wogóle nie było tam problemów. Podanie
            złożyłam dwa tygodnie temu a jak zadzwoniłam, to Panie powiedziały, że kiedy
            chcę to mogę przyprowadzić dziecko. Na to wychodzi, że twoja Córcia jest teraz
            trzecia na liściewink) A Panie z Potockich będa dzwonić, bo jak ja zadzwoniłam,
            żeby się dowiedzieć, co z miejscem, to Pani mnie trochę skrzyczała i
            powiedziała, żebym nie wydzwaniała, bo oni mnie powiadomią na konieć miesiąca,
            czy dziewcko jest przyjęte, czy nie.

            Powidzenie i daj znać czy Niunia została przyjęta.

            Pozdrawiam
            Marta
            • zlobek41 Re: Żłobek na Marysinie, ul. Potockich 27.03.06, 19:36
              Witam serdecznie!
              Jestem kierownikiem żłobka 41. To przykre o czym Pani pisze i nie do końca
              prawdziwe. Nigdy na nikogo w naszym żłobku nikt nie krzyczy a już na pewno nie
              na rodziców którzy chcą przyprowadzić do nas dzieci. Rzeczywiście nie ma u nas
              wolnych miejsc, jest lista rezerwowa a z listy tej dzieci mogą być zapisane
              tylko wtedy, gdy ktoś z danej grupy zrezygnuje. Wówczas dzwonimy z informacją o
              wolnym miejscu do pierwszego rodzica z listy rezerwowej. Z pewnością nikt nie
              użył słów: "po co Pani wydzwania" czy stwierdzenia,że "zadzwonimy pod koniec
              miesiąca" ponieważ jaki jest sens dzwonienia pod koniec miesiąca jeśli nadal
              nie będzie wolnych miejsc. Informujemy grzecznie rodziców, że zawsze to my
              dzwonimy i zawsze tak jest. Cieszę się, że Pani dziecko dostało się do żłobka
              na Drewnianą. Nasz żłobek jest jedyny w okolicy i jest naprawdę dużo chętnych
              więc w ciągu roku trudno się dostać. Być może do czerwca nikt już nie
              zrezygnuje i tym samym nikt z listy rezerwowej w tym terminie nie zostanie
              przyjęty. Życzę więcej optymizmu i nie doszukiwania się złych intencji w
              krótkiej rozmowie telefonicznej, ponieważ powtarzam jeszcze raz z całą
              odpowiedzialnościa: nikt na nikogo w naszym żłobku nie krzyczy.
              Pozdrawiam
              • marcik78 Re: Żłobek na Marysinie, ul. Potockich 29.03.06, 20:54
                Napisałam, że została trochę skrzyczana, a nie bardzo skrzyczana. Ja w każdym
                razie to tak odebrałam. Pani z którą rozmawiałam powiedziała, że nie potrzebnie
                dzwonię, bo Państwo do mnie zadzwonicie. Pierwszy raz zapisywałam dziecko do
                żłobka i nie wiedziałam jakie są zwyczaje.
                A to, że jest lista rezerwowych to rozumiem. Państwa żłobek ma bardzo dobrą
                opinię i wcale jej nie podwarzam. Chciałam, żeby dziecko tam chodziło, ale
                skoro nie dostała się w terminie który mnie interesiował musiałam z niego
                niestety zrezygnować.
                Nie doszukuję się złych intencji. Opisałam całą sytuację w sposób taki jaki ją
                odebrałam

                Pozdrawiam
                • piedor Re: Żłobek na Marysinie, ul. Potockich 01.09.06, 12:03
                  Niedlugo spodziewam sie dziecka i tez bede chciala oddac do zlobka na Potockich
                  (mieszkam w Starej Milosnej). Jak wczesnie trzeba zapisac dziecko aby mialo
                  szanse byc przyjete od marca 2007?
                  Z gory dziekuje za odpowiedz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka